Połącz się z nami

News Chicago

Niejednemu łza się w oku zakręci. Na jedyny taki film dokumentalny o Chicago zaprasza Iza Lech

Opublikowano

dnia

12 maja w Copernicus Center odbędzie się uroczysta premiera “A Night On Milwaukee Ave”. Film opowiada o muzykach, którzy w legendarnych już klubach na Milwaukee Ave wykonywali swoje największe przeboje. Swoimi przeżyciami dzielą się w nim między innymi takie gwiazdy jak Krzysztof Krawczyk, Stan Borys i Urszula.

Zobacz zwiastun filmu
[youtube id=”JqrK14wJItQ” width=”620″ height=”360″]
Film “A Night On Milwaukee Ave” jest dziełem twórców wielokrotnie nagradzanej „Czwartej Dzielnicy”. Adrian Prawica i Rafał Muskała tym razem przedstawiają historię najbardziej znanej polskiej dzielnicy w Ameryce – Jackowa. Iza Lech, krytyk filmowy nie ma wątpliwości, że produkcja okaże się dużym sukcesem

 „Ten film to dzieło dwóch naszych rodzimych, chicagowskich, a jednak bardzo polskich twórców. Adrian Prawica i Rafał Muskała stworzyli coś, co warte jest pokazania, ale przede wszystkim zobaczenia. Jest to fantastyczny film. Oglądając go można od razu wysnuć stwierdzenie, że w tym przypadku słowa <Ale to już było i nie wróci więcej> tu absolutnie nie mają potwierdzenia. Dzięki twórcom blask tego dawnego życia Polaków w Chicago wraca. Wraca też blask artystów, którzy z Polski przywozili rodakom <Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca, trochę nadziei i więcej nic>”.
 Twórcom filmu udało się dotarzeć do materiałów, które nigdy wcześniej nie widziały światła dziennego. Jak mówi Iza Lech widzowie będą mieli okazję zobaczyć wiele niepublikowanych wcześniej nagrań oraz zdjęć z czasów świetności polonijnego Jackowa

„Szczególny ukłon kieruję w stronę twórców. Dokopali się oni do archiwalnych informacji i z niezwykle wierną dokładnością odtworzyli klimat tych klubów, tego życia, tych czasów. Oddali historię Polaków, którzy odwiedzali miejsca, gdzie mogli porozmawiać i napić się z artystami, którzy w ich własnym kraju byli dla nich całkowicie nieosiągalni. A tutaj? Tutaj, w Chicago mogli im się wypłakać w rękaw i zwierzyć z często bardzo trudnych przeżytych chwil”.

Świetne zdjęcia, niepowtarzalny klimat

 Jak podkreśla krytyk filmowy Iza Lech, “A Night On Milwaukee Ave” to film niezwykle wzruszający. Na uwagę zasługują też świetne zdjęcia i dodająca klimatu muzyka

„Nie mam najmniejszych wątpliwości, że niejednemu z widzów łza się zakręci w oku. Przede wszystkim tym, którzy doświadczyli na własnej skórze tęsknoty za krajem, ale i tej radości z tego, że mogli słuchać tych gwiazd. Z drugiej strony będziemy mogli także spojrzeć w filmie z perspektywy artystów. Przyjeżdżali oni do Chicago między innymi po to, aby mieć możliwość zasmakowania wolności, której własny kraj im nie dawał. Tutaj nie musieli udawać, mogli być tymi, którymi chcieli być, nie byli oceniani. Dla Polonii byli niemal bogami. Ten klimat oddają świetne zdjęcia i doskonała muzyka”.
Więcej informacji na temat produkcji oraz poprzedzających wydarzeń na stronie internetowej www.amerykafilm.com Bilety na film są jeszcze dostępne na stronie www.copernicuscenter.org lub w Biurze Jezuickiego Ośrodka Milenijnego.

Premiera filmu odbędzie się 12 maja w Copernicus Center. Początek o godzinie 7.30 wieczorem.

Adrian Prawica – wielokrotnie nagradzany reżyser, producent oraz operator zdjęć. Na co dzień mieszka w Chicago. Absolwent Uniwersytetu Loyola. Jego prace w dziedzinie filmów dokumentalnych i reklamowych wyświetlane były w największych stacjach telewizyjnych w Ameryce oraz na całym świecie.

Rafał Muskała – wielokrotnie nagradzany producent, dziennikarz i dokumentalista filmowy. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Na co dzień mieszka w Chicago. Związany ze środowiskiem kulturowym i historycznym. Jego prace publikowane były w polskich i amerykańskich mediach.

Iza Lech gości jako krytyk filmowy na antenie Radia Deon w każdy piątek o godzinie 7.40

Marta Kedzior
mkedzior@radiodeon.com

Źródło: inf. Własna
Zdjęcie: Rafał Muskała, www.amerykafilm.com

News Chicago

Nowa wizja Grant Park: Ambitny plan ma ożywić zielone serce Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

grant park chicago

W środę Chicago Park District zaprezentował zaktualizowany i wyjątkowo ambitny plan ramowy dla Grant Park – jednej z najbardziej rozpoznawalnych przestrzeni publicznych w mieście. Dokument, nad którym pracowano przez trzy lata, wyznacza kierunki rozwoju parku na kolejne dwie dekady i ma tchnąć nowe życie w niedostatecznie wykorzystywane obszary, jednocześnie przywracając blask historycznym elementom tej ikonicznej przestrzeni.

Dwadzieścia lat planowania przyszłości

Nowa koncepcja została przedstawiona publicznie podczas spotkania online i stanowi rozwinięcie planu z 2002 roku, który doprowadził m.in. do powstania Maggie Daley Park. Choć Grant Park nie jest ani największym, ani najczęściej odwiedzanym parkiem w Chicago, pozostaje jego symbolicznym „przedpolem”, miejscem wielkich wydarzeń i miejskich emocji.

Odważne pomysły na trudny układ przestrzenny

Jednym z głównych wyzwań, na które odpowiada nowy plan, jest skomplikowany układ Grant Park, przeciętego ulicami i liniami kolejowymi. Wśród najbardziej śmiałych propozycji znalazł się pomysł poprowadzenia fragmentu DuSable Lake Shore Drive w tunelu, co pozwoliłoby bezpośrednio połączyć Fontannę Buckingham z jeziorem.

Inna koncepcja zakłada stworzenie zupełnie nowego elementu krajobrazu – tzw. Forest Line, czyli linearnego parku biegnącego z północy na południe, zbudowanego na konstrukcji przykrywającej tory kolejowe, podobnie jak Millennium Park.

Wizja, a nie gotowy projekt

Przedstawiciele Chicago Park District podkreślają, że są to kierunki myślenia, a nie gotowe projekty inżynieryjne. Plan ma pełnić rolę długofalowej wizji i punktu odniesienia dla przyszłych decyzji inwestycyjnych, realizowanych etapami wraz z pojawianiem się środków finansowych.

Park dla mieszkańców, nie tylko na wielkie wydarzenia

Choć Grant Park kojarzony jest z wielkimi imprezami i masowymi wydarzeniami, rzeczywistość codzienna wygląda inaczej. Zdaniem przedstawicieli społeczności lokalnej infrastruktura i oferta parku nie nadążały za szybkim wzrostem liczby mieszkańców w okolicy.

Braki w podstawowych udogodnieniach, takich jak ogólnodostępne toalety, oraz szkody powodowane przez duże festiwale sprawiały, że części parku przez długi czas pozostawały niedostępne.

Nowy plan odpowiada na te potrzeby, przewidując m.in. rozmieszczenie toalet w całym parku, stworzenie wydzielonego terenu festiwalowego z lepszym systemem odwodnienia oraz powstanie parku sąsiedzkiego, który pozostałby dostępny nawet podczas dużych imprez plenerowych.

Pierwsze zmiany już tej wiosny

Realizacja planu ma rozpocząć się od widocznych, stosunkowo prostych działań. Już tej wiosny wokół Fontanny Buckingham pojawią się mobilne miejsca do siedzenia, sponsorowane przez festiwal Lollapalooza. Takie rozwiązania sprawdziły się wcześniej w znanych parkach Nowego Jorku i Paryża, zwiększając komfort i zachęcając mieszkańców do dłuższego korzystania z przestrzeni publicznych.

Drogi, zieleń i bioróżnorodność

Plan ramowy zakłada również zmiany komunikacyjne, w tym ograniczenie ruchu samochodowego na Columbus Drive poprzez zwężenie pasów i dodanie wydzielonych tras dla rowerów oraz transportu publicznego. Congress Plaza ma odzyskać rangę reprezentacyjnej bramy do parku, z tarasami trawiastymi i kaskadową fontanną.

W historycznym centrum parku zachowany zostanie formalny charakter zieleni, natomiast na północ i południe od niego roślinność ma stać się bardziej naturalna, sprzyjająca bioróżnorodności i obecności zapylaczy.

Plan tworzony z mieszkańcami

Dokument powstał w oparciu o szerokie konsultacje społeczne. W ciągu trzech lat zebrano około 2800 opinii mieszkańców i interesariuszy, które miały realny wpływ na ostateczny kształt planu. Grant Park, zgodnie z tą wizją, ma stać się przestrzenią bardziej spójną, przyjazną i codziennie użyteczną – nie tylko ikoną, ale prawdziwym parkiem dla miasta.

 

Źródło: wttw
Foto: Chicago Park District
Czytaj dalej

News Chicago

Oblodzenie i śnieg utrudnią poranny ruch. Służby ostrzegają kierowców w Illinois

Opublikowano

dnia

Autor:

Instytut meteorologiczny ostrzega przed trudnymi warunkami na drogach w piątkowy poranek. Nocne marznące mżawki połączone z okresowymi opadami śniegu mogą sprawić, że dojazd do pracy i szkół będzie wyjątkowo uciążliwy i niebezpieczny.

Synoptycy zapowiadają tzw. zimową mieszankę opadów, obejmującą śnieg, deszcz ze śniegiem oraz marznący deszcz. Szczególnie problematyczna ma być cienka warstwa lodu, która może pozostać na jezdniach po nocnej mżawce, powodując bardzo śliskie nawierzchnie.

Najintensywniejsze opady nad ranem

Opady śniegu miały nasilić się po godzinie 2 w nocy i potrwać do około 9 rano. Prognozowana pokrywa śnieżna wyniesie od jednego do dwóch cali. Najsilniejsze opady, dochodzące nawet do jednego cala śniegu na godzinę, spodziewane są między 3 a 7 rano.

Apel do kierowców

Służby meteorologiczne apelują do kierowców o zaplanowanie dodatkowego czasu na poranny dojazd. Najgorsze warunki drogowe prognozowane są na wschód od trasy I-39, gdzie połączenie lodu i świeżego śniegu może znacząco pogorszyć przyczepność.

Ryzyko oblodzenia utrzyma się

Według prognoz istnieje około 10-procentowe ryzyko, że w nocy rozwinie się marznąca mżawka lub mgła, co doprowadzi do powstawania śliskich miejsc na nieposypanych nawierzchniach. Nawet niewielkie ilości lodu mogą znacząco zwiększyć ryzyko kolizji.

Kolejne opady i silny wiatr

Po południu, po godzinie 3.00PM, spodziewane są ponowne, przelotne opady śniegu, choć ich suma nie powinna przekroczyć pół cala. Mimo że temperatury w ciągu dnia wzrosną powyżej zera po raz pierwszy od kilku tygodni, wieczorem nastąpi ponowny spadek, a odczuwalna temperatura może spaść poniżej zera.

Uwaga na ograniczoną widoczność

Dodatkowym utrudnieniem mają być silne podmuchy wiatru, dochodzące do 40 mil na godzinę. Mogą one powodować lokalne pogorszenie widoczności, zwłaszcza na wschód od rzeki Fox oraz w kierunku północno-zachodniej Indiany.

Poranek pełen wyzwań

Prognozowana kombinacja lodu, śniegu i silnego wiatru sprawia, że piątkowy poranek może okazać się jednym z trudniejszych w ostatnich tygodniach. Służby zalecają ostrożność, dostosowanie prędkości do warunków oraz rozważenie pracy zdalnej tam, gdzie jest to możliwe.

 

Źródło; nbc
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Historyczny most w Long Grove został uszkodzony 71. raz od 2018 roku

Opublikowano

dnia

Autor:

Robert Parker Coffin Bridge

Historyczny Robert Coffin Bridge w miejscowości Long Grove ponownie stał się miejscem kolizji. W środę wieczorem kolejny pojazd uderzył w charakterystyczną konstrukcję mostu, co – według dostępnych danych – było już 71. takim zdarzeniem od 2018 roku.

Ciężarówka utknęła pod zadaszeniem mostu

Świadkowie uwiecznili na zdjęciach dużą ciężarówkę typu box truck, należącą do firmy GreenGrids zajmującej się energią słoneczną, która utknęła pod mostem po tym, jak jej górna część uderzyła w elementy zadaszenia. Na fotografiach widać pracowników próbujących spuścić powietrze z opon, by umożliwić wyjazd pojazdu spod konstrukcji.

Na miejscu pojawiły się również patrole Biura Szeryfa Powiatu Lake, które zablokowały drogę na czas interwencji. Nie jest jasne, czy do usunięcia ciężarówki konieczne było użycie lawety.

Seria niemal identycznych zdarzeń

Zdarzenie z tego tygodnia wpisuje się w długą listę podobnych kolizji. Dokumenty wskazują, że most był regularnie uszkadzany przez zbyt wysokie pojazdy, mimo wyraźnego oznakowania ograniczeń wysokości oraz zakazu wjazdu dla ciężarówek i autobusów.

Poprzedni incydent miał miejsce w listopadzie, gdy w most uderzył autobus przewożący osoby z niepełnosprawnościami. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. W październiku doszło do zderzenia z pick-upem ciągnącym dużą przyczepę, a w czerwcu uszkodzeniu uległ dach ciężarówki dostawczej.

Długotrwałe blokady i kosztowne uszkodzenia

Jednym z bardziej problematycznych zdarzeń był incydent z maja, kiedy ciężarówka z Palatine zaklinowała się pod zadaszeniem mostu na kilka godzin. Kierowca próbował samodzielnie wycofać pojazd, a następnie obniżyć ciśnienie w oponach, jednak ostatecznie konieczne było wezwanie holownika. Ruch w tym miejscu był wstrzymany przez około trzy godziny.

Incydent z ciężarówką z Palatine, maj 2025 roku 

Most z historią i statusem zabytku

Most, znany wcześniej jako Long Grove Covered Bridge, został we wrześniu 2022 roku przemianowany na Robert Parker Coffin Bridge, na cześć architekta odpowiedzialnego za zaprojektowanie jego charakterystycznej osłony. Obiekt figuruje w Krajowym Rejestrze Miejsc Historycznych i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów tej miejscowości.

Znaki są, problem pozostaje

Jak podkreślały wcześniej władze lokalne, przy wjeździe na most umieszczono liczne znaki informujące o ograniczeniach wysokości oraz zakazie ruchu dla dużych pojazdów. Mimo to kolejni kierowcy ignorują ostrzeżenia, co prowadzi do powtarzających się kolizji i uszkodzeń zarówno mostu, jak i pojazdów.

Wszystkie incydenty są aktualizowane i liczne na profilu fb: Long Grove Covered Bridge Accident Tracker.

Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Kristen Michele
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

maj 2018
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu