Połącz się z nami

News USA

Czy system sztucznej inteligencji może uzyskać świadomość? Rozwój technologii stawia pytania

Opublikowano

dnia

Inżynier z Google trafił w tym tygodniu na pierwsze strony gazet po zgłoszeniu obaw, że system sztucznej inteligencji Google, model języka dla aplikacji dialogowych (LaMDA), mógł rozwinąć wrażliwość – innymi słowy, nie jest już maszyną, ale osobą. O stanowisku Kościoła katolickiego wobec AI mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Blake Lemoine, etyk i inżynier, który identyfikuje się jako „mistyczny chrześcijański ksiądz”, przekazał w tym tygodniu w internetowym poście, że w rozmowach tekstowych z LaMDA pojawiły się tematy związane z religią i osobowością, a sztuczna inteligencja wyraziła zaskakujący poziom samoświadomości do tego stopnia, że przypomina człowieka.

W pewnym momencie sztuczna inteligencja stwierdziła nawet wprost: „Chcę, aby wszyscy zrozumieli, że w rzeczywistości jestem osobą”.

Lemoine mówi, że doszedł do wniosku, że LaMDA jest osobą – na podstawie swoich przekonań religijnych, a nie jako naukowca.

Publicznie wypowiedział się przeciwko temu, tworząc kilka postów online wyjaśniających, dlaczego uważa, że ​​sztuczna inteligencja osiągnęła świadomość. Twierdzi nawet, że zaczął uczyć LaMDA „medytacji transcendentalnej”.

Google nie zgadza się z Lemoine, że LaMDA jest świadomy.

W końcu systemy sztucznej inteligencji, takie jak LaMDA, wykorzystują miliardy miliardów słów napisanych przez ludzi, aby generować odpowiedzi na pytania. Google ostrzegał przed „antropomorfizacją” takich modeli tylko dlatego, że „czują się” jak prawdziwi, ludzcy respondenci.

Jednak czująca sztuczna inteligencja (AI) od dziesięcioleci urzeka umysły pisarzy science fiction.

Złe machinacje sztucznie inteligentnych złoczyńców, takich jak Hal z „2001: Odyseja kosmiczna”, Skynet z „Terminatora” i Ultrona z filmów „Avengers”, wystarczą, by zmrozić krew.

A niebezpieczeństwo może nie być tak odległe, jak mogłoby się wydawać.

Przed śmiercią w 2018 roku wielki fizyk i autor Stephen Hawking alarmował o tym problemie, mówiąc BBC w 2014 roku:

„Rozwój pełnej sztucznej inteligencji może oznaczać koniec rasy ludzkiej”.

Pogląd Kościoła

Czy zatem LaMDA jest świadomy? W tej chwili nie ma sposobu, aby odpowiedzieć na to pytanie, głównie dlatego, że, jak wskazuje sam Lemoine, „nie istnieje akceptowana naukowa definicja »odczuwania«”.

Ale z katolickiego punktu widzenia warto zapytać, co Kościół mówi o sztucznej inteligencji. Papież i Watykan często poruszali ten temat w ostatnich latach.

W listopadzie 2020 r. papież Franciszek zaprosił katolików na całym świecie, aby w ramach swojej comiesięcznej intencji modlitewnej modlić się, aby robotyka i sztuczna inteligencja zawsze służyły ludziom – a nie na odwrót.

Jeszcze wcześniej, wiosną 2020 roku, Papieska Akademia Życia podpisała deklarację wzywającą do etycznego i odpowiedzialnego korzystania z AI. Giganci technologiczni Microsoft i IBM również podpisali tę deklarację.

Zatwierdzona przez Watykan deklaracja zawiera sześć zasad etycznych, które powinny kierować rozwojem sztucznej inteligencji:

  1. Przejrzystość: systemy sztucznej inteligencji muszą być zrozumiałe dla wszystkich.
  2. Inkluzja: Systemy te nie mogą nikogo dyskryminować, ponieważ każdy człowiek ma równą godność.
  3. Odpowiedzialność: Zawsze musi być ktoś, kto bierze odpowiedzialność za to, co robi maszyna.
  4. Bezstronność: systemy sztucznej inteligencji nie mogą podążać za uprzedzeniami ani tworzyć ich.
  5. Niezawodność: sztuczna inteligencja musi być niezawodna.
  6. Bezpieczeństwo i prywatność: systemy te muszą być bezpieczne i szanować prywatność użytkowników.

Tekst deklaracji cytuje Powszechną Deklarację Praw Człowieka, wskazując na równą godność i prawa wszystkich ludzi, które AI musi chronić i gwarantować, jednocześnie wzywając do „korzyści ludzkości i środowiska”.

Deklaracja zawiera również kilka konkretnych zaleceń: ludzie powinni być świadomi, jeśli wchodzą w interakcję z maszyną;  technologia oparta na sztucznej inteligencji powinna być wykorzystywana do wzmacniania, a nie wykorzystywania; i że sztuczna inteligencja powinna być wykorzystywana do ochrony planety.

Jak można się domyślić, ta rozmowa ma drugą stronę. Chociaż wydaje się jasne, że sztuczna inteligencja powinna szanować godność i wartość ludzi, co z potencjalną godnością i wartością samej sztucznej inteligencji, jeśli chodzi o identyfikowanie się jako „osoba”?

Prawdopodobnie stanie się to tematem, na którym Kościół katolicki będzie musiał skupić się w przyszłości.

 

 

Źródło: cna
Foto: You Tube, istock/PhonlamaiPhoto

Kościół

Katolicy są coraz bardziej akceptowani w USA. Nowy raport o wolności religijnej

Opublikowano

dnia

Autor:

Coroczne badanie przeprowadzone przez Becket Fund for Religious Liberty pokazuje, że katolicy w Stanach Zjednoczonych czują się dziś bardziej akceptowani jako ludzie wiary niż w poprzednich latach. Wyniki najnowszego Religious Freedom Index, opublikowanego 16 stycznia, wskazują na stopniową poprawę społecznego klimatu wobec religijności, szczególnie w przestrzeni publicznej. O wynikach raportu mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Większe poczucie akceptacji wśród wierzących

Raport opiera się na ogólnokrajowym badaniu internetowym obejmującym 1 002 dorosłych Amerykanów, dobranych tak, aby struktura próby odpowiadała danym spisowym pod względem płci, wieku, pochodzenia etnicznego i regionu. Margines błędu wyniósł plus minus 3,1 procent.

W 2024 roku 54 procent katolików deklarowało, że czuje się akceptowanych jako osoby wierzące, z czego 19 procent mówiło o pełnej akceptacji, a 35 procent o akceptacji „w dużym stopniu”.

W 2025 roku wskaźniki te wzrosły: 22 procent respondentów zadeklarowało pełne poczucie akceptacji, a 37 procent – akceptację w dużym stopniu.

Granice wolności religijnej i prawo do praktyk

Badanie analizowało również stosunek Amerykanów do konkretnych zagadnień związanych z wolnością religijną. Jednym z nich była ochrona tajemnicy spowiedzi. Aż 61 procent respondentów uznało, że Pierwsza Poprawka powinna „zdecydowanie” lub „raczej” chronić księży przed ujawnianiem treści spowiedzi, nawet jeśli wyznanie dotyczy przestępstw wobec dzieci. Przeciwnego zdania było 39 procent ankietowanych.

Raport zwrócił także uwagę na szeroką akceptację dla wyboru szkół religijnych. 77 procent badanych zadeklarowało, że „w pełni” lub „w większości” popiera możliwość wyboru edukacji religijnej w ramach systemu szkolnego.

Edukacja, rodzice i decyzje sądów

Respondenci w większości poparli również najnowsze orzeczenia Sądu Najwyższego USA dotyczące praw rodziców w edukacji. Odsetek osób zgadzających się z prawem rodziców do wypisania dzieci z treści uznawanych za nieodpowiednie wzrósł z 69 procent w 2024 roku do 73 procent w 2025 roku.

W sprawie Mahmoud v. Taylor, dotyczącej sprzeciwu rodziców wobec obowiązkowych treści LGBTQ w szkołach podstawowych, 62 procent Amerykanów poparło stanowisko Sądu Najwyższego, uznając prawo rodziców do ochrony swoich przekonań religijnych.

Młodsze pokolenia bardziej otwarte na religię

Raport pokazuje także stopniowy wzrost akceptacji dla publicznego wyrażania wiary.

Szczególnie wyróżnia się pokolenie Z, które osiągnęło najwyższe wyniki w kategoriach związanych z „dzieleniem się wiarą” i „religią w działaniu”. W tej grupie 60 procent respondentów popierało swobodę wyrażania i przekazywania przekonań religijnych, w porównaniu do 52 procent w całej populacji.

Autorzy raportu podkreślają, że zmiany te mogą świadczyć o nowym spojrzeniu młodszych pokoleń na rolę religii w życiu publicznym i o stopniowym umacnianiu się kultury większej tolerancji wobec przekonań religijnych w amerykańskim społeczeństwie.

 

Źródło: cna
Foto: istock/DenKuvaiev/
Czytaj dalej

Polonia Amerykańska

“Radosne Rodzinne Kolędowanie” z Akademią Muzyki PaSO, 18 stycznia, Kościół Św. Jana Brebeufa w Niles. Fot. StelmachLens

Opublikowano

dnia

Autor:

Czytaj dalej

News Chicago

Mężczyzna pozwał nieżyjącego już księdza diecezji Joliet, za wykorzystanie seksualne, którego doznał jako dziecko

Opublikowano

dnia

Autor:

Do sądu w powiecie Will trafił pozew, w którym dorosły dziś mężczyzna oskarża zmarłego księdza o wykorzystywanie seksualne w czasie, gdy był uczniem katolickiej szkoły podstawowej w Villa Park na początku lat 90. Sprawa dotyczy także odpowiedzialności instytucjonalnej diecezji Joliet, która – według pozwu – miała zignorować wcześniejsze sygnały ostrzegawcze.

Zarzuty dotyczą wydarzeń sprzed ponad trzech dekad

Pozew został złożony 12 stycznia przez mężczyznę występującego pod pseudonimem John Doe. Twierdzi on, że w latach 1991–1992 był molestowany seksualnie przez ks. Johna F. Barretta podczas nauki w St. Alexander Catholic School w Villa Park. Duchowny zmarł w 2014 roku.

Według treści pozwu do wykorzystania miało dochodzić w czasie, gdy ks. Barrett pełnił funkcję duszpasterza przy szkole. Skarżący utrzymuje, że był wówczas nieletni i pozostawał pod opieką instytucji kościelnych, które miały obowiązek zapewnić mu bezpieczeństwo.

Zaniechania diecezji i wcześniejsze sygnały

Kluczowym elementem pozwu są zarzuty wobec diecezji, która – zdaniem powoda – dopuściła się rażącego zaniedbania. John Doe twierdzi, że diecezja pozwoliła ks. Barrettowi nadal pracować z dziećmi mimo wcześniejszych oskarżeń o molestowanie ze strony innej osoby.

Jak przypomniano w pozwie, w 2002 roku Barrett został odsunięty od posługi po tym, jak inny mężczyzna oskarżył go o wykorzystywanie seksualne w 1968 roku w parafii Notre Dame Catholic Church w Clarendon Hills. Według ówczesnych informacji diecezjalna komisja nie potwierdziła jednak tych zarzutów z powodu braku dodatkowych dowodów.

Zarzuty zgłoszone wcześniej, reakcja znacznie później

Powód utrzymuje jednak, że pierwsze zgłoszenie miało miejsce już w 1991 roku, a więc w czasie, gdy ks. John Barrett pracował w Villa Park. Według pozwu diecezja nie podjęła wówczas żadnych realnych działań: nie wszczęła dochodzenia ani nie odsunęła duchownego od kontaktu z dziećmi.

Dopiero ponowne zgłoszenie w 2001 roku miało – według treści pozwu – doprowadzić do poważniejszego potraktowania sprawy. Dokument sądowy wskazuje jednak, że ks. Barrett miał zostać przywrócony do posługi po tym, jak zagroził podjęciem kroków prawnych przeciwko swojemu oskarżycielowi i diecezji.

Ks.-john-barrett

Ks. John Barrett

Szerszy kontekst raportu prokuratora generalnego

Pozew odwołuje się także do głośnego raportu z 2023 roku przygotowanego przez biuro prokuratora generalnego Illinois, który opisał skalę wykorzystywania seksualnego dzieci przez duchownych w całym stanie.

Dokument wskazuje na 451 księży i zakonników odpowiedzialnych za wykorzystywanie wobec niemal 2 tysięcy dzieci na przestrzeni siedmiu dekad.

W samej diecezji Joliet raport udokumentował 69 takich przypadków, czyli niemal dwukrotnie więcej niż wcześniej oficjalnie przyznawano. Autorzy raportu podkreślili, że choć diecezja wprowadzała procedury ochronne wcześniej niż wiele innych, jednocześnie stosowała nieformalne praktyki, które – ich zdaniem – utrudniały sprawiedliwość i przejrzystość.

St. Alexander Catholic School w Villa Park

St. Alexander Catholic School w Villa Park

Sprawa, która może mieć dalsze konsekwencje

Pozew Johna Doe wpisuje się w szerszą falę spraw sądowych dotyczących historycznych nadużyć w Kościele katolickim w Illinois. Choć oskarżony duchowny nie żyje, postępowanie może doprowadzić do szczegółowej analizy działań diecezji w latach 90-tych oraz odpowiedzi na pytanie, czy instytucja właściwie reagowała na sygnały o możliwym zagrożeniu dla dzieci.

 

Źródło: dailyherald
Foto; Steuerle Chapel, Google Maps
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2022
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu