News Chicago
Kolejny sukces Adriana Prawicy i Rafała Muskały. Film „Czwarta Dzielnica” po raz trzeci w amerykańskiej telewizji
Film „Czwarta Dzielnica” od kilku lat spełnia istotną rolę w życiu Polonii Stanów Zjednoczonych. Opowiada o historii przybyłych do Chicago Polaków, którzy, mimo biedy i izolacji od amerykańskiego społeczeństwa, tu właśnie tworzyli swoje dzielnice, budując w nich własną wspólnotę. Film miał swoją premierę w 2013 roku. W najbliższą niedzielę 28 sierpnia o godzinie 3 po południu dokument będzie po raz trzeci wyświetlony w amerykańskiej telewizji na kanale 11 WTTW.
Zwiastun filmu “Czwarta Dzielnica”
[youtube id=”8CoMT8ul99Q” width=”620″ height=”360″]
Gościem w studio Radia Deon był reżyser filmu- Adrian Prawica. Słuchaczom wyjaśniał, skąd wziął się pomysł na powstanie dokumentu
„Pomysł wyszedł z tego, że ten film jest czymś potrzebnym w naszej historii. Żebyśmy my mogli dowiedzieć się czegoś o przeszłości ludzi żyjących w Ameryce, bo to przecież jest nasze miasto też”.
Producent filmu – Rafał Muskała potwierdza, że duży wpływ na kształtowanie się „Wietrznego miasta” mieli emigranci z Polski. Chicago jest więc miastem Polaków
„Tak, Chicago jest miastem Polaków, choć często jest to pomijane. To tu stoją budynki, kościoły, pomniki, które na stałe wbudowały się w krajobraz miasta i były tworzone rękami naszych rodaków”.
Autorzy filmu przede wszystkim chcą dać odbiorcom szansę przeżycia tego, co się działo z Polakami w Stanach Zjednoczonych czterysta, dwieście, czy sto lat temu. Na antenie Radia Deon mówi o tym Adrian Prawica
„Moim celem w produkcji tego filmu było nie tylko pokazać go wizualnie, ale dać widzowi też uczucie trochę większe. Próbujemy osiągnąć to poprzez grafikę, muzykę, czy opowieść, która tak naprawdę dotyka trochę bardziej naszego serca, bo dotyczy naszych przodków”.
“Część polskiego serca”
Atmosfera filmu tworzona jest między innymi poprzez wprowadzenie pełnej uczucia tęsknoty muzyki. Reżyser filmu podkreśla, że tworzyli ją ludzie z pasją, uduchowieni wręcz i sami przeżywający rozstanie z ojczyzną
„Chciałem, żeby muzyka była osobista dla nas wszystkich. Chciałem, żeby muzycy, którzy nad nią pracują, mieli jakieś połączenie z Polską, byli Polakami. Dużo
ludzi, którzy biorą udział w tym filmie jest z pochodzenia Polakami. Ludzie, którzy tworzyli muzykę do filmu z Polski przyjechali. Mamy więc kontrast starej Polonii z młodą Polonią, które łączą się w tym projekcie. Myślę, że podejście ich wszystkich było osobiste, bo też przeżywali emigrację. Chciałem, żeby to właśnie muzyka pokazała. Dzięki niej chciałem tez pokazać polską kulturę w innym świecie, naszą bliskość do siebie. Chciałem, żeby muzyka oddała część polskiego serca w tym filmie”.
Rafał Muskała zaznacza, że film skierowany nie tylko do Polonii. Amerykanie polskiego pochodzenia także mogą w nim odnaleźć ważne wartości
„Film to przede wszystkim sukces nas samych, jako twórców, ale jest to też hołd dla całej Polonii i Amerykanów polskiego pochodzenia. Oni również mogą odnaleźć w nim wiele polskich wartości: praca, chęć wzajemnej pomocy, czy szacunek do ojczyzny”.
Posłuchaj całego wywiadu z reżyserem filmu
Film zaprezentowano po raz pierwszy 8 listopada na dwudziestym piątym Festiwalu Filmów Polskich w Ameryce w Chicago, gdzie zdobył nagrodę „Odkrywcze Oko”. Dokument został także wyróżniony na dwudziestym Festiwalu Filmów Polskich w Ann Arbor oraz na festiwalu filmów polskich w Vancouver w Kanadzie. W 2014 roku Adrian Prawica otrzymał również nagrodę przyznawaną przez Polski Instytut Nauki i Sztuki w Ameryce.
Kopię filmu DVD można zakupić pod poniższym
www.thefourthpartition.com
Marta Kędzior
mkedzior@radiodeon.com
Źródło: inf. własna
Foto: Marta Kędzior, Sławomir Budzik
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA6 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA15 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










