News Chicago
„Bardzo pikne chopy…” Górale w Chicago mają nowego harnasia
Krystian Nowak został zwycięzcą dorocznego konkursu Związku Podhalan na „Zbójnika Roku”. Jego oponentem w rywalizacji do tytułu był kolega z zespołu „Kościelisko Poloniarze” Michał Fudala.
Relacja Andrzeja Baraniaka
Krystian Nowak otrzymał insygnia władzy „zbójeckiej” w postaci skórzanego nakrycia głowy nazywanego kołpakiem oraz złoconej spinki góralskiej przypiętej zwycięzcy przez królową związku Sylwię Kozielec. Uroczystego pasowania na zbójnika poprzez dotknięcie ciupagą ramienia laureata dokonał wiceprezes Związku Podhalan ds. kultury Zdzisław Dorula.
Galeria zdjęć
Zbójnik ZP w AP na lata 2017-2018 ukończył Louis University ze specjalizacją menadżera sportu i business administration. Jest modelem i dodatkowo pracuje jako elektronik w fabryce. „Jako zbójnik chcę godnie reprezentować Związek Podhalan tutaj w Ameryce oraz w Polsce” – powiedział tuż po wyborze nowy harnaś, który „wpadł w oko” obecnym na sali dziewczętom.
„Bardzo pikne chopy. Takie góralskie, fajne, wyuczone. Tyn scupły, wysoki, bardzo fajny” –powiedziała gwarą Natalia Chyła
Mateusz Fudala kontynuuje rodzinne tradycje stolarskie. Jego hobby to rzeźbienie w drewnie, czego pokaz dał podczas prezentacji swojego talentu wykonując na oczach widzów symboliczną rycinę tancerza używając do tego jedynie noża kontraktorskiego. Jeszcze przed ogłoszeniem wyników powiedział o koleżeńskiej rywalizacji. „Było super. Czuję, że w miarę dobrze i po równo nam poszło. My jesteśmy z tego samego zespołu i z tej samej wsi, także obojętne kto wygra, byleby dobre wrażenie było” – powiedział Mateusz.
Jury konkursowe, pracujące pod przewodnictwem Mariana Bryi, oceniało kilka konkurencji w których zaprezentowali się kandydaci do tytułu. Przyszły zbójnik musiał wykazać się umiejętnością gwizdania, gry na rogu, tańca góralskiego z popisowym „numerem” tańca na „pnioku”, śpiewu, gwary góralskiej, piłowania drewna na czas, ilości wykonanych pompek, siłowania się na rękę oraz prezentacji talentu.
Na nowego harnasia czekają liczne obowiązki reprezentacyjne. „Jego rola jest taka, że musi nas reprezentować nie tylko tutaj, w naszym środowisku góralskim, ale także wśród całej Polonii oraz wśród innych grup etnicznych” – powiedział o zadaniach dla nowego zbójnika prezes górali Józef Cikowski.
Obok konkursu na zbójnika prowadzony był także wybór kandydata na zbójnika oraz honielnika. Tytuły te zdobyli Jacek Kozielec i Leon Byrdak. Konkurs prowadził Zdzisław Miernicki. Dodatkową atrakcją imprezy była konkurencja siłowania na rękę partnerek uczestników konkursu
Andrzej Baraniak
abaraniak@radiodeon.com
Źródło: Inf. własna
Zdjęcia Andrzej Baraniak
News Chicago
Kim Kardashian otwiera flagowy sklep Skims w chicagowskiej Gold Coast
Marka odzieżowa Skims, należąca do Kim Kardashian, oficjalnie otworzyła w piątek swój dwupoziomowy flagowy sklep w prestiżowej dzielnicy Gold Coast w Chicago. Nowy salon, zlokalizowany na rogu ulic Rush i Oak, wzmacnia pozycję jednej z najsilniejszych stref handlowych miasta.
Chicago na mapie globalnej ekspansji marki
Otwarcie sklepu w Chicago jest częścią szerszej strategii rozwoju, w ramach której Skims pojawia się w kluczowych metropoliach świata. Marka, oferująca odzież domową, bieliznę i modelującą odzież damską oraz męską, posiada już flagowe lokalizacje między innymi w Nowym Jorku, Los Angeles, Dubaju i Meksyku.
Jak podkreślają przedstawiciele firmy, obecność na najbardziej rozpoznawalnych ulicach największych miast ma kluczowe znaczenie dla dalszego budowania globalnej tożsamości marki.
Nowe życie dawnego banku
Sklep przy 1000 North Rush Street mieści się w gruntownie przebudowanym, dawnym budynku banku. Wnętrze zostało zaprojektowane przez znanego architekta Rafaela de Cárdenasa i wyróżnia się nowoczesną estetyką, rzeźbami, zakrzywioną klatką schodową, wolnostojącymi ekspozycjami oraz podświetlanym sufitem.
Symbol przemiany Rush Street
Odcinek Rush Street pomiędzy Delaware Place a Bellevue Place jeszcze kilkanaście lat temu kojarzony był głównie z barami i klubami nocnymi. Dziś jest to jedna z najbardziej ekskluzywnych alei handlowych Chicago, sąsiadująca z butikami takich marek jak Prada, Hermes czy Cartier.
Zdaniem ekspertów rynku nieruchomości, pojawienie się Skims w tej lokalizacji domyka proces transformacji tej części miasta w krótką, lecz wyjątkowo silną koncentrację marek odzieżowych.
Siła i różnorodność Gold Coast
Gold Coast pozostaje jednym z najstabilniejszych rynków handlowych w Chicago. W przeciwieństwie do Magnificent Mile, która wciąż zmaga się z podwyższonym poziomem pustostanów, większość lokali w tej dzielnicy jest wynajęta. Kluczem do sukcesu jest połączenie luksusowych marek z bardziej przystępnymi cenowo brandami oraz obecność znanych restauracji.

Kim Kardashian
Sklepy stacjonarne w erze zakupów online
Choć Skims generuje znaczną część sprzedaży w internecie, firma konsekwentnie inwestuje w sklepy stacjonarne. Flagowe salony w Nowym Jorku, Los Angeles i Chicago mają przyciągać nie tylko lokalnych klientów, ale również turystów odwiedzających te miasta.
Chicago notuje rekordowe wyniki w turystyce, a miliony odwiedzających rocznie tworzą naturalne zaplecze dla handlu detalicznego w centrum miasta.
Źródło: chicagotribune
Foto: lukeford.net, Skims
News Chicago
Minął miesiąc od zastrzelenia Renee Good. W Chicago odbyły się protesty przeciwko ICE
W sobotę w wielu miastach Stanów Zjednoczonych, w tym w rejonie Chicago, odbyły się demonstracje i zgromadzenia upamiętniające osoby, które zginęły w wyniku interwencji federalnych agentów imigracyjnych. Wydarzenia te zbiegły się z pierwszą miesięcznicą śmierci Renee Good, zabitej w Minneapolis.
Wspólnoty oddają hołd ofiarom
Społeczności lokalne w aglomeracji chicagowskiej gromadziły się, by uczcić pamięć ofiar i wyrazić sprzeciw wobec działań służb imigracyjnych. W Wheaton, w siedzibie Casa DuPage Workers Center, mieszkańcy i wolontariusze stworzyli symboliczne ołtarze poświęcone osobom, które straciły życie w wyniku federalnych operacji.
Uczestnicy wydarzenia wykonywali papierowe kwiaty, dekoracje oraz obrazy, które miały nie tylko zachować pamięć o zmarłych, ale również oddać hołd ich życiu i działalności. Jak podkreślali organizatorzy, była to forma wspólnego przeżywania żałoby i sprzeciwu wobec dalszej eskalacji przemocy.
Wśród upamiętnionych znaleźli się Renee Good i Renee Good z Minneapolis oraz Silverio Villegas-Gonzalez, który zginął we wrześniu ubiegłego roku w Franklin Park w Illinois. W wydarzeniu w Wheaton uczestniczyła także partnerka Villegasa-Gonzaleza, Blanca Mora, która ze łzami w oczach dziękowała społeczności za wsparcie w czasie żałoby.
Głos rodzin ofiar
Tego samego dnia rodzina Renee Good zorganizowała własne upamiętnienie w Minnesocie. W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, że Renee nie była pierwszą ani ostatnią osobą, która zginęła w takich okolicznościach, a cierpienie dotyka wiele rodzin, niezależnie od pochodzenia czy wyglądu.
„To są sąsiedzi, przyjaciele, współpracownicy i koledzy ze szkoły. Musimy znać ich imiona, bo to nie powinno spotkać nikogo” – napisano w oświadczeniu.

Renee Nicole Good
Demonstracja solidarności w centrum Chicago
Równolegle na Federal Plaza w centrum Chicago odbyło się zgromadzenie solidarnościowe. Protestujący zwracali uwagę, że działania ICE uderzają przede wszystkim w najbardziej bezbronne grupy społeczne i podkreślali potrzebę obrony praw sąsiadów i członków lokalnych wspólnot.

Alex Pretti
Ołtarze wrócą do Franklin Park
Symboliczne ołtarze stworzone w Wheaton mają zostać przeniesione do Franklin Park i wystawione w miejscu, gdzie zginął. Organizatorzy podkreślają, że ma to być trwałe przypomnienie o ofiarach i o potrzebie odpowiedzialności.

Silverio Villegas-Gonzalez z synami
Rosnące napięcia i pytania o przyszłość
Sobotnie wydarzenia pokazały narastające napięcia wokół polityki imigracyjnej i działań federalnych agentów. Dla wielu uczestników protestów były one nie tylko aktem żałoby, ale także wezwaniem do zmiany i większej ochrony praw człowieka w lokalnych społecznościach.
Źródło: abc7
Foto: Renee Good, United States Department of Veterans Affairs, GoFundMe
News Chicago
Miłość ponad Chicago: Na szczycie Willis Tower pary powiedziały sobie “tak”
Luty w Chicago ma swoją romantyczną tradycję. W niedzielny poranek kilka par miało okazję zawrzeć związek małżeński lub odnowić przysięgi 1 353 stopy nad ulicami miasta, na tarasie widokowym jednego z najsłynniejszych wieżowców świata. Skydeck Chicago po raz kolejny stał się scenerią wyjątkowych ceremonii miłosnych.
Love on the Ledge – dekada miłości ponad chmurami
Wydarzenie odbyło się w ramach jubileuszowej, dziesiątej edycji konkursu Love on the Ledge. Zwycięskie pary zostały wyłonione spośród uczestników, którzy zgłosili się do losowania za pośrednictwem mediów społecznościowych. Nagrodą była możliwość przeżycia symbolicznego momentu w jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów Chicago.
Pary, które powiedziały sobie „tak” jeszcze raz
Wśród zwycięzców znaleźli się Austyn i Chris Conroy, którzy odnowili swoje przysięgi, zbliżając się do dziesiątej rocznicy ślubu. Para poznała się w Baton Rouge, a do Chicago przeprowadziła się w 2024 roku po trudnym, osobistym doświadczeniu, traktując miasto jako nowy początek.
Swoje małżeńskie słowa ponownie wypowiedzieli także Mario Contreras i Nadia Caceres. Para poznała się w Chicago i wcześniej wzięła skromny ślub cywilny. Kilka lat temu wygrali już konkurs Love on the Ledge, jednak z powodu ciąży musieli zrezygnować z ceremonii na Skydeck. Tym razem spełnili swoje marzenie.
Angela i Erin Bautista, zakochani od czasów liceum, również odnowili przysięgi. Od 2003 roku wspólnie przechodzą przez życiowe wyzwania, wychowując syna.
Nowy początek na wysokości
Dla Zairy Torrejon Torres i Raúla José de la Puente Esparragoza niedziela była dniem ślubu. Jak podkreślili organizatorzy, ich związek powstał niespodziewanie i opiera się na cierpliwości, poczuciu humoru oraz codziennym wyborze siebie nawzajem.
Kameralne ceremonie z widokiem na miasto
Każda z par miała do dyspozycji 15 minut na przeprowadzenie ceremonii w otoczeniu romantycznych dekoracji, kwiatów oraz zaproszonych gości. Dodatkowo zwycięzcy otrzymali nocleg w hotelu położonym naprzeciwko wieżowca, co dopełniło wyjątkowego charakteru wydarzenia.
Ikona Chicago jako świadek miłości
Willis Tower, znany wcześniej jako Sears Tower, był najwyższym budynkiem świata po otwarciu w 1973 roku. Choć od tamtej pory stracił ten tytuł, pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon architektonicznych Chicago.
Dziś, mimo że znajduje się dopiero w trzeciej dziesiątce najwyższych budynków świata, nadal przyciąga turystów i – jak się okazuje – zakochanych.
Tradycja, która łączy ludzi i miasto
Konkurs Love on the Ledge odbywa się nieprzerwanie od 2016 roku i stał się symbolem lutowej celebracji miłości w Chicago. Dla uczestników to nie tylko ślub czy odnowienie przysięgi, ale także emocjonalne przeżycie związane z miastem, które dla wielu z nich stało się domem.
Źródło: cbs
Foto: YouTube
-
News USA4 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA2 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago1 tydzień temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria3 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens








































