Połącz się z nami

News USA

Wyrok dla Billa Cosby’ego unieważniony. Aktor nie został jednak uniewinniony od zarzutu napaści seksualnej

Opublikowano

dnia

W poniedziałek Sąd Najwyższy odmówił rozpoznania sprawy wniesionej przez prokuratorów w Pensylwanii. W ten sposób dopuścił decyzję sądu stanowego, która uchyliła wyrok skazujący aktora Billa Cosby’ego za napaść na tle seksualnym. Powodem były nieprawidłowości proceduralne.

84 -letni Bill Cosby, został skazany w 2018 roku za narkotyki i napaść na Andreę Constand, byłego pracownika Temple University. Odsiadywał wyrok od trzech do dziesięciu lat, kiedy Sąd Najwyższy Pensylwanii zarządził jego zwolnienie w czerwcu.

Sąd w Pensylwanii uznał za fundamentalnie niesprawiedliwe, że Cosby był ścigany na podstawie dowodów, które ujawnił w postępowaniu cywilnym, po tym jak wcześniejszy prokurator zapewnił go, że żadna sprawa karna nie będzie prowadzona przeciwko niemu.

W listopadzie Prokuratura Okręgowa Okręgu Montgomery zwróciła się do Sądu Najwyższego o uchylenie orzeczenia, argumentując, że orzeczenie sądu w Pensylwanii było nieprawidłowe.

Odrzucenie wniosku przez Sąd Najwyższy wydaje się wyczerpywać wszelkie próby ponownego przyjrzenia się oskarżeniu Cosby’ego. W chwili zwolnienia aktor odsiedział prawie trzy lata więzienia.

Kevin Steele, prokurator okręgowy w powiecie Montgomery, powiedział w poniedziałek, że docenia uwagę sądu.

„Wnioskowanie do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych o ponowne rozpatrzenie było słuszne, ale oczywiście była tylko niewielka szansa, że ​​sąd najwyższy będzie mógł rozpatrzyć sprawę”

– oświadczył Steele.

Jennifer Bonjean, adwokat Cosby’ego, wcześniej uznała wniosek prokuratora okręgowego do Sądu Najwyższego za bezpodstawny i powiedziała, że ​​prokuratorzy nie zidentyfikowali żadnej kwestii konstytucyjnej, która jest przedmiotem sporu między sądami.

Skazanie Billa Cosby’ego było jednym z najgłośniejszych postępowań w ruchu #MeToo, które przeniosło kwestię napaści na tle seksualnym na kobiety na scenę krajową.

Sześćdziesiąt kobiet wystąpiło przeciw Cosby’emu, twierdząc, że odurzał je i wykorzystywał seksualnie, stosował przemoc seksualną, a nawet nadużywał seksualnie dzieci.

Pierwszy z udokumentowanych przypadków miał miejsce w 1965 r., a ostatni w 2008 – co znaczy, że popularny aktor urodzony w 1937 r. dopuszczał się nadużyć praktycznie całe swoje życie, odkąd tylko zaczął odnosić sukcesy w telewizji.

Ze względów proceduralnych lub z powodu trudności w zebraniu dowodów procesy tego typu zwykle koncentrują się na jednym lub kilku najlepiej udokumentowanych przypadkach, a w toku procesu inne ofiary mogą być powoływane na świadka.

W kwietniu 2018 r. ława przysięgłych uznała, że Cosby jest w istocie winny potrójnego ataku o naturze seksualnej przeciwko „kobiecie z Toronto”. W konsekwencji Cosby został skazany na trzy do dziesięciu lat więzienia. Wyrok został podtrzymany w apelacji.

Prawnicy aktora uzyskali jednak prawo do kolejnej apelacji, wskazując na proceduralne nieprawidłowości, w tym nieprawidłowe wykorzystanie jako materiału dowodowego zeznań aktora z 2015 r. dotyczących innej sprawy (które złożył po ustaleniu z prokuraturą, że nie będzie w związku z nimi ścigany).

30 czerwca sędzia Sądu Najwyższego stanu Pensylwania uznał, że naruszono w ten sposób piątą poprawkę do konstytucji, gwarantującą Amerykanom prawo odmowy zeznań, które mogłyby ich pogrążyć w oczach systemu sprawiedliwości.

W ten sposób Bill Cosby wyszedł na wolność. Jak jednak przekonuje reporterka Megan Garber, która opisywała proces Cosby’ego w 2018 r.:

„Może nas kusić myślenie o obalonym dzisiaj wyroku w kategoriach symbolicznych – jako o punkcie zwrotnym w przebiegu #MeToo, o zamknięciu się na historie kobiet. Ale logika sądu odnosiła się do sposobu prowadzenia sprawy przez oskarżenie i wymogów sprawiedliwego procesu.

Nie miało to nic wspólnego z tym, czy Cosby był winny, czy nie – prawdę mówiąc, w ogóle nie miało to wiele wspólnego z samym Cosbym.

Nie zmienia to faktów. Z pewnością nie jest to koniec tej historii. Cosby jest wolny. Ale nie został uniewinniony”.

 

 

 

Źródło: wsj, polityka
Foto: You Tube

 

News USA

Sztuczna inteligencja przewidzi choroby na podstawie jednej przespanej nocy

Opublikowano

dnia

Autor:

Zespół badaczy na Uniwersytecie Stanforda opracował system sztucznej inteligencji, który potrafi przewidywać ryzyko rozwoju poważnych chorób, a nawet zgonu, analizując dane zaledwie z jednej nocy snu. Nowe narzędzie, nazwane SleepFM, może identyfikować zagrożenia zdrowotne na wiele lat przed postawieniem diagnozy.

Analiza tysięcy nocnych zapisów

Naukowcy przeanalizowali zapisy snu pochodzące od ponad 65 000 osób. Łącznie system przetworzył ponad 585 000 godzin danych, obejmujących uczestników w wieku od 2 do 96 lat. Na tej podstawie algorytm nauczył się rozpoznawać wzorce związane z przyszłym rozwojem chorób.

Skuteczność powyżej 80 procent

Według zespołu badawczego system osiągnął skuteczność przekraczającą 80% w przewidywaniu ryzyka aż 130 różnych schorzeń. Wśród nich znalazły się m.in. nowotwory, powikłania ciążowe, choroby układu krążenia, zaburzenia psychiczne, choroba Parkinsona oraz demencja.

Sen jako źródło niezwykle bogatych danych

“Rejestrujemy ogromną liczbę sygnałów, badając sen” – wyjaśnia Emmanuel Mignot, profesor medycyny snu na Stanford University i współautor badania. Jak podkreśla, sen dostarcza pełnego obrazu fizjologii organizmu obserwowanej przez około 8 godzin, w czasie gdy badany pozostaje nieruchomy, co czyni dane wyjątkowo wartościowymi.

Niedoceniany obszar badań nad AI

Zdaniem współautora projektu, Jamesa Zou, sen pozostaje stosunkowo mało eksplorowanym obszarem w badaniach nad sztuczną inteligencją. Większość prac koncentruje się na patologii czy kardiologii, a znacznie rzadziej na śnie, mimo że jest on jednym z najważniejszych elementów ludzkiego życia – zauważa badacz.

Potencjał dla medycyny przyszłości

Twórcy systemu podkreślają, że SleepFM może w przyszłości stać się narzędziem wczesnej diagnostyki i profilaktyki, umożliwiając lekarzom identyfikowanie zagrożeń zdrowotnych na długo przed pojawieniem się objawów. Choć technologia wymaga dalszych testów klinicznych, jej potencjał może znacząco zmienić podejście do monitorowania zdrowia i zapobiegania chorobom.

Źródło: scrippsnews
Foto: istock/demaerre/
Czytaj dalej

Ciekawostki

Świąteczny cud w Illinois. Kobieta urodziła dziecko, nie wiedząc, że jest w ciąży

Opublikowano

dnia

Autor:

W nocy 25 grudnia 2025 roku, 28-letnia Melanie Smith mieszkająca w Zion IL trafiła do szpitala z powodu silnego bólu brzucha. Jak się okazało, wizyta zakończyła się porodem dziecka, choć kobieta przez 9 miesięcy nie zdawała sobie sprawy, że jest w ciąży. Całe zdarzenie określiła później jako prawdziwy „świąteczny cud”.

Szokująca diagnoza lekarzy

Po badaniach lekarze poinformowali pacjentkę, że jest w dziewiątym miesiącu ciąży. Informacja była dla niej całkowitym zaskoczeniem. Jak przyznała, początkowo sądziła, że personel medyczny żartuje, ponieważ wcześniej słyszała, że nie może mieć dzieci.

Brak typowych objawów ciąży

W rozmowie z NBC Chicago kobieta wyjaśniła, że ma nieregularny cykl menstruacyjny, dlatego brak miesiączki nie wzbudził jej niepokoju. Nie wystąpiły też klasyczne objawy ciąży. Nie miała porannych mdłości, wyraźnie powiększonego brzucha ani innych charakterystycznych dolegliwości, poza sporadycznym bólem pleców.

Czym jest ciąża utajona

Lekarze zdiagnozowali u niej tzw. ciążę utajoną, określaną w medycynie jako „cryptic pregnancy”. Zgodnie z danymi badaczy takie przypadki są rzadkie i występują średnio w 1 na 2 500 ciąż, co sprawia, że często pozostają niezauważone aż do momentu porodu.

Poród w trybie nagłym

Melanie Smith rozpoczęła nagły poród w szpitalu w Waukegan, skąd została przetransportowana do Northwestern Lake Forest Hospital. Tam na świat przyszedł chłopiec o imieniu Vincent, zdrowy i ważący 8 funtów.

Strach i radość młodych rodziców

Rodzice przyznali, że początkowo byli przytłoczeni informacją o narodzinach dziecka, obawiając się, że nie są przygotowani finansowo na taką zmianę. Jednak pierwsze chwile z synem sprawiły, że strach ustąpił miejsca wzruszeniu i poczuciu sensu.

„Najlepsza niespodzianka”

Ojciec dziecka nazwał narodziny syna swoim „świątecznym cudem”. Choć Melanie Smith przyznała, że nie przepada za niespodziankami, ta okazała się najpiękniejszą w jej życiu. Dla całej rodziny Boże Narodzenie 2025 roku na zawsze pozostanie datą wyjątkową.

Źródło: nbc
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Robotaxi zamiast kierowcy. Uber testuje autonomiczne przejazdy w USA

Opublikowano

dnia

Autor:

uber-robotaxi

Firma Uber zapowiedziała istotną zmianę w sposobie realizacji przejazdów. Spółka nawiązała współpracę z producentem samochodów elektrycznych Lucid oraz firmą technologiczną Nuro, aby wspólnie rozwijać globalną usługę autonomicznych taksówek, tzw. robotaxi. Decyzję ogłoszono w tym tygodniu.

Prezentacja podczas targów CES

Partnerstwo zostało ogłoszone podczas targów CES w Las Vegas. Nowe, w pełni elektryczne pojazdy mają być wyposażone w zestaw zaawansowanych kamer wysokiej rozdzielczości, czujników oraz radarów, zapewniających – jak podkreślają firmy – pełną percepcję otoczenia w zakresie 360 stopni.

Personalizacja podróży bez kierowcy

Wnętrze autonomicznych pojazdów ma zostać zaprojektowane z myślą o komforcie pasażerów. Cyfrowe ekrany umożliwią personalizację przejazdu, w tym wybór muzyki, regulację klimatyzacji, a nawet wydanie polecenia zatrzymania pojazdu w dowolnym momencie. Wszystko to ma się odbywać bez udziału kierowcy.

Głos partnerów projektu

“Nasz program robotaxi realizowany wspólnie z Uberem i Nuro jest kluczowym elementem wykorzystania technologii Lucid do tworzenia bardziej zrównoważonej i powszechnie dostępnej mobilności” – podkreśliła Kay Stepper, wiceprezes Lucid ds. zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy i technologii autonomicznych.

Testy drogowe już trwają

Uber poinformował, że testy autonomicznych pojazdów w realnych warunkach drogowych już się rozpoczęły. Spółka planuje uruchomienie pierwszych przejazdów robotaxi w regionie Zatoki San Francisco jeszcze w tym roku, co będzie jednym z najważniejszych etapów komercjalizacji tej technologii.

Rosnąca konkurencja na rynku robotaxi

Uber, Lucid i Nuro nie są jednak pionierami w tym segmencie. Autonomiczne przejazdy oferuje już Waymo, spółka zależna Alphabet, działająca m.in. w rejonie Zatoki San Francisco, Los Angeles oraz Phoenix.

Rynek robotaxi rozwija się dynamicznie, a zapowiedzi Ubera pokazują, że rywalizacja o przyszłość transportu miejskiego wchodzi w nową fazę.

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, Uber
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu