News Chicago
Zmiany w wytycznych dla podróżnych z Chicago opierają się na szczegółowych mapach transmisji COVID
Zmieniają się wskazówki dla podróżujących, dotyczące protokołów COVID. Nowe zasady opierają się na szczegółowej ocenie wskaźników koronawirusa w każdym powiecie. Czołowy lekarz miasta wyjaśnia, dlaczego wprowadzono nowe środki łagodzące.
Wcześniej każda osoba podróżująca do obszaru wysokiego ryzyka COVID była zachęcana do wykonania testu na COVID i poddania się kwarantannie przez co najmniej pięć dni po powrocie, ale zgodnie z nowymi wytycznymi parametry te zostały zmodyfikowane.
Dr Allison Arwady, komisarz Departamentu Zdrowia Publicznego w Chicago, mówi, że nowe wskaźniki i zalecenia są zgodne ze zmianami wprowadzonymi przez Centers for Disease Control and Prevention CDC.
„Jeśli spojrzysz na Stany Zjednoczone, bardzo niewiele powiatów nadal znajduje się w grupie wysokiego ryzyka” – poinformowała Arwady.
Nowe protokoły będą podążać za zmianami wprowadzonymi przez Centra Kontroli, klasyfikując powiaty jako niskiego, średniego lub wysokiego ryzyka transmisji COVID.
Według urzędników nowe wskaźniki, oprócz tego, że są bardziej szczegółowe dla poszczególnych powiatów, będą dawać większą wagę hospitalizacjom i pojemności szpitali, a nie ściśle liczbie przypadków.
„Ryzyko naprawdę jest lokalne.” – powiedział Arwady o bardziej szczegółowych statystykach wykorzystywanych do określenia ryzyka podróży.
„Jeśli zamierzasz podróżować, chcę, abyś wiedział, czy musisz mniej lub bardziej martwić się COVIDem”.
Zgodnie z nowymi protokołami w obszarach średniego ryzyka, osoby nieszczepione lub narażone na poważną chorobę są zachęcane do rozmowy ze swoim lekarzem o tym, czy powinni nosić maseczki lub podjąć inne środki ostrożności.
W przypadku społeczności, które są zakwalifikowane na poziomie wysokiego ryzyka, zgodnie z nowymi wytycznymi, mieszkańcy będą zachęcani do noszenia maseczek w publicznych pomieszczeniach i do podejmowania dodatkowych środków ostrożności, gdy jest to możliwe.
Nieszczepieni mieszkańcy zostaną również wezwani do poddania się kwarantannie przez pięć dni i do wykonania testu na COVID w ciągu trzech do pięciu dni od odbycia podróży do obszaru wysokiego ryzyka.
Arwady uważa, że nawet zaszczepione osoby powinny mieć oko na miejskie mapy transmisji COVID dla reszty Stanów Zjednoczonych i powinny mieć ze sobą karty szczepień podczas podróży.
„Są miejsca, które nadal będą tego wymagać” – tłumaczy Arwady.
„Zachęcam cię, gdy podróżujesz, aby wrzucić jeden z tych domowych zestawów testowych na COVID bezpośrednio do swojej torby”.
Wszyscy podróżujący są zachęcani do bycia na bieżąco ze szczepieniami przeciw COVID oraz do samodzielnego monitorowania objawów wirusa.
W tej chwili 12 stanów i terytoriów, w tym Teksas, Kentucky, Kolorado i Nevada, są obszarami wysokiego ryzyka w doradztwie turystycznym Chicago.
Źródło: nbc
Foto: You Tube, istock/Maria Korneeva
News Chicago
Ks. Kondziolka z Chicago przywrócony do posługi po zakończeniu dochodzenia archidiecezji
Archidiecezja Chicago poinformowała w sobotę o przywróceniu do posługi kapłańskiej księdza Ronalda Kondziolki, który był oskarżany o molestowanie osoby nieletniej ponad cztery dekady temu. Decyzja zapadła po zakończeniu postępowania prowadzonego przez Niezależną Radę Rewizyjną archidiecezji.
Zarzuty sprzed lat i odsunięcie od obowiązków
Ksiądz Ronald Kondziolka został w sierpniu ubiegłego roku poproszony o wycofanie się z posługi duszpasterskiej po tym, jak archidiecezja otrzymała zgłoszenie dotyczące rzekomego wykorzystania seksualnego dziecka. Zdarzenie miało mieć miejsce w latach 90-tych, gdy duchowny pracował w parafii St. Brendan w dzielnicy Englewood.
Wówczas kardynał Blase Cupich poinformował parafie i placówki medyczne, w których ksiądz pełnił posługę, o wpłynięciu oskarżenia. Szczegóły zarzutów ani dokładny czas domniemanego zdarzenia nie zostały ujawnione.
Wyniki dochodzenia niezależnej komisji
Niezależna Rada Rewizyjna archidiecezji przeprowadziła postępowanie wyjaśniające i nie stwierdziła istnienia „uzasadnionych podstaw, by uznać, że ksiądz Kondziolka dopuścił się nadużyć seksualnych wobec osoby składającej oskarżenie”. W związku z tym rada zarekomendowała zamknięcie sprawy oraz powrót duchownego do posługi.
Kardynał Cupich zaakceptował tę rekomendację i przekazał swoją decyzję w liście skierowanym do wiernych parafii, w których ksiądz wcześniej pracował.
Stanowisko kardynała Cupicha
„Publicznie potwierdzam, że ksiądz Ronald Kondziolka jest kapłanem w dobrej kondycji kanonicznej i wyrażam szczerą wdzięczność za jego wieloletnią służbę Ludowi Bożemu w Archidiecezji Chicago” – napisał kardynał Blase Cupich.
Dodał również, że duchowny zasługuje na szacunek i wdzięczność ze strony wspólnoty, podkreślając jego długoletnie zaangażowanie duszpasterskie.

Ks. Ronald Kondziolka
Wieloletnia posługa w Chicago
Ksiądz Kondziolka przez dziesięciolecia pełnił posługę w wielu parafiach oraz jako kapelan szpitalny na terenie aglomeracji chicagowskiej. W parafii St. Brendan pracował od stycznia 1983 roku do marca 1986 roku. Świątynia, znajdująca się niegdyś przy skrzyżowaniu Marquette Road i Racine Avenue, została później zamknięta.
W swojej karierze duszpasterskiej związany był również z parafiami Souls, Mother of the Americas, Our Lady of the Heights, Our Lady of Unity, St. Anthony of Padua, St. Benedict the African, St. John Neumann oraz St. Veronica. Posługiwał także w strukturach Franciscan Health Alliance.
Zaprzeczenie oskarżeniom
Od momentu ujawnienia zarzutów ksiądz Kondziolka konsekwentnie zaprzeczał oskarżeniom. Kardynał Cupich podkreślał wcześniej, że duchowny „zdecydowanie i stanowczo” nie zgadzał się z treścią zgłoszenia.
Archidiecezja Chicago podkreśla, że każda sprawa tego typu jest traktowana z najwyższą powagą, a decyzje podejmowane są w oparciu o wyniki niezależnych dochodzeń.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
News Chicago
Społeczność katolickiej szkoły Św. Huberta nie poddaje się walce o placówkę
Decyzja Archidiecezji Chicago o zamknięciu katolickiej szkoły St. Hubert w Hoffman Estates wywołała silne emocje wśród rodziców, parafian i lokalnych władz. Placówka, działająca nieprzerwanie od 65 lat, ma zakończyć swoją działalność wraz z końcem obecnego roku szkolnego. Część społeczności szkolnej nie godzi się jednak z tym rozstrzygnięciem i domaga się wyjaśnień oraz alternatywnych rozwiązań.
Rodzice kwestionują proces decyzyjny
O działaniach grupy rodziców mających na celu ocalenie szkoły informowaliśmy 20 stycznia. Dzień po środowej konferencji prasowej, podczas której rodzice publicznie zażądali informacji na temat sytuacji finansowej szkoły, Archidiecezja Chicago ogłosiła zamiar jej zamknięcia.
Według przedstawicieli koalicji rodzicielskiej decyzja ta nie była zaskoczeniem, lecz potwierdzeniem ich obaw. Rodzice podkreślają, że przez długi czas bezskutecznie próbowali uzyskać rzetelne dane dotyczące finansów placówki.
„Za każdym razem, gdy prosiliśmy o informacje, nie dostawaliśmy żadnych informacji” – mówi Jillian Bernas Garcia, jedna z matek. „Mam wrażenie, że to zawsze był ich plan. Organizowaliśmy zbiórki, a oni wciąż podnosili nam poprzeczkę”.
Walczą o zmianę decyzji lub niezależność
Rodzice zrzeszeni w koalicji zapowiadają, że nie traktują decyzji o zamknięciu szkoły jako ostatecznej. Nadal liczą na jej cofnięcie lub przynajmniej na możliwość dalszego funkcjonowania placówki poza strukturami Archidiecezji. Ich zdaniem społeczność szkolna wykazała gotowość do poświęceń, zbiórek funduszy i działań na rzecz zwiększenia liczby uczniów, jednak – jak twierdzą – ich wysiłki nie spotkały się z realnym wsparciem.
Stanowisko Archidiecezji
W pisemnym oświadczeniu kurator szkół Archidiecezji Chicago, Greg Richmond, poinformował, że decyzja o zamknięciu St. Hubert Catholic School zapadła równolegle z decyzjami dotyczącymi kilku innych placówek, w tym szkoły Our Lady of Humility w Beach Park oraz czterech innych szkół w Chicago.
Jak podkreślił, kluczowymi czynnikami były zbyt niska liczba uczniów oraz utrzymujące się deficyty finansowe.
„Podjęliśmy te decyzje z ciężkim sercem po miesiącach rozmów z każdą ze szkół” – napisał Richmond. „Doceniamy ogrom pracy włożonej w zbiórki i próby zwiększenia liczby uczniów, jednak ostatecznie nie udało się zamknąć luki finansowej i szkoły przestały być możliwe do utrzymania”.
Zaskoczenie parafian i lokalnej społeczności
Rodzice zwracają uwagę, że przez wiele miesięcy, które określają jako okres „ciszy narzuconej przez Archidiecezję”, nie tylko oni, ale również inni parafianie nie byli świadomi, że przyszłość szkoły stoi pod znakiem zapytania. Dopiero ostatnie dni ujawniły skalę problemu i wywołały szerszą dyskusję.

St. Hubert Catholic School
Głos burmistrza Hoffman Estates
Decyzja o zamknięciu szkoły odbiła się szerokim echem także poza murami parafii. Burmistrz Hoffman Estates, Bill McLeod, podkreślił znaczenie St. Hubert dla historii i tożsamości miejscowości.
„St. Hubert – zarówno kościół, jak i szkoła – są integralną częścią Hoffman Estates” – powiedział. „Wielu mieszkańców północno-zachodnich przedmieść właśnie tam się uczyło. Te instytucje odegrały ogromną rolę w początkowym rozwoju naszej miejscowości. Jestem bardzo rozczarowany i zasmucony tą decyzją”.
Więcej niż jedna szkoła
Dla wielu mieszkańców Hoffman Estates zamknięcie St. Hubert to nie tylko kwestia edukacji, ale także utrata ważnego punktu odniesienia dla całej społeczności. Szkoła przez dekady była miejscem spotkań, wychowania kolejnych pokoleń i budowania lokalnych więzi.

St. Hubert Catholic School
Rodzice i sympatycy placówki zapowiadają dalsze działania, wierząc, że historia 65 lat istnienia szkoły nie powinna zakończyć się bez wyczerpania wszystkich możliwych dróg ratunku.
O zamknięciu St. Stanislaus Kostka Academy, po 150 latach działalności informowaliśmy 21 stycznia.
Źródło: dailyherald
Foto: St. Hubert Catholic School, Google Maps
News Chicago
Podwójne zabójstwo w Ohio: Lekarz z Illinois nie przyznaje się do winy
Sprawa, która od końca grudnia budziła poruszenie w całych Stanach Zjednoczonych, weszła w nowy etap. Lekarz z Illinois, oskarżony o zamordowanie swojej byłej żony oraz jej męża w ich domu w Columbus, stanął przed sądem w Ohio i złożył oświadczenie o niewinności. Proces zapowiada się jako jeden z najbardziej wstrząsających w ostatnich latach.
Oświadczenie przed sądem
Michael David McKee, 39-letni lekarz, pojawił się przed sądem powiatu Franklin w formie zdalnej transmisji z aresztu. Podczas krótkiego posiedzenia nie zabrał głosu, a jego obrończyni, Diane Menashe, w jego imieniu złożyła wniosek o uznanie zarzutów za niezasadne. Jednocześnie obrona zrezygnowała na tym etapie z ubiegania się o kaucję.
McKee usłyszał cztery zarzuty kwalifikowanego zabójstwa oraz jeden zarzut kwalifikowanego włamania. Wszystkie dotyczą śmierci Monique Tepe i jej męża, doktora Spencera Tepe, którzy zostali zastrzeleni 30 grudnia w swoim domu.
Zbrodnia bez śladów włamania
Początkowo sprawa była owiana tajemnicą. Policja nie stwierdziła śladów włamania, nie odnaleziono broni na miejscu zbrodni ani nie było widocznych oznak kradzieży czy innego aktu przemocy. Brak oczywistego motywu sprawił, że śledztwo szybko przyciągnęło uwagę mediów w całym kraju.
Jedenaście dni po zabójstwie Michael McKee został zatrzymany w Illinois, niedaleko swojego miejsca pracy w Rockford. Następnie przewieziono go do Ohio, gdzie formalnie postawiono mu zarzuty.
Kim jest Michael David McKee
McKee wychował się w Ohio i uczęszczał do katolickiego liceum w Zanesville. W 2005 roku rozpoczął studia na Ohio State University, gdzie poznał Monique Sabaturski, swoją przyszłą żonę. Oboje ukończyli studia licencjackie w 2009 roku. Monique kontynuowała naukę, uzyskując tytuł magistra edukacji, natomiast McKee zdobył dyplom lekarza w 2014 roku.
Para pobrała się w 2015 roku, jednak ich małżeństwo szybko się rozpadło. Monique złożyła pozew rozwodowy w 2017 roku, a rozwód został sfinalizowany kilka miesięcy później. McKee w tym czasie mieszkał już poza Ohio i kontynuował rozwój zawodowy, m.in. odbywając specjalistyczne szkolenie z chirurgii naczyniowej.
Kariera zawodowa i licencje
W kolejnych latach Michael McKee pracował i posiadał uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza w kilku stanach, w tym w Kalifornii i Nevadzie. Był również wymieniany jako jeden z lekarzy w pozwie cywilnym dotyczącym obrażeń ciała. Jego licencja lekarska w Illinois została aktywowana jesienią 2024 roku.
Co zarzuca mu prokuratura
Według aktu oskarżenia McKee miał nielegalnie wejść do domu rodziny Tepe, będąc uzbrojonym w broń palną wyposażoną w tłumik. Prokuratura twierdzi, że zastrzelił oboje małżonków w sypialni na drugim piętrze, a następnie opuścił posesję, oddalając się ciemną alejką biegnącą wzdłuż domu.
Szefowa policji w Columbus wskazała, że nagrania z monitoringu pokazują mężczyznę, który tej nocy poruszał się alejką i ma odpowiadać sylwetce oskarżonego. Dodatkowo broń znaleziona w jego chicagowskim mieszkaniu miała pasować balistycznie do śladów zabezpieczonych na miejscu zbrodni.
Grożąca kara
Jeśli Michael McKee zostanie uznany za winnego, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. W jednym z wariantów wyroku możliwa jest teoretyczna możliwość ubiegania się o zwolnienie warunkowe po 32 latach, w innym – dożywocie bez prawa do warunkowego zwolnienia.
Jak odkryto zabójstwo
Policja została wezwana na tzw. kontrolę dobrostanu po tym, jak Spencer Tepe nie pojawił się w pracy w gabinecie dentystycznym. Jego nieobecność wzbudziła niepokój współpracowników, ponieważ była całkowicie nietypowa.
Podczas interwencji jeden z mężczyzn, przedstawiający się jako przyjaciel rodziny, w emocjach poinformował dyspozytora, że widzi ciało leżące obok łóżka w kałuży krwi. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były rany postrzałowe.
Kim byli Monique i Spencer Tepe
Rodzina opisała Monique i Spencera jako ludzi pełnych życia, zaangażowanych w relacje z innymi i oddanych rodzinie. Monique była matką, pasjonowała się pieczeniem i z zaangażowaniem planowała życie rodzinne. Spencer był dentystą, absolwentem Ohio State University i aktywnym członkiem organizacji społecznych.
Małżeństwo zawarli w 2020 roku i wychowywali dwoje małych dzieci. W chwili zabójstwa dzieci znajdowały się w domu, jednak nie odniosły obrażeń. Bezpieczny pozostał również rodzinny pies.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA1 tydzień temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
Polonia Amerykańska5 dni temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy










