Newsroom
Jest nadzieja na ratunek dla kościoła św. Wojciecha. Apel do Polonii o deklaracje finansowe

Prowadzona od roku przez Polonię batalia w obronie przed sprzedażą przez archidiecezję świątyni św. Wojciecha w dzielnicy Pilsen zaczyna przynosić pozytywne skutki. O perspektywie i sposobach ratowania kościoła dyskutowano na otwartym zebraniu z udziałem Polonii, które odbyło się w Związku Narodowym Polskim.
Relacja Andrzeja Baraniaka
Zebranie z udziałem kilkudziesięciu osób pełne było emocjonalnych wypowiedzi i rad jak można kościół uratować. Najwięcej zarzutów kierowano pod adresem obecnego zwierzchnika chicagowskiej archidiecezji kardynała Cupicha, że zlikwidował istniejącą parafię i dąży do sprzedania budynków. Pojawiły się również głosy, że względu na to, iż to Polonia wybudowała ten kościół, podobnie jak i wiele innych, trzeba dążyć do pozbawienia archidiecezji jurysdykcji nad nimi i przekazać je wspólnotom parafialnym, które odpowiadałyby za ich utrzymanie jako pełnoprawni właściele. Archidiecezja argumentuje konieczność sprzedaży malejącą ilościa wiernych w tym rejonie, rosnącymi kosztami utrzymania oraz koniecznością poniesienia dużych nakładów na wykonanie koniecznych prac remontowych świątyni.
Galeria zdjęć
Na szczęście podpisana kilkanaście miesięcy temu umowa o sprzedaży kościoła szkole muzycznej nie doszła do skutku i sprawa jej przejęcia w dalszym ciągu jest możliwa. W zachowanie skaralnego charakteru obecnej świątyni wierzy Joanna Szmurło, która od 2 lat jest zaangażowana w ideę jej obrony przed sprzedażą. “Wszystko się rozjaśnia i wyjaśnia. Otrzymałam wiadomość, ile musimy dać za ten kościół. To jest suma dwóch milionów. Musimy też przedstawić archidiecezji długoterminowy plan biznesowy i wykazać się tym, że jesteśmy wiarygodni” – powiedziała pani Joanna podkreślając, że świątynia nigdy nie była i nie będzie sprzedana. Początkowo była mowa o kwocie kilkunastu milionów dolarów.
Działacze fundacji Society of St. Adalebrt oraz Komitetu Obrony Kościoła św. Wojciecha, któremu przewodniczy prezes Związku Narodowego Polskiego Franciszek Spula, mają nadzieję na uratowanie tej pięknej, zabytkowej świątyni. “Słuchając zgromadzonych tutaj ludzi bardzo się cieszę, że każdy ma własną opinię, które trzeba wziąć pod uwagę podczas dyskusji z kardynałem” – powiedział prezes Spula podkreślając, że osobiście jest przekonany, że Polonia nie powinna płacić archidiecezji za przejęcie budynku pod swoją opiekę, a jedynie zadbać o jego naprawy i utrzymanie. Nie mogąc jeszcze ze względów prawnych przyjmować środków finansowych, fundacja Society of St. Adalbert gromadzi deklaracje od darczyńców, aby wykazać przed archidiecezją, że obrońcy kościoła będa mieli niezbędne środki na przejęcie i utrzymanie świątyni. Rozważane są opcje przeznaczenia budynków przykościelnych na cele pielgrzymkowe oraz sprowadzenie księży zakonnych z Polski.
Osoby, którym głęboko na sercu leży uratowanie tej zabytkowej świątyni i chciałby wesprzeć tę akcję finansowo proszone są o kontakt emailowy z panią Joanna Szmurło pod adresem: biebrza2011@hotmail.com.
Andrzej Baraniak
abaraniak@radiodoen.com
Źródło: Inf. własna
Zdjęcia: Andrzej Baraniak
News Chicago
Oszuści podszywają się pod zbierających na pogrzeb. Policja ostrzega przed nowym schematem wyłudzeń

Policja z kilku przedmieść ostrzega mieszkańców przed oszustami, którzy pojawiają się w ruchliwych miejscach – przy sklepach i restauracjach. Przestępcy proszą o darowiznę na rzekomy pogrzeb, a ofiary tracą tysiące dolarów z kart kredytowych.
Glenview: 4800 dolarów za „pomoc na pogrzeb”
Najnowszy incydent zgłoszono w Glenview. Mieszkaniec robiący zakupy w sklepie przy Patriot Boulevard 1300 został zaczepiony przez trzy osoby, które twierdziły, że zbierają pieniądze na pogrzeb przyjaciela zmarłego w Chicago.
Kiedy ofiara zaoferowała gotówkę, oszuści odmówili i poprosili o kartę kredytową, by obciążyć ją na 10 dolarów. Później okazało się, że z konta pobrano 4800 dolarów w dwóch transakcjach.
Jak działają oszuści?
- Podchodzą do klientów przed sklepami lub restauracjami, prosząc o datek.
- Twierdzą, że nie mogą przyjmować gotówki z powodów „formalnych”.
- Proszą o kartę kredytową i dane PIN lub nawet telefon, by „pomóc w transakcji”.
- Pobierają wielokrotnie wyższe kwoty lub używają danych do kolejnych transakcji.
Policja apeluje o ostrożność
Funkcjonariusze przypominają:
- Nigdy nie udostępniaj karty kredytowej ani PIN obcym osobom.
- Nie dawaj swojego telefonu w celu „pomocy” w płatności.
- Jeśli chcesz pomóc – wpłacaj środki bezpośrednio do sprawdzonych organizacji charytatywnych.
- W razie wątpliwości – odejdź i powiadom policję.
Podobne przypadki w innych miastach
To nie pierwszy taki incydent. Policja w Frankfort ostrzegała latem o podobnym schemacie. Ofiary zgłaszały, że przestępcy prosili o kartę kredytową, a następnie pobierali znacznie więcej niż uzgodniona kwota lub wykorzystywali dane do kolejnych zakupów.
W czerwcu serwis Patch informował o sytuacji przed sklepem Jewel-Osco w New Lenox. Tam oszuści przekonywali, że przyjmowanie gotówki jest „nielegalne”, a jedna z ofiar straciła kontrolę nad telefonem, gdy podała go oszustowi w trakcie transakcji.
„Chęć pomocy jest godna pochwały, ale przestępcy stają się coraz bardziej bezczelni i wiarygodni” – podkreślają funkcjonariusze.
Źródło: nbc
Foto: Glenview PD, istock/Tevarak/
News Chicago
Chicago ogłasza stan klęski żywiołowej po sierpniowych powodziach

Burmistrz Chicago Brandon Johnson ogłosił we wtorek stan klęski żywiołowej, aby pomóc mieszkańcom w odbudowie po gwałtownych burzach i powodziach, które nawiedziły miasto w połowie sierpnia. Decyzja ma umożliwić szybsze uruchomienie zasobów i wsparcia dla najbardziej poszkodowanych społeczności.
Tysiące poszkodowanych po ulewach
Weekendowe burze, trwające od 16 do 19 sierpnia, przyniosły intensywne opady deszczu, które spowodowały rozległe zalania w Chicago i na przedmieściach. Największe szkody odnotowano w dzielnicach szczególnie narażonych na skutki powodzi.
„Wydanie tego komunikatu o stanie klęski żywiołowej jest niezbędnym krokiem w celu zaradzenia poważnym szkodom spowodowanym przez niedawne powodzie w Chicago i powiecie Cook” – podkreślił Brandon Johnson w swoim oświadczeniu.
Biuro Zarządzania Kryzysowego i Komunikacji (OEMC) poinformowało, że do 22 sierpnia mieszkańcy złożyli 4359 raportów dotyczących szkód. Z danych wynika, że 32 domy zostały całkowicie zniszczone, 1893 budynki poważnie uszkodzone, a 1827 doznało drobnych zniszczeń.
Drugi alarm w ciągu miesiąca
To już drugie ogłoszenie stanu klęski żywiołowej w sierpniu. 6 sierpnia Burmistrz Johnson i Przewodnicząca Rady Powiatu Cook, Toni Preckwinkle, wprowadzili podobne środki w odpowiedzi na lipcowe burze i powodzie.
Jak podkreślają władze, część obszarów, które dopiero podnosiły się po wcześniejszych stratach, została ponownie zalana w sierpniu.
Źródło: chicagotribune
Foto: Chicago Mayor’s Office
News Chicago
Władze ostrzegają przed „ruse burglaries”. Mieszkańcy powinni być szczególnie czujni

Władze lokalne ponownie apelują o ostrożność w związku z tzw. „ruse burglaries” – sposobem działania złodziei, którzy pod pozorem oferowania usług odwracają uwagę właścicieli domów, aby ich wspólnicy mogli okraść posesję. Choć w Northfield w ostatnim czasie nie zgłoszono żadnych takich przypadków, policja przypomina mieszkańcom, że zagrożenie jest realne i podobne incydenty wciąż zdarzają się w okolicznych miejscowościach.
Jak działają sprawcy?
Złodzieje najczęściej podszywają się pod pracowników firm usługowych lub przedstawicieli instytucji publicznych. Proponują np. bezpłatną wycenę, sprawdzenie licznika, naprawę rynien czy prace ogrodnicze. W tym czasie jedna osoba zajmuje rozmową właściciela, a druga plądruje dom.
W ostatnich miesiącach tego typu włamania odnotowano m.in. w Elk Grove Village, powiecie Will oraz w Chicago. Władze ostrzegają, że złodzieje mogą stosować różne preteksty:
- pytania o granice działki, wodociągi czy instalację elektryczną,
- ostrzeganie o rzekomych zagrożeniach technicznych,
- oferowanie napraw podjazdu, ogrodzenia czy przycięcia drzew.
Jak się chronić?
Policja i władze samorządowe apelują do mieszkańców, by zachowali szczególną czujność. Zalecają m.in.:
- żądaj identyfikatora od każdego, kto podaje się za pracownika instytucji lub firmy,
- nie zostawiaj otwartych drzwi bez nadzoru, gdy rozmawiasz z kimś na zewnątrz,
- jeśli ktoś prosi o pomoc, zaproponuj wezwanie policji,
- ostrzegaj starszych sąsiadów i rodzinę, którzy mogą być szczególnie narażeni,
- zgłaszaj podejrzane sytuacje pod numerem alarmowym 911.
Policja stanowa Illinois opublikowała także dodatkowe wskazówki dotyczące zapobiegania włamaniom i ochrony mienia. Funkcjonariusze podkreślają, że szybkie powiadomienie służb zwiększa szanse na zatrzymanie sprawców i zapobiega kolejnym incydentom.
Źródło: nbc
Foto: istock/brizmaker/
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu
XXXVIII Piesza Polonijna Pielgrzymka Maryjna do Merrillville – RELACJA NA ŻYWO
-
NEWS Florida4 tygodnie temu
Floryda dokonała egzekucji Edwarda Zakrzewskiego osiągając rekord 9 osób straconych
-
News Chicago3 dni temu
Molly Borowski z Chicago uciekała przed policją z prędkością 109 mil na godzinę
-
News USA3 dni temu
Sfingował własną śmierć, by uciec do kochanki. 45-latek z Wisconsin odsiedzi 89 dni
-
News USA2 dni temu
Administracja Trumpa grozi odcięciem funduszy za „ideologię gender” w szkołach
-
News USA4 tygodnie temu
Tragedia w Devil’s Den State Park: Kobieta zginęła bo wróciła pomóc walczącemu mężowi
-
News USA2 dni temu
Strzelanina w Minneapolis: Dlaczego Robin Westman otworzył/a ogień do dzieci?
-
News Chicago4 tygodnie temu
Rekordowy smog nad Chicago. Eksperci: „To efekt zmian klimatu”