Kościół
Kontemplacyjna droga krzyżowa. Spotkaj się osobiście z Jezusem idącym na śmierć
Kontemplacyjna droga krzyżowa zachęca do wyobrażenia sobie siebie w rolach ludzi, którzy spotykają Jezusa niosącego krzyż. Stań się na chwilę Piłatem, Maryją, Szymonem, człowiekiem z tłumu, Weroniką, by spojrzeć w swoje serce i odkryć, jak możesz się nawrócić, co zrobić dla Jezusa i dla siebie.
“Niech łaska i błogosławieństwo spłyną na tego, kto tak zobaczył Drogę Krzyżową… To czysty rachunek sumienia dla mnie” – czytamy w jednym z komentarzy do rozważań.
1. Jezus na śmierć skazany
Stań się na chwilę Piłatem. Widzisz rozjuszony tłum wołający „ukrzyżuj go!”. Słyszysz każdy krzyk osobno wyrywający się z wściekłością. Serce Ci drży na myśl o tej trudnej decyzji. Dobrze wiesz co jest dobre a co złe, przecież wybór jest tak oczywisty. A jednak robisz dokładnie odwrotnie. Ale przecież to nie twoja wina, przecież nie mogłeś inaczej, to ten tłum jest winny! Ja umywam ręce….
Ile razy przechodząc obok potrzebujących, umywałeś ręce? Ile razy mówiłeś, że to przecież nie od Ciebie zależy? Ile razy tłum decydował za Ciebie?
2. Jezus bierze krzyż na ramiona
Stań się na chwilę Jezusem biorącym na ramiona krzyż. Czujesz ciężar drzewa wbijającego się w twoje barki, widzisz jak krzyż jest wielki i jak daleka droga czeka cię na Golgotę. Czujesz zapach drewna, potu i krwi zlewające się razem w powietrzu. Myślisz teraz o tym, że ten krzyż masz dźwigać za kogoś, za wszystkich, za całą ludzkość. Czujesz w sobie głęboką radość służby. Tego, że wszystko ma sens, gdy robimy to dla kogoś.
Ile razy byłeś wściekły, że znowu kogoś wyręczasz? Ile razy znajdowałeś prawdziwą radość w służeniu drugiemu człowiekowi? Jak lekki staje się Twój krzyż gdy nosisz go dla bliźniego? A jak lekki staje się, kiedy zaprosisz do tego niesienia Jezusa?
3. Pierwszy upadek
Stań się na chwilę obserwatorem z tłumu. Widzisz jak Jezus pada pod krzyżem. Myślisz sobie, że musi to być coś naprawdę ciężkiego. Przecież dopiero co dostał go na ramiona, a już leży umęczony. Słyszysz huk drewna o ziemię, widzisz unoszący się nad ziemią kurz. Patrzysz na to jak na widowisko. Trochę ze współczuciem, trochę z podziwem, że Jezus się podnosi. Nie bierzesz udziału, tylko obserwujesz.
Ile razy patrzyłeś z boku na akcję wydarzeń? Ile razy byłeś tylko widzem, a nie uczestnikiem swojego życia? Niby coś się działo, ale tak naprawdę równie dobrze mogłoby ciebie tam nie być? Prawdziwego życia nie można obserwować. Trzeba je przeżyć.
4. Jezus spotyka swoją matkę
Stań się na chwilę Maryją. Czujesz głęboki ból w swoim sercu. Ból nieporównywalny z żadnym innym bólem. Patrzysz na swojego cierpiącego syna. Czujesz każdy jego upadek, przeżywasz każdy krok, próbujesz ulżyć mu choć trochę samą obecnością.
Ile razy patrzyłeś na cierpienie bliźnich z myślą: „jak dobrze, że to mnie nie dotyczy”, „to musi być straszne, ja bym nie zniósł takiego cierpienia”… a ile razy wziąłeś go za rękę i w milczeniu przyjąłeś trochę tego cierpienia na siebie… Ona która współcierpiała, niech będzie dla Ciebie najlepszym wzorem.
5. Szymon Cyrenejczyk pomaga Jezusowi
Stań się na chwilę Szymonem. Czujesz ciężar drewna na ramionach. Krople potu spływają Ci po czole. Wracałeś umęczony z pola, a tu jeszcze w spiekocie dnia karzą nieść Ci krzyż. Ach, gdybyś wiedział czyj krzyż teraz niesiesz! Wtedy to byłby dla ciebie zaszczyt. Wręcz z przyjemnością byś pomógł! Ale przecież nie wiedziałeś. Myślałeś, że to zwykły złoczyńca.
Ile razy byłeś przekonany, że gdybyś tylko wiedział, to mogłoby być inaczej. Wtedy włożyłbyś serce, wtedy dałbyś z siebie wszystko. Gdyby Ci tylko ktoś powiedział, że każda chwila twojego życia ma sens…

6. Św. Weronika ociera twarz Jezusowi
Stań się na chwilę Weroniką. Bierzesz do ręki chustę i próbujesz przedrzeć się przez tłum. Zadanie nie jest proste, bo jesteś drobną dziewczyną, a tłum jest silny. Patrzysz na strażników, którzy w każdej chwili mogą powstrzymać cię w twojej drodze. Boisz się, kiedy próbujesz wyjść przed szereg. Widzisz jednak w końcu Jezusa, który idzie umęczony. Twój cel jest już bardzo blisko. Teraz masz dwa razy więcej sił i spokojnie przedostajesz się na drugą stronę. Podchodzisz do Jezusa i nagroda Cię nie omija.
Ile razy próbujesz sam walczyć ze światem? Ile razy taka walka kończy się porażką, zdeptaniem przez tłum? Ile razy czerpiesz w tej walce z Chrystusa? Idź jak Weronika w stronę Jezusa i zobacz jak Bóg sam prowadzi cię do siebie.

7. Drugi upadek
Stań się na chwilę strażnikiem prowadzącym Jezusa. Widzisz jak Jezus upada zaraz obok Ciebie. Ogarnia Cię złość. To ma być Król Żydowski? Syn Boży? Leży teraz bezradnie pod krzyżem i znowu muszę mu pomagać z podniesieniem się. To ma być odkupienie, które nam głosił? Ile z tego wszystkiego zostało?
Ile razy wydawało ci się, że Bóg Cię opuścił? Niby jest Panem Wszechświata, a znowu musisz sobie radzić sam. Ile razy ze złością patrzyłeś na piętrzące się problemy dnia codziennego? Znowu upadek, znowu nie wyszło, znowu i znowu… Spójrz jeszcze raz na leżącego pod krzyżem Jezusa. To on pod ciężarem krzyża bierze na siebie wszystkie twoje życiowe zmagania.

8. Jezus spotyka płaczące niewiasty
Stań się na chwilę niewiastą na drodze. Widzisz cierpiącego Jezusa. W swój kobiecy sposób wyrażasz swoje współczucie – zalewasz się łzami. Ubolewasz nad niesprawiedliwością na świecie. Pytasz dlaczego Bóg pozwala na tyle cierpienia. Patrzysz z wyrzutem na żołnierzy prowadzących Jezusa. I nagle On podchodzi i mówi ci „lepiej płacz nad sobą i twoimi dziećmi”…
Ile razy narzekałeś na otaczający cię świat? Ile razy szukałeś winnych? Ile razy zapominałeś, że to od siebie powinieneś zacząć?
9. Trzeci upadek
Stań się na chwilę Jezusem upadającym pod krzyżem. Czujesz jak opadasz z sił, jak masz już dość tej udręki. Leżysz przez chwilę i myślisz sobie: „nie mam siły, nie wstanę już”. Jako człowiek nie masz ani odrobiny energii, która pozwoliłaby ci się podnieść… ale jako Bóg nadludzkim wysiłkiem wstajesz, by iść dalej.
Ile razy leżałeś po swoim upadku, nie wierząc, że możesz powstać? Ile razy liczyłeś tylko swoje ludzkie siły i okazywało się, że nie masz szans? Zobacz, że w tobie mieszka Bóg. To On swoją Boską ręką podnosi cię z upadku.

10. Odarcie z szat
Stań się na chwilę oprawcą Jezusa. Wydajesz rozkaz odarcia go z jedynej rzeczy, która mu pozostała – z szat, które miał na sobie. Poczuj jak twoje serce wypełnia pycha i żądza władzy. Teraz się okaże kto jest prawdziwym władcą. Nareszcie możesz wszystko. Bóg jednak stoi zupełnie nie odarty z godności. Wie po co tam stoi, ma misję do wykonania i żaden człowiek nie może mu już nic odebrać.
Ile razy odzierałeś ludzi wokół siebie z dobrego zdania, z prawdy, z szacunku? Ile razy czułeś, że ty możesz wszystko, że jesteś lepszy? Ile razy patrzyłeś z góry na swojego brata? A ile razy stałeś po tej drugiej stronie odpłacając się swojemu nieprzyjacielowi tym samym ze zdwojoną siłą? Jezus uczy pokory. To jedna z najtrudniejszych lekcji.

11. Przybicie do krzyża
Stań się na chwilę żołnierzem, przybijającym Jezusa do krzyża. Słyszysz miarowe uderzenia młota, który trzymasz w ręku. Widzisz ręce Jezusa, które jeszcze niedawno uzdrawiające chorych, teraz przybijane do krzyża. Przecież nie robisz tego z własnej woli. Kazali ci. Taka praca. Lepsza przecież niż żadna, masz rodzinę do wyżywienia, to nie twoja odpowiedzialność. Jesteś tylko narzędziem w rękach tych co decydują.
Ile razy uśmierciłeś już Jezusa stwierdzeniem „to nie ode mnie zależy”? Czyim narzędziem jesteś na tym świecie – człowieka czy Boga? Czy bierzesz odpowiedzialność za to co robisz? To o tobie Bóg zaraz powie z krzyża: „Przepuść im, bo nie wiedzą co czynią!”.

12. Śmierć na krzyżu
Stań się na chwilę św. Janem stojącym pod krzyżem. Spoglądasz w górę jak umiera twój nauczyciel. Wszyscy inni uciekli, tylko Maryja patrzy razem z tobą. W obliczu śmierci wszystko staje się nieważne. Patrząc na umierającego Boga możesz mieć w sercu tylko albo bezgraniczny lęk albo bezgraniczny spokój… Jezus nie musiał wierzyć. On wiedział, że to nie koniec.
Ile razy przejmował cię lęk? Ile razy nie potrafiłeś zaufać, że Bóg naprawdę wybrał dla Ciebie dobrą drogę? Stań pod krzyżem i zobacz, jak Jezus patrzy ze spokojem. Nie daj szatanowi szans na zasianie strachu w twoim sercu.

13. Zdjęcie z krzyża
Stań się na chwilę Maryją, która bierze w ramionach martwe ciało swojego syna. Twoje serce znowu przeszywa miecz boleści. Wtedy jeszcze nie wiesz co będzie dalej. Możesz tylko wierzyć, zaufać. Mieć nadzieję, że wszystko co zostało napisane i powiedziane stanie się rzeczywistością. Teraz patrzysz na owoc pustoszącej śmierci, ale musisz dostrzec w nim życie – nie ziemskie, ale wieczne.
Ile razy nie ufałeś swojemu sercu, ale temu co widzą twoje oczy? Ile razy zwiodła Cię ludzka wizja dobra, prawdy, sprawiedliwości, Nieba, zmartwychwstania? Ile razy nie potrafiłeś wyrwać się z ziemskiego pojmowania świata? Weź na swoje ręce martwe ciało Jezusa i zobacz w nim całą pełnię Bożego planu. Tak doskonałego, że nie mieści się w ludzkich ramach.

14. Złożenie do grobu
Stań się na chwilę częścią tego grobu – jednym z kamieni jego wnętrza. Czujesz się dumny, że możesz dać schronienie Bożemu Ciału. Dajesz z siebie wszystko, aby mógł w tym miejscu spoczywać w spokoju. Jesteś tylko kamieniem i wiele dać nie możesz, ale całym sobą starasz się wypełniać Bożą przestrzeń.
Ile razy wydawało ci się, że masz za mało, żeby się dzielić? Gromadziłeś wszystko w swoim przepastnym spichlerzu z lękiem o to, czy jutro nie będzie ci potrzebne. Ile razy mówiłeś, że jakbyś miał więcej, to byś się dzielił? Spróbuj być jak ten kamień. Nie mając nic, dawać tyle co masz całym sobą.
Źródło: deon
Foto: You Tube, istock/Photo Beto/ Tokarsky/ nito100/ DarrenRenau/ corradobarattaphotos/ Mateusz Kuca/ mbolina
Kościół
Arizona rozważa prawo zmuszające księży do złamania tajemnicy spowiedzi
W grudniu 2025 roku, do legislatury stanowej Arizony trafił projekt ustawy, który może doprowadzić do odpowiedzialności karnej księży za niezłamanie tajemnicy spowiedzi w przypadkach dotyczących przemocy wobec dzieci. Projekt HB 2039 został zgłoszony przez Kongresmenkę Anastasię Travers i obecnie oczekuje na dalsze prace w parlamencie stanowym.
Obowiązek zgłoszenia informacji ze spowiedzi
Zgodnie z propozycją, prawo stanowe zostałoby zmienione w taki sposób, aby księża mieli obowiązek zgłosić przypadki nadużyć wobec nieletnich, o których dowiedzieli się podczas sakramentu spowiedzi, jeśli istnieje „uzasadnione podejrzenie”, że przemoc trwa, będzie kontynuowana lub może stanowić zagrożenie dla innych dzieci.
Projekt przewiduje, że niezgłoszenie takiego czynu byłoby traktowane jako przestępstwo klasy 6, zagrożone karą do 2 lat więzienia oraz grzywną sięgającą 150 000 USD.
Brak komentarza ze strony autorki projektu
Anastasia Travers nie odpowiedziała dotąd na prośby mediów o komentarz dotyczący motywów stojących za projektem. Wiadomo jednak, że podobną ustawę próbowała ona wprowadzić już w 2023 roku, lecz wówczas inicjatywa nie została uchwalona.
Spór konstytucyjny w USA
Arizona nie jest jedynym stanem, w którym pojawiły się próby naruszenia tajemnicy spowiedzi w ramach przepisów o obowiązkowym zgłaszaniu przestępstw. W ostatnich latach podobne inicjatywy legislacyjne pojawiły się m.in. w Delaware, Vermont, Wisconsin i Montanie, jednak żadna z nich nie zakończyła się wejściem prawa w życie.
Najgłośniejszym przypadkiem był Waszyngton, gdzie w lipcu 2025 roku sąd federalny zablokował analogiczne przepisy, uznając je za niezgodne z Pierwszą Poprawką do Konstytucji USA.
Regulacje spotkały się z ostrą krytyką ze strony biskupów katolickich, Białego Domu, liderów Kościołów prawosławnych oraz innych organizacji broniących wolności religijnej. Ostatecznie władze stanu wycofały się z tego prawa w październiku 2025 roku.
Podobne rozwiązania były także rozważane w Kalifornii w 2019 roku, a nawet poza USA — m.in. na Węgrzech w październiku 2025 roku — jednak również tam spotkały się z silnym sprzeciwem.

Kongresmenka Anastasia Travers z Arizony
Stanowisko Kościoła katolickiego
Zgodnie z prawem kanonicznym Kościoła katolickiego, tajemnica spowiedzi jest nienaruszalna.
Duchowni mają bezwzględny zakaz ujawniania jakichkolwiek informacji uzyskanych w konfesjonale — pod groźbą ekskomuniki. Prawo kanoniczne stwierdza jednoznacznie, że „spowiednikowi absolutnie nie wolno w jakikolwiek sposób zdradzić penitenta, słowem ani czynem, z jakiejkolwiek przyczyny”.
W historii Kościoła znane są przypadki duchownych, którzy ponieśli śmierć męczeńską, odmawiając złamania tajemnicy spowiedzi, co dla wielu krytyków projektu HB 2039 stanowi dowód na fundamentalny charakter tego sakramentu.

Potencjalne konsekwencje
Jeśli projekt w Arizonie zostanie uchwalony, może stać się precedensem prawnym o szerokich konsekwencjach konstytucyjnych i religijnych w całych Stanach Zjednoczonych.
Krytycy ostrzegają, że ustawa doprowadzi do bezpośredniego konfliktu między prawem stanowym a wolnością religijną, gwarantowaną przez Konstytucję USA, oraz do kolejnych sporów sądowych na szczeblu federalnym.
Źródło: cna
Foto: istock/emanuelecapoferri/
Kościół
„Módl się z Papieżem” – zaproszenie do modlitwy w intencjach Ojca Świętego
Papieska Światowa Sieć Modlitwy oraz Dykasteria ds. Komunikacji zaprezentowały nową odsłonę papieskich intencji modlitewnych, które będą prezentowane jako projekt „Módl się z Papieżem”. Począwszy od stycznia 2026 r., kontynuując multimedialny projekt, rozpoczęty przez papieża Franciszka, który każdego miesiąca zapraszał za pośrednictwem krótkiego filmu do modlitwy, w wybranej przez niego intencji, także Leon XIV będzie przekazywał swoją comiesięczną intencję modlitewną za pomocą formatu wideo – informuje Vatican News.
To zaproszenie dla całego Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli do duchowego zjednoczenia – przy użyciu tej samej modlitwy, którą teraz sam Papież będzie odmawiał. Celem tej inicjatywy jest dotarcie z informacjami o papieskich intencjach modlitewnych do jak najszerszego grona odbiorców, poprzez użycie języka właściwego dla modlitwy i nowych formatów. Szczególnie w obecnej erze cyfrowej komunikacji.
To modlitwa nas jednoczy
Prefekt Dykasterii ds. Komunikacji, Paolo Ruffini, podkreślił, że inicjatywa ta odpowiada na pragnienie ponownego odkrycia w modlitwie piękna wspólnoty, „sieci” i odnalezienia w niej siły, która karmi nasze działania w świecie.
„Kościół – powiedział – był siecią, zanim powstał internet. Kiedy więc Papież Leon XIV zaprosił wszystkich – uczniów-misjonarzy naszej epoki cyfrowej – do naprawiania sieci, tak naprawdę prosił o coś innego: nie o budowanie iluzji wielkości czy podbojów, ale o ponowne odkrycie fundamentu wszystkiego, o ponowną naukę zwracania się wspólnie do Boga słowami: Abba – Ojcze, jak dzieci, odsłaniając tym samym tajemnicę komunii, która nas jednoczy ze sobą i z Nim”.
Następnie Ruffini podkreślił również ścisłą współpracę pomiędzy Dykasterią a Papieską Światową Siecią Modlitwy jako konkretny przykład działań komunikacyjnych Stolicy Apostolskiej, wspierających komunię całego Kościoła wokół Następcy św. Piotra.
Osobista, a zarazem uniwersalna modlitwa Papieża zostaje teraz przedstawiona w nowy, prosty i równocześnie silny sposób, jako widzialne narzędzie naszej jedności i komunii w Panu, punkt spotkania milionów ludzi, obecnych zarówno w świecie cyfrowym, jak i w rzeczywistych miejscach, w których żyją – począwszy od wnętrza serca każdego z nich.
„Dziękuję Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy, o. Cristóbalowi Fonesowi oraz wszystkim, którzy umożliwiają tę ogólnoświatową posługę i ducha komunii, który ją inspiruje” – dodał Ruffini.
„Módl się z Papieżem” – zaproszenie dla każdego
Międzynarodowy dyrektor Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy, o. Cristóbal Fones SJ, wyjaśnił, że „Módl się z Papieżem” to inicjatywa Ojca Świętego, która ma pomóc każdej osobie włączyć się konkretnie w intencję modlitewną, którą proponuje on co miesiąc – i tym samym otworzyć serca na wyzwania, stojące przed ludzkością oraz na misję Kościoła.
„Módl się z Papieżem” ma być otwartymi drzwiami, dzięki którym każdy człowiek, gdziekolwiek się znajduje, może przyłączyć się do modlitwy w intencji proponowanej co miesiąc przez Ojca Świętego. To proste i uniwersalne zaproszenie, na które każdy z nas może odpowiedzieć. Wierzymy, że te nowe formaty ułatwią przygotowanie się do modlitwy oraz pogłębią wsparcie dla intencji Papieża.”
O. Fones przypomniał również, że Papieska Światowa Sieć Modlitwy wspiera te intencje od ponad 180 lat. Dziś odnawia swoją misję poprzez nowe treści i zasoby. Nowa cyfrowa droga dostępu została zainicjowana 10 lat temu przez papieża Franciszka poprzez projekt „The Pope Video”, który z biegiem lat osiągnął ponad 260 milionów wyświetleń na pięciu kontynentach.

Papieskie intencje modlitewne na rok 2026
W ramach nowego etapu działalności, Sieć prezentuje intencje modlitewne Ojca Świętego na rok 2026. Koncentrują się one na wyzwaniach duchowych, społecznych i humanitarnych, które stoją zarówno przed Kościołem, jak i całym światem.
O. Fones podkreślił, że te intencje mają na celu poruszenie Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli do hojnej i uważnej modlitwy:
„Intencje Ojca Świętego na 2026 rok mają na celu zmierzenie się z wyzwaniami naszych czasów, ranami świata, poszukiwaniami człowieka oraz nadzieją, którą Kościół jest powołany chronić. Mamy nadzieję, że każde wideo i każde nagranie audio pomoże nam zjednoczyć się w jednej modlitwie wokół spraw, które dotyczą każdego z nas – bezpośrednio lub pośrednio”.

Krok naprzód w trwającej misji
Poprzez tę inicjatywę Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy oraz Dykasteria ds. Komunikacji łączą siły, by dać nowy impuls szerzeniu comiesięcznych intencji modlitewnych Ojca Świętego. Obie instytucje pozostają wierne swojej misji, odnawiając ją zarazem poprzez języki i narzędzia odpowiadające dzisiejszym czasom.
Projekt „Módl się z Papieżem” jest dostępny na stronie internetowej Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy.
O Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy
Tworzenie Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy zostało powierzone jezuitom. Obecna w ponad 92 krajach, tworzy duchową wspólnotę ponad 22 milionów ludzi, którzy starają się przeżywać każdy dzień w duchu gotowości do misji Bożej.

W centrum jej misji znajdują się comiesięczne intencje modlitewne Papieża, które zapraszają członków do skupienia się na pilnych wyzwaniach ludzkości i misji Kościoła.
Została założona w 1844 roku jako Apostolstwo Modlitwy. W grudniu 2020 roku papież Franciszek ustanowił to Papieskie Dzieło jako Fundację Watykańską, zatwierdzając jej ostateczne statuty w lipcu 2024 roku.
ks. Marek Weresa – Watykan
Foto: Vatican Media, YouTube, istock/Kalawin/KatarzynaBialasiewicz/
Kościół
Od rodzinnego okrzyku do ogólnokrajowej inicjatywy. IC2KG na konferencji SEEK 2026
Dwadzieścia lat temu Lauri Hauser, katolicka mama dwójki dzieci i nauczycielka matematyki w szkole średniej w Madison, wymyśliła prosty rodzinny okrzyk, który miał pomagać jej dzieciom pamiętać o Bogu w codziennym życiu. Krótkie hasło IC2KG — skrót od I Choose to Know God („Wybieram poznawać Boga”) — było skandowane podczas domowych obowiązków, zabaw na podwórku i po meczach futbolu. O inicjatywie, którą ten zwyczaj zrodził mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Dziś to, co zaczęło się jako prywatny rytuał, stało się programem formacyjnym dla dzieci w szkołach katolickich oraz przesłaniem zaprezentowanym podczas konferencji SEEK 2026 w Denver, która odbyła się 1–5 stycznia.
Impuls od syna i narodziny inicjatywy
Do wyjścia z IC2KG „na zewnątrz” matkę zainspirował jej najmłodszy syn, Joe. Podczas studiów, działając w grupie Athletes in Action, zaproponował mamie przygotowanie koszulek z hasłem IC2KG dla kolegów. Początkowo odmówiła — traktowała okrzyk jako sprawę rodzinną i przyznawała, że nie czuła się swobodnie w publicznym dzieleniu się wiarą.
Lauri Hauser uznała wtedy, że krótkie, odważne przesłanie może pomóc młodym ludziom pamiętać o codziennym wyborze wiary.
Program dla szkół: poznawać, kochać, służyć i dzielić się
Wykorzystując doświadczenie pedagogiczne, Hauser stworzyła program IC2KG realizowany dziś w szkołach katolickich w Wisconsin i stanach sąsiednich, a także zdalnie — dla placówek bardziej oddalonych. Jego celem jest uczenie dzieci, jak poznawać Boga, kochać Go, służyć innym i dzielić się wiarą.
Elementy programu są elastyczne i dostosowywane do szkoły. Należą do nich m.in.:
- świadectwa starszych uczniów dla młodszych,
- nauka okrzyku IC2KG,
- parowanie młodszych dzieci ze starszym „kolegą IC2KG”,
- gry i zabawy edukacyjne, np. IC2KG bingo.

Obrazowa lekcja fundamentu wiary
Jednym z najbardziej zapadających w pamięć momentów zajęć jest prosta demonstracja: dziecko staje najpierw na piłce, a rówieśnicy opisują jego chwiejność i niepewność. Następnie to samo dziecko staje na Biblii. Obserwacje są jednoznaczne — stabilność, siła, pewność. Jak tłumaczy Hauser, przekaz jest czytelny: Słowo Boże jest fundamentem.
Od koszulek do ruchu
Wraz z rozwojem inicjatywy powstała linia koszulek, czapek, naklejek i opasek z hasłem IC2KG. Każdy element ma być zachętą do odwagi w wyznawaniu wiary. Założycielka inicjatywy modli się nad każdym pakowanym egzemplarzem, prosząc o błogosławieństwo dla osoby, która go założy.
Źródło: cna
Foto: IC2KG
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago1 tydzień temuWłamanie do butiku w Barrington IL. Złodzieje wynieśli niemal cały towar










