News Chicago
Maria Skłodowska Curie w roli głównej. Konferencja naukowa na Uniwersytecie w Chicago. Zaprasza Michalina Maliszewska
„KOBIETY W NAUCE” to konferencja, która odbędzie się w dniach 18 – 19 września na Northeastern Illinois University na północy Chicago. Celem ma być podkreślenie roli i udziału kobiet w naukowych osiągnięciach. Zorganizowana jest na cześć Marii Skłodowskiej-Curie. Konferencja ma charakter otwarty i każdy może w niej uczestniczyć.
Gościem Radia Deon była Michalina Maliszewska, która jest jedną z organizatorek i koordynuje przebieg konferencji. Jak sama twierdzi tego typu spotkanie zostało zorganizowane po raz pierwszy. Zbiegło się ono także ze 150 rocznicą urodzin Marii Skłodowskiej-Curie. Jest to również 150 rocznica powstania uniwersytetu Northeastern Illinois.
„W ten weekend są główne obchody 150 -lecia powstania uniwersytetu, a zaraz potem jest konferencja”
Na konferencji zostanie pokazany film biograficzny o Marii Skłodowskiej-Curie. Projekcja filmu będzie poprzedzona wykładem dr. Kuligowskiej z uniwersytetu w Bostonie
„Pokazujemy bardzo fajny film, w którym główną rolę gra Karolina Gruszka, jak również Daniel Olbrychski. Jest to produkcja francusko-niemiecko-polska”
Jednym z głównych punktów programu w pierwszym dniu konferencji będzie wykład Julie Des Jardins, autorki książki „Kompleks Marii Skłodowskiej-Curie”. Jest ona również autorką wielu prac na temat roli kobiet w nauce.
„Jeden z głównych naszych wykładów wygłoszony będzie przez historyczkę, która przylatuje z Kalifornii. Wykładała na kilku prestiżowych uniwersytetach. Napisała książkę pod tytułem „Kompleks Marie Curie” .
Maria Skłodowska-Curie na fotografiach
Na konferencji będzie również można zobaczyć wystawę fotograficzna tematycznie związaną z życiem słynnej polskiej laureatki Nagrody Nobla
„Nawiązałam również kontakt z polską ambasadą w Waszyngtonie. Ambasada stała się sponsorem i przesłała wystawę fotograficzną przedstawiającą życie i dokonania Marie Skłodowskiej-Curie. Wystawę będzie można zobaczyć przez całą konferencję.”
Konferencja jest zorganizowana pod patronatem Northestern Illinois University, Chicago Cancer Health Equity Collaborative, Northwstern Medicine i The University of Illinois at Chicago. Patronat nad nią objęła Polska Ambasada w Waszyngtonie.
Konferencja składa się z szeregu wykładów tematycznie związanych z osiągnięciami kobiet w nauce.
Cały program konferencji można zobaczyć na stronie internetowej
chicagochec.org/event/women-in-science/
Arkadiusz Stachnik
redakcja@radiodeon.com
Źródło: inf. Własna
Foto: Rafał Muskała
News Chicago
Podwójne zabójstwo w Ohio: Lekarz z Illinois nie przyznaje się do winy
Sprawa, która od końca grudnia budziła poruszenie w całych Stanach Zjednoczonych, weszła w nowy etap. Lekarz z Illinois, oskarżony o zamordowanie swojej byłej żony oraz jej męża w ich domu w Columbus, stanął przed sądem w Ohio i złożył oświadczenie o niewinności. Proces zapowiada się jako jeden z najbardziej wstrząsających w ostatnich latach.
Oświadczenie przed sądem
Michael David McKee, 39-letni lekarz, pojawił się przed sądem powiatu Franklin w formie zdalnej transmisji z aresztu. Podczas krótkiego posiedzenia nie zabrał głosu, a jego obrończyni, Diane Menashe, w jego imieniu złożyła wniosek o uznanie zarzutów za niezasadne. Jednocześnie obrona zrezygnowała na tym etapie z ubiegania się o kaucję.
McKee usłyszał cztery zarzuty kwalifikowanego zabójstwa oraz jeden zarzut kwalifikowanego włamania. Wszystkie dotyczą śmierci Monique Tepe i jej męża, doktora Spencera Tepe, którzy zostali zastrzeleni 30 grudnia w swoim domu.
Zbrodnia bez śladów włamania
Początkowo sprawa była owiana tajemnicą. Policja nie stwierdziła śladów włamania, nie odnaleziono broni na miejscu zbrodni ani nie było widocznych oznak kradzieży czy innego aktu przemocy. Brak oczywistego motywu sprawił, że śledztwo szybko przyciągnęło uwagę mediów w całym kraju.
Jedenaście dni po zabójstwie Michael McKee został zatrzymany w Illinois, niedaleko swojego miejsca pracy w Rockford. Następnie przewieziono go do Ohio, gdzie formalnie postawiono mu zarzuty.
Kim jest Michael David McKee
McKee wychował się w Ohio i uczęszczał do katolickiego liceum w Zanesville. W 2005 roku rozpoczął studia na Ohio State University, gdzie poznał Monique Sabaturski, swoją przyszłą żonę. Oboje ukończyli studia licencjackie w 2009 roku. Monique kontynuowała naukę, uzyskując tytuł magistra edukacji, natomiast McKee zdobył dyplom lekarza w 2014 roku.
Para pobrała się w 2015 roku, jednak ich małżeństwo szybko się rozpadło. Monique złożyła pozew rozwodowy w 2017 roku, a rozwód został sfinalizowany kilka miesięcy później. McKee w tym czasie mieszkał już poza Ohio i kontynuował rozwój zawodowy, m.in. odbywając specjalistyczne szkolenie z chirurgii naczyniowej.
Kariera zawodowa i licencje
W kolejnych latach Michael McKee pracował i posiadał uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza w kilku stanach, w tym w Kalifornii i Nevadzie. Był również wymieniany jako jeden z lekarzy w pozwie cywilnym dotyczącym obrażeń ciała. Jego licencja lekarska w Illinois została aktywowana jesienią 2024 roku.
Co zarzuca mu prokuratura
Według aktu oskarżenia McKee miał nielegalnie wejść do domu rodziny Tepe, będąc uzbrojonym w broń palną wyposażoną w tłumik. Prokuratura twierdzi, że zastrzelił oboje małżonków w sypialni na drugim piętrze, a następnie opuścił posesję, oddalając się ciemną alejką biegnącą wzdłuż domu.
Szefowa policji w Columbus wskazała, że nagrania z monitoringu pokazują mężczyznę, który tej nocy poruszał się alejką i ma odpowiadać sylwetce oskarżonego. Dodatkowo broń znaleziona w jego chicagowskim mieszkaniu miała pasować balistycznie do śladów zabezpieczonych na miejscu zbrodni.
Grożąca kara
Jeśli Michael McKee zostanie uznany za winnego, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. W jednym z wariantów wyroku możliwa jest teoretyczna możliwość ubiegania się o zwolnienie warunkowe po 32 latach, w innym – dożywocie bez prawa do warunkowego zwolnienia.
Jak odkryto zabójstwo
Policja została wezwana na tzw. kontrolę dobrostanu po tym, jak Spencer Tepe nie pojawił się w pracy w gabinecie dentystycznym. Jego nieobecność wzbudziła niepokój współpracowników, ponieważ była całkowicie nietypowa.
Podczas interwencji jeden z mężczyzn, przedstawiający się jako przyjaciel rodziny, w emocjach poinformował dyspozytora, że widzi ciało leżące obok łóżka w kałuży krwi. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były rany postrzałowe.
Kim byli Monique i Spencer Tepe
Rodzina opisała Monique i Spencera jako ludzi pełnych życia, zaangażowanych w relacje z innymi i oddanych rodzinie. Monique była matką, pasjonowała się pieczeniem i z zaangażowaniem planowała życie rodzinne. Spencer był dentystą, absolwentem Ohio State University i aktywnym członkiem organizacji społecznych.
Małżeństwo zawarli w 2020 roku i wychowywali dwoje małych dzieci. W chwili zabójstwa dzieci znajdowały się w domu, jednak nie odniosły obrażeń. Bezpieczny pozostał również rodzinny pies.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
News USA
Sąd wstrzymuje decyzję rządu, pozostawiając środki na opiekę nad dziećmi i pomoc społeczną
Sędzia federalny w Stanach Zjednoczonych zdecydował, że administracja Prezydenta Donalda Trumpa musi – przynajmniej na razie – nadal przekazywać federalne środki na programy opieki nad dziećmi oraz inne formy pomocy społecznej do pięciu stanów zarządzanych przez Demokratów. Decyzja zapadła w piątek i ma charakter tymczasowy, ale już teraz wywołuje szeroką debatę polityczną i prawną.
Przedłużenie ochrony sądowej
Sędzia okręgowy Vernon Broderick przedłużył o kolejne dwa tygodnie wcześniejsze tymczasowe postanowienie, które blokowało wstrzymanie funduszy dla Kalifornii, Kolorado, Illinois, Minnesoty oraz stanu Nowy Jork. Pierwotne zabezpieczenie miało wygasnąć w piątek, jednak sąd uznał, że sytuacja wymaga dalszej ochrony do czasu głębszego rozpatrzenia sprawy.
Sędzia zapowiedział, że w późniejszym terminie zdecyduje, czy środki powinny być wypłacane przez cały okres trwania postępowania sądowego dotyczącego legalności ich wstrzymania.
Żądania administracji wobec stanów
Na początku stycznia Departament Zdrowia i Opieki Społecznej poinformował pięć stanów, że będzie wymagał dodatkowych uzasadnień dotyczących wydatkowania środków przeznaczonych na pomoc rodzinom o niskich dochodach. Administracja zażądała również bardziej szczegółowej dokumentacji, w tym danych osobowych beneficjentów niektórych programów.
Dla części programów, takich jak pomoc gotówkowa i granty socjalne, stany miały dostarczyć wymagane informacje – obejmujące także dane z lat wcześniejszych – w bardzo krótkim terminie, do 20 stycznia.
Programy kluczowe dla najuboższych
Spór dotyczy kilku istotnych programów federalnych. Jednym z nich jest Child Care and Development Fund, który dofinansowuje opiekę nad dziećmi dla około 1,3 miliona dzieci z rodzin o niskich dochodach w całym kraju.
Kolejny to Temporary Assistance for Needy Families, zapewniający wsparcie finansowe i szkolenia zawodowe. Trzecim jest Social Services Block Grant, mniejszy fundusz finansujący różnorodne programy społeczne.

Według władz stanowych łącznie otrzymują one z tych źródeł ponad 10 miliardów dolarów rocznie. W samym Nowym Jorku pieniądze te pokrywają około połowy kosztów schronisk dla rodzin dotkniętych bezdomnością.
Stanowisko stanów: działanie niezgodne z prawem
W dokumentach sądowych stany argumentują, że działania administracji są wielokrotnie sprzeczne z obowiązującym prawem. Podkreślają, że Kongres określił jasne procedury wykrywania nieprawidłowości lub oszustw, z których rząd federalny nie skorzystał.
Szerszy kontekst polityczny
Sprawa ta wpisuje się w szerszy kontekst napięć między administracją federalną a władzami stanowymi. W ostatnich tygodniach Prezydent Donald Trump zapowiadał możliwość odebrania funduszy federalnych tzw. „miastom sanktuariom”, które sprzeciwiają się jego polityce migracyjnej.

Choć Biały Dom zapewnia, że obecne działania nie mają na celu karania politycznych przeciwników, władze stanów przekonują, że decyzje te uderzają właśnie w regiony rządzone przez Demokratów.
Czasowe rozstrzygnięcie i dalsze kroki
Decyzja sędziego Brodericka daje stanom tymczasową ulgę, ale nie kończy sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie, czy administracja miała prawo ograniczyć dostęp do funduszy i na jakich zasadach, zapadnie dopiero po dalszych rozprawach.
Do tego czasu środki na opiekę nad dziećmi i pomoc społeczną mają pozostać dostępne, co dla wielu rodzin oznacza stabilność przynajmniej na najbliższe tygodnie.
Źródło: AP
Foto: The White House, istock/Greggory DiSalvo/
News Chicago
Prawo imienia Marin Lacson ma zwiększyć bezpieczeństwo uczniów przy torach kolejowych
Druga rocznica tragicznej śmierci 17-letniej Marin Lacson stała się impulsem do zmian legislacyjnych w Illinois. Projekt ustawy nazwany jej imieniem ma na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych na przejazdach kolejowych w pobliżu szkół i zapobieganie kolejnym tragediom.
Tragiczny poranek w Barrington
Marin Lacson zginęła 25 stycznia 2024 roku na przejściu kolejowym przy Hough Street w Barrington, gdy zmierzała do Barrington High School. Nastolatka weszła na tory po przejeździe jednego pociągu Metra, nie wiedząc, że nadjeżdża kolejny skład. Na przejściu nie było wówczas bramek zabezpieczających ruch pieszych.
Jej śmierć, o której informowaliśmy tutaj, wstrząsnęła lokalną społecznością i zapoczątkowała szeroką dyskusję na temat bezpieczeństwa uczniów w rejonach infrastruktury kolejowej.
Na czym polega MARIN’s Law
Projekt ustawy, formalnie nazwany MARIN’s Law, zakłada zmianę Illinois Vehicle Code. Nowe przepisy zobowiązywałyby przewoźników kolejowych do instalacji, utrzymania i obsługi bramek bezpieczeństwa dla pieszych na przejazdach kolejowych zlokalizowanych w promieniu 1,5 mili od szkół.
Nazwa MARIN to skrót od Measures Against Railroad Injuries Near Schools, a jednocześnie nawiązuje do imienia nastolatki.
Wsparcie rodziny i społeczności
Projekt ustawy został zgłoszony przez Kongresmenkę Nabeelę Syed przy wsparciu rodziny Lacson. Parlamentarzystka podkreśla, że tragedia Marin nie może pozostać bez odpowiedzi ze strony ustawodawców.
W prace nad ustawą zaangażowała się również Barrington Student Safety Organization, oddolna inicjatywa powołana po śmierci Marin. Organizacja skupia uczniów i mieszkańców, którzy domagają się systemowych zmian w zakresie bezpieczeństwa.

Marin Lacson
Jej założycielka i prezeska, Roma Khan, zaznacza, że przyjęcie MARIN’s Law może uczynić Illinois wzorem dla innych stanów w zakresie ochrony dzieci i młodzieży w pobliżu torów kolejowych.
Dalsze kroki dla ustawy
Równolegle Illinois Commerce Commission analizuje wniosek dotyczący instalacji bramek pieszych na trzech przejazdach kolejowych Union Pacific w Barrington, w tym na Hough Street, gdzie doszło do śmiertelnego wypadku.
Projekt MARIN’s Law oczekuje obecnie na skierowanie do odpowiedniej komisji legislacyjnej. Jego zwolennicy zapowiadają starania o ponadpartyjne poparcie i uchwalenie przepisów podczas sesji legislacyjnej w 2026 roku.
Źródło: dailyherald
Foto: Lacson Family, YouTube
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA1 tydzień temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
Polonia Amerykańska5 dni temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy











