Połącz się z nami

News Chicago

Nowy proces dla mieszkańca Genevy, oskarżonego o zabicie żony i położenie jej ciała na torach kolejowych

Opublikowano

dnia

Czy Kathleen King naprawdę nie żyła, kiedy znaleziono ją leżącą na torach kolejowych w Genewie? A może policja w Genewie i ratownicy medyczni nie mieli racji, kiedy postanowili nawet nie próbować jej reanimować? W poniedziałek rozpoczął się nowy proces dla 55-letniego Shadwicka R. Kinga z Genewy, któremu postawiono zarzut morderstwa pierwszego stopnia w dniu 6 lipca 2014 r., śmierci żony.

W 2015 r. ława przysięgłych skazała mężczyznę, ale sąd apelacyjny uchylił wyrok w 2018 r. i zarządził nowy proces.

„Nie zadowolił się samym jej zamordowaniem”

– powiedział prokurator stanowy z powiatu Kane Greg Sams w uwagach wstępnych do sędziego Johna Barsanti, który rozpatruje sprawę.

„Próbował zatuszować przestępstwo, ubierając ją tak, jakby szła na poranny bieg, i porzucił jej ciało na torach kolejowych, które biegną na przez miasto Genewa”.

Sams powiedział, że King udusił swoją żonę.

Adwokat obrony Kathleen Zellner powiedziała, że ​​przedstawi nowe dowody, które pokażą, że 32-letnia Kathleen King chodziła po torach, w tym rdzę i drobiny metalu na spodach jej butów do biegania.

Ekspert zeznaje, że wszystkie jej obrażenia były spowodowane upadkiem, prawdopodobnie związane z wypiciem ponad 13 napojów alkoholowych poprzedniej nocy, powiedziała Zellner.

Kathleen King została znaleziona na odcinku w pobliżu Esping Park, kilka przecznic od miejsca zamieszkania na Oak Street.

Inżynierowie jadący pociągiem Metra zobaczyli kobietę leżącą prostopadle do torów, z głową na szynie, o 6:38. Następnie konduktor i maszynista wysiedli z pociągu, aby ustalić, co się stało.

Konduktor zeznał, że idąc w stronę ciała wydawało mu się, że widzi jej oddech.

Ale kiedy podszedł bliżej, zobaczył, że nie żyje, a wiatr poruszał jej włosami i koszulą.

George Carbray, pierwszy tam oficer z genewska policja, powiedział, że skóra Kathleen King była „bardzo szara, a nie różowa jak u normalnej żywej osoby”.

Sprawdził jej puls i potrząsnął jednym z jej ramion, żeby zobaczyć, czy zareaguje.

Kilka minut po przybyciu powiedział funkcjonariuszom straży pożarnej, że uważa, iż nie żyje.

Sanitariusz Gary Grandgeorge zeznał, że sanitariusze przybyli około 14 minut po wezwaniu. On i jego partner przynieśli na tory tylko monitor pracy serca, ponieważ to wszystko, co kazał im przynieść nieokreślona osoba z straży pożarnej.

Zrobili EKG, który pokazał, że w ciele występuje „bezpulsowa aktywność elektryczna” i nic nie wskazuje na pracę serca Kathleen King. Przekazał informację do szpitala Northwestern Medicine Delnor, a lekarz stwierdził jej zgon.

 

 

Źródło: dailyherald
Foto: Chicago Police Department, istock/Cavan Images

 

News Chicago

Tragiczny finał poszukiwań Marka Sądelskiego z Downers Grove

Opublikowano

dnia

Autor:

Mieszkaniec Downers Grove, który był poszukiwany od ponad miesiąca, został odnaleziony martwy. Ciało 47-letniego Marka Sądelskiego odkryto w piątek po południu w zbiorniku retencyjnym na terenie Woodridge.

Mark Sądelski został zgłoszony jako zaginiony 9 stycznia. Według ustaleń policji mężczyzna oddalił się z domu w rejonie 71st i Woodward w Downers Grove. Funkcjonariusze wskazywali, że jego stan zdrowia mógł narażać go na niebezpieczeństwo.

O jego poszukiwaniu informowaliśmy tutaj.

Wcześniejsze działania służb

21 stycznia śledczy natrafili na element odzieży w pobliżu zbiornika retencyjnego w okolicy 7300 Woodward Avenue w Woodridge, zaledwie kilka przecznic od miejsca zamieszkania zaginionego. Policja i straż pożarna przeprowadziły przeszukanie akwenu z wykorzystaniem technologii podwodnej.

Poszukiwania nie przyniosły jednak rezultatu i zostały wstrzymane z powodu trudnych, zimowych warunków oraz pokrywy lodowej.

W piątek 20 lutego, po południu służby poinformowały o odnalezieniu ciała Marka Sądelskiego w tym samym zbiorniku. Biuro Koronera Powiatu DuPage zaplanowało sekcję zwłok, która ma ustalić przyczynę śmierci.

 

Źródło: cbs
Foto: Downers Grove PD
Czytaj dalej

News Chicago

Adwokat z Chicago nie przyznaje się do zamordowania żony – Caitlin Tracy

Opublikowano

dnia

Autor:

Adam Beckerink

Podczas czwartkowego posiedzenia sądu oskarżony o zabójstwo swojej żony chicagowski adwokat podatkowy Adam Beckerink złożył formalne oświadczenie o niewinności. Przesłuchanie wstępne otworzyło kolejny etap postępowania w sprawie, która od miesięcy budzi zainteresowanie opinii publicznej.

Zarzuty dotyczące śmierci Caitlin Tracey

47-letni Adam Beckerink, jest oskarżony o spowodowanie śmierci 36-letniej Caitlin Tracey w październiku 2024 roku. Zgodnie z zarzutami prokuratury, do tragedii miało dojść w wieżowcu mieszkalnym w dzielnicy South Loop, gdzie kobieta miała zostać zrzucona do szybu klatki schodowej z wysokości 29 pięter.

Rozszerzenie aktu oskarżenia

Oprócz sześciu zarzutów morderstwa prokuratorzy powiatu Cook dodali kolejne oskarżenia, obejmujące ukrywanie zabójstwa oraz składanie fałszywych zawiadomień. W dokumentach procesowych wskazano, że oskarżony miał wprowadzać śledczych w błąd na wczesnym etapie dochodzenia, sugerując możliwe miejsce pobytu żony poza Illinois.

Spór o dokumentację medyczną

Posiedzeniu towarzyszyły napięte momenty proceduralne. Prokuratura wystąpiła o udostępnienie dokumentacji medycznej oskarżonego, obejmującej informacje zebrane podczas przyjęcia do Cook County Jail. Obrona stanowczo sprzeciwiła się temu wnioskowi, podnosząc argument prawa do prywatności.

Kwestie prywatności i dopuszczalności dowodów

W centrum dyskusji znalazła się równowaga pomiędzy interesem śledztwa a ochroną poufnych danych zdrowotnych. Zgodnie z obowiązującymi procedurami, dostęp do takich materiałów wymaga wykazania ich istotnego znaczenia dla sprawy oraz decyzji sądu w zakresie dopuszczalności dowodowej.

Historia sprawy i dalszy tok postępowania

Beckerink pozostaje w areszcie bez prawa do kaucji od momentu ekstradycji do Illinois. Sprawa nabrała dodatkowego wymiaru w związku z jego wcześniejszym wyrokiem dotyczącym przemocy domowej, który zapadł w stanie Michigan.

Caitlin Tracy

Caitlin Tracy

Kolejna rozprawa w marcu

Sędzia prowadząca postępowanie odroczyła decyzję w sprawie dokumentacji medycznej do następnego posiedzenia wyznaczonego na 18 marca. Oczekuje się, że kolejne tygodnie przyniosą dalsze spory proceduralne oraz nowe wnioski dowodowe.

 

Źródło: abc7
Foto: prokuratura powiatu Cook
Czytaj dalej

News Chicago

Rainbow Cone, kultowa lodziarnia z południowej strony Chicago świętuje 100 lat

Opublikowano

dnia

Autor:

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek Chicago obchodzi wyjątkowy jubileusz. Rainbow Cone, słynący z charakterystycznych, warstwowych lodów, celebruje 100-lecie działalności. Lodziarnia, która od dekad wpisuje się w krajobraz Far South Side, pozostaje symbolem lokalnej tradycji i rodzinnego biznesu.

Początki na piaszczystej drodze

Historia Rainbow Cone rozpoczęła się w 1926 roku, gdy Joe i Katherine Sapp otworzyli niewielki lokal przy Western Avenue. Okolica Beverly była wówczas niemal niezagospodarowana, a działalność prowadzono przy nieutwardzonej drodze otoczonej polami.

Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Rejon przyciągał mieszkańców odwiedzających pobliskie cmentarze, a dostępność linii tramwajowej sprzyjała napływowi klientów.

Pięć smaków, które stały się legendą

Od samego początku znakiem rozpoznawczym lokalu był wyjątkowy deser – Original Rainbow Cone. Kompozycja pięciu smaków: czekoladowego, truskawkowego, Palmer House, pistacjowego oraz pomarańczowego sorbetu, układanych w formie charakterystycznych plastrów, szybko zdobyła popularność.

Rodzinne dziedzictwo

Działalność lodziarni od zawsze była nierozerwalnie związana z rodziną Sapp. Założyciele mieszkali nad lokalem, a kolejne pokolenia dorastały w bezpośrednim sąsiedztwie biznesu. Dziś firmą kieruje Lynn Sapp, przedstawicielka trzeciego pokolenia właścicieli. Przejęła ona stery przedsiębiorstwa w 1987 roku, kontynuując pracę rozpoczętą przez rodziców, Roberta i Jean Sapp.

Lodziarnia jako centrum życia

Rainbow Cone przez dekady stał się miejscem, które dla wielu mieszkańców wykracza poza rolę zwykłego punktu gastronomicznego. Lokal towarzyszył klientom podczas rodzinnych uroczystości, spotkań i codziennych wizyt. W przestrzeni lodziarni krzyżowały się historie kolejnych pokoleń mieszkańców – od dziecięcych wspomnień po wydarzenia o szczególnym znaczeniu.

Rainbow-Cone

Zdjęcie oryginalnego Rainbow Cone z wczesnych lat w Beverly

Nowy etap rozwoju

W 2019 roku Rainbow Cone połączył siły z Buona Beef, tworząc partnerstwo dwóch rodzinnych marek. Współpraca z rodziną Buonavolanto otworzyła drogę do dynamicznej ekspansji. Dzięki temu Rainbow Cone działa obecnie w ponad 20 lokalizacjach, obejmujących Illinois, Wisconsin, Indianę, Michigan, Tennessee oraz Florydę.

Tradycja i nowe smaki

Choć klasyczna receptura pozostaje fundamentem marki, w ostatnich latach oferta została poszerzona o nowe warianty smakowe. Kompozycje inspirowane oryginalną koncepcją wprowadzają współczesne akcenty do znanego formatu.

Jubileusz w miesiącu lodów

Obchody 100-lecia zaplanowano na lipiec, przypadający na National Ice Cream Month. Wydarzenie ma podkreślać nostalgiczny charakter marki oraz jej znaczenie dla lokalnej społeczności.

Marka, którą stworzyła społeczność

Rainbow Cone przez dekady pozostawał integralną częścią Beverly. Lodziarnia rosła wraz z dzielnicą, stając się jednym z jej najbardziej rozpoznawalnych punktów. Dla rodziny Sapp jubileusz stanowi nie tylko symbol długowieczności biznesu, lecz także potwierdzenie więzi z mieszkańcami, którzy przez sto lat współtworzyli historię tego miejsca.

 

Źródło: blockclubchicago
Foto: Rainbow Cone
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2022
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu