News Chicago
Chicago znowu uruchamia fundusze dla imigrantów. Chce pomóc tym, którym grozi deportacja
Ponad milion dolarów zostało wydzielone w nowym budżecie na pomoc dla imigrantów. Radni podjęli decyzję o ponownym uruchomieniu funduszy dla osób, którym grozi deportacja. Chicago jako jedna z kilku metropolii przeciwstawia się antyimigracyjnej polityce administracji prezydenta.
W ubiegłym roku fundusze pomogły w rozwiązaniu ponad 900 spraw. Dzięki milionowi dolarów konsultacje mogło zasięgnąć 1,700 mieszkańców Chicago. Pieniądze były rozdysponowane wśród wielu organizacji w tym National Immigrant Justice Center.
Zwolennicy ustawy przekonują, że pieniądze są potrzebne, dlatego, że nielegalni imigranci nie mają gwarancji prawnika w sądzie imigracyjnym. Przeciwnicy kwestionują jednak wydawanie publicznych środków na takie cele.
Na 2018 rok z kasy miasta na pomoc zostanie przeznaczone 1,3 miliona dolarów.
Rafał Muskała
[email protected]
Źródło: wadntv.com
Foto: CNS photo/Tyler Orsburn
News Chicago
Narodowy Dzień Kawy w Chicago. Darmowa kawa i specjalne promocje 29 września
Miłośnicy kawy w Chicago będą mieli we wtorek, 29 września, dodatkowy powód, by sięgnąć po filiżankę ulubionego napoju. Z okazji National Coffee Day kilka lokali przygotowało darmową kawę oraz specjalne promocje, w tym oferty „kup jeden, drugi otrzymasz gratis”.
Promocje obejmują zarówno gorącą, jak i mrożoną kawę, a w niektórych miejscach również słodkie dodatki. Z ofert będzie można skorzystać między innymi w centrum Chicago, Fulton Market oraz Albany Park.
Darmowa kawa na 94. piętrze 360 Chicago
Jedną z najbardziej nietypowych propozycji przygotowało 360 Chicago przy 875 N. Michigan Ave. Osoby odwiedzające taras widokowy na 94. piętrze będą mogły 29 września otrzymać bezpłatną filiżankę kawy przygotowanej przez chicagowską markę Kikwetu.
Kikwetu pozyskuje ziarna bezpośrednio z Kenii. Organizatorzy podkreślają ich charakterystyczny aromat i smak, a promocja pozwoli połączyć poranną kawę z widokiem na panoramę Chicago.
Voodoo Doughnut rozdaje kawę
National Coffee Day świętuje również Voodoo Doughnut w Fulton Market przy 945 W. Randolph St. We wtorek, 29 września, lokal będzie oferował bezpłatne porcje swojej mieszanki Magic Roast. Klienci będą mogli również skorzystać z oferty „kup jeden, drugi gratis” na sezonowe pączki o smaku pumpkin spice latte.
Stan’s Donuts z ofertą dla uczestników programu lojalnościowego
Specjalną promocję przygotowało także Stan’s Donuts. Członkowie programu lojalnościowego w chicagowskich lokalach sieci będą mogli otrzymać bezpłatną kawę o pojemności 16 oz., wybierając wersję gorącą lub mrożoną. Warunkiem skorzystania z oferty 29 września będzie dokonanie zakupu o wartości co najmniej 2,30 dolara.

Stan’s Donuts
Dwie kawy w cenie jednej w Albany Park
Do obchodów National Coffee Day dołącza też Khepri Café w dzielnicy Albany Park przy 4650 N. Kedzie Ave. Lokal przygotował promocję typu „kup jeden, drugi otrzymasz gratis”. Klient, który kupi kawę przelewową w dowolnym rozmiarze, otrzyma bezpłatnie dodatkową kawę o pojemności 12 oz. Organizatorzy zachęcają, by drugim napojem podzielić się z inną osobą.
Źródło: secretchicago
Foto: Stan’s Donuts, istock/Michelle Lee Photography/
News Chicago
Ponad 110 drużyn ciągnęło samolot na O’Hare. Wszystko dla Olimpiad Specjalnych Illinois
Ponad 110 drużyn stanęło w sobotę do niezwykłego wyzwania na Międzynarodowym Lotnisku O’Hare w Chicago. Uczestnicy dorocznego O’Hare Plane Pull własnymi siłami przeciągali ważący ponad 95 tys. funtów samolot United Airlines 737, zbierając przy tym pieniądze na rzecz Olimpiad Specjalnych Illinois.
Zadanie wymagało nie tylko siły, ale również dobrej współpracy. Każda drużyna, licząca maksymalnie 20 osób, miała za zadanie przeciągnąć samolot na dystansie 12 stóp w możliwie najkrótszym czasie.
Warunkiem udziału było zebranie przez zespół co najmniej 1 tys. dolarów. Pieniądze trafiają do Olimpiad Specjalnych Illinois i wspierają programy sportowe przeznaczone dla zawodników z niepełnosprawnością intelektualną w całym stanie.
18. edycja niezwykłego wydarzenia
Tegoroczny O’Hare Plane Pull rozpoczął się oficjalną ceremonią i był już 18. edycją imprezy. Przez cały dzień kolejne zespoły chwytały za linę, próbując dzięki sile, odpowiedniej strategii i współpracy jak najszybciej wprawić ogromny samolot w ruch.
Prezes i dyrektor generalny Olimpiad Specjalnych Illinois Pete Beale-DelVecchio podkreślił, że zawodnicy często mówią o organizacji przede wszystkim jako o miejscu, w którym znajdują przyjaciół i swoją społeczność. Pieniądze zbierane podczas takich wydarzeń jak Plane Pull pomagają tworzyć i rozwijać właśnie to poczucie wspólnoty.
Siła to nie wszystko. Liczy się strategia
W wydarzeniu uczestniczyła również wiceprezes United Airlines ds. technologii cyfrowych Stacey Wronkowski. Jak wyjaśniła, przed rozpoczęciem próby warto odpowiednio przygotować linę, ale kluczowe znaczenie mają komunikacja, współpraca i wzajemne mobilizowanie się członków zespołu.
Praktyczną radą podzielił się także Bill Devine, dyrektor Law Enforcement Torch Run i jednocześnie rodzic zawodnika Olimpiad Specjalnych. Zwrócił uwagę, że samolotu nie należy próbować ciągnąć przede wszystkim siłą rąk. Najważniejsze jest właściwe wykorzystanie siły nóg.
Dla organizatorów znaczenie imprezy wykracza więc daleko poza samą zbiórkę pieniędzy. O’Hare Plane Pull pomaga zawodnikom budować przyjaźnie, nawiązywać relacje i wzmacniać poczucie przynależności do społeczności.
Sport, integracja i wspólny cel
Zawodniczka Olimpiad Specjalnych Illinois Sophia Snow podkreśliła, że wsparcie uczestników ma dla sportowców ogromne znaczenie i jest przez nich bardzo doceniane. Jej przesłanie dla osób podejmujących wyzwania było proste – przy odpowiedniej determinacji można osiągnąć cel.
Dla uczestników przeciąganie samolotu jest rywalizacją i sprawdzianem siły oraz pracy zespołowej. Dla zawodników Olimpiad Specjalnych efekty wydarzenia sięgają jednak znacznie dalej niż płyta lotniska, zapewniając środki na programy sportowe oraz możliwość budowania trwałych więzi w całym Illinois.
Źródło: abc7
Foto: YouTube
News Chicago
Rodzice zabitego Austina Stanka pozywają kobietę, która potrąciła go po pijanemu i uciekła
Rodzice Austina Stanka, 24-letniego absolwenta Wauconda High School, złożyli w zeszłym tygodniu pozew przeciwko kobiecie, która śmiertelnie potrąciła ich syna, a następnie uciekła z miejsca wypadku i ukryła uszkodzony samochód w garażu znajomego. Christine S. Eilers została wcześniej skazana w sprawie karnej na łącznie 14 lat więzienia.
Paul T. Stanek i Carrie Stanek złożyli w ubiegłym tygodniu pozew w Sądzie Okręgowym Powiatu McHenry przeciwko 52-letniej Christine S. Eilers z McHenry. Domagają się odszkodowania przekraczającego 50 tys. dolarów oraz pokrycia kosztów postępowania.
Pozew dotyczy bezprawnego spowodowania śmierci na podstawie przepisów Illinois Wrongful Death Act. Reprezentujący rodzinę adwokat Michael E. Holden z kancelarii Romanucci & Blandin wskazuje, że Austin Stanek znajdował się zgodnie z prawem na drodze w powiecie McHenry, gdy został potrącony przez Eilers prowadzącą pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających.
Potrąciła 24-latka od tyłu
Do tragedii doszło 27 września 2024 roku, tuż przed 11:00 PM, w rejonie 4300 Roberts Road na nieinkorporowanym obszarze Island Lake. Austin Stanek szedł wraz z grupą przyjaciół na północ wzdłuż Roberts Road, gdy jadąca w tym samym kierunku Nissanem Murano Eilers uderzyła go od tyłu. O tragedii po raz pierwszy informowaliśmy tutaj.
Siła uderzenia była ogromna. Według prokuratury 24-latek został wyrzucony na ponad 40 stóp w powietrze i upadł na trawiastym poboczu.
Jego znajomi natychmiast zadzwonili pod numer 911, a część z nich rozpoczęła działania ratunkowe. Stanek był nieprzytomny i nie oddychał, dlatego rozpoczęto resuscytację. Ratownicy medyczni przewieźli go karetką do Advocate Good Shepherd Hospital w Barrington, gdzie stwierdzono jego zgon. Prokuratura podała, że doznał między innymi licznych złamań czaszki.
Kierująca nie zatrzymała się po wypadku
Christine Eilers nie zatrzymała samochodu, aby udzielić pomocy, przedstawić się ani przekazać wymaganych prawem informacji. Zamiast tego pojechała do domu znajomego w Lakemoor, gdzie ukryła SUV-a w garażu i przykryła go plandeką.
Na miejscu wypadku śledczy znaleźli fragmenty pochodzące z przedniej i prawej części pojazdu. Roberts Road pozostawała zamknięta przez kilka godzin, podczas gdy Biuro Szeryfa Powiatu McHenry prowadziło oględziny i zabezpieczało dowody.

Christine Eilers
Ostatecznie śledczy odnaleźli w garażu w Lakemoor Nissana Murano z 2013 roku. Samochód miał poważne uszkodzenia przedniej części, w tym charakterystycznie rozbitą szybę oraz wgniecioną maskę. Policja pozyskała również dane GPS zapisane w systemie multimedialnym pojazdu.
Fałszywe zgłoszenie do ubezpieczyciela
Według prokuratury dzień po wypadku, 28 września 2024 roku, Eilers złożyła fałszywe zgłoszenie ubezpieczeniowe. Twierdziła, że poprzedniego dnia uderzyła w beczkę drogową w Rockford. Nie zgłosiła natomiast śmiertelnego wypadku żadnej jednostce policji i nie dopełniła wymaganych procedur.
Śledztwo wykazało również, że przed potrąceniem Stanka Eilers piła alkohol w dwóch lokalnych barach. Nagrania z monitoringu miały pokazać, że wypiła co najmniej 12 napojów alkoholowych, w tym kilka alkoholowych seltzerów oraz shotów tequili.
Prokuratorzy oszacowali, że gdy wsiadała za kierownicę, stężenie alkoholu w jej krwi mogło wynosić od 0,24 do 0,37. Dopuszczalny limit dla kierowców w Illinois wynosi 0,08.

Austin Stanek
Prawie cztery miesiące śledztwa
Ustalenie kierowcy zajęło śledczym z Biura Szeryfa Powiatu McHenry niemal cztery miesiące. Christine Eilers została oskarżona w styczniu 2025 roku, a następnie zatrzymana na podstawie nakazu i przewieziona do aresztu powiatu McHenry.
Prokuratura Powiatu McHenry wystąpiła o pozostawienie jej w areszcie do czasu procesu. 7 stycznia 2025 roku sędzina Cynthia Lamb odrzuciła jednak ten wniosek i zwolniła Eilers pod określonymi warunkami.
Obejmowały one elektroniczny monitoring domowy z godziną policyjną, nadzór służb przedprocesowych, zakaz spożywania alkoholu i narkotyków oraz urządzenie monitorujące spożycie alkoholu. Sędzina Tiffany Davis później zniosła obowiązek elektronicznego monitoringu domowego.

Austin Stanek
14 lat więzienia
W lutym Christine Eilers przyznała się do winy w ramach wynegocjowanego porozumienia z prokuraturą. Odpowiadała za opuszczenie miejsca wypadku, którego skutkiem była śmierć człowieka, oraz kwalifikowaną jazdę pod wpływem alkoholu zakończoną śmiercią.
Sędzina Tiffany Davis wymierzyła jej po siedem lat więzienia za każdy z tych czynów i zdecydowała, że kary mają być odbywane kolejno. W rezultacie Eilers została skazana na łącznie 14 lat w stanowym więzieniu Illinois.
Zgodnie z zasadami odbywania kary musi spędzić co najmniej 50 procent wyroku dotyczącego ucieczki z miejsca wypadku oraz 85 procent kary za kwalifikowaną jazdę pod wpływem alkoholu. Po wyjściu z więzienia będzie dodatkowo przez dwa lata objęta obowiązkowym nadzorem.

Austin Stanek
Rodzice domagają się odpowiedzialności cywilnej
W pozwie rodzice Austina Stanka zarzucają Christine Eilers między innymi brak właściwego panowania nad pojazdem, niedostateczną obserwację drogi i znajdujących się na niej osób oraz niezachowanie należytej ostrożności wobec ich syna.
Paul i Carrie Stanek wskazują, że w wyniku śmierci Austina stracili jego wsparcie, obecność, towarzystwo, miłość i bliskość. Doświadczyli także żalu, cierpienia i bólu psychicznego oraz musieli ponieść koszty pogrzebu syna.
Rodzice wystąpili również do sądu o ustanowienie ich współadministratorami majątku syna, aby mogli prowadzić sprawę dotyczącą jego śmierci. Austin Stanek nie był żonaty i nie miał dzieci. Pozostawił rodziców oraz dorosłego brata.

„Be Like Austin” – stypendium ku pamięci 24-latka
Austin Stanek ukończył Wauconda High School w 2018 roku. Zginął zaledwie kilka dni przed swoimi urodzinami, które przypadały 4 października. Był mocno związany ze sportem – jako dziecko grał w baseball i koszykówkę, a po ukończeniu szkoły interesował się siatkówką plażową i golfem.
Bliscy wspominali go jako człowieka, który potrafił łączyć ludzi i dzięki swobodnemu, otwartemu usposobieniu sprawiał, że inni dobrze czuli się w jego obecności. Pracował razem z kuzynem w firmie zajmującej się remontami domów, gdzie wspólnie projektowali i realizowali przebudowy.
Po jego śmierci w 2024 roku utworzono stypendium „Be Like Austin”, które ma upamiętniać 24-latka.
Sprawa została przydzielona sędziemu Kevinowi G. Costello z powiatu McHenry. Konferencję dotyczącą dalszego harmonogramu postępowania wyznaczono na 14 grudnia.
Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Biuro Szeryfa Powiatu McHenry, Paul Stanek, Davenport Funeral Home, belikeaustin.org
-
News Chicago4 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW5 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW7 dni temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA6 dni temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze






