News USA
Dziesięciolatek śmiertelnie postrzelił młodszego brata. Szokujaca historia z Wisconsin
Do kolejnej tragedii z udziałem dziecka i broni palnej doszło tym razem w Wisconsin. Zaledwie 10-letni chłopiec nieumiejętnie posługując się karabinem zastrzelił swojego starszego o 4 lata brata.
Relacja Sławka Sobczaka
Broń podczas zabawy trójki chłopców w “policjantów i złodziei” w domu na wsi w Loganvill, w powiecie Sauk nie miała magazynka, śmiercionośny pocisk znajdował się w komorze czego dzieci nie sprawdziły. Trafiony w pierś chłopak zmarł na miejscu. Nikogo nie aresztowano w związku z wypadkiem, broń była legalna, należała do ojca dzieci. Periodyk “Pediatrics” opublikował szokujący raport dotyczący wypadków związanych z bronią w rękach nieletnich w Stanach Zjednoczonych.
Prawie 1300 małolatów ginie średnio rocznie w wyniku ran odniesionych w strzelaninach wynika z analizy danych z lat 2012-2014. Chłopcy to 82 proc. ofiar wypadków. Lekarze podkreślają, że istnieją sposoby bezpiecznego przechowywania broni palnej, z dala od dzieci i zalecają rodzicom stosowanie tych metod przy trzymaniu broni w domu.
[email protected]
News USA
Halloween w McDonald’s. Kultowe Boo Buckets powracają z bohaterami Disneya
Popularne halloweenowe wiaderka Boo Buckets ponownie pojawią się w restauracjach McDonald’s. W tym roku sieć z siedzibą w Chicago przygotowała pięć wzorów inspirowanych słynnymi czarnymi charakterami z filmów Disneya. Nowa kolekcja będzie dostępna od 20 października, ale tylko przez ograniczony czas.
McDonald’s ogłosił w czwartek, że tegoroczna edycja Boo Buckets będzie poświęcona pięciu postaciom znanym z animowanych produkcji Disneya. Na wiaderkach pojawią się Dżafar z „Aladyna”, Urszula z „Małej Syrenki”, Skaza z „Króla Lwa”, Cruella de Mon ze „101 dalmatyńczyków” oraz Diabolina ze „Śpiącej królewny”.
Pięć kolorów i wyjątkowe dodatki
Halloweenowe wiaderka będą dostępne w pięciu wersjach kolorystycznych: pomarańczowej, czerwonej, fioletowej, zielonej oraz czarno-białej. Każde otrzyma pokrywkę inspirowaną wybranym czarnym charakterem, a także zestaw naklejek.
Nowa kolekcja trafi do restauracji McDonald’s we wtorek, 20 października. Wiaderka będą oferowane przez ograniczony czas, do wyczerpania zapasów. Sieć podkreśla, że tegoroczne wzory mają nawiązywać do charakterystycznych cech i osobowości popularnych filmowych złoczyńców.
Fani już komentują nową kolekcję
Projekty tegorocznych Boo Buckets pojawiły się w mediach społecznościowych jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem. Wśród kolekcjonerów i miłośników halloweenowych wiaderek wywołały mieszane reakcje. Część fanów z zainteresowaniem przyjęła nowy motyw, inni mieli zastrzeżenia do wyglądu kolekcji.
Tradycja sięgająca 1986 roku
McDonald’s po raz pierwszy wprowadził Boo Buckets w 1986 roku. Charakterystyczne plastikowe wiaderka szybko stały się jednym z rozpoznawalnych elementów halloweenowej oferty sieci, a dla wielu klientów również przedmiotami kolekcjonerskimi.
W 2016 roku McDonald’s rozpoczął przerwę w oferowaniu popularnych wiaderek. Powróciły one oficjalnie w sezonie halloweenowym 2022 roku i od tego czasu ponownie pojawiają się w restauracjach w nowych odsłonach.
Źródło: nbc
Foto: McDonald’s
News USA
Matka nowej rzeczniczki Białego Domu zrezygnowała z aborcji w ostatniej chwili
Katie Zacharia, nowa rzeczniczka prasowa Białego Domu, której nominację Prezydent Donald Trump ogłosił 9 października, od lat angażuje się w działalność na rzecz ochrony życia nienarodzonych dzieci. O jej przekonaniach, które mają osobiste podłoże, mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński. Jak ujawniła Zacharia, jej biologiczna matka zrezygnowała z planowanej aborcji zaledwie kilkadziesiąt minut przed zabiegiem.
Katie Zacharia, prawniczka i matka czworga dzieci, opowiedziała swoją historię w ubiegłorocznym wywiadzie dla programu „We The People with Gates Garcia”. Wyjaśniła, że okoliczności jej narodzin stały się fundamentem jej przekonań dotyczących ochrony życia. O szczegółach dowiedziała się dopiero jako osiemnastolatka, kiedy spotkała swoją biologiczną matkę.
Telefon, który zmienił decyzję matki
Biologiczna matka Zacharii, Ruth, miała za sobą trudne doświadczenia, w tym przemoc seksualną. Kiedy zaszła w ciążę, zdecydowała się na aborcję. Według relacji córki była już przygotowana do wyjścia do kliniki, a do planowanego zabiegu pozostawało około 20–30 minut.
Tuż przed wyjściem Ruth odebrała telefon od biologicznego ojca dziecka, który nalegał na przeprowadzenie aborcji. Chwilę później telefon zadzwonił ponownie. Tym razem dzwoniła chrześcijańska doradczyni, która zachęciła kobietę do rozważenia adopcji otwartej jako alternatywy dla przerwania ciąży.
Doradczyni wyjaśniła, że takie rozwiązanie pozwoliłoby dziecku przyjść na świat, a biologicznej matce zachować możliwość poznania go w przyszłości. Przedstawiła również swoje obawy dotyczące możliwych psychicznych i fizycznych następstw aborcji.
Dopiero po osiemnastu latach Katie Zacharia spotkała biologiczną matkę, która opowiedziała jej o wydarzeniach poprzedzających poród. Teraz uważa, że telefon wykonany w ostatniej chwili uratował jej życie. Określa okoliczności swojego narodzenia jako cud i podkreśla, że właśnie dlatego kwestia ochrony życia pozostaje dla niej szczególnie ważna.
Działalność na rzecz ochrony życia
Nowa rzeczniczka Białego Domu od lat jest związana ze środowiskami pro-life. Podczas studiów prawniczych na Pepperdine University pełniła funkcję przewodniczącej uczelnianego oddziału Christian Legal Society, organizacji zrzeszającej chrześcijańskich prawników i studentów prawa.

Katie Zacharia z Donaldem Trumpem
Zasiadała również w radzie doradczej organizacji White Rose Resistance, założonej przez Setha Grubera, która opowiada się za prawną ochroną dzieci nienarodzonych. Zacharia regularnie występowała jako komentatorka polityczna w Fox News, Newsmax i innych amerykańskich mediach.
Od Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego do Białego Domu
Przed objęciem nowego stanowiska Katie Zacharia zdobywała doświadczenie w działalności politycznej i komunikacji publicznej. Pracowała między innymi jako główna radczyni prawna konserwatywnej organizacji non profit Fix California.
W lutym 2026 roku została zastępczynią asystenta sekretarza do spraw publicznych w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego USA, kierowanym wówczas przez Kristi Noem. Zrezygnowała jednak po około miesiącu, tłumacząc decyzję trudnościami związanymi z regularnymi podróżami między Kalifornią, gdzie mieszka jej rodzina, a Waszyngtonem.

Karoline Leavitt
W czerwcu dołączyła do Trump Media & Technology Group, firmy związanej z platformą Truth Social, obejmując stanowisko starszej doradczyni do spraw komunikacji.
Zastąpiła Karoline Leavitt
Katie Zacharia przejęła funkcję rzeczniczki prasowej Białego Domu po Karoline Leavitt. Jej poprzedniczka wyjaśniła we wrześniowym wywiadzie z Seanem Hannitym, że zdecydowała się odejść ze stanowiska, aby poświęcić więcej czasu powiększającej się rodzinie.
Pierwsza konferencja prasowa Katie Zacharii odbyła się 14 października.
Źródło: ewtnnews
Foto: The White House, YouTube
News USA
Leon XIV walczy z rakiem płuca. Przyszłość pontyfikatu jest pod znakiem zapytania
Diagnoza nowotworu płuca u papieża Leona XIV wywołała niepokój o jego zdrowie i przyszłość pontyfikatu. 71-letni Ojciec Święty dochodzi do siebie po operacji w rzymskiej klinice Gemelli. Watykan informuje, że rekonwalescencja przebiega prawidłowo, jednak choroba może wpłynąć na planowane podróże i dalszą działalność papieża.
W czwartek Watykan przekazał, że Leon XIV spędził drugą spokojną noc w szpitalu, rano wstał z łóżka i zjadł śniadanie. Papież pozostanie w klinice prawdopodobnie przez około tydzień. Lekarze informują, że jego stan jest stabilny, a powrót do zdrowia przebiega zgodnie z oczekiwaniami.
We wtorek, 13 października, papież przeszedł operację usunięcia części prawego płuca. Wcześniejsze badania wykazały zmianę nowotworową. Według onkologów rozpoznany rodzaj raka płuca należy do tych, które dają najlepsze rokowania, choć dalszy przebieg leczenia i rekonwalescencji pozostaje istotny dla oceny jego stanu zdrowia.
Niepewność wokół przyszłości pontyfikatu
Leon XIV został wybrany na papieża w 2025 roku, mając 69 lat. Był znacznie młodszy od swoich dwóch poprzedników w chwili ich wyboru. Franciszek obejmował urząd w wieku 76 lat, natomiast Benedykt XVI miał 78 lat. Wybór Leona XIV wiązał się z nadzieją na długi pontyfikat, który pozwoli ustabilizować sytuację w Kościele i uporządkować finanse Watykanu.
Nowy papież od początku sprawiał wrażenie człowieka pełnego energii. Regularnie grał w tenisa, pływał i prowadził aktywny tryb życia. Jego kondycja fizyczna była postrzegana jako jeden z atutów po ostatnich latach pontyfikatu Franciszka, który zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi i zmarł w 2025 roku po długiej hospitalizacji z powodu obustronnego zapalenia płuc.
Benedykt XVI zrezygnował natomiast z urzędu w 2013 roku, po ośmiu latach pontyfikatu, uznając, że nie ma już wystarczających sił do dalszego pełnienia obowiązków. Diagnoza Leona XIV ponownie zwraca uwagę na znaczenie zdrowia papieża dla funkcjonowania Kościoła katolickiego.
Choroba może przyspieszyć działania papieża
Zdaniem watykanistów nowotwór nie musi oznaczać osłabienia pontyfikatu. Może jednak skłonić Leona XIV do szybszej realizacji planowanych reform i wzmocnić poparcie wiernych, którzy solidaryzują się z chorym papieżem. Dotychczas Ojciec Święty działał ostrożnie, stopniowo przedstawiając swoje priorytety i starając się łagodzić podziały wewnątrz Kościoła.

Leon XIV stał się ważnym głosem w międzynarodowej debacie o pokoju, szczególnie w związku z wojną Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. Wypowiada się również na temat konieczności wprowadzenia zabezpieczeń związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. Jego choroba może wpłynąć na sposób realizowania tych działań, ale nie musi ograniczyć ich znaczenia.
Papież bliski chorym i cierpiącym
Jednym z najważniejszych tematów nauczania Leona XIV jest troska o osoby chore, słabe i znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej. Papież wielokrotnie podkreślał, iż ludzka kruchość może stać się źródłem siły. Jego własne doświadczenie choroby nadaje temu przesłaniu szczególny wymiar.
W środę Leon XIV poruszał się po szpitalnym pokoju, odprawił Mszę Świętą i uczestniczył w fizjoterapii oddechowej. Przed kliniką Gemelli gromadzili się wierni, którzy odmawiali różaniec w intencji jego powrotu do zdrowia.

Poliklinika Gemelli
Wizyta w Lourdes nabiera nowego znaczenia
W świetle diagnozy szczególnego znaczenia nabiera niedawna pielgrzymka papieża do francuskiego sanktuarium w Lourdes, która odbyła się od 25 do 28 września. To jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych na świecie, odwiedzane każdego roku przez miliony wiernych, zwłaszcza osoby chore i poszukujące uzdrowienia.
Nie wiadomo, kiedy Leon XIV dowiedział się o podejrzeniu nowotworu. Przed operacją przeszedł szereg badań, w tym biopsję wykonaną w znieczuleniu ogólnym podczas nieujawnionej wcześniej wizyty w szpitalu oraz badanie PET. Prawdopodobnie papież mógł znać wyniki części badań jeszcze przed wyjazdem do Francji.
Modlitwa przy Grocie Objawień
Leon XIV przybył do sanktuarium wieczorem 26 września i niemal natychmiast udał się do Groty Objawień, miejsca związanego z objawieniami Matki Bożej. Wykonał tam trzy tradycyjne gesty pielgrzymów proszących o uzdrowienie: napił się wody ze źródła, zapalił świecę i dotknął skały groty.
Następnego dnia odprawił Mszę Świętą dla około 150 tysięcy wiernych, wśród których znajdowało się wiele osób chorych i z niepełnosprawnościami. Podczas homilii sprzeciwił się przepisom dopuszczającym wspomagane umieranie. Następnie spotkał się z osobami poruszającymi się na wózkach inwalidzkich, poświęcając im wiele uwagi.
Wieczorem, mimo wyczerpującego dnia, papież uczestniczył w procesji różańcowej ze świecami, przechodząc wśród chorych pielgrzymów. Jego obecność i zaangażowanie nabierają dziś dodatkowego znaczenia w kontekście ujawnionej diagnozy.
Przesłanie nadziei w obliczu cierpienia
Wracając z Francji, Leon XIV opowiadał dziennikarzom o głębokim poruszeniu, jakiego doświadczył podczas spotkań z osobami cierpiącymi. Podkreślał, że w Lourdes był świadkiem wydarzeń przypominających cuda, gdy wiara i doświadczenie Bożej obecności przemieniały życie pielgrzymów.
Tłumy wiernych modliły się razem z Papieżem na różańcu w Lourdes
Papież zwracał również uwagę, że ludzkie życie zachowuje sens nawet w obliczu ciężkiej choroby, niepełnosprawności i bólu. Nie odnosił tych słów do własnego zdrowia, jednak po ujawnieniu diagnozy jego przesłanie jest odczytywane w nowym świetle.
Choroba może wpłynąć na najbliższe plany Leona XIV. Prezydent Peru zasugerował już możliwość zmian w przygotowywanej podróży papieża do Ameryki Łacińskiej. Na razie Watykan koncentruje się na jego rekonwalescencji, a wierni na całym świecie modlą się o powrót Ojca Świętego do zdrowia.
Źródło: AP
Foto: Vatican Media, YouTube
-
News Chicago2 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA20 godzin temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA7 dni temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago3 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA3 tygodnie temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze











