NEWS Florida
Żadne dziecko nie powinno być uważane za “obrzydliwe”. Arcybiskup Wencki nie zgadza się z DeSantisem
Konflikt na Florydzie. Gubernator Ron DeSantis kwestionuje kampanię reklamową zawierającą słowa Tomasza Wenckiego. Arcybiskup skrytykował w nich gubernatora za jego poglądy na temat imigracji. Sprawę wyjaśnia Jezuita Ojciec Paweł Kosiński.
W tweecie z 15 lutego Christina Pushaw, sekretarz prasowy gubernatora Florydy Rona DeSantisa (R), napisała, że „kłamstwo to grzech” w odniesieniu do niedawnej kampanii reklamowej zawierającej słowa arcybiskupa Tomasza Wenckiego.
„I tak, jeśli ktoś złoży fałszywe oświadczenie, niezależnie od tego, czy jest to organizacja dyrektorów generalnych ds. nielegalnej imigracji, czy arcybiskup, nazwę to tak, jak jest. Złożyli rażąco fałszywe oświadczenie i powinni je wycofać” – oznajmiła Pushaw.
Pushaw, katoliczka, oświadczyła, że „nie ma niechęci do żadnej religii” i że „katolicy nie muszą popierać nielegalnej imigracji ani przemytu ludzi”.
Reklamy, cytują Wenckiego, który twierdzi, że DeSantis nazwał dzieci imigrantów „obrzydliwymi”.
„DeSantis chce wyeliminować schroniska dla dzieci imigrantów na Florydzie, takie jak te, w których przebywały kubańskie dzieci, które przyszły samotnie podczas exodusu Pedro Pan w latach 60.” – napisano w hiszpańskojęzycznej reklamie.
„Aby zadowolić swoją bazę polityczną, DeSantis chce nas przekonać, że cierpienie tych dzieci było bardziej warte pomocy niż cierpienie tych dzieci wenezuelskich i haitańskich, które uciekają przed dyktaturą, socjalizmem i przemocą” – czytamy w reklamie.
„Dlatego wielu z Pedro Pans, którzy dziś są filarami tej społeczności, wyraża swoje oburzenie obok katolickiego arcybiskupa Wenckiego i liderów biznesu”.
Operacja Piotruś Pan, znana również jako Operación Pedro Pan, była tajnym programem na początku lat sześćdziesiątych, który przywiózł do Stanów Zjednoczonych 14 000 nieletnich kubańskich dzieci bez opieki w obawie, że Fidel Castro przejmie opiekę nad dziećmi w celu indoktrynacji ich do komunizmu.
Program zakończył się w październiku 1962 roku. Około 90% dzieci „Pedro Pan” ostatecznie połączyło się z rodzicami podczas exodusu „Lotów Wolności” z Kuby.
DeSantis wydał w grudniu dekret, który zabronił stanowym organom nadzoru wydawania licencji schroniskom, w których przebywają nieletni bez opieki we współpracy z rządem federalnym. Gubernator powiedział, że wierzy, iż finansowanie tych schronów będzie podobne do współpracy z przemytem ludzi.
Nie jest jasne, ilu małoletnich bez opieki znalezionych na granicy z USA to ofiary handlu ludźmi.
7 lutego DeSantis powiedział grupie byłych uczestników Pedro Pan, że porównanie ich sytuacji z obecnym drobnym kryzysem bez opieki jest „obrzydliwe”.
Na konferencji prasowej 10 lutego arcybiskup Tomasz Wencki potępił tę retorykę, mówiąc, że jest to „nowe minimum w polityce o sumie zerowej naszych dzielących czasów”.
„Na poniedziałkowym spotkaniu gubernatora DeSantisa z kilkoma byłymi dziećmi Pedro Pan w Muzeum Diaspory Kubańskiej w Miami opisał każde porównanie nieletnich bez opieki z Kuby we wczesnych latach 60. z tymi z dzisiejszej Ameryki Środkowej jako „obrzydliwe””, arcybiskup Tomasz Wencki powiedział podczas konferencji prasowej 10 lutego.
„Dzieci to dzieci – i żadne dziecko nie powinno być uważane za „obrzydliwe” – zwłaszcza przez urzędnika państwowego” – oznajmił Wencki.
Archidiecezja Miami odmówiła komentarza, informując, że nie stoją za reklamami i że „wszelka komunikacja z udziałem gubernatora i arcybiskupa będzie prowadzona między nimi, a nie za pośrednictwem mediów”.
Źródło: CNA
Foto: You Tube, istock/RadekProcyk
NEWS Florida
Spór o przyszłość Historic Gas Plant District w St. Pete. Miasto otwiera nabór ofert, mieszkańcy chcą planu
Władze miasta St. Petersburg rozpoczęły w niedzielę 30-dniowy okres przyjmowania propozycji przebudowy Historic Gas Plant District. Decyzja wywołała sprzeciw części mieszkańców i aktywistów, którzy apelują do rady miasta o odrzucenie obecnej procedury i przygotowanie najpierw kompleksowego, obywatelskiego planu zagospodarowania.
Otwarty nabór i napięcia wokół procedury
Zgodnie z harmonogramem, deweloperzy mogą składać oferty do 3 lutego. Do tej pory formalną propozycję złożył tylko jeden zespół – Ark Ellison Horus. Jak informują urzędnicy, co najmniej sześciu kolejnych inwestorów rozważa złożenie ofert przed upływem terminu.
Głos społeczny: „miasto powinno zaplanować najpierw”
Krytycy obecnego podejścia wskazują, że oddanie inicjatywy w ręce tzw. master dewelopera może pozbawić miasto kontroli nad 86 akrami kluczowych gruntów w centrum. Ron Diner, założyciel inicjatywy Home Runs Matter i były menedżer Raymond James, ostrzega, że taka ścieżka „może kosztować miasto ponad 1 mld USD i trwale oddać kontrolę”.
Diner proponuje, by miasto najpierw stworzyło plan: powołało radę doradczą mieszkańców, zatrudniło krajowych planistów i dopiero potem sprzedawało działki deweloperom „po uczciwej wartości”, parcelami.
Stanowisko burmistrza: master deweloper i „odpowiedzialne tempo”
Burmistrz Ken Welch broni przyjętej ścieżki. Podkreśla, że proces nie jest pośpieszny, a miasto zamierza działać rozważnie, kierując się zasadą, że rewitalizacja ma służyć wszystkim – także społecznościom historycznie pomijanym. Model master dewelopera zakłada najpierw pozyskanie gruntów, a następnie realizację całościowej wizji.
Rada miasta podzielona
Członek rady miasta Corey Givens Jr. publicznie poparł podejście „plan najpierw”. Zapowiedział, że zagłosuje przeciwko wszystkim propozycjom deweloperskim, argumentując, że „stawianie wozu przed koniem” skazuje projekt na porażkę. Jego zdaniem mieszkańcy powinni najpierw określić oczekiwania, a miasto – wspierane przez zewnętrznych ekspertów – dopiero potem zapraszać inwestorów.
Apel o zmianę kolejności decyzji
Podczas posiedzenia rady w czwartek Ron Diner wezwał radnych do jednoznacznej deklaracji, że nie zaakceptują procesu „najpierw propozycje deweloperów”. Domagał się formalnego rozpoczęcia miejskiego procesu planistycznego przed oceną ofert.
Trzecia próba w sześć lat
Obecny nabór to trzecia próba wyłonienia dewelopera dla Historic Gas Plant District w ciągu ostatnich sześciu lat. Spór o kolejność działań – planowanie publiczne kontra szybki wybór master dewelopera – ponownie stawia pytanie o to, jak pogodzić tempo inwestycji z długofalowym interesem miasta i jego mieszkańców.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube
NEWS Florida
Nowe wymogi dla wolontariuszy w szkołach powiatu Pinellas już obowiązują
Wraz z początkiem nowego roku w szkołach publicznych w powiecie Pinellas na Florydzie weszły w życie istotne zmiany dla wolontariuszy. Pinellas County Schools wprowadza obowiązek przejścia przez tzw. Level 2 background screening, czyli rozszerzoną weryfikację przeszłości, obejmującą m.in. pobranie odcisków palców.
Obowiązkowa weryfikacja i koszt po stronie wolontariuszy
Nowy wymóg dotyczy wszystkich wolontariuszy współpracujących ze szkołami w powiecie. Koszt procedury wynosi od 75 USD do 90 USD i – co do zasady – pokrywany jest przez samych wolontariuszy. Władze okręgu podkreślają jednak, że osoby potrzebujące wsparcia finansowego mogą zwrócić się bezpośrednio do dystryktu o pomoc.
Przejście wszystkich wolontariuszy na Level 2
Według Mistine Dawe, dyrektor ds. partnerstw strategicznych w Pinellas County Schools, do końca czerwca wszyscy obecni wolontariusze – około 9 000 osób dotychczas zweryfikowanych na poziomie Level 1 – będą musieli przejść procedurę Level 2.
Jak wyjaśnia Dawe, system ten jest identyczny z tym, który stosuje się wobec pracowników i kontrahentów dystryktu. Obejmuje on pobranie odcisków palców oraz tzw. ciągły monitoring, umożliwiający otrzymywanie powiadomień o ewentualnych zatrzymaniach lub postępowaniach karnych.
Pomoc finansowa i brak barier
Przedstawiciele dystryktu podkreślają, że celem zmian nie jest zniechęcanie wolontariuszy. Jak zaznacza Dawe, okręg szkolny nie chce tworzyć barier dla osób, które chcą poświęcić swój czas uczniom, dlatego przewidziano mechanizmy wsparcia finansowego dla potrzebujących. Wolontariat i mentoring to inwestycja w przyszłość uczniów, która ma długofalowe znaczenie.
Kontakt z dystryktem
Pinellas County Schools zachęca wszystkich wolontariuszy, którzy mają pytania lub potrzebują pomocy w związku z nową polityką, do bezpośredniego kontaktu z administracją dystryktu. Władze podkreślają, że bezpieczeństwo uczniów i utrzymanie aktywnej, wspierającej społeczności szkolnej pozostają ich wspólnym celem.
Źródło: baynews9
Foto: istock/monkeybusinessimages/
News USA
Teksas i Floryda na czele migracyjnego rankingu USA. Nowe dane za 2025 rok
Teksas i Floryda ponownie znalazły się na czele listy stanów USA, do których przeprowadza się najwięcej osób – wynika z najnowszej analizy firmy U-Haul obejmującej ponad 2,5 mln jednorazowych przeprowadzek w USA i Kanadzie. Zestawienie powstało w ramach indeksu U-Haul Growth Index 2025.
Według raportu, największy napływ nowych mieszkańców w 2025 roku odnotowały kolejno: Teksas, Floryda, Karolina Północna, Tennessee oraz Karolina Południowa. Na przeciwnym biegunie znalazły się stany, z których wyjeżdżało najwięcej osób: Kalifornia, Illinois, New Jersey, Nowy Jork i Massachusetts.
Trend polityczny po pandemii
Autorzy analizy zwracają uwagę na utrzymujący się trend migracji z tzw. „niebieskich” do „czerwonych” stanów, który nasilił się po pandemii 2020 roku. Jak podaje U-Haul, 7 z 10 najszybciej rosnących stanów ma republikańskich gubernatorów, a 9 z nich głosowało na Republikanów w ostatnich wyborach prezydenckich.
Z kolei 9 z 10 stanów o najsłabszym bilansie migracyjnym rządzonych jest przez Demokratów, a 7 z nich poparło Demokratów w ostatnich wyborach.
Południe i ciepły klimat przyciągają
Czynnik klimatyczny również odgrywa istotną rolę. Aż 8 z 10 stanów z największym napływem ludności leży na południu kraju, gdzie dominuje słoneczna pogoda i cieplejszy klimat. Teksas odzyskał w 2025 roku pozycję lidera po tym, jak w 2024 roku ustąpił miejsca Karolinie Południowej, która w najnowszym rankingu spadła aż o 4 pozycje.
W pierwszej dziesiątce znalazły się także: Waszyngton, Arizona, Idaho, Alabama oraz Georgia.
Jak powstał ranking
U-Haul Growth Index opiera się na bilansie klientów, którzy wynajęli ciężarówki, przyczepy lub kontenery U-Box w jednym stanie i oddali je w innym. Firma podkreśla, że ranking nie zawsze bezpośrednio odzwierciedla wzrost liczby ludności czy rozwój gospodarczy, ale stanowi wiarygodny wskaźnik atrakcyjności migracyjnej stanów, metropolii i miast.

Największe awanse i spadki
Największy awans w zestawieniu zanotował Oregon, który w 2025 roku zajął 11. miejsce, poprawiając swoją pozycję aż o 23 miejsca względem 2024 roku. Największy spadek przypadł Ohio, które obniżyło się z 14. na 43. pozycję.
Kalifornia traci, ale wolniej
Choć Kalifornia nadal notuje największy odpływ osób przeprowadzających się samodzielnie, U-Haul podkreśla, że w 2025 roku skala tego odpływu była mniejsza niż rok wcześniej. Oznacza to spowolnienie, ale nie odwrócenie wieloletniego trendu migracyjnego z tego stanu.
Źródło: foxbusiness
Foto: WestWiki, istock
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA6 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 dzień temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










