News USA
Uber zamiast karetki pogotowia. Czyli się dostać do szpitala za kilkadziesiąt dolarów
Coraz więcej ludzi decyduje się na podróż do szpitala Uberem, a nie karetką pogotowia, wynika z najnowszych badań.
Relacja Emilii Sadaj
Pacjenci, którzy w trakcie przewozu nie potrzebują intensywnej opieki medycznej wybierają tańszy i łatwiej dostępny środek transportu. W ten sposób zaoszczędzają kilkaset do nawet kilku tysięcy dolarów, bo tyle potrafi kosztować usługa przewozu karetką pogotowia.
Jeśli nie płaci pacjent, na koszty narażony jest ubezpieczyciel. Dlatego też kompanie ubezpieczeniowe zachęcają do korzystania z alternatywnych środków transportu, proponując np. 50-dolarowe karty upominkowe. To kolejne wytłumaczenie zjawiska coraz większej popularności Ubera pośród pacjentów.
Badania przeprowadzone przez University of Kansas wzięły pod uwagę dane z ponad 700 miast amerykańskich w 43 stanach za lata 2013 do 2015.
Dzięki nowemu trendowi karetki pogotowia są dostępne dla poważnie chorych, którzy rzeczywiście ich potrzebują.
Emilia Sadaj
[email protected]
Źródło: news.ku.edu., abc7chicago.com
Foto: Flickr.com/ Arvell Dorsey Jr.
News USA
Tragedia w szkole podstawowej w Oregonie. Dlaczego 16-latek przyszedł żeby zabijać?
Mieszkańcy Bend w stanie Oregon opłakują ofiary strzelaniny w szkole podstawowej Silver Rail Elementary School. W czwartkowym ataku zginęło troje uczniów i nauczycielka, a dwie kolejne osoby zostały poważnie ranne i są hospitalizowane. Policja nadal próbuje ustalić, dlaczego 16-letni napastnik zaatakował osoby w szkole.
Do tragedii doszło w czwartek, 15 października, w klasie przeznaczonej dla uczniów wymagających specjalnego wsparcia edukacyjnego. Podejrzanym o przeprowadzenie ataku jest 16-letni Griffin J. John II, który zginął podczas interwencji jednego z rodziców uczniów.
Policja w Bend potwierdziła, że nastolatek uczęszczał wcześniej do Silver Rail Elementary School, jednak w chwili ataku nie był zapisany do żadnej szkoły w dystrykcie Bend-La Pine. Według informacji przekazanych przez przedstawiciela organów ścigania nie miał również znanej wcześniejszej historii przestępczej jako nieletni.
Napastnik strzelał do samochodu przed szkołą
Pierwsze zgłoszenie pod numer 911 wpłynęło w czwartek o 12:59 PM. Kierowca przejeżdżającego pickupa poinformował dyspozytorów powiatu Deschutes, że ktoś oddaje strzały w jego kierunku. Co najmniej dwóch kierowców zauważyło wcześniej nastolatka z bronią zbliżającego się do szkoły.
Według komendanta policji w Bend Mike’a Krantza, podejrzany przerzucił broń przez ogrodzenie, a następnie sam przedostał się na teren placówki. Kiedy kierowca pickupa próbował go powstrzymać, nastolatek otworzył ogień w kierunku pojazdu, trafiając go co najmniej trzy razy. Kierowca odjechał i wezwał pomoc.
Drugim świadkiem był 36-letni Kaylub Giamanco, ojciec dwojga uczniów Silver Rail. Mężczyzna pojechał za napastnikiem na szkolny parking, zabrał ze swojego samochodu pistolet kalibru .40 i ruszył za nim do budynku.
Nauczycielka próbowała obezwładnić napastnika
16-latek dostał się do szkoły, przestrzeliwując szyby w zamkniętych drzwiach wejściowych. Następnie wszedł do sali lekcyjnej znajdującej się bezpośrednio po lewej stronie i oddał nawet 15 strzałów.
Jedna z nauczycielek próbowała powstrzymać napastnika. Najpierw rzuciła w niego telefonem komórkowym, a następnie przewróciła go i podjęła próbę odebrania mu broni. W tym czasie do klasy wbiegł Giamanco, który zastrzelił 16-latka podczas szamotaniny.

Kaylub Giamanco
Policjanci dotarli na miejsce w ciągu niespełna pięciu minut od pierwszego zgłoszenia. Napastnik już nie żył. Przy jego ciele znaleziono strzelbę powtarzalną Maverick 88 kalibru 12 oraz 44 sztuki amunicji.
Wśród ofiar pięcioletni chłopiec i 25-letnia nauczycielka
W strzelaninie zginęło troje uczniów oraz nauczycielka. Najmłodszą ofiarą był 5-letni Rhoam Summer, uczeń przedszkolnej klasy przygotowawczej. Zginęli również dwaj chłopcy w wieku 8 i 11 lat, których nazwisk nie ujawniono na prośbę rodzin.
Bliscy Rhoama opisali go jako niezwykle pogodnego i pełnego energii chłopca, który uwielbiał biegać, wspinać się i czytać książki. Szczególną sympatią darzył pluszowe zwierzęta, zwłaszcza rekiny, dinozaury i inne stworzenia, które jego zdaniem były niesłusznie źle postrzegane. Chciał, aby wszystkie jego pluszowe morskie zwierzęta miały tęczowe kolory.
Drugą zidentyfikowaną ofiarą jest 25-letnia nauczycielka Megan Lambert. Rodzina wspomina ją jako osobę pełną humoru, otwartą i odważnie wyrażającą swoje zdanie. Szczególnie angażowała się w pomoc dzieciom ze specjalnymi potrzebami i zawsze stawała w obronie słabszych.

25-letnia nauczycielka Megan Lambert i 5-letni Rhoam Summer, ofiary śmiertelne ataku w Bend
W ataku poważnie ranna została także 54-letnia nauczycielka Becky Drury z Bend. Kobietę przewieziono do St. Charles Medical Center, gdzie dochodzi do zdrowia. Obrażenia odniosła również 7-letnia Saylor Graham, pełna energii, niezwykle dzielna dziewczynka, której historia stała się inspiracją dla innych dzieci. Saylor cierpi na zaburzenia genetyczne, porusza się na wózku.
Policja wciąż nie zna motywu ataku
Śledczy nadal analizują okoliczności strzelaniny i próbują ustalić, co skłoniło 16-letniego Griffina J. Johna II do zaatakowania szkoły, do której wcześniej uczęszczał. Podczas piątkowej konferencji prasowej komendant Mike Krantz przyznał, że ustalenie motywu może być jednym z najtrudniejszych elementów dochodzenia.
Policja nie wyklucza, że pełna odpowiedź na pytanie o przyczyny tragedii nigdy nie zostanie poznana. Funkcjonariusze podkreślają jednak, że wyjaśnienie motywacji sprawcy pozostaje jednym z najważniejszych celów prowadzonego śledztwa.
Mieszkańcy Bend próbują wrócić do codzienności
W sobotę, 17 października, przed szkołą Silver Rail nadal gromadzili się mieszkańcy, aby oddać hołd ofiarom. Na miejscu pracowały również ekipy zajmujące się usuwaniem zniszczeń, w tym potłuczonego szkła. Mimo tragedii część rodzin próbowała zachować codzienną rutynę, zabierając dzieci do parków i na wcześniej zaplanowane przyjęcia urodzinowe.
Miejski dystrykt parków i rekreacji w Bend odwołał jednak wydarzenia i zajęcia zaplanowane na cały weekend. Decyzja miała umożliwić mieszkańcom przeżywanie żałoby i zapewnić społeczności czas na uporanie się z tragedią.
Dla lokalnej społeczności najważniejsze pozostają obecnie pomoc poszkodowanym, wsparcie rodzin zabitych oraz zapewnienie dzieciom poczucia bezpieczeństwa. Tymczasem policja kontynuuje śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności jednej z najtragiczniejszych strzelanin w historii miasta.
Źródło: opb.org
Foto: Bend Police Department, YouTube
News USA
Donald Trump poparł Benjamina Netanjahu przed wyborami w Izraelu
Prezydent Donald Trump oficjalnie poparł Premiera Izraela Benjamina Netanjahu w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Decyzja zapadła po miesiącach niepewności i napięć między przywódcami, których stanowiska w sprawie Iranu i Strefy Gazy coraz bardziej się różniły.
Donald Trump ogłosił swoje poparcie w niedzielę w mediach społecznościowych, przedstawiając Benjamina Netanjahu jako zdecydowanego przywódcę i ważnego partnera Stanów Zjednoczonych w działaniach przeciwko Iranowi. Podkreślił jego odwagę, determinację oraz rolę w walce z władzami Islamskiej Republiki Iranu.
Wybory parlamentarne w Izraelu odbędą się 27 października. Będzie to pierwsze ogólnokrajowe głosowanie od ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku. Sondaże wskazują na wyrównaną rywalizację, a poparcie amerykańskiego prezydenta może mieć znaczenie dla końcowego wyniku.
Netanjahu dziękuje za poparcie
Benjamin Netanjahu podziękował Trumpowi za wsparcie i dotychczasową współpracę. W opublikowanym w języku hebrajskim oświadczeniu na platformie X zapowiedział kontynuowanie wspólnych działań i realizację wyznaczonych celów.
Jego partia Likud dołączyła do oświadczenia 35-sekundowe nagranie przedstawiające obu przywódców podczas wcześniejszych spotkań oraz fragmenty wypowiedzi Trumpa chwalącego izraelskiego premiera. Bliskie relacje z amerykańskim prezydentem od lat stanowią jeden z głównych argumentów wyborczych Netanjahu.
Brak jednoznacznego poparcia ze strony Trumpa w ostatnich miesiącach był jednak problemem dla izraelskiego premiera. Amerykański prezydent wielokrotnie unikał odpowiedzi na pytania dotyczące wyborów w Izraelu, mimo że wcześniej otwarcie wspierał Netanjahu w kolejnych kampaniach.
Trump ostrzega Iran i izraelskich wyborców
W swoim najnowszym wpisie Donald Trump ponownie zagroził Iranowi dalszymi działaniami militarnymi, jeśli władze w Teheranie szybko nie zmienią swojej polityki. Zasugerował jednocześnie, że ewentualna porażka Netanjahu może wpłynąć na gotowość Stanów Zjednoczonych do kontynuowania operacji przeciwko Iranowi.

Amerykański prezydent przekonywał, że bez Benjamina Netanjahu Izrael nie będzie miał odpowiedniego przywództwa, a ciężar dalszych działań przeciwko Iranowi może spaść wyłącznie na Stany Zjednoczone. Zaznaczył, że nie jest skłonny podejmować takiego wysiłku bez obecnego izraelskiego premiera.
Nie wiadomo jednak, jak deklaracja Trumpa wpłynie na decyzje wyborców. Choć amerykański prezydent nadal cieszy się znaczną popularnością w Izraelu, część społeczeństwa i komentatorów krytycznie ocenia rezultat wojny z Iranem oraz przedstawioną przez niego propozycję zawieszenia broni.
Wojna z Iranem podzieliła sojuszników
Relacje Trumpa i Netanjahu wydawały się wyjątkowo silne po wspólnych amerykańsko-izraelskich atakach na irańskie obiekty nuklearne w 2025 roku. Jednak podczas trwającego w tym roku niemal osiem miesięcy konfliktu z Iranem między przywódcami pojawiły się poważne różnice zdań.

Banjamin Netanjahu, wystąpienie na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ we wrześniu w Nowym Jorku
Donald Trump skrytykował decyzję Izraela o zaatakowaniu ważnego irańskiego pola gazowego w pierwszych tygodniach wojny. W czerwcu publicznie zakwestionował sposób działania Benjamina Netanjahu, a następnie wyraził niezadowolenie z izraelskich operacji przeciwko bojownikom Hezbollahu w Libanie, które jego zdaniem utrudniały rozmowy pokojowe z Iranem.
Spór dotyczył również Strefy Gazy. W sierpniu Netanjahu odrzucił najnowszy amerykański plan wznowienia procesu pokojowego, sprzeciwiając się wycofaniu izraelskich wojsk z kontrolowanych obszarów przed całkowitym rozbrojeniem Hamasu.
Trump coraz aktywniej angażuje się w zagraniczne wybory
W listopadzie ubiegłego roku Trump skierował list do Prezydenta Izraela Isaaca Herzoga, w którym zwrócił się o ułaskawienie Netanjahu w związku z zarzutami korupcyjnymi. Mimo tego gestu przez kolejne miesiące unikał jednoznacznego deklarowania poparcia wyborczego.

Donald Trump z Karolem Nawrockim
Jeszcze w opublikowanym w październiku wywiadzie dla magazynu Time sugerował, że nie angażuje się już w politykę wyborczą. Jednocześnie nadal aktywnie wspierał kandydatów w Stanach Zjednoczonych i poza ich granicami.
W trakcie swojej drugiej kadencji Prezydent Trump coraz częściej udziela poparcia politykom startującym w zagranicznych wyborach. Wspierał między innymi Premiera Węgier Viktora Orbána, który bez powodzenia ubiegał się o piątą kadencję, Premier Japonii Sanae Takaichi, Prezydenta Polski Karola Nawrockiego oraz kilku przywódców państw Ameryki Łacińskiej.
Poparcie dla Netanjahu wpisuje się w tę strategię, ale jego polityczne konsekwencje pozostają niepewne. Wynik wyborów 27 października może zdecydować nie tylko o przyszłości izraelskiego premiera, lecz także o dalszym kierunku współpracy Izraela ze Stanami Zjednoczonymi i polityce obu państw wobec Iranu.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube, The White House, KPRP
News USA
USA przedłużają ochronę przed deportacją dla Ukraińców i Sudańczyków
Dziesiątki tysięcy imigrantów z Ukrainy i Sudanu zachowa na razie prawo do pobytu i pracy w Stanach Zjednoczonych. Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA poinformował w niedzielę, że ochrona w ramach programu Temporary Protected Status (TPS) pozostanie w mocy, mimo że miała wygasnąć następnego dnia.
Ochrona nie wygaśnie 19 października
Administracja Prezydenta Donalda Trumpa zdecydowała o tymczasowym utrzymaniu ochrony imigracyjnej dla obywateli Ukrainy i Sudanu objętych programem TPS. Dotychczasowe przepisy przewidywały zakończenie ich ochrony w poniedziałek, 19 października.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) wyjaśnił jednak, że ostateczne decyzje dotyczące przyszłości obu programów zostaną podjęte w odpowiednim terminie. Do czasu ich ogłoszenia osoby posiadające status TPS zachowają dotychczasową ochronę przed deportacją.
Oznacza to, że objęci programem Ukraińcy i Sudańczycy mogą na razie nadal legalnie mieszkać i pracować w Stanach Zjednoczonych. DHS nie wskazał jednak, kiedy zapadnie ostateczna decyzja ani czy ochrona zostanie przedłużona na dłuższy okres.
Wyjątek od restrykcyjnej polityki administracji Trumpa
Decyzja dotycząca Ukrainy i Sudanu wyraźnie różni się od dotychczasowych działań administracji Donalda Trumpa, która konsekwentnie ogranicza programy tymczasowej ochrony imigracyjnej.
Przedstawiciele administracji wielokrotnie krytykowali TPS, uznając, że program był nadużywany przez poprzednią administrację Joe Bidena. Ich zdaniem wielokrotne przedłużanie ochrony, która z założenia powinna mieć charakter tymczasowy, sprzyja nielegalnej imigracji i prowadzi do faktycznej amnestii.
W ciągu ostatnich 18 miesięcy rząd cofnął ochronę TPS ponad milionowi imigrantów pochodzących z przeszło 12 krajów. Wśród państw objętych tymi decyzjami znalazły się Afganistan, Haiti i Wenezuela.
Ukraina, Sudan i Salwador zachowują ochronę
Programy TPS dla obywateli Ukrainy i Sudanu należą do nielicznych, które pozostają w mocy niemal dwa lata po rozpoczęciu drugiej kadencji Donalda Trumpa. Podobna sytuacja dotyczy dziesiątek tysięcy imigrantów z Salwadoru. Ich ochrona miała wygasnąć we wrześniu, jednak Departament Bezpieczeństwa Krajowego zdecydował o jej utrzymaniu do czasu ogłoszenia ostatecznego rozstrzygnięcia.

W przypadku wszystkich trzech państw dalsza przyszłość programu pozostaje niepewna. Obecne decyzje pozwalają uczestnikom zachować ochronę, ale nie oznaczają przyznania im stałego statusu imigracyjnego.
Czym jest program Temporary Protected Status?
Program Temporary Protected Status został utworzony przez Kongres Stanów Zjednoczonych w 1990 roku. Umożliwia rządowi federalnemu przyznawanie tymczasowej ochrony przed deportacją oraz zezwoleń na pracę obywatelom państw, do których powrót jest niebezpieczny.
Podstawą przyznania TPS mogą być konflikty zbrojne, katastrofy naturalne lub inne poważne kryzysy zagrażające bezpieczeństwu mieszkańców danego kraju. Program może obejmować zarówno osoby, które wcześniej przebywały w USA legalnie, jak i niektórych imigrantów bez uregulowanego statusu.
TPS nie jest równoznaczny z uzyskaniem prawa stałego pobytu ani obywatelstwa amerykańskiego. Zapewnia jedynie czasową ochronę i możliwość legalnego zatrudnienia przez okres obowiązywania programu.

Ponad 100 tysięcy Ukraińców korzystało z TPS
Ochrona TPS dla obywateli Ukrainy została wprowadzona przez administrację Joe Bidena wiosną 2022 roku, niedługo po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji. Według danych z marca 2025 roku program obejmował ponad 100 tysięcy Ukraińców przebywających w USA. W tej grupie znajdowały się również osoby, które przyjechały w ramach programu przyjmowania obywateli Ukrainy przy wsparciu amerykańskich sponsorów.
Sudan objęty ochroną od końca lat 90-tych
Program TPS dla obywateli Sudanu funkcjonuje znacznie dłużej. Został wprowadzony pod koniec lat 90-tych i był wielokrotnie przedłużany przez kolejne administracje ze względu na konflikty zbrojne oraz niestabilną sytuację polityczną w tym afrykańskim kraju. Według danych z marca 2025 roku ochroną TPS objętych było około 1 800 obywateli Sudanu.
Niepewność co do dalszych losów programu
Niedzielny komunikat Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego przynosi tymczasową ulgę imigrantom, którzy obawiali się utraty prawa do pobytu i zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych już 19 października. Nie rozstrzyga jednak przyszłości TPS dla Ukrainy i Sudanu. Administracja Trumpa nie zapowiedziała trwałego przedłużenia programów ani nie podała terminu kolejnego ogłoszenia.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, bpperry, istock/AndreyPopov/
-
News USA3 dni temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago2 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 dni temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA1 tydzień temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago3 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











