Połącz się z nami

News USA

Los Matki Ziemi w rękach najmłodszych. Dzieci zabierają głos w sprawie zmian klimatycznych

Opublikowano

dnia

To będzie być może najważniejsza, a na pewno najgłośniejsza rozprawa sądowa w Stanach Zjednoczonych. 21 dzieci z których najmłodsze ma zaledwie 9 lat postanowiło oskarżyć prezydenta Baracka Obamę i jego administrację za niewystarczające działania w sprawie zachodzących zmian klimatycznych.

 Relacja Sławka Sobczaka

Adwokatem nieletnich jest Julia Olson, prawniczka, która doznała olśnienia, gdy będąc 10 lat temu w zaawansowanej ciąży skryła się przed burzą w kinie. Wyświetlany tam obraz “Niewygodna prawda” (“An Inconvenient Truth”) był przełomem w jej życiu, gdyż zdała sobie sprawę z zagrożeń jakie niesie z sobą niszczycielskie działanie ludzkości. Przegrzana planeta zdewastowana spalaniem paliw kopalnych i wycinką lasów deszczowych przeraziła nie tylko 45-letnią dziś Olson.

Los matki Ziemi oraz tych jeszcze nienarodzonych nie jest obojętny nawet dzieciom, a nominowana jeszcze przez Billa Clintona sędzia Ann Aiken przyjęła pozew. Historia każdego pojedynczego małoletniego wnioskodawcy jest przejmująca. Nie mając praw wyborczych ekologicznie pobudzone dzieci zdecydowały się walczyć o przyszłość kolejnych pokoleń i to musi się podobać. Kibicujemy gorąco!

Sławomir Sobczak
[email protected]

Foto: Flikr.com/Eden, Janina and Jim

News USA

Rząd zawiesza Microsoft w programie zielonych kart. Zarzuca firmie nadużywanie wiz H-1B

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartek administracja Prezydenta Donalda Trumpa zawiesiła Microsoft oraz siedem innych firm technologicznych i outsourcingowych w programie umożliwiającym pracownikom z zagranicy ubieganie się o zielone karty. Wiceprezydent JD Vance zarzuca firmom nadużywanie wiz H-1B kosztem amerykańskich pracowników. Jednocześnie wszczęto dochodzenie dotyczące wiz J-1 na dziewięciu czołowych amerykańskich uczelniach.

Wiceprezydent JD Vance, który kieruje powołaną przez Biały Dom grupą zadaniową do walki z oszustwami, poinformował o zawieszeniu Microsoft w programie stałej certyfikacji zatrudnienia PERM. Program umożliwia między innymi pracownikom posiadającym wizy H-1B pozostanie w USA i uzyskanie zielonej karty.

Administracja twierdzi, że programy wizowe stworzone po to, aby amerykańskie przedsiębiorstwa mogły zatrudniać najlepszych specjalistów z całego świata, nie mogą być wykorzystywane do obniżania wynagrodzeń obywateli USA.

Vance oskarżył Microsoft o zatrudnianie zagranicznych pracowników za pensje niższe o dziesiątki tysięcy dolarów od wynagrodzeń Amerykanów wykonujących te same obowiązki.

JD Vance: stanowiska nie wymagają wyjątkowych kwalifikacji

Wiceprezydent zarzucił Microsoftowi również zatrudnianie cudzoziemców na stanowiskach, które jego zdaniem nie spełniają wymogu programu H-1B dotyczącego wyjątkowych, wysoko wyspecjalizowanych zawodów. Według Vance’a w wielu przypadkach sprowadzani do USA pracownicy nie posiadają umiejętności, których nie można znaleźć na amerykańskim rynku pracy.

Vance podał, że Microsoft zwolnił w ubiegłym roku 6 tysięcy amerykańskich pracowników, a jednocześnie korzystał z 6,3 tys. wiz H-1B oraz 3 tys. zielonych kart. Ocenił, że w praktyce na każdego zwolnionego pracownika przypadało około półtora zagranicznego pracownika sprowadzonego w ramach systemu imigracyjnego.

Wizy H-1B są przeznaczone dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów wykonujących pracę, na którą trudno znaleźć odpowiednich kandydatów wśród Amerykanów. Największymi użytkownikami programu są przedsiębiorstwa technologiczne, a prawie trzy czwarte zatwierdzonych wiz trafia do pracowników pochodzących z Indii.

Microsoft odpiera zarzuty administracji

Microsoft przedstawił własne dane dotyczące korzystania z programu H-1B. Firma poinformowała w czwartek, że 80 procent z 6 tysięcy wniosków H-1B złożonych w poprzednim roku podatkowym dotyczyło przedłużenia lub zmiany statusu już zatrudnionych osób, a nie nowych pracowników.

Pozostałe wnioski miały dotyczyć osób, które już legalnie przebywały w Stanach Zjednoczonych. Microsoft zapowiedział przekazanie administracji Trumpa dodatkowych informacji, które mają wyjaśnić sposób korzystania przez firmę z programu wizowego.

Firma podkreśliła, że zdecydowaną większość jej pracowników w Stanach Zjednoczonych stanowią Amerykanie. Zapewniła również, że składa wnioski o wizy H-1B wyłącznie dla osób spełniających rygorystyczne wymagania tej kategorii.

Microsoft utrzymuje, że wynagrodzenia oferowane jego pracownikom należą do najwyższych w sektorze technologicznym, a stawki deklarowane we wnioskach H-1B są jednymi z najwyższych wśród przedsiębiorstw korzystających z programu. Firma zapewnia także, że pracownicy posiadający wizy H-1B otrzymują takie same wynagrodzenia jak osoby wykonujące porównywalną pracę.

microsoft

Osiem firm zawieszonych w programie PERM

Sekretarz Pracy Keith Sonderling poinformował, że działania administracji nie ograniczają się do Microsoftu. Z programu PERM zawieszono także firmy outsourcingowe z sektora technologii informacyjnych Cognizant, Infosys, Tata, Wipro, HCL i Capgemini oraz producenta oprogramowania Adobe.

Departament Pracy nie będzie przyjmował nowych ani rozpatrywał oczekujących wniosków o certyfikację zatrudnienia dotyczących tych ośmiu przedsiębiorstw. Według Sonderlinga firmy te miały łącznie wystąpić o możliwość zatrudnienia prawie 3 milionów zagranicznych pracowników.

Otrzymały one ponad 230 tysięcy zatwierdzonych wiz H-1B oraz co najmniej 100 tysięcy stałych certyfikatów zatrudnienia.

Dziewięć znanych uczelni objętych dochodzeniem

Administracja rozszerza działania również na amerykańskie szkolnictwo wyższe. Anthony D’Esposito, inspektor generalny Departamentu Pracy, poinformował o dochodzeniu dotyczącym możliwych nadużyć związanych z wizami J-1 na dziewięciu uczelniach.

  • University of Pittsburgh
  • Yale University
  • Harvard University
  • Brown University
  • Stanford University
  • University of California-Davis
  • California Institute of Technology
  • Arizona State University
  • Massachusetts Institute of Technology

D’Esposito poinformował, że zostały już doręczone wezwania do przedstawienia dokumentów, a dochodzenia są w toku. Zapowiedział, że prestiż i pozycja uczelni nie będą miały wpływu na prowadzone postępowania.

Według inspektora generalnego niewłaściwe wykorzystywanie kategorii wiz J-1 w celu obchodzenia obowiązków związanych z zatrudnieniem, korzystania z programów finansowanych przez podatników oraz działania na niekorzyść amerykańskich pracowników nie będzie tolerowane.

61 procent badaczy to cudzoziemcy

D’Esposito podał, że 61 procent badaczy podoktorskich i pracowników finansowanych ze środków federalnych na dziewięciu uczelniach objętych dochodzeniem stanowią cudzoziemcy.

harvard university

Harvard University

Administracja proponuje opłatę 70 tysięcy dolarów za studentów zagranicznych

Nowe działania dotyczące wiz ogłoszono dzień po przedstawieniu przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA propozycji wprowadzenia opłaty w wysokości 70 tysięcy dolarów związanej z podejmowaniem pracy w Stanach Zjednoczonych przez studentów zagranicznych.

Proponowane przepisy zobowiązywałyby szkoły do zapłacenia 70 tysięcy dolarów za każdego studenta uczestniczącego w programie Optional Practical Training (OPT). Program pozwala zagranicznym studentom podejmować pracę związaną z kierunkiem studiów w czasie nauki lub po jej zakończeniu.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, istock/tupungato/XiXinXing/HABesen/
Czytaj dalej

News USA

Ogromne opóźnienia w odnawianiu DACA. Tysiące imigrantów może stracić pozwolenia na pracę

Opublikowano

dnia

Autor:

Osoby objęte programem Deferred Action for Childhood Arrivals (DACA) czekają na odnowienie ochrony przed deportacją dłużej niż kiedykolwiek wcześniej. Liczba oczekujących wniosków przekroczyła 125 tysięcy, a część beneficjentów w czasie oczekiwania traci pozwolenie na pracę, zatrudnienie i ubezpieczenie zdrowotne.

Liczba aktywnych beneficjentów DACA spadła między wrześniem 2025 roku a 30 czerwca o 14 procent, do 436 350 osób. Jednocześnie liczba oczekujących wniosków o odnowienie ochrony wzrosła w tym okresie ponad czterokrotnie, przekraczając 125 tysięcy. Beneficjenci DACA muszą odnawiać ochronę co dwa lata.

Nie wiadomo dokładnie, ile osób straciło ochronę z powodu opóźnień w rozpatrywaniu wniosków. Dane pokazują jednak, że czas oczekiwania osiągnął niespotykany wcześniej poziom, a dla części beneficjentów oznacza to przerwę w legalnym zatrudnieniu.

USCIS potrzebuje nawet siedmiu miesięcy

Urząd ds. Obywatelstwa i Imigracji USA (USCIS) informuje, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy 80 procent wniosków rozpatrywano w czasie do siedmiu miesięcy. Jednocześnie oficjalne zalecenia urzędu mówią, aby wniosek o odnowienie DACA składać dopiero od czterech do pięciu miesięcy przed wygaśnięciem dotychczasowej ochrony.

Tempo rozpatrywania wniosków gwałtownie spadło w listopadzie ubiegłego roku. Wcześniej USCIS podejmował decyzje w sprawie średnio od 4 500 do 6 000 wniosków tygodniowo, natomiast później liczba ta spadła do mniej niż 1 900.

Od kwietnia do czerwca sytuacja częściowo się poprawiła. USCIS rozpatrzył wówczas cztery razy więcej wniosków o odnowienie DACA niż od stycznia do marca. Ponieważ jednak cały czas napływały kolejne wnioski, zaległości pozostały na zbliżonym poziomie.

Urząd zaostrzył kontrole imigrantów

Rzecznik USCIS Zach Kahler poinformował, że urząd położył większy nacisk na szczegółową kontrolę i weryfikację cudzoziemców. Według przedstawionego przez niego stanowiska zmieniono politykę poprzedniej administracji, która – w ocenie obecnych władz urzędu – przedkładała wygodę cudzoziemców nad bezpieczeństwo Amerykanów.

W kwietniu pracownicy rozpatrujący sprawy imigracyjne otrzymali polecenie ponownego kierowania części oczekujących wniosków do rozszerzonej kontroli Federalnego Biura Śledczego (FBI). Jeszcze wcześniej wprowadzono sprawdzanie kont w mediach społecznościowych pod kątem treści uznawanych za antyamerykańskie.

Część pracowników USCIS została również przesunięta do zadań związanych z wykrywaniem oszustw i bezpieczeństwem. Problemy nie dotyczą wyłącznie DACA. Od grudnia 2024 roku do sierpnia 2026 roku liczba oczekujących wniosków o pozwolenia na pracę dla cudzoziemców wzrosła o 60 procent.

W tym samym czasie zaległości dotyczące wniosków o zmianę statusu składanych przez osoby ubiegające się o azyl wzrosły o około 80 procent, a liczba oczekujących spraw dotyczących naturalizacji zwiększyła się o 50 procent.

DACA działa od 2012 roku

Program DACA został wprowadzony w 2012 roku przez administrację Baracka Obamy. Aby zostać nim objętym, dana osoba musi między innymi przybyć do Stanów Zjednoczonych przed ukończeniem 16 lat, mieszkać w kraju nieprzerwanie od 15 czerwca 2007 roku i nie mieć poważnych wyroków karnych.

Program zapewnia zatwierdzonym beneficjentom czasową ochronę przed deportacją i możliwość uzyskania pozwolenia na pracę, ale nie nadaje legalnego statusu imigracyjnego. Przez lata Kongres podejmował nieudane próby uchwalenia przepisów zapewniających trwały status osobom przywiezionym do USA jako dzieci.

Prawie połowa wszystkich beneficjentów DACA mieszka w Kalifornii lub Teksasie, a 82 procent urodziło się w Meksyku. Z powodu nakazu wydanego w 2021 roku przez federalny sąd w Teksasie USCIS rozpatruje obecnie jedynie wnioski o odnowienie DACA, a nie nowe zgłoszenia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Opóźnienia uderzają również w pracodawców

Problemy dotykają także przedsiębiorców zatrudniających osoby objęte DACA. John Martinez, prezes i dyrektor generalny Regional Hispanic Contractors Association, zwraca uwagę, że nagła utrata pracownika w trakcie realizacji projektu budowlanego może spowodować opóźnienia i kary finansowe dla wykonawcy.

Według Martineza beneficjenci DACA należą do dobrze wykształconych pracowników branży budowlanej. Nawet jeśli pracownik odzyska możliwość zatrudnienia po miesiącu, dwóch lub 90 dniach, realizowany projekt może już ponieść konsekwencje, szczególnie gdy chodzi o kontrakty związane z administracją publiczną.

Bez ochrony rośnie ryzyko zatrzymania i deportacji

Zach Kahler podkreśla, że DACA nie zapewnia legalnego statusu pobytowego w Stanach Zjednoczonych. Program daje jedynie czasową ochronę przed deportacją oraz pozwolenie na pracę osobom, których wnioski zostały zatwierdzone.

Jeśli odnowienie nie zostanie zatwierdzone przed wygaśnięciem dotychczasowej ochrony, beneficjent staje się bardziej narażony na zatrzymanie i deportację. Takie ryzyko wpływa również na codzienne decyzje osób oczekujących miesiącami na rozstrzygnięcie.

Więcej kontroli, ale niewiele więcej odmów

Zaostrzenie kontroli nie doprowadziło do znaczącego wzrostu liczby odrzucanych wniosków. Od gwałtownego spowolnienia w listopadzie do czerwca odsetek odmów wynosił 1,1 procent. Od 2013 roku do listopada było to 0,67 procent.

Tak długich opóźnień jeszcze nie było

W przeszłości czas oczekiwania na odnowienie DACA również okresowo się wydłużał. W 2016 roku zbliżył się do pięciu miesięcy, a w latach 2021 i 2024 przekraczał cztery miesiące. Zazwyczaj po kilku miesiącach tempo rozpatrywania spraw ponownie jednak przyspieszało. Tym razem czas oczekiwania przekracza cztery miesiące nieprzerwanie od czerwca i nadal nie osiągnął szczytu.

 

Źródło: cbs
Foto: istock/stuartmiles99/AndreyPopov/Pax Ahimsa Gethen/
Czytaj dalej

News USA

Prokuratura USA oskarża Nicolása Maduro i jego żonę o spisek w celu stosowania tortur

Opublikowano

dnia

Autor:

Były prezydent Wenezueli Nicolás Maduro i jego żona Cilia Flores usłyszeli dodatkowy zarzut spisku w celu stosowania tortur. Federalni prokuratorzy twierdzą, że za rządów Maduro ponad tuzin obywateli USA poddawano w wenezuelskich więzieniach brutalnym metodom, w tym elektrowstrząsom, podtapianiu, przemocy seksualnej i ciężkim pobiciom.

Nowy zarzut znalazł się w rozszerzonym akcie oskarżenia złożonym w czwartek w Federalnym Sądzie Okręgowym dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku. Dokument liczy 30 stron i opisuje system represji, który według prokuratury miał służyć utrzymaniu Nicolása Maduro i jego otoczenia przy władzy.

Dyrektor Federalnego Biura Śledczego (FBI) Kash Patel poinformował, że według zarzutów reżim Maduro poddawał torturom ponad tuzin obywateli amerykańskich przetrzymywanych przez wenezuelskie władze. Wśród stosowanych metod miały znajdować się środki odurzające, elektrowstrząsy oraz przemoc seksualna.

Maduro i Flores już wcześniej usłyszeli poważne zarzuty

Nowy zarzut dołącza do szeregu oskarżeń, które wcześniej przedstawiono Maduro i Flores. Obejmują one między innymi spisek narkoterrorystyczny, spisek w celu importowania kokainy do Stanów Zjednoczonych oraz zarzuty dotyczące posiadania karabinów maszynowych i urządzeń niszczących.

Oboje zostali oskarżeni przez federalną ławę przysięgłych w styczniu. Prokuratorzy twierdzą, że Maduro uczestniczył w procederze mającym doprowadzić do przemytu do Stanów Zjednoczonych tysięcy ton kokainy oraz wzbogacenia jego samego, jego rodziny i wysokich rangą przedstawicieli władz Wenezueli.

Nicolás Maduro i Cilia Flores zostali zatrzymani przez amerykańskie wojsko podczas nocnej operacji, a następnie przewiezieni do Stanów Zjednoczonych, aby odpowiedzieć przed sądem. W odniesieniu do pierwotnie przedstawionych zarzutów oboje nie przyznali się do winy.

Elektrowstrząsy, podtapianie, gwałty i głodzenie

Według rozszerzonego aktu oskarżenia Maduro i Flores mieli nadzorować system represji politycznych wykorzystujący wenezuelskie wojsko, służby wywiadowcze i siły bezpieczeństwa. Jego celem miało być zwalczanie przeciwników politycznych, uciszanie dysydentów oraz utrzymanie władzy.

Prokuratura opisuje szeroki katalog metod stosowanych wobec więźniów. Miały one obejmować elektrowstrząsy, podduszanie, gwałty, wymuszoną nagość, długotrwałą izolację, głodzenie oraz umieszczanie w celach karnych.

Więźniowie mieli być również poddawani torturom psychicznym. Według aktu oskarżenia funkcjonariusze grozili skrzywdzeniem i zabiciem członków rodzin zatrzymanych, w tym ich dzieci.

Maduro miał otrzymywać informacje o przesłuchaniach

Federalni prokuratorzy twierdzą, że Nicolás Maduro osobiście nakazywał zatrzymywanie i torturowanie przeciwników politycznych. Miał również regularnie otrzymywać informacje o przebiegu przesłuchań oraz wydawać polecenia dotyczące zwiększania presji na więźniów.

Podczas jednego ze spotkań dotyczących zatrzymanego, który nie chciał podporządkować się przesłuchującym, Maduro miał nakazać urzędnikom zastosowanie wobec niego jeszcze silniejszej presji.

W czasie niepokojów politycznych w 2014 roku Maduro miał także zaproponować uprowadzenie od pięciu do siedmiu wojskowych podejrzewanych o nielojalność. Informacje miały zostać od nich wydobyte za pomocą tortur, a według aktu oskarżenia Cilia Flores zgodziła się z tą propozycją.

Amerykanie wśród domniemanych ofiar

W dokumencie opisano również przypadki obywateli Stanów Zjednoczonych, którzy podczas pobytu w wenezuelskich więzieniach mieli być poddawani elektrowstrząsom, podtapianiu, ciężkim pobiciom i innym formom przemocy.

Jeden z Amerykanów zatrzymanych w 2022 roku miał otrzymywać zastrzyki powodujące napady drgawek. Prokuratorzy przedstawiają ten przypadek jako jeden z przykładów brutalnego traktowania obywateli USA przez wenezuelskie służby.

Kolejny obywatel Stanów Zjednoczonych, zatrzymany w 2023 roku, miał zostać dotkliwie pobity i torturowany przez funkcjonariuszy wenezuelskiego wywiadu. Jeden z funkcjonariuszy miał poinformować więźnia, że pozostawiono go przy życiu ze względu na amerykańskie obywatelstwo, ponieważ mógł być przydatny podczas ewentualnej wymiany więźniów.

Maduro z prezydentem Rosji Władimirem Putinem podczas obchodów Dnia Zwycięstwa w Moskwie 7 maja 2025 roku.

Maduro z prezydentem Rosji Władimirem Putinem podczas obchodów Dnia Zwycięstwa w Moskwie 7 maja 2025 roku.

Sąd odmówił zwolnienia Cilii Flores za kaucją

W czwartek odbyła się również rozprawa dotycząca możliwości zwolnienia Cilii Flores za kaucją. Jej prawnik poprosił o odroczenie formalnego przedstawienia nowego zarzutu, argumentując, że obrona otrzymała rozszerzony akt oskarżenia dopiero tego samego ranka. Sędzia zgodził się na odroczenie.

Obrona zabiegała jednocześnie o zwolnienie Flores pod rygorystycznymi warunkami, wskazując na problemy zdrowotne związane z jej sercem. Sędzia Henry J. Ricardo odrzucił jednak wniosek o kaucję. Sędzia zwrócił uwagę, że Flores ma dostęp do znacznych środków finansowych, a przedstawione jej zarzuty są bardzo poważne. Ocenił również, że materiał dowodowy przedstawiony w sprawie jest bardzo mocny.

Sprawa rozpoczęła się jeszcze w 2020 roku

Postępowanie przeciwko Maduro i jego żonie prowadzone jest w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku. To właśnie tam w marcu 2020 roku, podczas pierwszej administracji Donalda Trumpa, Maduro oraz 14 innych osób zostało po raz pierwszy objętych federalnym aktem oskarżenia.

Maduro po schwytaniu, na pokładzie USS Iwo Jima

Maduro po schwytaniu, na pokładzie USS Iwo Jima

Rozszerzony akt oskarżenia znacząco poszerza zakres sprawy, dodając zarzut dotyczący spisku w celu stosowania tortur. Maduro i Flores, którzy zostali przewiezieni do USA po zatrzymaniu przez amerykańskie wojsko, nadal pozostają w obliczu wcześniejszych zarzutów dotyczących narkotyków i broni.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, Sofya Sandurskaya, US Military,
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2016
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Popularne w tym miesiącu