Połącz się z nami

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Prestiżowa nagroda chicagowskich prawników dla polskiej dziennikarki Małgorzaty Ptaszyńskiej-Kuluijan

Opublikowano

dnia

Małgorzata Ptaszyńska-Kulujian, polska dziennikarka, otrzymała nagrodę Liberty Bell od chicagowskich prawników za działalność w Sądzie Sprawiedliwości Naprawczej utworzonym przy bazylice św. Jacka. O pracy tego nietypowego sądu mówi w Radio Deon Chicago.

Liberty Bell to nagroda przyznawana przez Chicago Bar Association za szczególną służbę publiczną osobom, które nie są prawnikami.

Małgorzata Ptaszyńska od początku, czyli od 2016r. koordynuje inicjatywą utworzenia i działalności Sądu Sprawiedliwości Naprawczej w dawnej dzielnicy polonijnej. W sądzie działa też drugi Polak – Marek Dobrzycki.

Sąd Sprawiedliwości Naprawczej to sąd kryminalny, jeden z trzech otworzonych z inicjatywy Prezesa Sądu Powiatu Cook Timothy’ego Evansa. Instytucja zajmuje się sprawami dotyczącymi ludzi młodych, w wieku 18-26 lat, którzy popełnili przestępstwo bez użycia przemocy.

Różnica w porównaniu z innymi sądami polega na tym, że naprawiana jest wyrządzona szkoda, z włączeniem lokalnej społeczności. Jej przedstawiciele decydują jak ta naprawa będzie wyglądała. Np. są to prace społeczne, oddanie czegoś, naprawienie, powrót do szkoły itd.

Ten sąd daje szansę przemiany dla młodej osoby, która zrobiła coś złego, żałuje i chce wrócić na dobrą drogę.

I jak twierdzi Małgorzata Ptaszyńska – cuda się zdarzają, te osoby wykorzystują szansę jaką dostają i zmieniają się. Jest wiele takich przypadków.

W Stanach Zjednoczonych przestępczość jest duża, ponad 70 mln osób ma tzw. rekord kryminalny, czyli była notowana. Rekord kryminalny powoduje wiele konsekwencji, np. problem ze znalezieniem pracy, kupnem mieszkania itd.

Działalność Sądu Sprawiedliwości Naprawczej zmierza do tego, żeby osoba, która popełniła błąd nie została obciążona tym rekordem, żeby miała czystą kartę.

Małgorzata Ptaszyńska mówi, że sąd współpracuje teraz z 40 oskarżonymi osobami. Proces naprawczy trwa od 6 miesięcy do 1,5 roku i naprawdę wymaga od osoby oskarżonej pracy i starania.

Działalność sądu to także starania by oskarżone osoby skończyły szkołę, albo poszyły do college’u, ukończyły kurs zawodowy czy znalazły dla siebie pracę.

Aby się kwalifikować do programu Sądu Sprawiedliwości Naprawczej, trzeba mieć nie tylko odpowiedni wiek, ale też czystą historię kryminalną, mieszkać w rejonie objętym jego jurysdykcją i wyrazić taką chęć. Jak mówi Małgorzata Ptaszyńska, to nie jest program dla każdego.

Posiedzenia sądu są otwarte i odbywają się w każdy piątek.

 

 

Źródło: informacja własna
Foto: You Tube

 

 

 

Reklama

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Uczcijmy tych, którzy zginęli Apelem Poległych. Na Cmentarz Maryhill w Niles zaprasza Beata Pawlikowska

Opublikowano

dnia

Autor:

W czasie obchodów Memorial Day upamiętniamy tych, którzy zginęli w trakcie odbywania służby wojskowej. W Chicago na Cmentarzu Maryhill w Niles robią to polscy harcerze. O Apelu Poległych w Radio Deon Chicago mówi Harcmistrzyni Beata Pawlikowska.

Memorial Day, zwany wcześniej Decoration Day, był związany z dekorowaniem grobów. Ta tradycja ostatnio zanikła.

Apel Poległych na Cmentarzu Maryhill w Niles pod Chicago, gdzie istnieje placówka kombatancka, od 15 lat organizują polscy harcerze. Wcześniej prowadzili go weterani wojenni.

Na uroczystość są zaproszeni wszyscy weterani i polonijne organizacje.

Warto tu przyjść także po prostu z rodziną i poczuć ducha tego miejsca gdzie leżą i żołnierze, ludzie związani z kulturą, oraz inne ważne osoby, które działały na rzecz Polonii. Jest tu np. pochowanych wielu polskich nauczycieli.

Czytając napisy na nagrobkach można poznać część naszej historii, jest to wspaniała lekcja, którą osoby starsze, np. dziadkowie mogą dać swoim wnukom.

30 maja harcerze będą także dekorować groby. Jak mówi Beata Pawlikowska – harcerstwo kultywuje tradycję i nie zapomina. Harcmistrzyni zaprasza na uroczystości 30 maja. Najpierw będzie odprawiona msza, po niej o 10.30 odbędzie się Apel Poległych.

Serdecznie Zapraszamy

 

 

Źródło: inf. własna

Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Jezuici dla Ukrainy. O. Jarosław Paszyński i O. Józef Polak mówią o działaniach zakonu

Opublikowano

dnia

Autor:

O zasięgu zakonu i jego działalności na rzecz cierpiącego narodu ukraińskiego mówią w Radio Deon Chicago Jezuici – O. Jarosław Paszyński SJ Prowincjał Towarzystwa Jezusowego Południowej Polski oraz O. Józef Polak SJ, przełożony polskich jezuitów w Chicago.

Zakon Jezuitów jest bardzo duży. Jak wyjaśnia O. Jarosław Paszyński. W Polsce podzielony jest na 2 prowincje: Polski Południowej i Wielkopolsko – Mazowiecką.

Do Prowincji Polski Południowej należy także Ukraina stanowiąca integralną jej część.

Jezuici Prowincji Polski Południowej ma swoje placówki w Krakowie, Częstochowie, Opolu, Wrocławiu, Mysłowicach, Kłodzku, Bytomiu, Nowym Sączu, Czechowicach-Dziedzicach, Gliwicach i Starej Wsi.

Ośrodki te są zaangażowane w różnorodną działalność, prowadzą parafie, placówki edukacyjne, domy rekolekcyjne, działają w mediach i w sztuce.

Przełożony prowincji Polski Południowej – O. Jarosław Paszyński wizytuje w tych dniach placówkę zakonu w Chicago.

Na terenie Stanów Zjednoczonych działa kilka prowincji amerykańskich. Zakonnicy mogą także zmienić miejsce pracy, wtedy mogą zostać wysłani na misje do innej prowincji Towarzystwa Jezusowego – tłumaczy przełożony polskich Jezuitów w Chicago, O. Józef Polak.

Jezuici z Ośrodka Milenijnego w Chicago, który mieści się przy Irving Park Road od 2001 r., to głównie Polacy.

Na Ukrainie Towarzystwo Jezusowe ma 4 ośrodki: w Lwowie – gdzie w tej chwili działa dom dla uchodźców, w Chmielnickim – gdzie dom rekolekcyjny został przekształcony od czasu rozpoczęcia wojny w ośrodek pomocy uchodźcom, w Kijowie, gdzie posługę pełni jeden Ojciec Jezuita i w Czerniowcach.

 

 

Księża grekokatoliccy często opuszczają zagrożone wojną miejsca ze względu na to, że mają rodziny. W takim przypadku przybywają tam Jezuici z Polski. W tej chwili z Prowincji Polski Południowej na Ukrainie pracuje 5 Jezuitów – Ukraińców i 6 Jezuitów – Polaków.

Zaraz na początku wojny Prowincja utworzyła Zespół Pomocy Ukrainie, mówi O. Jarosław Paszyński. Organizuje on różnorodną pomoc potrzebującym Ukraińcom zarówno w Polsce jak i na terenie Ukrainy.

W samym Chicago – 60 ton pomocy rzeczowej już zebrano i wysłano dla uchodźców z Ukrainy.

W tej chwili najbardziej potrzebna jest pomoc krótkofalowa, najlepiej finansowa, ponieważ za przekazane środki można zakupić rzeczy największej potrzeby już na miejscu.

Planowana jest także pomoc długofalowa, dotycząca sytuacji jaka nastąpi po wojnie – projektowane jest utworzenie Centrum Duchowości i Dialogu w Kijowie lub pod Kijowem.

Misją centrum będzie leczenie relacji międzyludzkich i relacji z Bogiem, aby wspomóc proces przebaczenia. Proces pojednania jest bardzo długi. Centrum Duchowości i Dialogu mogłoby pomóc w odnowieniu i odbudowaniu Ukrainy w różnych wymiarach, duchowym, społecznym i międzyludzkim.

O. Józef Polak mówi, że Polacy w Chicago okazali wielkie serce jeśli chodzi o pomoc Ukrainie. Skarbona przeznaczona od rozpoczęcia wojny na jej pomoc zebrała 40 tys dolarów.

Jest także trwająca modlitwa o pokój na Ukrainie. Za wszelaką okazaną pomoc i wsparcie O. Józef Polak gorąco i serdecznie dziękuje.

Na pytanie czy Polskę czeka kryzys wytrwałości w związku z pomocą dla przyjętych do kraju uchodźców, O. Jarosław Paszyński mówi, że Polacy poradzą sobie z tym trudnym zadaniem, choć pomoc długofalowa będzie potrzebowała dobrego planowania i współpracy między różnymi instytucjami.

Ci którzy przyjeżdżają są wdzięczni za pomoc ale chcą pracować aby nie być ciężarem.

„Każdy kto daje dostaje dużo więcej” mówi O. Józef Polak. A wojna stała się okazją do przepracowania procesu pojednania między narodem polskim i ukraińskim.

Ośrodek Milenijny w Chicago zaprasza na wydarzenia: 4 czerwca – o 8.30 czuwanie przed zesłaniem Ducha Świętego, 19 czerwca –  procesja Bożego Ciała i piknik jezuicki.

 

 

Źródło: inf. własna
Foto: jezuici.pl, deon

 

 

Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Był dla nas 30 lat. Kamila Orzeł mówi o zakończeniu działalności rodzinnej firmy Orzeł Express

Opublikowano

dnia

Autor:

Kto z Polaków w Chicago nie zna Marka Orła? Tysiące naszych paczek sprawnie, bezpiecznie i niedrogo wysłał do naszych rodzin i przyjaciół w Polsce. Pan Marek robił to dla nas około 30 lat i przechodzi na zasłużoną emeryturę. Jego córka, Kamila Orzeł, mówi w Radio Deon Chicago o zamknięciu firmy wysyłkowej Orzeł Express.

To smutne gdy zamykają się solidne firmy, którym można było w pełni zaufać. Kończy się dla nas pewna era.

Polską firmę wysyłkową założył Marek Orzeł. W branży wysyłkowej działał on przez około 20 lat pod jednym adresem przy Belmont. Przez ostatnie 10 lat, po przeprowadzce do nowej lokalizacji przy Belmont i Oak Park, zaczęła działać jako rodzinna firma o nazwie Orzeł Express. 

Przez tyle lat działalności wysłała do Polski ogromną ilość paczek. Tylko przez 8 ostatnich lat było to ponad 170 wyekspediowanych kontenerów.

Firma Orzeł Biały definitywnie zamknęła się z powodu problemów zdrowotnych Marka Orła, który był jej filarem.

Niestety pojawiła się nieuczciwa firma z Franklin Park, która podszywa się pod Orzeł Express. Próbuje przejąć dobre imię, solidność i fachowość polskiego przedsiębiorstwa. Na drzwiach zamkniętego już lokalu firmy Orzeł Express przy Belmont zawiesza informacje o przeprowadzce do Franklin Park.

Kamila Orzeł podkreśla, że Orzeł Express nie ma z tą firmą nic wspólnego.

W związku z wojną na Ukrainie i innymi zawirowaniami w transporcie ostatni wysłany przez Orzeł Express kontener z paczkami ma niestety opóźnienie. Wszystkie przesyłki na Ukrainę mają w tej chwili pierwszeństwo stąd problemy.

Kamila Orzeł zapewnia jednak, że przesyłki na 100% dotrą już niedługo i uspokaja zdenerwowanych klientów.

Choć firma już nie przyjmuje nowych paczek, to ostatni kontener jest przez Marka Orła śledzony i monitorowany. Osoby, które chcą uzyskać więcej informacji na ten temat mogą dzwonić na firmowy telefon pod znany numer 773.780.9070 

Kamila Orzeł, serdecznie dziękuje wszystkim klientom swojej firmy za zaufanie, którym ją obdarzyli, współpracę i wierność przez te 30 lat.

Panu Markowi dziękujemy za solidność i ciężką pracę i życzymy zasłużonej spokojnej słonecznej emerytury.

Źródło: Inf. własna
Foto: Orzeł Express

Czytaj dalej
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz 2021

maj 2022
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Popularne