News USA
Bank of America nie będzie naliczać kar za debet na koncie
Bank of America zapowiedział obniżenie opłat za kredyt na rachunku bieżącym dla 63 milionów klientów i planuje całkowicie wyeliminować opłaty za zwrócone czeki. Jest to poważne posunięcie banku w celu zredukowania kosztów, które wzbudziły wzmożoną kontrolę ze strony instytucji regulujących.
W maju drugi co do wielkości w kraju bank, obniży opłatę za usługi debetowe z 35 USD do 10 USD, jak podał we wtorek w swoim oświadczeniu. Opłata ta jest pobierana, gdy transakcja przekracza saldo konta, a bank ją pokrywa, umożliwiając realizację płatności. Bank zlikwiduje również opłatę w wysokości 12 USD za przelewy z kont połączonych na konto debetowe.
Od przyszłego miesiąca Bank of America zlikwiduje opłaty za niewystarczające środki, takie jak zwrot czeku, i uniemożliwi klientom przekroczenie salda konta w bankomatach.
Klienci nadal będą mogli przekraczać stan swojego konta innymi transakcjami, takimi jak płatności cykliczne lub automatyczne lub czeki, uiszczając przy tym opłatę w wysokości 10 USD.
Niektórzy klienci nadal potrzebują czasem przekroczyć swój limit na rachunku bieżącym, powiedziała we wtorek Holly O’Neill, prezes bankowości detalicznej w Bank of America.
„Samo wyeliminowanie lub powstrzymanie klientów przed korzystaniem z kredytu w rachunku bieżącym nie jest rozwiązaniem, dlatego właśnie dlatego nadal utrzymujemy dostęp do kredytu w rachunku bieżącym dla naszych klientów po znacznie niższej opłacie” – poinformowała.
W ostatnich miesiącach instytucje kontrolujące banki zajęli się praktykami dotyczącymi kredytów na rachunku bieżącym. Rohit Chopra, dyrektor Biura Ochrony Konsumentów, oświadczył, że wielu pożyczkodawców „uzależniło się od opłat w rachunku bieżącym”, aby zwiększać swoje zyski. Pełniący obowiązki kontrolera waluty, Michael J. Hsu, powiedział, że opłaty nieproporcjonalnie wpływają na podatnych klientów.
Plan Bank of America jest najbardziej znaczący spośród największych banków, ale mniejsze banki poszły jeszcze dalej: Capital One i Ally Financial całkowicie wyeliminowały opłaty za debet w zeszłym roku. Niektórzy pożyczkodawcy wprowadzili mniej odczuwalne alternatywy dla opłat, takie jak okresy karencji lub małe pożyczki krótkoterminowe.
JPMorgan Chase, największy bank w kraju, poinformował w zeszłym miesiącu, że planuje dać klientom z debetem dodatkowy dzień roboczy, aby podnieść ich saldo do 50 USD, co zapobiega pobieraniu opłat. Jeszcze przed wtorkowym ogłoszeniem Bank of America oferował klientom pożyczki w wysokości do 500 USD, które należy spłacić w ciągu trzech miesięcy.
Bank of America konsultował się z grupami społecznymi, w tym z Centre for Responsible Lending, przy formułowaniu nowej polityki.
„To bardzo silny program, który tworzy zarówno ograniczenia, bariery ochronne, jak i wsparcie, którego ludzie potrzebują, aby przejść przez kryzysy finansowe, które będą nadal napływać do wielu pracujących rodzin” –
powiedział Mike Calhoun, przewodniczący grupy rzeczników w wywiadzie.
Grupa promująca uczciwość finansową wezwała wszystkie banki do zniesienia opłat za debet.
„Rodziny kolorowe są bardziej narażone na opłaty za debet, mimo że rzadziej mają konta bankowe niż inni klienci” – dodał Calhoun.
Ponieważ opłaty za debet są główną przyczyną przymusowych zamknięć kont, mniejszości są bardziej narażone na wypchnięcie z głównego nurtu systemu finansowego.

Według grudniowych szacunków biura konsumenckiego przychody amerykańskiego sektora bankowego z tytułu kredytu w rachunku bieżącym i niewystarczających środków wyniosły w 2019 r. 15,47 miliarda dolarów.
Bank of America odmówił podania, ile zarabia na opłatach w rachunku bieżącym. Pani O’Neill powiedziała, że opłaty z tytułu kredytu w rachunku bieżącym stanowią mniej niż 1 procent jej całkowitych przychodów, a firma stwierdziła, że wprowadzane obniżki zmniejszą przychody z tytułu kredytu w rachunku bieżącym „o setki milionów dolarów”. W trzecim kwartale całkowite przychody banku wyniosły 22,8 miliarda dolarów.
Bank of America ma swoją siedzibę w Charlotte w Karolinie Północnej. Korzenie banku sięgają 1784 roku, kiedy to został założony Bank of Massachusetts.
Źródło: nytimes
Foto: You Tube, pixabay/Chronomarchie/ nosheep
News USA
Trump: Nie prowadzimy wojny z Wenezuelą, walczymy z kartelami i przemytem narkotyków
Prezydent Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że Stany Zjednoczone nie znajdują się w stanie wojny z Wenezuelą, lecz prowadzą zdecydowane działania wymierzone w międzynarodowy handel narkotykami. Wypowiedź padła w rozmowie z NBC News, krótko po zaskakującym schwytaniu wenezuelskiego przywódcy Nicolása Maduro podczas amerykańskiej operacji wojskowej.
„To wojna z przestępcami, nie z państwem”
Donald Trump podkreślił, że działania USA są wymierzone w osoby odpowiedzialne za przemyt narkotyków, przestępczość zorganizowaną oraz – jak to określił – „eksportowanie problemów społecznych” do Stanów Zjednoczonych. Według prezydenta Waszyngton zamierza najpierw ustabilizować sytuację w Wenezueli, zanim możliwe będzie przeprowadzenie kolejnych wyborów.
Trump nie wskazał konkretnego harmonogramu, zaznaczając jedynie, że proces odbudowy państwa „potrwa pewien czas”.
Odbudowa kraju i rola sektora energetycznego
Prezydent zasugerował, że jednym z elementów planu może być wsparcie amerykańskich firm naftowych w odbudowie zniszczonej infrastruktury energetycznej Wenezueli. Według Trumpa przywrócenie zdolności sektora naftowego mogłoby zająć mniej niż 18 miesięcy.
Jego zdaniem bez przywrócenia podstawowego funkcjonowania państwa nie ma warunków do uczciwego i bezpiecznego głosowania, dlatego USA zamierzają – jak ujął – „doprowadzić kraj z powrotem do zdrowia”.
Kto kieruje działaniami USA
Donald Trump zapowiedział, że kluczowe role w amerykańskich działaniach wobec Wenezueli pełnią najwyżsi rangą urzędnicy administracji. Wymienił m.in. Sekretarza Stanu Marco Rubio, Sekretarza Wojny Pete’a Hegsetha, zastępcę szefa personelu Białego Domu Stephena Millera oraz wiceprezydenta JD Vance’a.
Ostateczna odpowiedzialność za decyzje ma jednak należeć bezpośrednio do prezydenta.
Naloty, zatrzymanie Maduro i reakcje międzynarodowe
3 stycznia amerykańskie siły przeprowadziły naloty na stolicę Wenezueli, Caracas, w wyniku których schwytano Nicolása Maduro oraz jego żonę Cilię Flores. Według władz Kuby w ataku zginęło co najmniej 32 kubańskich oficerów wspierających dotychczasowy reżim w Caracas.
Po zatrzymaniu Maduro, Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone będą tymczasowo zarządzać Wenezuelą do momentu uznania, że możliwe jest „bezpieczne, właściwe i rozważne” przekazanie władzy nowemu rządowi.
Władza tymczasowa i kontakty dyplomatyczne
Sąd Najwyższy Wenezueli mianował tymczasową prezydent Delcy Rodríguez, która została zaprzysiężona w poniedziałek. Trump nie potwierdził, czy osobiście z nią rozmawiał, ale zaznaczył, że Marco Rubio prowadzi z nią bezpośrednie rozmowy w języku hiszpańskim i utrzymuje robocze relacje.

Zarzuty i postępowanie sądowe
Nicolás Maduro i jego żona stawili się w sądzie 5 stycznia, gdzie nie przyznali się do winy. Oboje usłyszeli zarzuty m.in. spisku narko-terrorystycznego, przemytu kokainy, posiadania broni maszynowej i materiałów wybuchowych oraz spiskowania w celu ich posiadania.
Zapytany o ewentualne porozumienia z wenezuelskimi urzędnikami w sprawie odsunięcia Nicolása Maduro od władzy, Trump przyznał, że istniały propozycje „dogadania się”, jednak administracja zdecydowała się na inne rozwiązanie, podkreślając, że żaden z najbliższych współpracowników Maduro nie brał udziału w operacji.
Źródło: The Epoch Times
Foto: The White House, YouTube
News USA
Federalna ofensywa w Minnesocie: Trump kieruje tysiące agentów do Twin Cities
Administracja Donalda Trumpa rozpoczęła jedną z największych w ostatnich latach federalnych operacji egzekwowania prawa imigracyjnego i śledczego, kierując setki, a docelowo nawet tysiące funkcjonariuszy Departmentu Bezpieczeństwa Narodowego do aglomeracji Twin Cities w Minnesocie. Działania te zbiegają się z eskalacją dochodzeń w sprawie wieloletnich nadużyć finansowych w programach finansowanych ze środków federalnych.
Skala operacji i zaangażowane służby
Według urzędników znających plan operacyjny, w ciągu 30 dni do regionu ma zostać skierowanych łącznie około 2 000 agentów i funkcjonariuszy. Trzon sił stanowią jednostki służb imigracyjnych i celnych ICE, w tym pion Enforcement and Removal Operations ERO odpowiedzialny za aresztowania i deportacje, oraz Homeland Security Investigations HSI, zajmujący się zwalczaniem przestępczości międzynarodowej i oszustw.
Do Minnesoty ma przybyć również dowódca U.S. Customs and Border Protection CBP Gregory Bovino, znany z nadzorowania kontrowersyjnych obław w miastach takich jak Los Angeles, Chicago czy Nowy Orlean. Operację wspierają zespoły taktyczne Special Response Teams oraz rozbudowana struktura dowodzenia z udziałem dziesiątek wysokich rangą przełożonych.
„Nowe Chicago” na mapie federalnych działań
Były wysoki rangą funkcjonariusz określił skalę koncentracji sił jako „nadzwyczajną”, wskazując, że liczba agentów HSI kierowanych do Minneapolis jest porównywalna z całym stanowym zasobem tej formacji w Arizonie. W praktyce Twin Cities stają się – jak ujął – „nowym Chicago”, nawiązując do wcześniejszych masowych operacji federalnych w Illinois.
Tło: śledztwa w sprawie wielkich oszustw
Nasilenie działań następuje w czasie wzmożonej kontroli Minnesoty po serii głośnych afer związanych z defraudacją środków federalnych. Od 2021 roku prokuratorzy federalni postawili zarzuty ponad 90 osobom, a zapadło już ponad 60 wyroków skazujących.
Dochodzenia obejmują m.in. programy żywieniowe, stabilizacji mieszkaniowej oraz dopłaty do opieki nad dziećmi; potencjalne straty szacowane są na miliardy dolarów.
Skutki społeczne i napięcia w społecznościach imigranckich
W ostatnich tygodniach w rejonie Minneapolis wzrosła aktywność agentów HSI oraz aresztowania prowadzone przez ICE w dzielnicach zamieszkanych przez imigrantów. Wywołało to protesty, konfrontacje i narastający strach, szczególnie wśród dużej społeczności somalijsko-amerykańskiej w Minnesocie.
Retoryka prezydenta, często przywołująca Somalię, dodatkowo zaostrzyła napięcia.
Reakcja władz stanowych i konsekwencje polityczne
Władze stanowe, na czele z demokratycznym Gubernatorem Timem Walzem, odpierają zarzuty o bezczynność, wskazując na audyty, przeglądy zewnętrzne, powołanie dyrektora ds. integralności programów oraz utworzenie stanowej rady ds. zapobiegania nadużyciom.
Jednocześnie federalny Departament Zdrowia zamroził 185 mln USD płatności na opiekę nad dziećmi, argumentując to trwającymi dochodzeniami, o czym informowaliśmy 31 grudnia. To, zdaniem władz Minnesoty, może uderzyć w legalne firmy i rodziny korzystające z pomocy publicznej.
Na tle narastającej krytyki Gubernator Walz ogłosił, że nie będzie ubiegał się o trzecią kadencję. Według źródeł rozmawiał również z Senator Amy Klobuchar, która rozważa start w wyborach.
Co dalej
Operacja w Twin Cities ma charakter pierwszego dużego celu rozszerzonej ofensywy administracji Trumpa w nowym roku. Urzędnicy nie wykluczają dalszego zwiększenia liczby funkcjonariuszy w regionie, jeśli uznają to za konieczne, co zapowiada utrzymanie podwyższonego poziomu egzekwowania prawa i napięć społecznych w nadchodzących tygodniach.
Źródło: cbs
Foto: YouTube
News USA
Z polecenia Donalda Trumpa zmniejszono liczbę szczepień zalecanych dzieciom
W poniedziałek federalne władze zajmujące się zdrowiem ogłosiły, że Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom CDC zmniejszają liczbę szczepień powszechnie zalecanych dzieciom w Stanach Zjednoczonych. Zmiana jest bezpośrednią konsekwencją decyzji podjętej przez Donalda Trumpa, który polecił przegląd amerykańskiego kalendarza szczepień i jego porównanie z rozwiązaniami stosowanymi w innych krajach rozwiniętych.
Mniej szczepień w rekomendacjach ogólnych
Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom CDC poinformowały, że liczba szczepień objętych szerokimi, ogólnokrajowymi rekomendacjami została zmniejszona z 14 do 8. Oznacza to odejście od powszechnego zalecania szczepień przeciwko m.in. grypie, rotawirusom, RSV, wirusowemu zapaleniu wątroby typu A oraz chorobie meningokokowej.
Już w 2025 roku zawężono także rekomendacje dotyczące szczepień przeciwko WZW typu B oraz COVID-19, zgodnie z wytycznymi doradców wybranych przez sekretarza zdrowia.
Polecenie Trumpa i międzynarodowe porównania
W grudniu 2025 roku Prezydent Trump polecił Sekretarzowi Zdrowia Robertowi F. Kennedy’emu Jr. oraz pełniącemu obowiązki dyrektora CDC Jimowi O’Neill przeanalizowanie kalendarzy szczepień w USA i w innych państwach. Jako przykłady wskazano m.in. Danię, gdzie dzieci otrzymują mniej szczepień i mniejszą liczbę dawek.
Według Kennedy’ego celem było sprawdzenie, czy inne kraje skuteczniej chronią zdrowie dzieci oraz czy amerykański system wymaga aktualizacji w duchu większej przejrzystości i świadomej zgody rodziców.
Rola FDA i doradców
Zmiany zostały zarekomendowane m.in. przez Tracy Beth Hoeg, pełniącą obowiązki dyrektora Centrum Oceny Leków FDA, oraz Martina Kulldorffa, mianowanego w 2025 roku starszym doradcą sekretarza zdrowia. W 34-stronicowej analizie wskazali oni na spadające zaufanie do instytucji zdrowia publicznego, malejące wskaźniki wyszczepialności oraz ograniczone korzyści części dotychczas zalecanych szczepień.
CDC konsultowało się przy tym z ekspertami z Danii, Niemiec i Japonii, a także z naukowcami z CDC i Food and Drug Administration FDA. Firmy farmaceutyczne nie brały udziału w konsultacjach.

Co pozostaje bez zmian
Mimo ograniczeń CDC utrzymuje szerokie rekomendacje dla szczepień przeciwko m.in. błonicy, tężcowi, krztuścowi, Hib, chorobie pneumokokowej, polio, odrze, śwince, różyczce, ospie wietrznej oraz HPV.
W przypadku szczepionki przeciwko HPV liczba zalecanych dawek została zmniejszona z 2 do 1, po publikacji badań wskazujących na porównywalną skuteczność pojedynczej dawki.
Część szczepień nadal będzie rekomendowana dla określonych grup ryzyka, np. WZW typu B u dzieci matek zakażonych wirusem. W innych przypadkach CDC kładzie nacisk na tzw. wspólne podejmowanie decyzji klinicznych, zachęcając rodziców do konsultacji z lekarzami.

Dostępność szczepień i ubezpieczenia
Administracja federalna podkreśla, że aktualizacja kalendarza nie ogranicza dostępu do szczepień. Preparaty nadal będą dostępne, a ubezpieczyciele mają je pokrywać bez udziału własnego pacjentów zgodnie z przepisami Affordable Care Act.
Jak zaznaczył przedstawiciel Departmentu Zdrowia, kluczowe szczepienia pozostają rekomendowane, a celem zmian jest odbudowa zaufania do systemu zdrowia publicznego przy jednoczesnym zachowaniu ochrony zdrowia dzieci.
Źródło: The Epoch Times
Foto: istock/hapabapa/Choreograph/SementsovaLesia/
-
News USA4 tygodnie temuHistoryczne wystąpienie prezydenta: Trump o uroczystości Niepokalanego Poczęcia
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago2 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










