Połącz się z nami

News USA

Nowy Jork znosi obowiązek noszenia masek w pomieszczeniach

Opublikowano

dnia

Władze stanu Nowy Jork ogłosiły wygaśnięcie obowiązku noszenia maseczek wewnątrz większości obiektów publicznych. Powodem tej decyzji jest znaczny spadek liczby infekcji Covid. Konieczność noszenia maseczek będzie obowiązywać w niektórych obiektach, między innymi w szkołach.

Obowiązek noszenia maseczek wewnątrz sklepów, biur, kin, muzeów, siłowni, hal sportowych i innych obiektów został wprowadzony w Nowym Jorku 10 grudnia 2021 roku. Gubernator Kathy Hochul poinformowała, że nie widzi powodu by przedłużać obowiązywanie nakazu, który miał charakter tymczasowy i nadzwyczajny.

„Wobec spadającej liczby przypadków Covid i hospitalizacji czujemy się komfortowo by znieść ten obowiązek już jutro” – powiedziała Hochul.

Gubernator wskazała na fakt, że w szczytowym okresie ostatniej fali pandemii codziennie wykrywano ponad 90 tysięcy infekcji podczas gdy obecnie tylko 6 tysięcy, czyli piętnastokrotnie mniej. Kathy Hochul dodała, że obowiązek noszenia maseczek nadal będzie obowiązywać w szkołach, placówkach służby zdrowia i transporcie publicznym.

W marcu przepisy te zostaną poddane ponownej ocenie. Firmy prywatne będą mogły wprowadzać własne regulacje jeśli uznają to za stosowne.

 

Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa / IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton

Foto: You Tube, Flickr/Ivan Radic

News USA

Ekstremalna zima we wschodniej części Stanów Zjednoczonych zabiła już 30 osób

Opublikowano

dnia

Autor:

zima-usa

Potężna zimowa burza, która od kilku dni przetacza się przez wschodnią połowę Stanów Zjednoczonych, zebrała tragiczne żniwo. Według potwierdzonych informacji zginęło co najmniej 30 osób, a miliony mieszkańców muszą mierzyć się z ekstremalnym zimnem, śniegiem, marznącym deszczem oraz rozległymi przerwami w dostawie prądu.

System pogodowy uderzył najpierw w południowe stany pod koniec ubiegłego tygodnia, by w weekend dotrzeć na północny wschód kraju. Niebezpieczne warunki objęły pas o długości około 1300 mil, a znaczna część Stanów Zjednoczonych znalazła się pod wpływem temperatur poniżej zera oraz ostrzeżeń przed ekstremalnym mrozem.

Śnieg, lód i zerwane linie energetyczne

Intensywne opady śniegu sparaliżowały wiele regionów, w tym Nowy Jork, gdzie w Central Parku odnotowano 11 cali śniegu. Na południu kraju marznący deszcz łamał gałęzie drzew i linie energetyczne w Mississippi, Tennessee oraz innych stanach, powodując rozległe zniszczenia infrastruktury.

Dziesiątki ofiar w różnych stanach

Służby potwierdziły zgony związane z warunkami pogodowymi w wielu częściach kraju. W Nowym Jorku znaleziono co najmniej pięć osób martwych na zewnątrz budynków, a wstępne ustalenia wskazują na śmierć z powodu hipotermii.

W Luizjanie dwóch mężczyzn zmarło z wychłodzenia, natomiast w Arkansas i Teksasie życie straciło dwoje nastolatków w wypadkach podczas zjazdów na sankach. Kolejna ofiara to nauczyciel odnaleziony pod warstwą śniegu w Kansas.

Rekordowe mrozy i ostrzeżenia pogodowe

W poniedziałek cały obszar kontynentalnych Stanów Zjednoczonych znalazł się pod wpływem wyjątkowo niskich temperatur. Odnotowano najniższą średnią temperaturę minimalną w skali kraju od 2014 roku. Ostrzeżenia przed ekstremalnym zimnem obowiązywały od Montany aż po północne krańce Florydy, a oblodzone drogi i niebezpieczne odczuwalne temperatury wiatru stanowiły poważne zagrożenie.

Miliony bez prądu

Burza doprowadziła do masowych przerw w dostawie energii elektrycznej. W niedzielę bez prądu pozostawało ponad milion odbiorców, a w poniedziałkowy poranek blisko 800 tysięcy gospodarstw domowych nadal nie miało zasilania, głównie na południu kraju.

W północnym Mississippi i częściach Tennessee zniszczenia sieci energetycznych były tak duże, że niektóre miejscowości muszą liczyć się z tygodniową przerwą w dostawach prądu.

Skala zniszczeń w Mississippi

Mississippi ustanowiło rekord stanowy, zużywając 200 tysięcy galonów środków do zwalczania oblodzenia dróg. W Oxford burza pozostawiła krajobraz przypominający przejście tornada, a posiadanie dostępu do energii elektrycznej stało się symbolem komfortu i bezpieczeństwa w mieście.

Paraliż komunikacyjny i zamknięte szkoły

Ekstremalne warunki pogodowe sparaliżowały transport w całym kraju. W ciągu weekendu odwołano lub opóźniono ponad 6400 lotów, a w szczytowym momencie zakłócenia dotknęły niemal 11 tysięcy połączeń lotniczych.

Poważne problemy wystąpiły na lotniskach m.in. w Atlancie, Charlotte i Nowym Jorku. Szkoły były masowo zamykane, a hotele w miastach takich jak Nashville szybko się zapełniały, gdy mieszkańcy szukali schronienia przed mrozem.

Powolny odwrót burzy

Według meteorologów główna masa śniegu i lodu już zaczęła opuszczać terytorium Stanów Zjednoczonych, choć w niektórych rejonach północnego wschodu nadal występują lekkie opady. Skutki burzy będą jednak odczuwalne jeszcze przez wiele dni, zarówno w postaci zniszczeń infrastruktury, jak i tragicznych bilansów ludzkich strat.

 

Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Google zapłaci 68 milionów dolarów za nielegalne nagrywanie rozmów

Opublikowano

dnia

Autor:

Przedstawiciele Google zgodzili się na wypłatę 68 milionów dolarów w ramach ugody kończącej pozew zbiorowy, w którym użytkownicy oskarżali firmę o nielegalne nagrywanie prywatnych rozmów za pomocą asystenta głosowego. Sprawa dotyczyła zarzutów, że urządzenia rejestrowały dźwięk bez wiedzy właścicieli, a zebrane dane miały być następnie wykorzystywane w celach reklamowych.

Wstępna ugoda została złożona 23 stycznia w federalnym sądzie w San Jose w Kalifornii. Aby mogła wejść w życie, musi jeszcze zostać zatwierdzona przez sędzię Beth Labson Freeman. Postępowanie było prowadzone w imieniu właścicieli urządzeń Google, którzy uznali, że doszło do naruszenia ich prawa do prywatności.

Zarzuty użytkowników

Pozew opierał się na twierdzeniach, że asystent głosowy Google rejestrował rozmowy nawet wtedy, gdy użytkownicy nie wypowiadali frazy aktywującej, takiej jak „Hey Google”. Skarżący utrzymywali, że nagrania powstawały bez ich świadomości i zgody, co stało w sprzeczności z deklaracjami firmy dotyczącymi sposobu działania technologii.

Prywatne rozmowy na nagraniach

Niektórzy uczestnicy pozwu twierdzili, że urządzenia Google nagrały rozmowy o charakterze wyjątkowo wrażliwym. Wśród nich miały znajdować się dyskusje dotyczące spraw finansowych, osobistych decyzji życiowych oraz kwestii zawodowych. To właśnie ten aspekt sprawy w największym stopniu podsycił obawy o skalę ingerencji w prywatność użytkowników.

Fundusz na wypłaty i koszty

Zgodnie z warunkami ugody Google ma wpłacić 68 milionów dolarów do specjalnego funduszu. Z tych środków zostaną pokryte roszczenia konsumentów, a także zatwierdzone przez sąd honoraria prawników i inne koszty związane z postępowaniem. Wysokość indywidualnych wypłat będzie zależała od liczby zgłoszonych roszczeń.

Kto może złożyć wniosek

Użytkownicy objęci ugodą będą mogli zgłosić roszczenia dotyczące maksymalnie trzech urządzeń Google. Ostateczna kwota, jaką otrzyma pojedyncza osoba, nie została jeszcze określona i będzie uzależniona od tego, ilu konsumentów zdecyduje się skorzystać z możliwości udziału w podziale środków.

google telefon

Podobne sprawy w branży technologicznej

Ugoda Google wpisuje się w szerszy trend pozwów przeciwko firmom technologicznym dotyczących asystentów głosowych. W podobnej sprawie Apple zgodziło się wcześniej na wypłatę 95 milionów dolarów w ramach ugody dotyczącej asystenta Siri. Właściciele urządzeń Apple zaczęli już otrzymywać wypłaty, które wahają się od kilku do kilkudziesięciu dolarów na osobę.

Prywatność pod lupą

Sprawa Google ponownie zwraca uwagę na problem ochrony danych i prywatności w dobie powszechnego korzystania z urządzeń sterowanych głosem. Dla wielu użytkowników ugoda jest sygnałem, że nawet najbardziej zaawansowane technologie mogą budzić uzasadnione wątpliwości co do granic ingerencji w życie prywatne.

 

Źródło: cbs
Foto: istock
Czytaj dalej

News USA

Jarosław Kaczyński za udziałem Polski w Radzie Pokoju Trumpa

Opublikowano

dnia

Autor:

Jarosław-Kaczyński

Jarosław Kaczyński, lider narodowo-konserwatywnej opozycji i prezes Prawa i Sprawiedliwości, jednoznacznie poparł pomysł przystąpienia Polski do Rady Pokoju powołanej przez Donalda Trumpa. W jego ocenie obecność Warszawy w tym gremium byłaby ważnym elementem budowania i utrzymywania dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Miliard dolarów za stałe miejsce

Lider PiS wezwał rząd do przeznaczenia miliarda dolarów, które mają być wymagane od państw ubiegających się o stałe członkostwo w Radzie. Jak podkreślił, Polska nie powinna występować w tej inicjatywie jako kraj słaby finansowo. W jego opinii państwo, które nie jest już krajem biednym, powinno zachowywać się jak pełnoprawny i poważny uczestnik międzynarodowych projektów.

Zaproszenie dla prezydenta

Wcześniej Prezydent Karol Nawrocki ujawnił, że otrzymał zaproszenie od Donalda Trumpa do udziału w Radzie Pokoju. Ponieważ przystąpienie do organizacji międzynarodowej wymaga zgody rządu i parlamentu, prezydent rozpoczął konsultacje z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Polityczne linie podziału

Nawrocki oraz PiS pozostają w bliskich relacjach politycznych z Donaldem Trumpem. Inaczej wygląda sytuacja rządu, który tworzy bardziej liberalna koalicja od lewicy po centrum i centroprawicę, a którego stosunki z Waszyngtonem są wyraźnie chłodniejsze. Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że do Rady zaproszeni zostali także przywódcy Rosji i Białorusi.

Davos i symboliczna obecność

Prezydent Nawrocki wziął udział w inauguracji Rady Pokoju podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Choć nie znalazł się w gronie państw formalnie przystępujących do inicjatywy, po wydarzeniu podkreślał, że obecność Polski w Radzie jest ważna i potrzebna.

Kaczyński: Relacje z USA są kluczowe

Stanowisko prezydenta zostało wzmocnione wypowiedzią Jarosława Kaczyńskiego, który zaznaczył, że Polska musi pozostawać w jak najlepszych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Jego zdaniem właśnie dlatego Warszawa powinna znaleźć się w Radzie Pokoju i nie wahać się przed poniesieniem kosztów finansowych.

donald-trump-rada-pokoju

Rada o szerokim zakresie działania

Rada Pokoju została powołana jako element procesu pokojowego dotyczącego Gazy, jednak jej mandat jest znacznie szerszy. Donald Trump zaprosił do niej dziesiątki światowych przywódców, a państwa zainteresowane stałym członkostwem mają ponieść znaczący wkład finansowy.

Pytania o obecność Putina

Zapytany o sens udziału Polski w Radzie, jeśli w tym samym gremium zasiadałby Władimir Putin, Jarosław Kaczyński odpowiedział krótko, że rosyjski przywódca nie będzie tam obecny. Nie przedstawił jednak dodatkowych wyjaśnień dotyczących tej deklaracji.

Brak jednoznacznego stanowiska rządu

Rząd do tej pory nie przedstawił oficjalnego stanowiska w sprawie ewentualnego przystąpienia Polski do Rady Pokoju. Po wypowiedzi Kaczyńskiego Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski zwrócił się do opinii publicznej, pytając o ocenę pomysłu. Wyniki pokazały wyraźny sceptycyzm, z przewagą głosów sprzeciwiających się finansowaniu inicjatywy z budżetu państwa.

rada pokoju

Europa zdystansowana

Do Rady w obecnym kształcie nie zamierzają przystępować przywódcy największych państw europejskich, w tym Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Niemiec. Ich sceptycyzm kontrastuje z decyzjami części państw spoza głównego nurtu Unii Europejskiej.

Kto już dołączył

Dotychczas zaproszenia do Rady Pokoju przyjęło ponad 20 państw. Wśród nich znalazły się m.in. Izrael, Węgry, Argentyna, Arabia Saudyjska, Turcja, Białoruś, Pakistan i Mongolia. Rosja poinformowała, że nadal rozważa swoją decyzję.

Bezpieczeństwo i hybrydowe zagrożenia

Członkostwo Rosji i Białorusi w Radzie byłoby szczególnie problematyczne z punktu widzenia Warszawy. Oba państwa są bowiem oskarżane o prowadzenie wobec Polski działań o charakterze wojny hybrydowej, obejmujących sabotaż, cyberataki oraz destabilizację wschodniej granicy.

 

Źródło: NFP
Foto: YouTube, The White House
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

luty 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu