Połącz się z nami

News Chicago

Współczesny terroryzm. Jak się przed nim bronić. Gen. Andrzej Pawlikowski w wywiadzie dla Radia Deon

Opublikowano

dnia

Wydarzenia z ostatnich kilku lat pokazują, że nie ma kraju wolnego od zagrożenia zamachami terrorystycznymi. Powtarzające się tragedie wzbudzają niepokój na świecie i wywołują narastające uczucie zagrożenia. Terroryzm stanowi więc obecnie jedno z największych wyzwań w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa zarówno z perspektywy światowej, jak również lokalnej.

Gościem w studio Radia Deon był gen. Andrzej Pawlikowski, były szef Biura Ochrony Rządu w Polsce. Jak powiedział, świat idzie do przodu i zderzamy się z nowymi zagrożeniami – terrorystycznymi i wieloma innymi, dlatego tego rodzaju służby też nie mogą stać w miejscu. Podkreślał także skuteczność współpracy między służbami polskimi i amerykańskimi

Gen. Andrzej Pawlikowski podkreśla, że od momentu, kiedy Polska stała się sojusznikiem Paktu Północnoatlantyckiego NATO, może być krajem stanowiącym potencjalny cel terrorystów. Ekspert uspokaja jednak, że Polska nie stanowi bezpośredniego targetu organizacji terrorystycznych

Gen. Andrzej Pawlikowski jest osobą braną pod uwagę, jeśli chodzi o zabezpieczanie Głównego Portu Lotniczego w Polsce. Jako ekspert ocenia, że tego rodzaju obiekty mogą stanowić miejsca potencjalnego zagrożenia ze strony terrorystów. Według niego, najważniejsze są w tym zakresie profilaktyczne działania operacyjne

Gen. Andrzej Pawlikowski to absolwent Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Krakowskiej im. Tadeusza Kościuszki (magister inżynier, 1994) oraz studiów podyplomowych na Wydziale Strategiczno-Obronnym Akademii Obrony Narodowej w zakresie obronności państwa (2000). Ukończył Wyższy Kurs Obronny w Akademii Obrony Narodowej (2007) oraz Kurs Protokołu Dyplomatycznego w Akademii Dyplomatycznej Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (2010).

Od 1995 w BOR. W latach 1997-2001 szef ochrony bezpośredniej Ministra Spraw Zagranicznych RP i równocześnie w 1999 Przewodniczącego OBWE. W latach 2002-2005 przedstawiciel RP na posiedzeniach Grupy Roboczej ds. Współpracy Policyjnej przy Radzie Unii Europejskiej oraz Grupy Roboczej ds. Zwalczania Terroryzmu przy OBWE. W latach 2004–2005 pełnił funkcję szefa Wydziału Organizacji i Współpracy Międzynarodowej BOR. Uczestniczył w pracach szeregu zespołów międzyresortowych dot. problematyki bezpieczeństwa państwa m.in. w latach 2006-2007 był stałym członkiem Międzyresortowego Zespołu ds. Zwalczania Terroryzmu oraz od 2002 do 2007 Polsko-Amerykańskiej Grupy ds. Zwalczania Terroryzmu. Od 26 października 2006 do 27 listopada 2007 szef BOR.

Od 10 stycznia 2009 do 10 października 2010 szef pionu szkolenia w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Od 2013 do 2014 współtwórca oraz wiceprezes zarządu BINASE (Business & Intelligence Security Service) – polskiej prywatnej firmy łączącej funkcję elitarnego think tanku z usługami doradztwa strategicznego w zakresie wywiadu konkurencyjnego i bezpieczeństwa biznesu. 24 września 2015 został doradcą społeczym prezydenta RP Andrzeja Dudy. Przestał pełnić tę funkcję 3 grudnia 2015, w związku z ponownym objęciem stanowiska szefa BOR. 30 sierpnia 2016 został mianowany przez prezydenta RP na stopień generała brygady 27 stycznia 2017 podał się do dymisji, wskazując względy zdrowotne.

Marta Kędzior
mkedzior@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Marta Kędzior, pixabay.com

 

News Chicago

Chirurg z Chicago oskarżony o podwójne zabójstwo. Wielka ława przysięgłych postawiła zarzuty

Opublikowano

dnia

Autor:

michael mckee

Chirurg z Chicago, podejrzany o zamordowanie swojej byłej żony oraz jej męża – dentysty – w ich domu w stanie Ohio, został formalnie oskarżony przez wielką ławę przysięgłych. Decyzja zapadła w piątek, a sprawa wstrząsnęła zarówno środowiskiem medycznym, jak i opinią publiczną w obu stanach.

Pięć zarzutów, w tym cztery zabójstwa kwalifikowane

Wielka ława przysięgłych postawiła Michaelowi McKee pięć zarzutów karnych. Cztery z nich dotyczą zabójstwa kwalifikowanego, a piąty włamania z użyciem przemocy. 39-letni mieszkaniec dzielnicy Lincoln Park w Chicago, jeśli zostanie uznany za winnego, może zostać skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego.

McKee pozostaje obecnie w areszcie w powiatu Winnebago w stanie Illinois i oczekuje na ekstradycję do powiatu Franklin w Ohio, gdzie doszło do zbrodni.

Ciała małżeństwa odnalezione po serii alarmujących zgłoszeń

Ofiary, Spencer i Monique Tepe, zostały znalezione martwe 30 grudnia w swoim domu w Ohio. Policja rozpoczęła interwencję po tym, jak przyjaciele i współpracownicy pary zaczęli zgłaszać niepokojące sygnały.

Jak poinformowały władze, pierwsze telefony na policję pojawiły się około godziny 9 rano 30 grudnia. Właściciel gabinetu dentystycznego, w którym pracował Spencer Tepe, zadzwonił na numer alarmowy, informując, że jego współpracownik nie pojawił się w pracy. Podkreślił, że było to całkowicie nietypowe zachowanie, ponieważ dentysta zawsze informował o ewentualnej nieobecności i nigdy się nie spóźniał.

Około godzinę później służby odebrały kolejne zgłoszenie od niezidentyfikowanego mężczyzny, który znajdował się przed domem Tepe. Z relacji wynikało, że słyszy dzieci w środku, ale nie może dostać się do wnętrza budynku. Niedługo potem przyjaciel rodziny zawiadomił policję, że widzi ciało w domu. Rozmowa zakończyła się histerycznym płaczem zgłaszającego.

Broń palna i brak ujawnionego motywu

Podczas oględzin miejsca zbrodni policja zabezpieczyła trzy łuski po nabojach kalibru 9 mm, znalezione wewnątrz domu. Jak dotąd śledczy nie ujawnili oficjalnego motywu zabójstwa.

Prokuratura poinformowała jednak, że akt oskarżenia został ogłoszony zaledwie dwa dni po tym, jak policja odnalazła broń, którą – według śledczych – McKee miał zatrzymać przy sobie po powrocie do Chicago.

monique i spener tepe

Monique i Spencer Tepe z dziećmi

Oskarżony zapowiada walkę w sądzie

Michael McKee stawił się w poniedziałek przed sądem w Illinois. Publiczny obrońca reprezentujący chirurga poinformował, że jego klient zamierza złożyć wniosek o uznanie się za niewinnego.

Sprawa zapowiada się na długą i skomplikowaną batalię sądową, która będzie rozgrywać się pomiędzy dwoma stanami. Tymczasem śledczy kontynuują dochodzenie, próbując odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń oraz odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do tragicznej śmierci małżeństwa Tepe.

Źródło: nbc
Foto: YouTube, rodzina Tepe
Czytaj dalej

News Chicago

Zidentyfikowano 24-letnią kobietę, która zginęła po zderzeniu z autobusem szkolnym

Opublikowano

dnia

Autor:

Makenna Maurisak

Czwartkowy wypadek drogowy w Manhattan Township zakończył się śmiercią młodej kobiety i wstrząsnął lokalną społecznością. Jak poinformowało Biuro Koronera Powiatu Will, prowadząca samochód osobowy 24-letnia Makenna M. Maurisak zginęła w wyniku zderzenia z autobusem szkolnym na drodze Manhattan-Monee Road.

Do wypadku doszło podczas porannego ruchu

Zdarzenie, o którym informowaliśmy tutaj, miało miejsce o godzinie 8:17 rano, na wschodnim pasie Manhattan-Monee Road, tuż na zachód od School House Road. Według wstępnych ustaleń Illinois State Police, osobowy Chevrolet Malibu prowadzony przez Makennę Maurisak poruszał się w kierunku wschodnim, podczas gdy autobus szkolny jechał w przeciwną stronę.

Policja poinformowała, że z nieustalonych dotąd przyczyn kierująca Chevroletem straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na przeciwny pas ruchu i znalazła się na pasie zachodnim. Wówczas doszło do czołowego zderzenia, w którym przód autobusu uderzył w boczną, pasażerską stronę samochodu osobowego.

Autobus przewoził dzieci, obyło się bez poważnych obrażeń

Autobus szkolny należał do Manhattan Elementary School District 114 i przewoził dziesięcioro uczniów. Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa wszystkie dzieci oraz kierowca autobusu zostali przetransportowani do Silver Cross Hospital na obserwację. Służby podkreśliły jednak, że nikt z nich nie odniósł poważnych obrażeń.

Władze okręgu szkolnego poinformowały, że jeszcze tego samego popołudnia wszyscy uczniowie zostali bezpiecznie odebrani przez rodziców.

Śledztwo trwa, przyczyna wypadku wciąż nieznana

Illinois State Police prowadzi dalsze czynności wyjaśniające i na ten moment nie przekazuje dodatkowych informacji dotyczących możliwej przyczyny utraty kontroli nad pojazdem przez młodą kobietę. Sprawa pozostaje otwarta, a funkcjonariusze analizują okoliczności zdarzenia.

Władze lokalne mówią o konieczności poprawy bezpieczeństwa

Burmistrz Manhattan, Mike Adrieansen, określił wypadek jako „rozrywającą serce tragedię” i przypomniał o wcześniejszych działaniach podejmowanych przez władze miejscowości w sprawie bezpieczeństwa na drogach utrzymywanych przez stan.

wypadek-Manhattan

Jak zaznaczył, 25 listopada 2025 roku odbyło się spotkanie z przedstawicielami Illinois Department of Transportation, po którym wprowadzono pierwsze zmiany poprawiające bezpieczeństwo ruchu.

„Będziemy nadal zabiegać o kolejne usprawnienia, aby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości” – podkreślił burmistrz w wydanym oświadczeniu.

Śmierć 24-letniej mieszkanki Manhattan po raz kolejny zwraca uwagę na niebezpieczeństwa porannego ruchu drogowego oraz potrzebę systemowych działań, które mogą uratować życie innych uczestników ruchu.

 

Źródło: cbs
Foto: Linkedin, YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Prawnik z Chicago nie wyjdzie z aresztu. Zepchnął żonę z 24. piętra wieżowca w South Loop

Opublikowano

dnia

Autor:

adam-beckerink w sądzie

Sąd w Chicago zdecydował w piątek, że Adam Beckerink, 47-letni adwokat oskarżony o zabójstwo swojej żony, pozostanie w areszcie. Prokuratura zarzuca mu, że w październiku 2024 roku zepchnął Caitlin Tracey ze schodów w budynku mieszkalnym w South Loop, doprowadzając do jej śmierci.

Tragiczna śmierć w klatce schodowej

Ciało 36-letniej Caitlin Tracey zostało znalezione przez policję na dole klatki schodowej w wieżowcu, w którym para posiadała mieszkanie. Upadek był na tyle gwałtowny, że jedna ze stóp kobiety została całkowicie oderwana. Po długim śledztwie Adam Beckerink został ostatecznie oskarżony o zabójstwo pierwszego stopnia.

Podczas piątkowej rozprawy prokuratorzy przedstawili sądowi materiał dowodowy, który – ich zdaniem – wskazuje, że śmierć Tracy nie była wypadkiem, lecz wynikiem przemocy domowej, która miała miejsce już wcześniej. O tragicznej śmierci Caitlin po raz pierwszy pisaliśmy tutaj.

Historia przemocy i wcześniejsze interwencje policji

Prokuratura podkreślała, że relacja małżonków była od dawna naznaczona przemocą domową. Choć – jak zaznaczono – Caitlin Tracey rzadko decydowała się na formalne składanie zawiadomień, policja wielokrotnie była wzywana do interwencji.

Szczególną uwagę zwrócono na zdarzenie z sierpnia 2024 roku w New Buffalo w stanie Michigan. Funkcjonariusze zostali wezwani po przerwanym połączeniu alarmowym. Na miejscu zastali Tracey krzyczącą i wzywającą pomocy, a Beckerink miał znajdować się na niej i nie reagować na polecenia policji. Podczas zatrzymania stawiał opór.

W wyniku ugody procesowej Beckerink został wówczas skazany na 93 dni pozbawienia wolności. Według prokuratury Tracey miała później powiedzieć, że mąż groził jej, iż „zrzuci ją ze schodów”.

Caitlin Tracy

Caitlin Tracey

Dowody z miejsca zdarzenia

Śledczy twierdzą, że właśnie do realizacji tej groźby doszło w październiku 2024 roku. Na klatce schodowej zabezpieczono plamy krwi na poziomach od 11. do 14. piętra oraz sportowe buty Nike znalezione na 11. i 12. piętrze.

Kluczowe znaczenie miały również ślady DNA pobrane z klamki drzwi prowadzących na klatkę schodową na 24. piętrze, gdzie para mieszkała. Jak przekazała prokuratura, badania przeprowadzone przez policję stanową wykazały, że materiał genetyczny nie należał do ofiary, a z „bardzo wysokim prawdopodobieństwem” pochodził od oskarżonego.

Prokurator Anne McCord podkreśliła w sądzie, że profil DNA Beckerinka jest „około 9,2 sekstyliona razy bardziej prawdopodobny”, jeśli pochodził od niego, niż od jakiejkolwiek innej, niespokrewnionej osoby.

Caitlin Tracy

Caitlin Tracey

Linia obrony: narkotyki i samookaleczenie

Obrona stanowczo kwestionuje argumenty prokuratury. Adwokat oskarżonego, Todd Pugh, przekonywał, że zgromadzone dowody nie tworzą spójnej całości i nie potwierdzają tezy o zabójstwie.

Według obrony, w chwili śmierci w organizmie Tracy znajdowały się wysokie stężenia kokainy i tramadolu. Zdaniem prawników Adama Beckerinka, jej śmierć mogła być wynikiem działań samej ofiary, a relacja małżeńska była niszczona przez nadużywanie alkoholu i narkotyków przez obie strony.

Pugh argumentował, że sprawa niesie niebezpieczny sygnał dla osób uwikłanych w toksyczne związki. Jego zdaniem oznacza to, że w sytuacjach, gdzie pojawiają się uzależnienia i oskarżenia o przemoc, każda tragedia może automatycznie prowadzić do zarzutów o morderstwo.

Adam Beckerink

Adam Beckerink

Rodzina ofiary czeka na sprawiedliwość

Na piątkowej rozprawie obecni byli członkowie rodziny Caitlin Tracey, zbyt poruszeni, by zabrać głos. Kilka dni wcześniej, gdy posiedzenie sądu zostało odroczone, w ich imieniu wypowiedział się pełnomocnik John Galarnyk.

Podziękował on policji z Chicago oraz prokuraturze powiatu Cook za prowadzone śledztwo i wyraził nadzieję, że sprawiedliwość zwycięży. Jak zaznaczył, rodzina chce wreszcie móc godnie pożegnać Caitlin i zamknąć ten dramatyczny rozdział.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, Police Department
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

maj 2019
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu