News Chicago
Kto złowi największą rybę. Rodzinny wypoczynek Polonii przy jeziorze Wood Dale Grove na przedmieściach Chicago
Z okazji Dnia Dziecka i Dnia Ojca działacze Polish Fishing & Hunting Club zorganizowali XIX zawody wędkarskie dla dzieci. Uczestnicy rywalizowali o puchary, medale i nagrody.Impreza odbyła się na zbiorniku wodnym Wood Dale Grove. To nowe miejsce, którym wszyscy byli zachwyceni. Akwen gwarantuje w miarę jednakowy dostęp do wody wszystkim uczestnikom rywalizacji.
Relacja Andrzeja Baraniaka
„Celem zawodów jest dobra zabawa, rodzinny wypoczynek na świeżym powietrzu i odciągnięcie dzieci od komputerów” – powiedział organizator imprezy Jerzy Krawczyk.
Galeria zdjęć
Po trzech godzinach rywalizacji okazało się, że w grupie dzieci do lat 5 największą rybę – dziewięciocalowego bassa – złowił Kacper Kamiński. W grupie dzieci od 6 do 10 lat zwycięzcą został Storm Gawliński łowiąc bassa o długości 16 cali. Wśród najstarszych uczestników zawodów – dzieci w wieku od 11 do lat 16 – zwycięzcą został Bartosz Barański, który złowił taką samą rybę o długości 12 cali.
Uczestnikiem ceremonii wręczenia pucharów i nagród obok prezesa Jerzego Krawczyka był burmistrz miasteczka Wood Dale Nunzio Pulice oraz officer miejscowej policji Joshua Mooi. Laureaci trzech pierszwych miejsc w poszczególnych kategoriach wiekowych otrzymali puchary, medale, dyplomy, wędki oraz różne prezenty od sponsorów. Zawodników sklasyfikowanych na czwartym miejscu nagrodzono wędkami, dyplomami, medalami i drobnymi prezentami. Pozostałe dzieci otrzymały upominki. Dla wszystkich dzieci przygotowano bezpłatny posiłek i napoje.
Dzięki sponsorom organizatorzy byli w stanie zapewnić nagrody wszystkim uczestnikom zawodów. W gronie firm wspierających zawody dziecięcego wędkowania od sześciu lat jest Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa. P-SFUK przygotowała wiele nagród dla dzieci. Dzieci maja frajdę, również tatusiowie – powiedziała Anna Mścisz z biura Unii w Mount Prospect. Chętni mogli sprawić sobie prezent w postaci kalendarza wędkarskiego, prawdziwego kompendium wiedzy z zakresu wędkarstwa i myślistwa wydanego przez „Zew Natury”.
Andrzej Baraniak
[email protected]
Źródło: Inf. własna
Zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP
News Chicago
Kolejkę Raging Bull w Six Flags Great America zamknięto po śmiertelnym wypadku w Georgii
Six Flags zamknęło kilka podobnych kolejek górskich w swoich parkach po śmiertelnym zdarzeniu w Six Flags Over Georgia, gdzie według świadków mężczyzna spadł z rollercoastera Goliath. Wśród czasowo wyłączonych atrakcji znalazł się Raging Bull w Six Flags Great America. Firma poinformowała, że decyzję podjęto ze względów bezpieczeństwa.
Do tragicznego zdarzenia doszło w Six Flags Over Georgia. Jedna osoba zginęła, a kilka innych zostało rannych. Świadkowie relacjonowali, że widzieli mężczyznę spadającego z kolejki górskiej Goliath.
Co najmniej dwóch świadków twierdziło, że podczas upadku mężczyzna kilkakrotnie uderzył w elementy konstrukcji roller coastera, zanim spadł na ziemię. Po zdarzeniu Six Flags zdecydowało o podjęciu środków ostrożności również w innych swoich parkach.
Six Flags zamyka podobne roller coastery
Przedstawiciel Six Flags poinformował, że firma jest głęboko poruszona tragicznym zdarzeniem i przekazuje wyrazy współczucia rodzinie, przyjaciołom oraz bliskim zmarłego. Jednocześnie podobne atrakcje w innych parkach zostały czasowo wyłączone z użytkowania.
Raging Bull w Six Flags Great America wśród zamkniętych atrakcji
Six Flags potwierdziło zamknięcie co najmniej czterech dodatkowych kolejek górskich. Na liście znalazł się popularny Raging Bull w Six Flags Great America, a także Nitro w Six Flags Great Adventure w New Jersey.
Wyłączono również rollercostaer Behemoth oraz Leviathan w Canada’s Wonderland w Vaughan w prowincji Ontario w Kanadzie. Wszystkie wymienione atrakcje należą do kategorii stalowych hypercoasterów i zostały wyprodukowane przez szwajcarską firmę Bolliger & Mabillard.
Park pozostaje otwarty do 1 listopada
Zamknięcie Raging Bull nie oznacza zakończenia sezonu w Six Flags Great America. Park pozostaje otwarty w wybrane dni i wieczory, zgodnie z obowiązującym harmonogramem sezonowym.
Six Flags Great America ma zakończyć tegoroczny sezon i zamknąć park na zimę 1 listopada. Nie podano, jak długo Raging Bull pozostanie wyłączony z użytkowania ani kiedy kolejka może ponownie zostać udostępniona gościom.
Źródło: cbs
Foto: ThrillZing, YouTube
News Chicago
Koniec Celeste Pizza. Marka z chicagowskimi korzeniami znika po około 60 latach
Popularna marka mrożonej pizzy Celeste, znana także jako Mama Celeste’s, znika z rynku. Conagra Brands z siedzibą w Chicago zdecydowała o wycofaniu się z tego biznesu i przeniesieniu zasobów do bardziej perspektywicznych części swojej działalności. Decyzja oznacza koniec marki, której historia rozpoczęła się w Chicago około sześć dekad temu.
Informację o przyszłości Celeste Pizza przekazano 30 września podczas prezentacji wyników Conagra Brands za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027. Prezes firmy John Brase poinformował, że koncern wycofuje się z działalności związanej z mrożoną pizzą Celeste.
Conagra Brands posiada w swoim portfolio wiele dobrze znanych w USA marek spożywczych. Należą do nich między innymi dania Marie Callender’s, mrożone warzywa Birds Eye oraz hot dogi Hebrew National. Do niedawna częścią tego zestawu była również Celeste Pizza.
Conagra chce skoncentrować się na najmocniejszych markach
John Brase wyjaśnił, że decyzja jest częścią szerszej strategii polegającej na kierowaniu zasobów firmy do obszarów oferujących największe możliwości rozwoju. Conagra chce również zdecydowanie ograniczyć liczbę produktów i uprościć swoje portfolio.
Prezes wskazał, że w przypadku niektórych marek i kategorii firma nie widzi perspektyw na przyszłość. W takiej sytuacji Conagra zamierza możliwie szybko rezygnować z niewielkich marek, które są nierentowne lub przynoszą jedynie niewielkie zyski. 12 października, strona internetowa Celeste Pizza nie była już dostępna.
Historia Celeste zaczęła się w Chicago
Korzenie Celeste Pizza sięgają Chicago i historii rodziny włoskich imigrantów. Celeste Lizio wraz z mężem przyjechała do Stanów Zjednoczonych w latach 30. XX wieku. Przygotowywane przez nią potrawy szybko zdobywały popularność.
Małżeństwo najpierw otworzyło sklep spożywczy, a następnie restaurację na zachodniej stronie Chicago. Rodzinne przepisy stały się podstawą działalności, która z czasem rozwinęła się znacznie poza lokal gastronomiczny. Córka Celeste, Clara, kontynuowała kulinarne tradycje rodziny. Później otworzyła Clara’s Restaurant w Woodridge w Illinois, gdzie wykorzystywano wiele rodzinnych receptur.

Celeste Pizza
Od rodzinnej restauracji do produkcji na większą skalę
W latach 50. dorosłe już dzieci Celeste zaczęły rozwijać rodzinny biznes. Domowe produkty, w tym ravioli, sprzedawano innym lokalnym restauracjom oraz sklepom spożywczym. Działalność hurtowa rozwijała się tak dobrze, że w 1963 roku rodzina zdecydowała się zamknąć restaurację Celeste i skoncentrować wyłącznie na dostarczaniu produktów innym odbiorcom.
Kolejny ważny moment nastąpił w 1969 roku. Rodzina sprzedała przedsiębiorstwo firmie Quaker Oats, która następnie stworzyła markę Mama Celeste znaną później konsumentom w całych Stanach Zjednoczonych.
Po około sześciu dekadach marka znika z rynku
Celeste Pizza przez kolejne dziesięciolecia stała się charakterystycznym elementem amerykańskich działów z mrożonkami. Jej historia pozostawała przy tym związana z Chicago, gdzie rozpoczęła się od rodzinnych przepisów Celeste Lizio.

Conagra Head Quarters
Teraz Conagra Brands kończy działalność związaną z Celeste, uznając, że środki powinny zostać skierowane do silniejszych i bardziej dochodowych części portfolio. Tym samym marka o około 60-letniej historii i wyraźnych chicagowskich korzeniach znika z rynku.
Źródło: nbc
Foto: Thomson200, Tyrone , YouTube
News Chicago
Po 65 latach rozwiązano sprawę zabójstwa 8-letniej Glorii Kowalewicz. Sprawcą był policjant z Chicago
Jedna z najstarszych nierozwiązanych spraw zabójstwa dziecka w Chicago doczekała się odpowiedzi po ponad 65 latach. Policja ustaliła, że 8-letnią Glorię Kowalewicz, uprowadzoną i zamordowaną w 1960 roku, zabił Thomas F. McInerney Jr. – funkcjonariusz chicagowskiej policji, który później został detektywem wydziału przestępstw z użyciem przemocy. Sprawcę zidentyfikowano dzięki nowoczesnym badaniom DNA i odciskowi palca zabezpieczonemu przed dziesięcioleciami.
Gloria Kowalewicz miała osiem lat, gdy została zamordowana w 1960 roku. Według ówczesnych doniesień została uprowadzona podczas krótkiej, liczącej około trzy przecznice drogi z domu do kościoła.
Jej ciało znaleziono około dwie godziny później, 13 listopada 1960 roku, na terenie leśnym Palos Hills. Dziewczynka została dwukrotnie postrzelona w głowę. Na jej szyi stwierdzono również obrażenia w postaci siniaków.
Dziewczynka miała polskie korzenie – jej rodzicami byli Edward i Esther Kowalewicz, a rodzina mieszkała w dzielnicy West Englewood na południu Chicago, zamieszkiwanej wówczas przez wielu imigrantów
Ślady wskazywały, że dziewczynka została zabita w lesie
Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, znaleźli w lesie dużą ilość krwi. Na tej podstawie śledczy uznali, że właśnie tam Gloria została zamordowana, a jej ciało pozostawiono na miejscu.
Policjanci zabezpieczyli dowody zarówno w miejscu zabójstwa, jak i wzdłuż drogi prowadzącej w kierunku Chicago. Wśród nich znajdowały się pocisk, płaszcz dziewczynki, jej buty oraz biała torebka komunijna, w której znajdował się modlitewnik.
Wszystkie przedmioty zostały dokładnie skatalogowane i zachowane. Szczególnie ważnym dowodem okazał się odcisk palca zabezpieczony z paska torebki Glorii. Ponad sześć dekad później miał odegrać kluczową rolę w rozwiązaniu sprawy.
Przesłuchano ponad 1300 osób
Po zabójstwie Departament Policji Chicago powołał specjalną grupę dochodzeniową. Funkcjonariusze pukali do setek drzwi, próbując znaleźć świadków lub informacje mogące doprowadzić ich do zabójcy ośmioletniej dziewczynki.
W trakcie śledztwa przesłuchano ponad 1300 osób. Ponad tuzin osób poddano także badaniom wariografem. Pomimo szeroko zakrojonych działań nie udało się wówczas ustalić, kto zamordował Glorię Kowalewicz.

Gloria Kowalewicz
Sprawa pozostawała nierozwiązana przez kolejne sześć i pół dekady. Przełom nastąpił dopiero w 2026 roku, gdy śledczy mogli wykorzystać technologie, które nie były dostępne w czasie popełnienia zbrodni.
DNA i odcisk palca wskazały byłego policjanta
Departament Policji Chicago poinformował, że dzięki postępom w technologii badań DNA oraz zachowanemu odciskowi palca jego Wydział Badań Kryminalistycznych zdołał ustalić tożsamość zabójcy. W pracach pomagali funkcjonariusze Policji Stanowej Illinois oraz FBI.
Sprawcą okazał się Thomas F. McInerney Jr., były funkcjonariusz Departamentu Policji Chicago, który do policji wstąpił w 1959 roku, a więc krótko przed zabójstwem Glorii Kowalewicz.
Według chicagowskiej policji McInerney, który mieszkał tuż obok rodziny Kowalewicz zamordował dziewczynkę niedługo po rozpoczęciu służby. Mimo popełnionej zbrodni przez kolejne lata pozostawał funkcjonariuszem i rozwijał swoją karierę w policji.

Został detektywem i służył do 1987 roku
Thomas F. McInerney Jr. ostatecznie został detektywem zajmującym się przestępstwami z użyciem przemocy. Z Departamentu Policji Chicago odszedł na emeryturę w 1987 roku, nigdy za życia nie odpowiadając za zabójstwo ośmioletniej Glorii.
Po przejściu na emeryturę McInerney przeprowadził się do Las Vegas. Zmarł tam w 2006 roku w wieku 70 lat. Oznacza to, że ustalenie jego odpowiedzialności nastąpiło około 20 lat po jego śmierci.
Policja: nigdy nie powinien nosić policyjnej odznaki
Departament Policji Chicago ocenił, że działania McInerneya nie tylko odebrały życie ośmioletniemu dziecku, ale również pozostawiły jej rodziców oraz wszystkich bliskich w rozpaczy i wieloletniej niepewności, gdy bezskutecznie czekali na odpowiedź dotyczącą sprawcy.
Policja podkreśliła, że McInerney nigdy nie powinien był nosić odznaki Departamentu Policji Chicago. Za szczególnie bolesny uznano fakt, że nie został zidentyfikowany i pociągnięty do odpowiedzialności jeszcze za życia.
Rodzice Glorii Kowalewicz zmarli, nie doczekawszy rozwiązania sprawy zabójstwa swojej córki. Departament Policji Chicago wyraził nadzieję, że ustalenie po ponad 65 latach tożsamości sprawcy przyniesie przynajmniej częściowe zamknięcie tej tragicznej historii wszystkim, którzy znali Glorię i pamiętali jej sprawę.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, CPD, flickr
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago2 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
News USA4 dni temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA4 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago


















