Połącz się z nami

News Chicago

Rozpoczyna się drugi etap Pierwszej Polonijnej Olimpiady Geograficznej w Chicago. Do wygrania za darmo studia w Polsce

Opublikowano

dnia

Młodzież z polskich szkół sobotnich walczy o indeksy i darmowe studia w Polsce. W Chicago trwają eliminacje do I Polonijnej Olimpiady Geograficznej. Termin składania prac w ramach etapu drugiego ubiega 15 grudnia.

Nagrodą dla trójki laureatów są studia na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie na Wydziale Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej. Uczelnia pokryje koszty ich kształcenia. Na zwycięzców czekają również atrakcyjne wycieczki. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Małgorzata Tys, dyrektor Polskiej Katolickiej Szkoły im. św. Błażeja w Summit, gdzie swoją oficjalną siedzibę ma Komitet Organizacyjny olimpiady.

logo-olimpiadyW jego skład wchodzą przewodnicząca Ewa Rumiński, zastępca Helena Golec, sekretarz Marzena Zygmunt, odpowiedzialny za kontakt z mediami Marcin Vogel, ekspert od spraw religijnych ojciec Roman Deyna oraz ekspert geograf Małgorzata Tys. Przewodniczącym komisji olimpiady na rok 2016/2017 jest dr Grzegorz Janicki z UMCS.

Trzy etapy

I Polonijna Olimpiada Geograficzna składa się z trzech etapów. W pierwszej kolejności, we wrześniu odbyły się eliminacje wewnątrzszkolne, w ramach których szkoły wyłaniały swoich kandydatów do etapu drugiego. Ten z kolei polega na napisaniu przez uczniów prac na jeden z pięciu proponowanych tematów. Termin składania prac upływa 15 grudnia. W trzecim etapie 20 finalistów zmierzy się z testem z wiedzy geograficznej oraz zaprezentuje swoje prace. Finał odbędzie się w lutym w Muzeum Polskim w Ameryce w Chicago.

Jak poprawnie napisać pracę?

Organizatorzy olimpiady przygotowali zestaw pięciu tematów do wyboru z zakresu geografii regionalnej oraz sakralnej: 1. Małe Ojczyzny – powrót do krainy Ojców. kartka-widokwka2Opracowanie monograficzne wybranej miejscowości lub regionu w Polsce, 2. Losy Polaków i ich rodzin w stanie Illiois (USA): historia rodzinna polskiej emigracji na przykładzie wybranej rodziny, 3. Walory i atrakcje turystyczne wybranych regionów geograficznych Polski: monografia turystyczna dla wybranych regionów, mikroregionów i ośrodków turystycznych w Polsce, 4.Charakterystyka wybranego ośrodka turystyki religijnej lub pielgrzymkowej w Polsce lub USA, 5. Charakterystyka geograficzna wybranego markowego produktu turystycznego w Polsce lub USA: tematyczne lub specjalistyczne szlaki turystyczne (w tym religijne i pielgrzymkowe), ponadregionalne wydarzenia i imprezy.

Praca może liczyć maksymalnie 20 stron maszynopisu komputerowego w formacie A4 (plus wykaz literatury i załączników). Szczegółowe informacje oraz spis podręczników wymaganych dla uczestników olimpiady znajdują się na stronie www.szkolaswblazeja.com.

Nagrody, o które warto powalczyć

Troje laureatów olimpiady oprócz indeksów i bezpłatnych studiów w Lublinie otrzyma nagrody w postaci wycieczek, ufundowanych przez Biuro Podróży Rek 5 Star Travel. Zwycięzca pojedzie na 10 dni do Kalifornii. Na laureata drugiego miejsca czeka wyjazd na 7 dni do Grand Canyon. Czterodniowa wycieczka nad wodospad Niagara przypadnie w udziale laureatowi trzeciego miejsca.

Kto wspiera Polonijną Olimpiadę?

Patronat honorowy nad I Polonijną Olimpiadą Geograficzną objęły Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Fundacja Orła Białego Teraz Polska, Konsulat Generalny RP w Chicago oraz Zrzeszenie Nauczycieli Polskich w Ameryce.dsc_1362

Na zdjęciu członkowie Komitetu Organizacyjnego

Oferty sponsorskie wciąż napływają

Organizatorzy olimpiady są ogromnie wdzięczni za zaangażowanie sponsorów, bez których realizacja ambitnej inicjatywy nie byłaby w ogóle możliwa. W grudniu upubliczniony zostanie pełen wykaz sponsorów.

 

Emilia Sadaj
esadaj@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Andrzej Baraniak, Szkoła św. Błażeja

News Chicago

Sędzia nakazał zwolnienie zatrzymanych w ramach operacji imigracyjnej w Illinois

Opublikowano

dnia

Autor:

ice

Federalny sędzia nakazał w piątek zwolnienie dziesiątek osób zatrzymanych jesienią ubiegłego roku podczas szeroko zakrojonej akcji imigracyjnej znanej jako „Operation Midway Blitz”. W ocenie sądu część zatrzymań mogła zostać przeprowadzona bez nakazów i bez wykazania prawdopodobnej przyczyny, co narusza obowiązujące porozumienie sądowe regulujące działania służb imigracyjnych.

Indywidualna analiza 53 przypadków

Sędzia okręgowy USA Jeffrey Cummings przeanalizował szczegóły 53 zatrzymań, badając, czy funkcjonariusze federalni złamali postanowienia tzw. dekretu Castañon Nava. W wyniku tej analizy nakazał zwolnienie 32 osób do południa 5 marca, zapowiadając jednocześnie odrębne rozstrzygnięcie w sprawie kolejnych pięciu przypadków wymagających dalszej oceny.

Adwokaci poinformowali, że co najmniej 11 osób objętych decyzją o zwolnieniu opuściło już kraj, 11 nadal pozostaje w detencji, a pozostałe zostały wprawdzie wypuszczone, lecz na warunkach – takich jak obowiązek meldowania się czy zgłaszania zmiany adresu.

Spór o nakazy i tzw. puste formularze I-200

Kluczowe znaczenie w sprawie ma dekret Castañon Nava, regulujący działania Immigration and Customs Enforcement ICE oraz Customs and Border Patrol CBP w Illinois i pięciu innych stanach Środkowego Zachodu. Porozumienie zabrania zatrzymywania imigrantów bez podpisanego nakazu, chyba że istnieją przesłanki wskazujące na ryzyko ucieczki przed jego uzyskaniem.

Sędzia dokonał rozróżnienia między osobami zatrzymanymi bez jakiegokolwiek nakazu a tymi, wobec których użyto tzw. pustych nakazów I-200, wypełnianych w terenie zgodnie z nową polityką ICE. W przypadku zatrzymań bez nakazu zarządził zwolnienie wszystkich poza jedną osobą.

W odniesieniu do formularzy I-200 polecił zwolnienie ośmiu osób, wobec których rząd nie był w stanie przedstawić dokumentów lub których autentyczność budziła poważne wątpliwości.

Wątpliwości co do autentyczności dokumentów

Sąd wskazał, że w części spraw formularze I-200 nie zawierały podstawowych danych, takich jak nazwiska czy numery rejestracyjne cudzoziemców nadawane przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS. W innych przypadkach użyto powtarzalnych sformułowań sprzecznych z opisami zdarzeń lub niezgodnych z zewnętrznymi dowodami.

W jednej ze spraw rząd twierdził, że 61-letni mężczyzna próbował uciekać przed funkcjonariuszami. Cummings uznał jednak, że zeznania córki oraz nagranie wideo wskazują, iż mężczyzna poruszał się bardzo wolno i współpracował z agentami. Sędzia dał wiarę materiałowi filmowemu, podkreślając, że DHS nie przedstawił dowodów podważających jego treść.

W innym przypadku odmówił zwolnienia osoby zatrzymanej bez nakazu, ponieważ dokumenty wskazywały, że próbowała ona odjechać pojazdem, cofając w celu uniknięcia zatrzymania. Pełnomocnik powodów, Mark Fleming, domagał się ujawnienia nagrań z kamer nasobnych, argumentując, że w dziesięciu wcześniejszych sprawach po przedstawieniu takich nagrań rząd przyznał się do naruszeń dekretu i zgodził się na zwolnienia.

Spór o zasięg obowiązywania dekretu

W lutowym orzeczeniu sędzia nakazał Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego ponowne rozesłanie polityki wynikającej z dekretu do wszystkich agentów ICE w całym kraju, wskazując, że obowiązuje ona jako nadrzędna zasada dotycząca zatrzymań bez nakazu tak długo, jak długo dekret pozostaje w mocy.

ICE w broadview

Choć agencja potwierdziła ponowne przekazanie wytycznych, ograniczyła ich stosowanie do biura regionalnego w Chicago i poleciła innym oddziałom stosowanie polityki opracowanej przez dyrektora ICE Todda Lyonsa, która zmniejsza zakres wymaganych informacji przy zatrzymaniach bez nakazu.

Sędzia uznał to za niezgodne z jego wcześniejszymi wskazaniami i w ostrych słowach zakwestionował praktykę ignorowania postanowień sądu federalnego.

Główny prawnik rządu James Walker przeprosił za, jak to określił, nieporozumienie dotyczące zakresu obowiązywania polityki. Sędzia zgodził się na krótkie odroczenie w celu wyjaśnienia sporu, wyznaczając stronom terminy na złożenie kolejnych pism procesowych na początku marca.

 

Źródło: cbs
Foto: ICE, Paul Goyette,
Czytaj dalej

News Chicago

Nowy sklep Trader Joe’s powstanie w Logan Square w miejscu dawnej apteki

Opublikowano

dnia

Autor:

Mieszkańcy północno-zachodnich dzielnic Chicago mogą szykować się na długo wyczekiwaną inwestycję handlową. W Logan Square planowane jest otwarcie nowego sklepu sieci Trader Joe’s, który ma powstać na działce od lat pozostającej niewykorzystaną.

Powrót życia na pustą parcelę

Nowy sklep ma zostać zlokalizowany pod adresem 2053 N. Milwaukee, na terenie dawnej apteki CVS, która stoi pusta od 2017 roku. Informację o planowanej inwestycji potwierdził Radny Daniel La Spata, reprezentujący 1. Okręg, w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Według wizualizacji przygotowanych przez lokalną firmę Axis Realty, sklep zajmie powierzchnię około 13 500 stóp kwadratowych. Obok przewidziano dodatkowe 10 536 stóp kwadratowych dla dwóch innych najemców.

Nowe możliwości zakupowe dla północno-zachodniego Chicago

Projekt jest postrzegany jako istotne rozszerzenie oferty handlowej w tej części miasta. Obecnie północno-zachodnie dzielnice Chicago nie posiadają żadnej lokalizacji Trader Joe’s, a liczba sklepów spożywczych jest tam mniejsza niż w północno-wschodnich rejonach metropolii.

Radny La Spata podkreślił, że realizacja inwestycji była długo oczekiwana przez mieszkańców i stanowi powód do dużej satysfakcji dla lokalnej społeczności.

Otwarcie w perspektywie kilku lat

Dokładny termin rozpoczęcia działalności nie został jeszcze ogłoszony. Przedstawiciel sieci poinformował jednak, że otwarcie może nastąpić w ciągu najbliższych kilku lat. Dla Logan Square projekt oznacza nie tylko nowe miejsce zakupów, ale również szansę na ożywienie zaniedbanego terenu i przyciągnięcie kolejnych inwestycji do tej części miasta.

 

Źródło: secretchicago
Foto: Google Maps
Czytaj dalej

News Chicago

Federalna Administracja Lotnictwa chce ograniczyć liczbę lotów na O’Hare przed latem

Opublikowano

dnia

Autor:

O'Hare International Airport

Federalna Administracja Lotnictwa FAA zapowiedziała w piątek ograniczenie liczby operacji lotniczych na lotnisku O’Hare International Airport w Chicago. Decyzja ma związek z gwałtownym wzrostem zaplanowanych połączeń w sezonie letnim oraz obawami o przeciążenie infrastruktury jednego z najbardziej ruchliwych portów lotniczych w kraju.

Obawy o powtórkę problemów z Newark

Impuls do działania stanowiły doświadczenia z ubiegłego lata na lotnisku Newark Liberty International Airport, gdzie nadmierna liczba lotów doprowadziła do poważnych opóźnień i problemów operacyjnych. Przedstawiciele FAA obawiają się, że podobny scenariusz mógłby rozegrać się w Chicago, jeśli tempo wzrostu liczby połączeń nie zostanie zahamowane.

Szczególną rolę w zwiększeniu siatki połączeń odegrały linie United i American Airlines, które znacząco rozszerzyły letnie rozkłady, rywalizując o pasażerów oraz dostęp do bramek przydzielanych przez miasto w zależności od liczby realizowanych lotów.

Według ekspertów intensywna walka o udział w rynku doprowadziła do sytuacji, w której możliwości lotniska zostały przekroczone.

Limit operacji na poziomie 2,800 dziennie

Z dokumentu, który ma zostać opublikowany w Federal Register, wynika, że obecny rozkład przekracza 3,080 startów i lądowań w dniach szczytowych. Dla porównania, w ubiegłym roku maksymalna liczba operacji wynosiła około 2,680 dziennie.

FAA ocenia, że tak znaczący wzrost obciążyłby pasy startowe, terminale oraz system kontroli ruchu lotniczego. Agencja planuje utrzymać dzienny limit operacji na poziomie około 2,800, obejmującym średnio około 100 odlotów i 100 przylotów na godzinę. Zdaniem urzędników jest to poziom możliwy do obsłużenia przy obecnej infrastrukturze, ograniczonej liczbie kontrolerów lotów oraz trwających pracach rozbudowy lotniska.

Proponowane ograniczenia miałyby obowiązywać przez cały sezon letni 2026. FAA zamierza analizować każdy 30-minutowy przedział czasowy między godziną 6:00AM a 9:59PM, identyfikując okresy szczególnie narażone na przeciążenie i wyznaczając cele redukcji lotów.

Nadzwyczajne spotkanie

Na 4 marca zaplanowano spotkania poświęcone narastającemu problemowi. Eksperci podkreślają, że termin rozmów jest wyjątkowo krótki, zważywszy że pasażerowie już rezerwują bilety na lato. W ocenie specjalistów presja na przewoźników, by dobrowolnie ograniczyli siatkę połączeń, może być znacząca, aby uniknąć odgórnych, bardziej restrykcyjnych decyzji ze strony władz federalnych.

O'Hare International Airport

O’Hare International Airport

Przedstawiciele American Airlines wyrazili poparcie dla działań FAA, oceniając je jako krok mający zapewnić stabilność operacyjną oraz poprawę doświadczeń pasażerów podróżujących przez Chicago. Linie United Airlines zadeklarowały gotowość do współpracy z administracją w celu utrzymania bezpiecznych i niezawodnych operacji z O’Hare.

Rzecznik Chicago Department of Aviation CDA zapowiedział dalszą współpracę z Departamentem Transportu USA oraz liniami lotniczymi w celu wypracowania tymczasowej korekty letniego rozkładu. Celem ma być zapewnienie bezpiecznego i sprawnego funkcjonowania lotniska z uwzględnieniem dostępności bramek, zasobów kontroli ruchu lotniczego oraz trwających inwestycji infrastrukturalnych.

Ostateczne decyzje w sprawie limitów mają zapaść w najbliższych tygodniach, zanim rozpocznie się najbardziej intensywny okres wakacyjnych podróży.

 

Źródło: cbs
Foto: O’Hare International Airport
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

listopad 2016
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu