NEWS Florida
Donald Trump o Zełenskim: “To odważny człowiek”
W sobotę, w Orlando na Florydzie były prezydent Donald Trump bronił pochwały dla prezydenta Rosji Władimira Putina podczas dorocznej Konferencji Konserwatywnej Akcji Politycznej, pomimo że ostro potępił jego “bezwględny atak” na Ukrainę. Jednocześnie nazwał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego „odważnym człowiekiem” w związku z jego postawą w czasie inwazji Rosji na jego kraj.
„To odważny człowiek, trzyma się” – powiedział Trump o Zełenskim na konferencji.
Pomimo tego odmówił wycofania się z komplementowania Putina jako „mądrego”.
„Problem nie polega na tym, że Putin jest mądry, bo oczywiście jest mądry” – powiedział Trump.
„Problem polega na tym, że nasi przywódcy są głupi… i jak dotąd pozwolili mu ujść na sucho z tą parodią i atakiem na ludzkość”.
„Putin gra [Prezydenta Joe] Bidena jak na bębnie i nie jest to miłe do oglądania” – dodał Trump.
Były prezydent wielokrotnie chwalił inteligencję Putina w dniach, gdy rosyjskie wojska wkroczyły na Ukrainę i zaczęły atakować rakietami stolicę kraju, Kijów. Jego komentarze na temat Zełenskiego pojawiły się kilka dni po tym, jak pochwalił Putina, nazywając przywódcę Kremla „geniuszem” i „mądrym” w wywiadzie radiowym.
45. prezydent Stanów Zjednoczonych nie po raz pierwszy podziwiał autorytarnego władcę.
Oprócz Putina, Trump wcześniej wypowiadał się pozytywnie na temat północnokoreańskiego dyktatora Kim Jong Una i chińskiego prezydenta Xi Jinpinga.
Ale inni republikanie omijali oceny przywódcy Kremla. Podczas kolejnych występów w CPAC, podobno republikańscy kandydaci na prezydenta powtórzyli krytykę Trumpa pod adresem administracji Bidena, ale powstrzymali się od komplementowania Putina, tak jak zrobił to były prezydent.
Trump złagodził swoją pochwałę kremlowskiego przywódcy ostrymi potępieniami decyzji Putina o „bezwzględnym ataku” na Ukrainę.
Zachował przy tym swoją najsilniejszą krytykę pod adresem Bidena i wybranych demokratów.
„Rosyjski atak na Ukrainę jest przerażający. To oburzenie i okrucieństwo, na które nigdy nie należało pozwolić” –oświadczył Trump.
„Nie mam wątpliwości, że prezydent Putin podjął decyzję… dopiero po obejrzeniu żałosnego wycofania się z Afganistanu”. Trzynastu żołnierzy amerykańskich zginęło w zamachu bombowym na lotnisku w Kabulu podczas wycofania się administracji Bidena tego lata z Afganistanu, który od tego czasu znalazł się pod kontrolą talibów.
Trump stwierdził, że Rosja nigdy nie najechałaby na Ukrainę, gdyby był prezydentem i twierdził, że wybory w 2020 roku zostały sfałszowane.
„Za Bidena Rosja najechała na Ukrainę. Stoję jako jedyny prezydent XXI wieku, na którego straży Rosja nie najechała innego kraju” oświadczył Trump.
Opisał globalne postrzeganie Stanów Zjednoczonych podczas swojej prezydentury jako „potężnych, przebiegłych i mądrych”.
„Pod naszą administracją Rosja szanowała Amerykę” – powiedział tłumowi.
Trump stwierdził też, że administracja Bidena odpuszcza Putinowi „bez żadnych konsekwencji”.
Inni republikanie, którzy wystąpili na scenie w CPAC w tym tygodniu, również zachęcali administrację Bidena do podjęcia zdecydowanych działań przeciwko Putinowi, chociaż odmówili użycia tej samej pozytywnej retoryki o przywódcy Rosji, którą Trump tak często stosował.
„Silny amerykański prezydent współpracowałby z europejskimi partnerami, aby zastąpić ich dostawy rosyjskiej ropy amerykańską energią i uderzyłby Putina tam, gdzie to naprawdę boli – w rosyjski sektor energetyczny.”
– oświadczyła gubernator Południowej Dakoty Kristi Noem w przemówieniu w piątek. “Jeśli Joe Biden nie może lub nie chce robić tych rzeczy, powinien zrezygnować”.
Trump zasugerował, że zamierza ponownie kandydować do Białego Domu w 2024 roku, mówiąc tłumowi w Orlando, że wyborcy pokażą krajowi, że „śpiący gigant” obudził się „8 listopada, i ponownie, jeszcze bardziej w listopadzie 2024″ .
„Zrobiliśmy to dwa razy i zrobimy to ponownie” – powiedział Trump.
Trump nie ogłosił jeszcze formalnie swoich zamiarów związanych z przyszłą kandydaturą na prezydenta, ale nadal podejmuje kroki, które sugerują, że szykuje się do rewanżu z Bidenem.
Źródło: abc7
Foto: You Tube
NEWS Florida
St. Pete’s Sunday Market ma nową lokalizację: Kampus University of South Florida
Po krótkiej styczniowej przerwie St. Pete’s Sunday Market ponownie otworzył się dla odwiedzających. W niedzielny poranek targowisko rozpoczęło działalność w nowym miejscu – na kampusie USF St. Pete w centrum miasta. Organizatorzy podkreślają, że zmiana lokalizacji ma oznaczać nowy etap w rozwoju wydarzenia, które od 2023 roku konsekwentnie buduje swoją pozycję wśród lokalnej społeczności.
Targ odbywa się w każdą trzecią niedzielę miesiąca i pozostanie w nowym miejscu co najmniej do końca roku. Od momentu powstania Sunday Market stał się platformą dla małych, lokalnych przedsiębiorstw, które nie prowadzą sklepu stacjonarnego. Nadrzędnym celem wydarzenia jest wsparcie jak największej liczby lokalnych firm oraz tworzenie miejsca, w którym przedsiębiorcy mogą budować rozpoznawalność.
Nowy adres, większe możliwości
Niedzielna edycja zgromadziła dziesiątki wystawców. Sunday Market kilkakrotnie zmieniał lokalizację w swojej historii. Na początku ubiegłego roku organizowany był w Fergs, później w Museum of History. Teraz targ ma więcej przestrzeni i daje ludziom realną szansę na zaprezentowanie swoich produktów.
Organizatorzy liczą, że nowa przestrzeń w centrum miasta przyciągnie jeszcze więcej odwiedzających, a Sunday Market stanie się stałym elementem weekendowego krajobrazu St. Pete.
Stały kalendarz wydarzenia
Plany na najbliższe miesiące pozostają niezmienne. Targ będzie odbywać się w każdą trzecią niedzielę miesiąca. Według zapowiedzi organizatorów, obecna lokalizacja ma zapewnić stabilność i warunki do dalszego rozwoju inicjatywy, która od początku stawia na lokalność, różnorodność i bezpośredni kontakt między producentami a klientami.

Źródło: baynews9
Foto: St. Pete’s Sunday Market
NEWS Florida
Wielomiesięczna operacja rozbiła narkotykowe syndykaty na Florydzie
W trakcie piątkowej konferencji prasowej w Winter Haven Szeryf Powiatu Polk Grady Judd oraz Prokurator Generalny Florydy James Uthmeier ogłosili finał zakrojonej na szeroką skalę operacji, która przez wiele miesięcy obejmowała działania wielu służb i przekraczała granice jurysdykcji. Śledczy poinformowali o rozbiciu dwóch rozległych struktur zajmujących się handlem fentanylem i metamfetaminą, a także o zatrzymaniach osób powiązanych z brutalną działalnością gangów.
Według władz, operacja doprowadziła do dziesiątek aresztowań oraz przejęcia znacznych ilości narkotyków, które – jak podkreślono – mogły posłużyć do przygotowania milionów śmiertelnych dawek. Skala działań i zabezpieczonych dowodów została określona jako bezprecedensowa.
„To nie są zwykli dealerzy”
Szeryf Grady Judd nie pozostawiał wątpliwości co do charakteru rozbitej siatki.
„To nie są osiedlowi dilerzy. To zorganizowani przestępcy, którzy sprzedają śmierć. Nie obchodzi ich ani prawo, ani wasze dzieci. Dziś ich działalność została zamknięta” – mówił podczas konferencji, wskazując na tablice z wizerunkami podejrzanych.
Jak zaznaczył, obie organizacje działały z „wojskową precyzją”, wykorzystując tzw. „stash houses”, czyli lokale służące do magazynowania i dalszego transportu narkotyków. Trasy przerzutowe miały prowadzić przez duże węzły komunikacyjne, zanim substancje trafiały do powiatu Polk.
Początek śledztwa i siatka powiązań
Śledztwo rozpoczęło się w sierpniu 2025 roku. Detektywi skupili się na Jemarionie Youngu z Winter Haven, którego określono jako lidera gangu kontrolującego centralny punkt działalności narkotykowej. W toku działań operacyjnych, obejmujących podsłuchy i kontrolowane transakcje, ujawniono rozbudowany łańcuch dostaw metamfetaminy z zachodniego wybrzeża do Florydy.
W kręgu zainteresowania śledczych znalazł się także Joshua Puckelwartz z Tampy, artysta występujący pod pseudonimem „Tommi Boy Wayne”. Został zatrzymany po pościgu na autostradzie I-275 w styczniu, gdy – według ustaleń policji – posiadał znaczne ilości metamfetaminy.
Śledczy tropią źródła fentanylu
Jednym z najbardziej wstrząsających wątków śledztwa była sprawa Angeli Valenty. Kobieta została znaleziona nieprzytomna w pokoju hotelowym w Lake Wales 23 grudnia 2025 roku. Detektywi poinformowali, że fentanyl, który zażyła, został powiązany z Williamem Benjaminem Newtonem Jr.
Stan zdrowia Valenty określono jako krytyczny. Szeryf Judd zaznaczył, że w przypadku jej śmierci zarzuty wobec Newtona mogą zostać rozszerzone.
Struktura organizacji
Według śledczych, rozbita siatka funkcjonowała jako wielowarstwowa organizacja. Poszczególne osoby miały odpowiadać za konkretne odcinki działalności – od połączeń między stanami, przez hurtowe dostawy, aż po lokalną dystrybucję i sprzedaż powiązaną z gangami.

Władze podkreśliły, że taka struktura pozwalała grupom działać sprawnie, minimalizując ryzyko dekonspiracji i utrzymując stały przepływ narkotyków.
Stanowcze ostrzeżenie władz Florydy
Prokurator Generalny James Uthmeier podczas konferencji zaakcentował zdecydowaną politykę stanu wobec handlarzy fentanylem.
„Na Florydzie, jeśli sprzedajesz truciznę, która zabija naszych mieszkańców, odnajdziemy cię i będziemy ścigać z całą surowością prawa” – oświadczył.
Liczby, które pokazują skalę
Podczas prezentacji w centrum operacyjnym biura szeryfa hrabstwa Polk przedstawiono dane obrazujące zakres operacji. Zatrzymania objęły dziesiątki osób, w tym osoby wskazywane jako organizatorzy procederu. Zabezpieczono znaczne ilości fentanylu i metamfetaminy, broń palną oraz gotówkę pochodzącą – według śledczych – z nielegalnej działalności.

Co dalej ze sprawą
Prokurator okręgowy Brian Haas poinformował, że w ramach 10. Okręgu Sądowego trwają przygotowania do prowadzenia licznych postępowań karnych. Wiele osób ma usłyszeć zarzuty w oparciu o przepisy dotyczące działalności zorganizowanych grup przestępczych.
Władze zaznaczyły, że śledztwo nie zostało całkowicie zakończone. W związku z operacją nadal poszukiwanych jest kilka osób.
Źródło: fox35
Foto: YouTube, AG James Uthmeier fb, Polk County Sheriffs Office
NEWS Florida
Misja Crew-12: Dzisiaj historyczny start i powrót rakiety na Florydzie
NASA oraz SpaceX przygotowują się do realizacji misji Crew-12, która zapisze się w historii amerykańskiego programu kosmicznego. Po raz pierwszy rakieta SpaceX ma wylądować w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca startu na Florydzie, co stanowi istotną zmianę w dotychczasowym modelu operacyjnym. Czteroosobowa załoga wystartuje na pokładzie rakiety Falcon 9 ze Space Launch Complex 40 na Cape Canaveral Space Force Station. Start wyznaczono na godzinę 5:15 rano czasu wschodniego.
Prognozy meteorologiczne wskazują na 90-procentowe prawdopodobieństwo sprzyjających warunków. W przypadku odwołania startu, kolejną datę przewidziano na 15 lutego.
Załoga Crew-12
W skład misji wchodzą dowódczyni Jessica Meir, pilot Jack Hathaway, specjalistka misji Sophie Adenot z Europejskiej Agencji Kosmicznej oraz kosmonauta Andrey Fedyaev z Roskosmosu. Astronauci spędzą na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej około ośmiu miesięcy, realizując szeroki program badań naukowych.
Kapsuła Freedom ponownie w służbie
Załoga poleci kapsułą Dragon o nazwie Freedom, która była już wykorzystywana w poprzednich misjach załogowych. Jednostka ma za sobą kilka udanych lotów, co podkreśla jej sprawdzoną rolę w programie SpaceX. Podczas lotu kapsuła osiągnie prędkość orbitalną około 17 500 mil na godzinę, kierując się w stronę stacji kosmicznej.
Nowy rozdział w lądowaniach rakiet
Najbardziej przełomowym elementem misji będzie planowane lądowanie pierwszego stopnia rakiety Falcon 9 w Landing Zone 40. Dotychczas boostery powracały na platformy oceaniczne lub oddalone lądowiska naziemne.
Zmiana wynika z wygaśnięcia wcześniejszych umów dotyczących wykorzystywania innych stref lądowania. W praktyce oznacza to, że przyszłe misje załogowe na Florydzie będą obserwować powroty rakiet w pobliżu kompleksu startowego.
Naukowy cel misji
Program Crew-12 koncentruje się na eksperymentach medycznych oraz badaniach nad funkcjonowaniem ludzkiego organizmu w warunkach mikrograwitacji. Astronauci będą analizować między innymi zmiany w krążeniu oraz potencjalne ryzyko powstawania zakrzepów.

Załoga misji Crew12
Zaplanowano również symulacje lądowań księżycowych, mające pomóc w ocenie orientacji przestrzennej i zdolności decyzyjnych w warunkach zmiennej grawitacji.
Nietypowa rotacja załóg
Misja Crew-12 odbędzie się w wyjątkowych okolicznościach. Poprzednia załoga, Crew-11, zakończyła swój pobyt wcześniej niż planowano z powodu incydentu medycznego jednego z członków misji. Decyzja o skróceniu lotu była pierwszą tego typu ewakuacją medyczną w historii pełnej operacyjności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Kolejny krok w rozwoju programu
Crew-12 otwiera nowy etap zarówno dla NASA, jak i SpaceX. Historyczne lądowanie boostera w pobliżu miejsca startu ma znaczenie nie tylko symboliczne, ale również technologiczne i logistyczne, wskazując kierunek dalszej optymalizacji misji załogowych.
Źródło: baynews9
Foto: NASA
-
News Chicago3 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA3 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago2 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria4 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
News Chicago1 tydzień temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 25 stycznia, Copernicus Center










