Połącz się z nami

News Chicago

Nie żyje Jim Ryan – były prokurator generalny stanu Illinois i dwukrotny kandydat na gubernatora

Opublikowano

dnia

James E. Ryan, dwukrotny prokurator generalny stanu Illinois w latach 1995-2003, który dwa razy bezskutecznie startował w wyborach na gubernatora, zmarł w niedzielę „po kilku długich chorobach”, zgodnie z oświadczeniem rodziny opublikowanym w DuPage Policy Journal. Miał 76 lat.

Obecny prokurator generalny stanu Illinois Kwame Raoul złożył hołd Ryanowi w niedzielę wieczorem.

Jim Ryan poświęcił dużą część swojej kariery bezpieczeństwu publicznemu, najpierw jako prokurator stanu DuPage County, a następnie jako prokurator generalny stanu Illinois, i staram się podążać za jego przykładem” – powiedział Raoul w oświadczeniu.

„Przywództwo Jima jako prokuratora generalnego i zaangażowanie w ochronę wszystkich mieszkańców Illinois to coś, co starałem się odzwierciedlać od czasu objęcia urzędu”.

Ryan, mieszkaniec Elmhurst, był świeżą twarzą w polityce republikańskiej, kiedy został zachęcony do opuszczenia swojej kancelarii prawnej Ryan & Darrah i kandydowania na prokuratora stanowego powiatu DuPage w 1984 roku.

Pokonał urzędującego republikanina Michaela Fitzsimmonsa 13 000 głosów w wyborach republikańskich i wystartował do zwycięstwa w listopadowych wyborach powszechnych. W powiecie pracował do 1994r., kiedy objął stanowisko prokuratora generalnego stanu Illinois.

W 2002 r. Ryan zrezygnował z ewentualnej trzeciej kadencji jako prokurator generalny i kandydował na gubernatora, przegrywając z demokratą Rodem Blagojevichem.

Ponownie kandydował na gubernatora w 2010 roku, ale przegrał w prawyborach republikanów z senatorem Billem Bradym.

Jego późniejsza kariera polityczna była obciążona przez innych prominentnych polityków z Illinois o nazwisku Ryan, którzy obciążyli je negatywnym bagażem politycznym.

Ryan walczył również z problemami zdrowotnymi. W 1996 roku zdiagnozowano u niego chłoniaka nieziarniczego drugiego stopnia i rozpoczął chemioterapię. Choroba powróciła w 2002 roku, kiedy był republikańskim kandydatem na gubernatora.

W całej swojej karierze był szanowany jako budowniczy konsensusu.

Chociaż niektórzy skarżyli się, że rządził przez komisję i działał powoli – Illinois pod rządami Ryana było dopiero 17 stanem, który przyłączył się do pozwu w 1990 r. o odzyskanie odszkodowania od przemysłu tytoniowego – jego zwolennicy nazywali go rozważnym.

W 1997 roku felietonista polityczny Chicago Sun-Times, Steve Neal, napisał, że Ryan podniósł rangę biura prokuratora generalnego, po części poprzez ściganie toksycznych śmieciarek, trucicieli, oszustów internetowych i gangów.

Jako prokurator generalny, Ryan pomógł również stworzyć Illinois Violence Prevention Initiative.

Był jednak krytykowany jako prokurator stanowy za prowadzenie sprawy morderstwa dziesięcioletniej Jeanine Nicarico z Naperville z 1983 roku, którą odziedziczył po Fitzsimmonsie.

Jim Ryan urodził się w Chicago. Później jego ojciec Edward Ryan, budowniczy skromnych domów, przeniósł rodzinę do powiatu DuPage. Jako nastolatek był bokserem Golden Gloves w siłowniach West Side.

Uczęszczał do Akademii Św. Prokopa, obecnie Akademii Beneta, a następnie do Kolegium Św. Prokopa, które teraz nazywa się Benedictine University. Tam uzyskał licencjat z nauk politycznych w 1968 r.

Ukończył studia prawnicze w 1971 roku w Chicago-Kent College of Law.

W 1976 r. Ryan był asystentem adwokata stanowego powiatu DuPage. Następnie przez osiem lat prowadził prywatną praktykę z Johnem Darrahem, później sędzią federalnym, zanim został prokuratorem generalnym.

Po przegranym wyścigu gubernatorskim w 2002 r. Ryan wrócił na Benedictine University na zachodnim przedmieściu Lisle, gdzie prowadził kursy nauk politycznych i wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych.

Dołączył też do biura Gardner, Carton & Douglas w Chicago w 2003 roku, a później był radcą w kancelarii prawnej Naperville, Jim Ryan & Associates.

Oprócz żony Jim Ryan pozostawił czworo z sześciorga dzieci. Jego najmłodsza córka zmarła w wieku 12 lat w 1997 roku z powodu niezdiagnozowanego guza mózgu, a 24-letni syn zmarł w 2007 roku.

 

 

Źródło: suntimes
Foto: You Tube

News Chicago

Oskarżony o zabójstwo ciężarnej kobiety próbował popełnić samobójstwo

Opublikowano

dnia

Autor:

nedas-revuckas

Nedas Revuckas, 19-letni mieszkaniec Westmont, oskarżony o brutalne zabójstwo ciężarnej matki – Elizy Morales, znajduje się w stanie krytycznym po odniesieniu obrażeń w areszcie śledczym powiatu DuPage. Władze poinformowały, że obrażenia, do których doszło w czwartek, mają charakter samookaleczenia i nie brały w nich udziału osoby trzecie.

Do zdarzenia doszło około godziny 5.00PM w jednostce mieszkalnej DuPage County Correctional Center. Funkcjonariusze przekazali, że Nedas Revuckas doznał poważnych obrażeń, został natychmiast objęty pomocą medyczną na terenie aresztu, a następnie przetransportowany do lokalnej placówki medycznej.

Zgodnie z informacjami biura szeryfa, Revuckas pozostaje w stanie krytycznym. Wstępne ustalenia śledczych wskazują, że obrażenia były wynikiem działań własnych osadzonego. Służby podkreślają, że nie ma przesłanek sugerujących udział innych osób.

Ciężkie zarzuty karne

Nedas Revuckas usłyszał szereg poważnych zarzutów, w tym zabójstwo pierwszego stopnia, umyślne spowodowanie śmierci nienarodzonego dziecka, rozbój z użyciem broni, podpalenie o charakterze kwalifikowanym oraz znęcanie się nad zwierzęciem. Sprawa dotyczy śmierci 30-letniej Elizy Morales, będącej w 5 miesiącu ciąży, o której informowaliśmy tutaj.

Motyw według prokuratury

Prokuratorzy twierdzą, że podejrzany dopuścił się zbrodni, ponieważ był rozgniewany stanem technicznym samochodu Ford Ranger, który niedawno kupił od męża ofiary. Według śledczych po ataku na kobietę podpalił jej mieszkanie oraz zranił nożem psa.

Tymczasowy areszt do czasu procesu

Jeszcze wcześniej, podczas czwartkowej rozprawy, sędzia Joshua Dieden nakazał zatrzymanie Revuckasa w areszcie do czasu procesu, uznając go za osobę stwarzającą zagrożenie. „Okazał całkowity brak poszanowania dla życia Elizy i innych osób” – powiedział sędzia. Kilka godzin później doszło do dramatycznego incydentu w zakładzie karnym, który obecnie badają władze.

Prokuratura chce dożywocia

Prokuratorzy zapowiedzieli, że będą domagać się kary dożywotniego pozbawienia wolności dla oskarżonego. Śledczy podkreślają, że skala przemocy i okoliczności zbrodni spełniają kryteria szczególnego okrucieństwa.

eliza morales zamordowana

Eliza Morales

„Wyjątkowo brutalny i ohydny czyn”

Podczas czwartkowej konferencji prasowej prokurator okręgowy powiatu DuPage Robert Berlin określił zabójstwo jako akt skrajnej przemocy. Eliza Morales została dźgnięta 70 razy, co według prokuratury uzasadnia wniosek o uznanie czynu za wyjątkowo brutalny i nacechowany bezmyślnym okrucieństwem.

Taka kwalifikacja prawna umożliwia wymierzenie kary dożywocia lub nawet do 100 lat więzienia. Standardowo za morderstwo pierwszego stopnia grozi kara od 20 do 60 lat pozbawienia wolności.

Poza licznymi ranami kłutymi u Elizy Morales stwierdzono również oparzenia, a sekcja zwłok wykazała obecność sadzy w drogach oddechowych. Śledczy zarzucają Nedasowi Revuckasowi także podpalenie mieszkania po dokonaniu ataku.

mieszkanie elizy morales po pożarze

Mieszkanie Elizy Morales po pożarze

Profil oskarżonego

Revuckas nie był wcześniej notowany. Według obrony mieszkał z rodziną swojej partnerki, ukończył Downers Grove North High School, pracował w firmie malarskiej i kształcił się w kierunku zawodu elektryka.

Kolejne kroki w sprawie

Rozprawa formalna z odczytaniem zarzutów została wyznaczona na 18 lutego. Prokuratura zapowiada, że będzie konsekwentnie dążyć do najsurowszego możliwego wyroku. Robert Berlin zaznaczył, że tego typu przestępstwa wstrząsają lokalną społecznością, a bezpieczeństwo publiczne pozostaje najwyższym priorytetem władz powiatu DuPage.

Rodzina zamordowanej Elizy Morales założyła zbiórkę na platformie GoFundMe.

“Była typem osoby, która oddałaby wszystko obcemu. Jej hojność nie była udawana – leżała w jej naturze. Eliza była oddaną matką – łagodną, ​​cierpliwą i niezwykle oddaną rodzinie. Pracowała ciężko, nie dla uznania, ale dlatego, że wierzyła w budowanie silnego, pełnego miłości fundamentu dla swojej rodziny. Wszystko, co robiła, było zakorzenione w miłości” napisano w opisie zbiórki.

Źródło: dailyherald, nbc, GoFundMe
Foto: DuPage County Jail , YouTube, GoFundMe
Czytaj dalej

News Chicago

Były zastępca szeryfa Sean Grayson odsiedzi 20 lat za zabójstwo Sonyi Massey

Opublikowano

dnia

Autor:

Sean Grayson

W czwartek Sean Grayson został skazany na 20 lat więzienia za zabójstwo Sonyi Massey, do którego doszło w 2024 roku w powiecie Sangamon w stanie Illinois. Sąd wymierzył mu maksymalną karę przewidzianą prawem za morderstwo drugiego stopnia, uznając, że czyn był szczególnie niebezpieczny i wymagał surowej reakcji wymiaru sprawiedliwości.

31-letni Sean Grayson został uznany za winnego w październiku ubiegłego roku, o czym informowaliśmy tutaj. Sędzia orzekł karę 20 lat pozbawienia wolności w zakładzie karnym stanu Illinois, a po jej odbyciu dodatkowe dwa lata obowiązkowego nadzoru. Skazany ma prawo do złożenia apelacji, a rozprawę w tej sprawie wyznaczono na 6 marca.

Uzasadnienie sądu

Ogłaszając wyrok, sędzia podkreślił, że oddanie trzech strzałów stanowiło zagrożenie nie tylko dla ofiary, ale również dla innych mieszkańców okolicy. W jego ocenie surowa kara jest konieczna, aby odstraszyć innych od podobnych działań. Zaznaczył także, że strzelanina była wynikiem temperamentu i sposobu myślenia oskarżonego, a nie jednorazowym incydentem.

Sędzia odrzucił argumenty obrony, według których kara w zawieszeniu byłaby wystarczająca, wskazując, że taka decyzja umniejszałaby powagę przestępstwa.

Reakcja rodziny ofiary

Po ogłoszeniu wyroku 16-letnia córka Sonyi Massey, Summer, dziękowała za okazane wsparcie, podkreślając, że choć sąd wymierzył najwyższą możliwą karę, jej zdaniem nie jest ona wystarczająca. „Jestem wdzięczna za miłość i wsparcie. Dwadzieścia lat to za mało, ale zrobili wszystko, co mogli” – powiedziała.

Apel o zmiany w prawie

Ojciec Sonyi Massey, James Wilburn, ocenił wyrok jako bezprecedensowy w historii Stanów Zjednoczonych, jeśli chodzi o skazanie funkcjonariusza organów ścigania. „To najwyższa kara – 20 lat. Uważamy, że to wciąż za mało i prawo w Illinois powinno zostać zmienione” – mówił po rozprawie.

Zapowiedział również działania na rzecz postawienia Graysona przed sądem federalnym za naruszenie praw obywatelskich jego córki.

Emocjonalne zeznania bliskich

Podczas rozprawy obecni byli liczni członkowie rodziny ubrani na fioletowo. Po ogłoszeniu wyroku na sali rozległy się okrzyki ulgi, a po zakończeniu posiedzenia bliscy stali, płacząc i dziękując za decyzję sądu. Dzieci Sonyi Massey mówiły o głębokiej traumie po stracie matki. Jej syn Malachi wyznał, że czuje, jakby część jego samego umarła, a córka Summer przyznała, że od śmierci matki nie jest już tą samą osobą.

Sonya Massey

Argumenty obrony i stan zdrowia skazanego

Obrońcy Seana Graysona wnioskowali o łagodniejszy wyrok, wskazując na wcześniejszą niekaralność i choroby nowotworowe oskarżonego. Argumentowali, że pobyt w więzieniu może stanowić zagrożenie dla jego zdrowia. Sąd uznał jednak, że nie ma dowodów, iż leczenie w zakładzie karnym różniłoby się od tego poza nim.

Okoliczności tragedii

Do zdarzenia doszło w lipcu 2024 roku, gdy 36-letnia, nieuzbrojona Sonya Massey wezwała policję z powodu podejrzenia włamywacza. W trakcie interwencji w jej domu doszło do strzelaniny, zarejestrowanej częściowo przez kamerę noszoną przez partnera Graysona. Sam Grayson nie miał włączonej kamery przez większość interwencji.

sean grayson celuje do Sonyi massey

Screen shot z kamery nasobnej partnera Seana Graysona

Podczas procesu były partner Seana Graysona zeznał, że nie obawiał się Massey, lecz zachowania samego Graysona. Sąd uznał te zeznania za istotne w ocenie przebiegu zdarzeń.

Skutki wyroku

Jeśli Sean Grayson odbędzie pełną karę, wyjdzie na wolność w wieku 51 lat. Zgodnie z przepisami będzie musiał spędzić w więzieniu co najmniej połowę zasądzonego wyroku.

 

Źródło: cbs
Foto: Police Department, Macon County Jail
Czytaj dalej

News Chicago

Silne opady śniegu mogą sparaliżować piątkowe dojazdy do pracy w Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

idot-pługi śnieżne

Chicago wciąż zmaga się ze skutkami ostatniej śnieżycy, a prognozy zapowiadają kolejne opady, które mogą poważnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie miasta. Intensywny śnieg spodziewany w piątek może uderzyć zarówno w poranny, jak i popołudniowy szczyt komunikacyjny, a całe zjawisko może rozciągnąć się na kilka dni.

Śnieg w newralgicznym momencie dnia

W przeciwieństwie do niedzielnej śnieżycy, której skutki są wciąż widoczne na ulicach i chodnikach, nadchodzące opady mają pojawić się w kluczowych godzinach dojazdów do pracy i szkoły. Prognozowane są intensywne śnieżne szkwały zarówno rano, jak i późnym popołudniem, co może znacząco utrudnić ruch drogowy i kolejowy.

Niepewność wśród pasażerów Metra

W czwartek po południu wielu pasażerów Metra uważnie sprawdzało rozkłady jazdy, obawiając się opóźnień. Choć pociągi kursowały punktualnie, część linii już wcześniej została dotknięta problemami technicznymi związanymi z usterkami zwrotnic i sygnalizacji w rejonie Union Station.

Dla niektórych dojazd na czas był kluczowy, zwłaszcza w obliczu zapowiadanych opadów. Pasażerowie podkreślali, że warunki zimowe znacząco zwiększają ryzyko opóźnień, szczególnie gdy śnieg zalega na torach.

Przygotowania służb drogowych

Illinois Department of Transportation IDOT poinformował, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by dokładnie określić, które autostrady i drogi stanowe ucierpią najbardziej. Jednocześnie służby drogowe pozostają w gotowości, przygotowując sprzęt i załogi do nocnych wyjazdów, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Niebezpieczne kolizje z pługami

Przedstawiciele IDOT zwracają uwagę na rosnące zagrożenie związane z kolizjami pojazdów z pługami śnieżnymi. Tylko w ostatnią niedzielę doszło do ośmiu takich zdarzeń. Każda kolizja oznacza konieczność wycofania pługa z pracy i przeprowadzenia pełnej kontroli technicznej, co spowalnia akcję odśnieżania.

„To ciężkie pojazdy z ograniczoną widocznością. Kierowcy mogą je widzieć, ale operatorzy pługów nie zawsze widzą innych uczestników ruchu” – ostrzegają przedstawiciele służb drogowych.

Lżejsze opady w sobotę

Kolejna fala śniegu spodziewana jest w sobotę, jednak prognozy wskazują, że będzie ona znacznie słabsza. Opady mają stopniowo ustępować w godzinach popołudniowych, przynosząc krótką ulgę po intensywnym piątku.

Apel o ostrożność

Władze i służby apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności, planowanie dodatkowego czasu na dojazdy oraz uważne obserwowanie warunków drogowych. Nadchodzące dni mogą okazać się jednym z trudniejszych zimowych okresów dla komunikacji w aglomeracji chicagowskiej.

 

Źródło: cbs
Foto: IDOT, istock/kudou/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2022
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu