NEWS Florida
Aligatory na Florydzie nie zmrużą oka przez całą dobę. Myśliwi chcą wydłużenia godzin polowania
Polowanie na aligatory może stać się możliwe nawet 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. O takie rozszerzenie dozwolonego terminu złożono wniosek do Komisji ds. Ochrony Ryb i Dzikiej Przyrody na Florydzie. Do tej pory strzelanie do gadów było możliwe od 5p.m. do 10a.m. Komisja rozważy propozycję 2 marca. Co na to aligatory?
Polowanie na aligatory jest dozwolone na Florydzie w dniach od 15 sierpnia do 1 listopada. Ale do tej pory był czas kiedy gady gady mogły czuć się bezpiecznie nawet w tych dniach. 2 marca Komisja ds. Ochrony Ryb i Dzikiej Przyrody na Florydzie ma rozważyć propozycję przedłużenia godzin do okrągłej doby.
George Warthen, dyrektor komisji ds. polowań i zarządzania zwierzyną łowną, poinformował w notatce, że proponowane zmiany zasad:
„zapewnią większą elastyczność i możliwości uczestnikom ogólnostanowego programu połowu aligatorów”.
Godziny dozwolonego polowania wydłużały się stopniowo od rozpoczęcia polowań w 1988 roku, kiedy ludzie posiadający licencje na łapanie aligatorów i pozwolenia na strzelanie do nich mogli polować od pół godziny przed zachodem słońca do pół godziny po wschodzie słońca.
Ddodatkowe godziny wyeliminują obawy, że nie będzie można sprowadzić aligatorów zastrzelonych przed godziną 10 rano. Zapewniłyby myśliwym większą elastyczność w planowaniu wycieczek i byłyby bardziej przychylne dla młodych i starszych myśliwych, którzy mogliby czuć się bardziej komfortowo podczas polowania w ciągu dnia.
Zdaniem komisji ds. polowań, informacje zwrotne na temat propozycji od ponad 7000 osób, które otrzymano za pośrednictwem warsztatów, seminariów internetowych i ankiet były w dużej mierze pomocne.
Ale pojawiły się także obawy, że 24-godzinna propozycja polowania na aligatory będzie kolidować z innymi zajęciami na świeżym powietrzu, takimi jak łowienie okoni i polowanie na kaczki.
„Obecnie przypominamy wszystkim łowcom aligatorów, aby byli wobec siebie uprzejmi i dzielili przestrzeń, jednocześnie minimalizując negatywny wpływ na innych użytkowników i mieszkańców wody”- oznajmiają przedstawiciele komisji.
Ponadto proszą o zezwolenie myśliwym na używanie wcześniej naładowanej broni pneumatycznej z linkami.
„Powszechnym nieporozumieniem dotyczącym proponowanej zmiany zasady jest to, że broń można wykorzystać do zabicia aligatora; łowca aligatorów używa jej tylko, aby początkowo zabezpieczyć zwierzęciu linkę i bezpiecznie przejąć nad nim kontrolę” – wyjaśniają.
Na Florydzie żyje około 1,3 milionów aligatorów.
Źródło: tampabay
Foto: You Tube, istock/ USO
NEWS Florida
Kosowski uznany za winnego zabójstwa pierwszego stopnia. Dostanie karę śmierci?
W środę były chirurg plastyczny Tomasz Kosowski został uznany za winnego zabójstwa pierwszego stopnia prawnika Stevena Cozziego, który zaginął w marcu 2023 roku na Florydzie. 47-letni Kosowski sam prowadził swoją obronę i zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych. O jego winie zdecydował sędzia Joseph Bulone, który w kolejnym etapie postępowania rozstrzygnie, czy skazany otrzyma karę dożywotniego więzienia, czy karę śmierci.
Proces przed sądem w powiecie Pinellas należał do nietypowych, ponieważ Tomasz Kosowski zdecydował się reprezentować sam. Każdego dnia siedział samotnie przy stole obrony, ubrany w pomarańczowy strój więzienny i gumowe sandały.
Prokuratura przedstawiała swoje dowody przez sześć dni. Według oskarżycieli Kosowski zaatakował Stevena Cozziego w łazience kancelarii prawnej, a następnie zabił go i wywiózł ciało. Cozzi od tamtego dnia nie był już widziany, a jego szczątków nigdy nie odnaleziono.
Kosowski nie przedstawił własnych świadków
Kosowski nie przedstawił własnej sprawy dowodowej, ale podczas mowy końcowej przez około 20 minut przekonywał sędziego, że prokuratura nie udowodniła wszystkich ustawowych elementów zabójstwa pierwszego stopnia.
Zwracał uwagę przede wszystkim na brak ciała Stevena Cozziego oraz aktu zgonu potwierdzającego jego śmierć. Podważał również przedstawiony przez oskarżycieli przebieg zabójstwa i sposób, w jaki miał samodzielnie przetransportować ciało z kancelarii do samochodu.
Tomasz Kosowski argumentował, że dokonanie zabójstwa w łazience znajdującej się w ruchliwym kompleksie biurowym, bez zwrócenia uwagi osób znajdujących się kilkanaście lub kilkadziesiąt stóp dalej, a następnie posprzątanie pomieszczenia i załadowanie ciała na samochód było jego zdaniem zarówno fizycznie, jak i czasowo niewiarygodne.
Sędzia szybko podjął decyzję
Po zakończeniu mowy Kosowskiego sędzia Joseph Bulone przypomniał, że w zwykłym procesie ława przysięgłych udaje się na naradę i podejmuje decyzję. W tym przypadku jedyną osobą odpowiedzialną za ocenę faktów był jednak sam sędzia.
Bulone zarządził około 15-minutową przerwę. Przy podejmowaniu decyzji brał pod uwagę między innymi nagrania monitoringu, wyniki badań DNA oraz materiał dotyczący narastającego zainteresowania Kosowskiego osobą Cozziego. Po przerwie uznał oskarżonego za winnego.
Sprawa przechodzi teraz do etapu dotyczącego wymiaru kary. Sędzia będzie musiał zdecydować, czy Kosowski spędzi resztę życia w więzieniu, czy zostanie skazany na śmierć.
Wieloletni konflikt z prawnikiem
Nie był to pierwszy przypadek, gdy Kosowski, posiadający kilka wyższych stopni naukowych, w tym dyplom medyczny Dartmouth College, zdecydował się prowadzić własną sprawę. W 2019 roku pozwał swoich byłych współpracowników w związku ze sporem dotyczącym rozliczeń, a od 2022 roku reprezentował się sam.
W ten sposób bezpośrednio kontaktował się z prawnikami lekarzy, wśród których był Steven Cozzi. Prokuratorzy twierdzili, że wraz z przedłużającym się postępowaniem cywilnym Kosowski stawał się coraz bardziej wrogo nastawiony do Cozziego i przez miesiące planował jego zabójstwo.

Dr Tomasz Kosowski
Według prokuratury Steven Cozzi stał się dla Kosowskiego obsesją. Materiał przedstawiony podczas procesu wskazywał, że oskarżony wyszukiwał informacje o prawniku w internecie, w styczniu pojechał pod jego prywatny dom, a przed zaginięciem Cozziego kilkakrotnie obserwował kancelarię.
Steven Cozzi wyszedł do łazienki i nie wrócił
21 marca 2023 roku Steven Cozzi poszedł do łazienki znajdującej się w korytarzu niedaleko jego biura. Na komputerze pozostawił otwartą wersję roboczą wiadomości e-mail, a z telefonu nadal odtwarzana była muzyka. Prawnik nie wrócił do swojego biurka. Kilka godzin później współpracownicy zgłosili jego zaginięcie.
Prokuratorzy twierdzili, że Kosowski czekał na Cozziego, zabił go w łazience, a następnie wywiózł ciało z budynku na wózku.
Nagrania monitoringu pokazały mężczyznę wchodzącego do budynku, a kilka godzin później osobę ubraną już w inne ubrania, która ciągnęła wózek w kierunku parkingu.

Wirtualna rozprawa z parkingu kancelarii
Według prokuratury o 10:30 AM Tomasz Kosowski uczestniczył w wirtualnym posiedzeniu dotyczącym wspólnej sprawy cywilnej, łącząc się z parkingu kancelarii. Oskarżyciele twierdzili, że nastąpiło to zaledwie kilka minut po wywiezieniu ciała Cozziego z budynku.
Podczas tego posiedzenia Kosowski domagał się nałożenia sankcji na Cozziego i odsunięcia go od prowadzenia sprawy. Nieobecność prawnika podczas spotkania zwróciła uwagę jego współpracowników, którzy zaczęli go szukać.
Jeden z nich, Jake Blanchard, przyjaciel i mentor Cozziego, sprawdził łazienkę. Zeznał, że w pomieszczeniu bardzo intensywnie pachniało środkami czyszczącymi i alkoholem, a ślady krwi znajdowały się na ścianach, desce sedesowej oraz podłodze.

Tomasz Kosowski w sądzie
Prokuratura: ciało trafiło do kontenera na śmieci
Oskarżyciele twierdzili, że po zatrzymaniu się w swoim domu nad wodą Tomasz Kosowski przewiózł ciało Cozziego do kontenera na śmieci przy odludnej drodze, położonego prawie cztery godziny jazdy dalej. Następnie miał pojechać do Miami, gdzie kolejnego dnia wykonywał zaplanowane operacje.
Kontener został opróżniony dwa dni później, a jego zawartość przewieziono na wysypisko. Śledczy nie zdążyli odzyskać szczątków ani innych dowodów, które mogły znajdować się w kontenerze. Kierowca śmieciarki, który tego dnia opróżniał pojemnik, zeznał jednak, że zapamiętał wyjątkowo odrażający zapach wydobywający się z niego.
Pomimo późniejszych poszukiwań ciała Stevena Cozziego nigdy nie odnaleziono.
Krew Cozziego i torba znaleziona w samochodzie
Kosowski został aresztowany cztery dni po zabójstwie. Według prokurator Alexandry Spadaro miał przy sobie niemal 300 tysięcy dolarów w gotówce, dwa paszporty, a w bagażniku jego samochodu znajdowała się torba, którą oskarżenie określało jako “zestaw przygotowany do popełnienia zabójstwa”.

Steven Cozzi
W torbie znajdowały się między innymi maski, kastet, paralizator, łom oraz strzykawka z sukcynylocholiną. Podczas procesu przedstawiono informacje, że środek ten w odpowiedniej dawce może być śmiertelny, a w mniejszej może osłabić człowieka i ograniczyć jego zdolność do stawiania oporu.
Nagranie z zatrzymania pokazywało Kosowskiego w radiowozie. Zdjęcia przedstawione w sądzie dokumentowały liczne zadrapania i siniaki na jego ciele.
Wyniki badań DNA potwierdziły natomiast obecność krwi Stevena Cozziego na pace samochodu Kosowskiego oraz na kamizelce balistycznej znajdującej się w bagażniku drugiego pojazdu oskarżonego.
Wcześniejsza konfrontacja w kancelarii
Mąż i współpracownicy Stevena Cozziego opisywali go jako życzliwego człowieka i uczciwego prawnika. Zeznali również, że Kosowski był jedyną znaną im osobą pozostającą z nim w poważnym konflikcie, dlatego szybko znalazł się w kręgu zainteresowania śledczych.
Na kilka miesięcy przed zaginięciem miało dojść do konfrontacji Kosowskiego z Cozzim w łazience kancelarii podczas przerwy w napiętym przesłuchaniu związanym ze sprawą cywilną. Cozzi poinformował później współpracownika, że Kosowski obraził go, porównując do reprezentowanych przez niego klientów.
Mąż Cozziego, Michael Montgomery, zeznał, że po tej sytuacji zaczął obawiać się Kosowskiego. Kupił partnerowi gaz pieprzowy i naprawił system kamer bezpieczeństwa w ich domu, ponieważ uważał, że konflikt wykraczał poza typową rywalizację prawną.
Ślad Kosowskiego w pomieszczeniu technicznym
Materiał dowodowy wskazywał również, że przed zaginięciem Cozziego Kosowski kilkakrotnie obserwował kancelarię. Jedna z pracownic wezwała policję po znalezieniu w pomieszczeniu technicznym mężczyzny, którego później uznano za Kosowskiego.
Mężczyzna miał na sobie maskę chirurgiczną i nakrycie głowy. Twierdził, że zajmuje się awarią zasilania i przeprosił kobietę za jej przestraszenie. Podczas późniejszego dochodzenia w pomieszczeniu znaleziono odcisk palca Kosowskiego.
Nietypowe wnioski podczas procesu
Tomasz Kosowski podczas procesu sporadycznie przesłuchiwał świadków i skarżył się na utrudniony dostęp do materiałów dowodowych podczas pobytu w areszcie. Nie wygłosił jednak mowy otwierającej i ostatecznie nie przedstawił własnych świadków.
W pewnym momencie chciał przeprowadzić w sądzie eksperyment mający podważyć wersję prokuratury. Proponował między innymi umieszczenie dorosłej osoby w worku oraz przeprowadzenie demonstracji z wózkiem podobnym do tego, na którym według śledczych wywieziono ciało Cozziego.

Tomasz Kosowski chciał w ten sposób wykazać, że przeciętna osoba nie byłaby w stanie samodzielnie wykonać czynności opisanych przez prokuraturę. Sędzia Joseph Bulone nie zgodził się jednak na przeprowadzenie takich demonstracji na sali sądowej.
Kosowski nie chce przedstawiać okoliczności łagodzących
Po ogłoszeniu wyroku sędzia ponownie zapytał Kosowskiego, czy chce nadal reprezentować się sam w etapie dotyczącym kary. Skazany ponownie odrzucił możliwość korzystania z pomocy adwokata i oświadczył, że nie zamierza przedstawiać dowodów łagodzących, które mogłyby przekonać sąd do odstąpienia od kary śmierci.
Już w sierpniu, po przejęciu własnej obrony, Kosowski wycofał złożone wcześniej przez swoich prawników wnioski dotyczące walki z możliwością orzeczenia kary śmierci. Odmówił również poddania się ocenie psychologicznej oraz zgody na przygotowanie przez poprzednich obrońców materiałów łagodzących.

Podczas październikowego posiedzenia specjalny prokurator wyznaczony przez sąd ma mimo to przedstawić część informacji mogących przemawiać na korzyść Kosowskiego. Wyznaczony przez sąd prawnik zamierza rozważyć wezwanie świadków, w tym matki skazanego, która mogłaby zeznawać w celu przekonania sędziego do oszczędzenia jego życia.
Sam Tomasz Kosowski wielokrotnie zapowiadał jednak, że nie zamierza składać własnego oświadczenia w tej części postępowania. Ostateczna decyzja o tym, czy zostanie skazany na dożywotnie więzienie czy karę śmierci, będzie należała do sędziego Josepha Bulone.
Źródło: cnn
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
News Chicago
Rosati’s Pizza przyspiesza ekspansję. 11 nowych restauracji w ciągu 90 dni
Rosati’s Pizza szykuje jedną z największych ekspansji w swojej historii. Firma zarządzająca siecią zapowiedziała otwarcie 11 nowych restauracji w ciągu najbliższych 90 dni. Nowe lokale pojawią się m.in. na przedmieściach Chicago oraz w innych częściach Illinois, a także w pięciu innych stanach.
Rosati’s Pizza Enterprises, Inc. z siedzibą w Genevie poinformowała, że tak szybkie tempo otwierania restauracji przełoży się na największy roczny wzrost liczby lokali w historii sieci. Marka działa na rynku franczyzowym od 1964 roku.
Firma spodziewa się również osiągnięcia najwyższego w swojej historii udziału franczyzobiorców prowadzących więcej niż jeden lokal. Rosati’s rozwija swoją ogólnokrajową sieć przede wszystkim w oparciu o operatorów franczyzowych.
Nowe Rosati’s Pizza na przedmieściach Chicago
W rejonie Chicago nowe restauracje zostaną otwarte w Sleepy Hollow oraz Orland Park. Kolejne dwa lokale w Illinois powstaną w Hinckley i Pontiac.
Ekspansja nie ograniczy się jednak do rodzinnego stanu marki. Nowe restauracje Rosati’s Pizza mają zostać uruchomione również w Arizonie, Kalifornii, na Florydzie, w Indianie i Kentucky. Łącznie w ciągu trzech miesięcy sieć planuje otworzyć 11 nowych punktów.
Największy roczny wzrost w historii sieci
Właściciel Rosati’s Pizza Enterprises, Inc. Anthony Rosati ocenił, że otwarcie 11 restauracji w ciągu zaledwie trzech miesięcy pokazuje siłę marki oraz jej modelu biznesowego na poziomie poszczególnych lokali.
Według Anthony’ego Rosatiego rekordowy roczny wzrost liczby restauracji oraz największa w historii firmy liczba operatorów prowadzących wiele punktów świadczą również o zaufaniu franczyzobiorców do długoterminowego modelu działalności Rosati’s.
Ponad 200 restauracji w całych Stanach Zjednoczonych
Przedstawiciele firmy określają obecny okres jako historyczną fazę rozwoju sieci. Rosati’s Pizza ma obecnie ponad 200 lokalizacji w całych Stanach Zjednoczonych, a zapowiedziane otwarcia mają dodatkowo zwiększyć jej obecność na krajowym rynku.

Rosati’s Pizza
Marka jest regularnie uwzględniana w zestawieniach Franchise 500 magazynu Entrepreneur oraz Franchise Times Top 400, obejmujących firmy działające na rynku franczyzowym.
Rosati’s z kolejnym wyróżnieniem dla pizzy
Rosati’s Pizza została również niedawno wybrana najlepszą chicagowską pizzą w turnieju Chicago Pizza Madness organizowanym przez WGN Radio 720. Sieć zdobyła tytuł najlepszej lokalnej sieci drugi rok z rzędu.
Źródło: dailyherald
Foto: Rosati’s Pizza
NEWS Florida
Proces Kosowskiego o zabójstwo: Sędzia nie zgodził się na eksperymenty na sali sądowej
Podczas wtorkowej rozprawy dr Tomasz Kosowski, oskarżony o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego w 2023 roku, próbował podważyć wersję wydarzeń przedstawianą przez prokuraturę. Reprezentujący sam siebie oskarżony chciał przeprowadzić na sali sądowej eksperymenty z wózkiem, ciężarem odpowiadającym wadze człowieka oraz workiem zabezpieczonym przez śledczych. Sędzia Joseph Bulone nie zgodził się na takie demonstracje.
Tomasz Kosowski zrezygnował z prawa do procesu przed ławą przysięgłych, dlatego o jego winie lub niewinności zdecyduje sędzia Joseph Bulone. Oskarżony zdecydował również, że nie będzie korzystał z obrońcy i sam reprezentuje się w sprawie dotyczącej śmierci prawnika z Largo Stevena Cozziego.
We wtorek rano, podczas przesłuchania krzyżowego detektywa Colina Boltona z policji w Largo, Kosowski poprosił o przeprowadzenie eksperymentu. Chciał, aby detektyw podniósł na biurko wózek, w którym znajdowałby się ważący 195 funtów ochotnik.
Sędzia nie zgodził się na eksperyment z wózkiem
Kosowski argumentował, że prokuratura powinna wykazać, iż fizycznie możliwe było załadowanie takiego ciężaru na tył samochodu. Sędzia Bulone odrzucił jednak wniosek, uznając, że sąd nie będzie przeprowadzał tego rodzaju demonstracji.
Do kwestii wózka powrócono później podczas zeznań lekarza sądowego dr. Jona R. Thogmartina z District Six Medical Examiner. Thogmartin zeznał, że wcześniej wraz z zastępcą prokuratora stanowego Nathanem Vonderheide’em sprawdzał, czy taki scenariusz był fizycznie możliwy.
Kosowski zaproponował wówczas, aby Vonderheide umieścił Thogmartina w wózku i podniósł go na stół. Sędzia ponownie przerwał tę próbę i nie zezwolił na przeprowadzenie demonstracji na sali sądowej.
Pytanie o worek znaleziony w samochodzie
Oskarżony zapytał również Thogmartina, czy zgodziłby się wejść do worka na śmieci, który został zabezpieczony w samochodzie Kosowskiego. Lekarz sądowy odmówił, zaznaczając jednak, że według jego wiedzy człowiek może zmieścić się w takim worku.
Thogmartin zeznał również, że mimo braku odnalezienia ciała Cozziego uważa sprawę za przypadek śmierci w wyniku działania innej osoby. Jego zeznania były częścią materiału przedstawionego przez prokuraturę przed zakończeniem jej części postępowania dowodowego.

Tomasz Kosowski i Steven Cozzi
Steven Cozzi zniknął 21 marca 2023 roku
Steven Cozzi zniknął z biura kancelarii Blanchard Law 21 marca 2023 roku. W miejscu pracy pozostawił telefon, klucze oraz portfel. W tym czasie Tomasz Kosowski był zaangażowany w spór cywilny ze swoim byłym pracodawcą, a Cozzi reprezentował część pozwanych w tej sprawie.
Według materiału przedstawionego w procesie nagranie monitoringu z kancelarii pokazuje osobę wywożącą ciężki wózek w kierunku samochodu Toyota Tundra. Pojazd był następnie śledzony przez kamery aż do domu Kosowskiego w Tarpon Springs.
Śledczy znaleźli krew Cozziego w łazience kancelarii, wewnątrz samochodu ciężarowego, w pojeździe, którym Kosowski poruszał się w chwili zatrzymania, oraz na podłodze jego garażu.
Telefon miał logować się w pobliżu kancelarii i kontenera
Dane z telefonu komórkowego wskazywały, że urządzenie należące do Kosowskiego znajdowało się w rejonie kancelarii w czasie zaginięcia Cozziego. Później telefon miał znaleźć się w pobliżu kontenera na śmieci przy Tamiami Trail.
23 marca 2023 roku zawartość tego kontenera została zabrana przez śmieciarkę i przewieziona na wysypisko w powiecie Collier. Śledczy przez trzy dni przeszukiwali zarówno kontener, jak i wysypisko, jednak ciała Stevena Cozziego nie odnaleziono.
Detektyw przedstawił swoją wersję wydarzeń
Detektyw Colin Bolton zeznał, że według jego teorii Cozzi wszedł w pewnym momencie do łazienki w kancelarii, a następnie ktoś wszedł tam za nim. Zdaniem detektywa właśnie w tym pomieszczeniu doszło do zdarzenia powodującego znaczną utratę krwi.
Kiedy Kosowski zapytał Boltona, w jaki sposób wózek miał zostać umieszczony w samochodzie, detektyw zwrócił uwagę na korzenie drzew na parkingu. Według niego podnosiły one poziom gruntu w miejscu znajdującym się bliżej tylnej klapy pojazdu, co miało znaczenie dla przedstawianego przez prokuraturę scenariusza.

Tomasz Kosowski w sądzie
Prokuratura zakończyła przedstawianie dowodów
We wtorek po południu prokuratura zakończyła przedstawianie swojej sprawy. Tomasz Kosowski, zgodnie z sugestią sędziego, złożył następnie wniosek o uniewinnienie na tym etapie postępowania. Sędzia Bulone odrzucił wniosek, co pozwala zachować tę kwestię do ewentualnego rozpatrzenia w postępowaniu apelacyjnym.
Kosowski zdecydował, że nie będzie powoływał własnych świadków i sam również nie złoży zeznań.
W środę mowy końcowe
Mowy końcowe mają rozpocząć się w środę o godz. 9:00 AM. Ponieważ Kosowski zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych, wyrok w sprawie wyda sędzia Joseph Bulone. Prokuratura domaga się wobec niego kary śmierci. Do czasu wydania wyroku zarzuty przeciwko Kosowskiemu pozostają oskarżeniami, a o jego winie lub niewinności zdecyduje sąd.
Źródło: fox13
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 dni temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
News Chicago1 tydzień temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW22 godziny temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA1 tydzień temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW5 dni temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu











