News Chicago
Czy nieudokumentowani imigranci znajdą poparcie w Sądzie Najwyższym. Rozpoczęła się zażarta dyskusja
W stolicy Stanów Zjednoczonych rozpoczęła się rozprawa szczególnie ważna dla imigrantów. USA kontra Teksas – sprawa dotyczy dekretu Baracka Obamy sprzed dwóch lat mającego zapewnić bezpieczeństwo 4 mln nielegalnych przybyszów, głównie z Meksyku i Amerki Łacińskiej.
Relacja Sławomira Sobczaka
Na podstawie pytań zadawanych przez poszczególnych sędziów można bezpiecznie powiedzieć, że 4 głosy są po stronie prezydenta. Sędziowie, którzy raczej na pewno opowiedzą się po stronie prezydenta uchodzą za liberalnych sędziów Sądu Najwyższego – są to Stephen G. Breyer, Ruth Bader Ginsburg, Elena Kagan and Sonia Sotomayor.
Ze strony sędziów uchodzących za konserwatywnych, najbardziej aktywnymi byli przewodniczący Sąd Najwyzszego John G. Roberts, Jr oraz sędziowie Samuel A. Alito, Jr oraz Anthony M. Kennedy. Sędzia Clarence Thomas, co jest w jego zwyczaju, nie odezwał się ani słowem.
Najważniejszą oraz najbardziej gorąco debatowaną kwestią było zagadnienie, czy stan Teksas ma w ogóle prawo pozywać administrację prezydenta w sądach federalnych. Jest to zagadnienie bardzo techniczne, ale odpowiedź na to pytanie może ukształtować amerykańską politykę na wiele lat.
Konstytucja USA pozwala składać pozwy w sądach federalnych tylko tym powodom, którzy mogą udokumentować konkretną szkodę (po angielsku nazywa się to ‘standing’). Nasuwa się zatem pytanie: jaką szkodę poniesie Teksas, jeśli wejdzie w życie dekret wykonawczy Obamy? Teksas twierdzi, że stan poniesie znaczne koszty związane z …… wydawaniem praw jazdy dla imigrantów objętych dekretem Obamy. Jak widać argument dość kreatywny, ale jak do tej pory skuteczny (sądy poniżej instancji uznały ten argument za wystarczający).
Legalnie, nielegalnie
Jeżeli choć jeden z konserwatywnych sędziów uzna, że Teksas nie poniesie żadnej konkretnej szkody w związku z dekretem Obamy, wtedy cały dekret wejdzie natychmiast w życie, ponieważ Teksas nie miałby w ogóle prawa pozwać prezydenta. Duża nadzieja leży w przewodniczącym Sądu Najwyższego, który zadawał bardzo dużo pytań w tej kwestii. Drugim sędzią, który również miał wiele pytań w tej kwestii był sędzia Samuel A. Alito.
Wbrew pozorom, konserwatywni sędziowie, którzy nie zgadzają się z dekretem Obamy, wciąż mogą opowiedzieć się przeciwko Teksasowi, ponieważ zgoda na taki pozew oznaczać będzie, że w przyszłości poszczególne stany będą mogły paraliżować poczynania prezydenta z czysto politycznych celów używając do tego sądów federalnych.
Decyzja spodziewana jest do końca czerwca tego roku.
Mecenas Marcin Muszyński
Sławomir Sobczak
[email protected]
Foto: CNS photo/Tyler Orsburn
News Chicago
Rozpoczyna się jesienne podnoszenie mostów w Chicago. Sprawdź utrudnienia w ruchu
W środę w Chicago rozpoczyna się coroczna jesienna seria podnoszenia mostów nad rzeką Chicago. Operacje umożliwiają przepłynięcie żaglówek i innych jednostek rekreacyjnych z portów nad jeziorem Michigan do miejsc zimowego przechowywania. Kierowcy i piesi powinni przygotować się na krótkotrwałe wstrzymywanie ruchu.
Pierwsze jesienne podnoszenie mostów rozpocznie się w środę o 9:30 AM. Departament Transportu Chicago poinformował, że konstrukcje będą otwierane kolejno, począwszy od mostu na DuSable Lake Shore Drive aż do mostu przy 18th Street nad południową odnogą rzeki Chicago.
Każde podniesienie mostu trwa zazwyczaj od 8 do 12 minut. W tym czasie ruch samochodowy i pieszy na danej przeprawie jest wstrzymywany, dlatego utrudnienia będą przemieszczać się wraz z przepływającymi jednostkami.
Łodzie opuszczają jezioro Michigan przed zimą
Chicago przeprowadza podobne operacje dwa razy w roku – wiosną i jesienią. Podnoszenie mostów pozwala żaglówkom oraz innym wysokim jednostkom rekreacyjnym przemieszczać się pomiędzy portami nad jeziorem Michigan a miejscami przechowywania położonymi wzdłuż rzeki.
Jesienią ruch odbywa się w kierunku miejsc, w których jednostki pozostają na okres zimowy. Ponieważ mosty są otwierane pojedynczo, utrudnienia na poszczególnych ulicach są stosunkowo krótkie, ale mogą powodować lokalne opóźnienia.
Harmonogram jesiennego podnoszenia mostów
Departament Transportu Chicago zaplanował tegoroczne operacje od końca września do połowy listopada. Kierowcy korzystający z przepraw przez rzekę powinni uwzględnić w swoich planach następujące terminy:
- środa – 9:30 AM
- sobota – 9:00 AM
- 7 października – 9:30 AM
- 10 października – 9:00 AM
- 17 października – 9:00 AM
- 27 października – 9:30 AM
- 29 października – 9:30 AM
- 31 października – 9:00 AM
- 4 listopada – 9:30 AM
- 7 listopada – 9:00 AM
- 14 listopada – 9:00 AM

Prace przy Lake Street Bridge
Dodatkowe utrudnienia przy Lake Street Bridge
Poza regularnie zaplanowanymi operacjami związanymi z przepływem łodzi Departament Transportu Chicago zapowiada dodatkową aktywność związaną z podnoszeniem mostów w październiku. Dotyczy ona prowadzonych prac przy Lake Street Bridge.
Kierowcy powinni spodziewać się dodatkowych utrudnień 14, 15, 21 i 24 października. W tych dniach operacje nie będą częścią regularnych jesiennych przepraw łodzi, lecz będą związane z trwającymi pracami przy moście na Lake Street.
Źródło: blockclubchicago
Foto: CDOT, istock/AlexandreFagundes/
News Chicago
Noc Tysiąca Lampionów powraca. Chicago Botanic Garden rozbłyśnie rzeźbionymi dyniami
Jesienne wieczory w Chicago Botanic Garden ponownie wypełnią się światłem tysięcy misternie rzeźbionych dyń. Night of 1,000 Jack-o’-Lanterns zaoferuje spacer wśród niezwykłych instalacji, pokazy rzeźbienia na żywo, spotkania z kostiumowymi postaciami oraz sezonowe przysmaki. Wśród atrakcji znajdzie się 75 gigantycznych dyń, z których każda waży około 150 funtów.
Oświetlona trasa ma łączyć atmosferę Halloween ze sztuką tworzoną przez profesjonalnych artystów. Odwiedzający zobaczą zarówno klasyczne lampiony, jak i znacznie bardziej skomplikowane kompozycje przedstawiające postacie, zwierzęta oraz sceny inspirowane kulturą popularną i naturą.
Na trasie będzie można również obserwować artystów rzeźbiących dynie na żywo. Organizatorzy zapowiadają kostiumowych performerów oraz łagodne elementy grozy, dzięki czemu wydarzenie jest przygotowane z myślą o gościach w różnym wieku.
Od filmów na Halloween po 150 lat Chicago Cubs
Tegoroczna kolekcja dyniowych dzieł obejmie wyjątkowo szeroki zakres tematów. Pojawią się motywy inspirowane filmami na Halloween, bohaterami komiksów, smokami, dzikimi zwierzętami występującymi w Illinois oraz tradycjami Día de los Muertos.
Jedna z części wystawy będzie nawiązywała do 150 lat historii Chicago Cubs. Inne instalacje poświęcone zostaną bioluminescencji, niezwykłemu światu grzybów oraz pamiętnym nekrologom. Wszystkie te motywy zostaną przedstawione za pomocą artystycznie rzeźbionych i podświetlonych dyń.
Nowość: Instalacja Monarch Skull
Jedną z najważniejszych nowych atrakcji będzie świecąca, nadmuchiwana rzeźba o wysokości 20 stóp zatytułowana Monarch Skull. Jej autorką jest artystka Alyse Gamson, która przy tworzeniu monumentalnej instalacji inspirowała się motylem monarchą.
Dzieło ma skłaniać odwiedzających do refleksji nad przemianą, odpornością i przemijającym pięknem natury. Pomimo ogromnych rozmiarów instalacja została pomyślana jako obiekt o ulotnym charakterze, wpisującym się w jesienną atmosferę wydarzenia.

Monarch Skull
Karmelowe jabłka, cydrowe pączki i jesienne napoje
Night of 1,000 Jack-o’-Lanterns to nie tylko świetlne instalacje. Na uczestników będą czekały sezonowe przekąski i napoje, w tym domowej roboty jabłka w karmelu, przyprawiane orzechy oraz pączki z cydrem jabłkowym. W ofercie znajdą się również jesienne napoje i koktajle alkoholowe. Punkty gastronomiczne rozmieszczone na terenie wydarzenia pozwolą zrobić przerwę podczas wieczornego spaceru po ogrodzie.
Bilety od 20 dolarów dla dorosłych
Ceny biletów dla dorosłych kupowanych z wyprzedzeniem na dni i godziny poza szczytem rozpoczynają się od 20 dolarów dla członków Chicago Botanic Garden i 24 dolarów dla pozostałych gości. Bilety dla dzieci w wieku od 3 do 12 lat kosztują odpowiednio 13 i 17 dolarów.
Dzieci w wieku 2 lat i młodsze wchodzą bezpłatnie. Członkowie nie płacą za parking, natomiast pozostali goście mogą kupić miejsce parkingowe z wyprzedzeniem za 15 dolarów. Przy zakupie parkingu na miejscu opłata wzrasta do 25 dolarów.

Tańsze bilety w wybrane październikowe dni
W ramach programu Museums for All obniżone ceny przygotowano dla osób korzystających z pomocy żywnościowej. Oferta będzie dostępna 7, 8, 14, 15, 21 i 22 października, a w jej ramach zapewniony zostanie również parking.
Najkorzystniejsze standardowe ceny dotyczą biletów kupowanych z wyprzedzeniem na mniej popularne terminy. Za godziny poza szczytem uznawane są środy i czwartki od 7:45 PM do 9:30 PM.
Standardowe godziny obejmują środy i czwartki od 6:30 PM do 7:30 PM oraz wszystkie wieczorne godziny od piątku do niedzieli. Bilety kupowane najpóźniej dzień przed wizytą są tańsze niż wejściówki nabywane w dniu wydarzenia.
Ogród zamknie się przed rozpoczęciem wydarzenia
W dniach wydarzenia Chicago Botanic Garden będzie zamykany o 5:00 PM, a następnie ponownie otwierany o 6:00 PM wyłącznie dla osób posiadających bilety na Night of 1,000 Jack-o’-Lanterns. Zasada ta nie dotyczy uczestników zajęć odbywających się na terenie ogrodu.

Kto może skorzystać z bezpłatnego parkingu
Oprócz członków ogrodu opłaty parkingowej nie ponoszą osoby korzystające z usług przewozowych typu ride-share. Ograniczona liczba bezpłatnych miejsc będzie dostępna także dla żołnierzy pozostających w czynnej służbie i ich rodzin, rezerwistów oraz byłych jeńców wojennych po okazaniu ważnego dokumentu przy wjeździe.
Organizatorzy zaznaczają jednocześnie, że bezpłatny parking przysługujący zwykle partnerom korporacyjnym, członkom instytucji partnerskich, takich jak Morton Arboretum i Cantigny Park, a także nauczycielom, posiadaczom kart WIC oraz Museum Passports, nie obowiązuje podczas płatnych wydarzeń nocnych.
Źródło: Chicago Botanic Garden
Foto: Chicago Botanic Garden
News Chicago
Metra pokaże pierwszy pociąg pasażerski zasilany bateriami. Na tory wyjedzie pod koniec 2027 roku
Metra przygotowuje się do prezentacji nowoczesnego pociągu pasażerskiego zasilanego bateriami. Pierwszy z ośmiu zamówionych składów jest już w drodze do Chicago i zostanie pokazany podczas konferencji American Public Transportation Association w McCormick Place. Pasażerowie będą jednak musieli poczekać na możliwość przejazdu do końca 2027 lub 2028 roku.
Dyrektor wykonawczy Metry Jim Derwinski podkreśla, że będą to pierwsze w Stanach Zjednoczonych pojazdy pasażerskie tego rodzaju. Nowy skład ma znacząco różnić się wyglądem i wyposażeniem od pociągów, które mieszkańcy regionu Chicago znają obecnie.
Konferencja American Public Transportation Association rozpocznie się w niedzielę w McCormick Place i potrwa do 7 października. Wydarzenie będzie otwarte dla publiczności, dzięki czemu mieszkańcy będą mogli z bliska zobaczyć nowy pojazd.
Po prezentacji rozpoczną się intensywne testy
Po zakończeniu konferencji skład ma zostać zaprezentowany również w jednym z obiektów Metry. Przedstawiciele przewoźnika wskazują, że najbardziej prawdopodobnym miejscem jest stacja LaSalle Street. Następnie pociąg zostanie wysłany do Transportation Technology Center Federalnej Administracji Kolejowej w Pueblo w Kolorado. Tam przejdzie szeroko zakrojone testy przed dopuszczeniem do regularnej obsługi pasażerów.
Według obecnego harmonogramu pierwsze przejazdy z pasażerami mają rozpocząć się pod koniec 2027 roku i być rozwijane w 2028 roku. Metra chce wcześniej dokładnie sprawdzić możliwości oraz bezpieczeństwo nowej technologii.
Najpierw linia Rock Island
Składy na baterie zostaną początkowo skierowane na linię Rock Island. Metra spodziewa się, że wraz z wycofywaniem starszych lokomotyw spalinowych nowe pojazdy przyczynią się do poprawy jakości powietrza.
Rzecznik Metry Michael Gillis zaznacza, że w przyszłości możliwe jest pojawienie się takich pociągów również na innych liniach. Decyzje będą zależały między innymi od doświadczeń z pierwszego okresu ich eksploatacji.
Planiści oceniają, że nowe składy mogą być bardziej ekonomicznym i przyjaznym dla środowiska sposobem utrzymania obecnego lub nawet lepszego poziomu usług, szczególnie poza godzinami największego natężenia ruchu. Technologia może również pomóc Metrze w realizacji planu częstszych połączeń przez cały dzień.

Nowy pociąg Metra
Do 65 mil na jednym ładowaniu
W przeciwieństwie do tradycyjnych pociągów Metry nowe zestawy będą składały się z maksymalnie czterech wagonów połączonych na stałe lub półstałe. System napędu bateryjnego zostanie umieszczony w środkowej części składu.
Stanowiska sterowania znajdą się na obu końcach, dzięki czemu pociąg będzie mógł łatwo zmieniać kierunek jazdy bez konieczności obracania lub przestawiania lokomotywy. Zasięg jednego składu ma wynosić od 45 do 65 mil.
Podstawowy zestaw składający się z dwóch wagonów pomieści 112 pasażerów. Każdy kolejny dołączony wagon będzie mógł przewieźć około 46 dodatkowych osób. Nowe pojazdy mają także szybciej przyspieszać i hamować niż typowe pociągi Metry. Podczas jazdy z wykorzystaniem napędu bateryjnego nie będą emitowały spalin.

Klasyczne pociągi Metry
Kontrakt wart 154 miliony dolarów
Metra kupiła technologię od firmy Stadler U.S. z Salt Lake City. Kontrakt o wartości 154 milionów dolarów obejmuje osiem dwuwagonowych składów zasilanych bateriami. Umowa zawiera również opcję o wartości 181,4 miliona dolarów, pozwalającą na zakup kolejnych ośmiu zestawów oraz maksymalnie 32 dodatkowych wagonów, które mogłyby zostać do nich dołączone.
Metra otrzymała 169 milionów dolarów federalnego dofinansowania z programu Congestion Mitigation and Air Quality Improvement. Środki mają pomóc pokryć koszty związane z zakupem i wdrożeniem nowej technologii.
Technologia znana już w Europie i Australii
Jim Derwinski zwraca uwagę, że pociągi zasilane bateriami są już wykorzystywane w innych częściach świata, między innymi w Niemczech, Francji i Australii. Chicago ma być jednak pionierem w wykorzystaniu tego rodzaju bateryjnych pojazdów pasażerskich w Stanach Zjednoczonych.
Nowojorska Metropolitan Transportation Authority zamówiła już lokomotywy bateryjne i elektryczne dla Metro-North Railroad. Technologię testują także amerykańscy przewoźnicy towarowi, w tym BNSF oraz Union Pacific.
Źródło: dailyherald
Foto: Metra
-
News Chicago4 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW6 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA1 tydzień temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze






