Kościół
Już ponad 32 tysięcy dolarów. Trwa zbiórka pieniędzy na rzecz Domu Samotnej Matki. Wielka akcja Radia DEON
Na antenie Radia Deon Chicago 1080am zakończył się radioton na rzecz Domu Samotnej Matki. Zebraliśmy już ponad 32 tysięcy dolarów. Wiele polonijncyh firm zadeklarowało pomoc w remoncie nowo zakupionego domu i to jest ogromne wsparcie finansowe. Na nasz apel odpowiedziało bardzo wielu sponsorów. To jednak nie koniec zbiórki. Wszyscy, którzy chcą pomóc mogą przynosić gotówkę lub czeki do Jezuickiego Ośrodka Milenijnego przy 5835 W.Irving Park Rd w Chicago. Pieniądze można przesyłać również drogą internetową.
Paypal: [email protected]
Radioton odbywa się pod honorowym patronatem Konsulatu RP w Chicago, a patronem medialnym jest Dziennik Związkowy oraz magazyn Revia Chicago.
Galeria zdjęć
Podczas radiotonu w studio Radia Deon Chicago gościliśmy Maję byłą mieszkankę Domu Samotnej Matki. To dzięki pomocy sióstr zakonnych kobieta wraz z trójką dzieci rozpoczęła nowy rozdział życia. Jak sama powiedziała okazana pomoc dała jej wielką nadzieję.
„Miło było usłyszeć, że dostanę dach nad głową i tak się stało. Trafiłam tam z trójką dzieci. Dom stał się dla mnie nadzieją, otworzył mi okno na świat, postawił mnie na nogi. Dzięki pomocy wróciło mi dobre myślenie i nadzieja”.
Nowy dom to nie tylko doświadczenie dla matek, ale również dla ich dzieci. Jak powiedziała na antenie Radia Deon Chicago pani Celina, jej starsze dzieci miały trochę trudności z przyzwyczajeniem się do nowego miejaca i innego życia. Później jednak tak bardzio się przyzwycziły, że najmłodsze do dzisiaj chciałoby tam wrócic. Jak wielokrotnie powtarza chciałby z powrotem mieszkać u siostry Marty.
„Moim starszym dzieciom było znacznie trudniej przyzwyczaić się do nowego otoczenia. Z czasem się jednak przyzwyczaiły. Najważniejsze dla nich było to, że w końcu jest spokojnie. To dało im tą moc, żeby zaakceptować inną sytuację. Dla mniejszego dziecka to było niesamowite przeżycie, bo ono do dzisiaj mówi, że chce mieszkać u siostry Marty” – mówi na antenie Radia Deon Celina.
Z kolei dla Bożena dzięki siostrom zakonnym uniknęła najgorszego. Po telefonie do siostry Marty popłakała się ze szczęścia
“Zostałyśmy z 50 dolarami w kieszeni. Bez domu, bez mieszkania, bez perspektyw na przyszłość. Ja zostałam bez pracy. Dowiedziałam się od znajomych, że jest taki dom. Kiedy zatelefonowałam siostra Marta powiedziała mi, że >Przyjeżdżaj, spotkajmy się. Jest dla was miejsce< To był naprawdę kamień z serca. Popłakałam się przy telefonie”. 
KAŻDY MOŻE POMÓC
Prześlij czek na TOTUS TUUS
2456 N. Newcastle
Chicago, IL 60707
Renata również znalazła opiekę w Domu Samotnej Matki. Korzystając z okazji chciała podziękować siostrom zakonnym za pomoc
„Przede wszystkim siostry, które prowadzą Dom Samotnej Matki są wspaniałe. Siostra Marta bardzo mi pomogła. Jest przekochaną osobą, potrafi rozmawiać z matkami, potrafi je wspierać. Jest naprawdę kochana i naprawdę wiele jej zawdzięczam”.
Nowy budynek Domu Samotnej Matki wymaga wielkiego remontu. Siostra Marta wylicza, co trzeba zrobić w pierwszej kolejności.
„Po pierwsze trzeba dach naprawić, okna są do wymiany. Okazuje się, że mieszkały tam pojedyncze osoby a w tej chwili będą mieszkać w każdym mieszkaniu dwie mamy i dzieci”.
Również siostra Ania chciała wyrazić swoje podziękowania i ogromne Bóg zapłać dla tych, którzy otworzyli swoje serca i portfele
“Chciałam wam kochani Polacy i droga Polonio z całego serca podziękować za to, że nas wspieracie. Że jesteście obecni na naszych pikników. Że księża otwierają drzwi swoich kościołów, abyśmy mogli sprzedawać świece na Boże Narodzenie, czy w inny sposób prosić o pomoc finansową. Z całego serca chciałam powiedzieć wszystkim – Bóg Zapłać!” – mówia na antenie Radia Deon siostra Ania.
Zbiórka w Jezuickim Ośrodku Milenijnym po każdej mszy w Niedzielę Palmową
Radioton Radia Deon jest jedną z inicjatyw pomocy na rzecz Domu Samotnej Matki. W sumie przez dwa dni udało się zebrać ponad 17 tysięcy dolarów. Marta Dąbrowski koordynowała pracę wolontariuszy. Na antenie zachęcała do składania datków.
„Potrzeby są ogromne, dlatego też każdy datek jest istotny. Pięć, dziesięć, dwadzieścia dolarów, ale również sto, pięćset i tysiąc też byłoby fantastycznie. Mam nadzieję, że znajdziemy takiego darczyńcę. Już dostaliśmy takie donacje w wysokości 500 dolarów, dziękujemy serdecznie, czekamy na wasze telefony”.
Na antenie pojawili się również goście a wśród nich Alicja Jonik z gabinetu stomatologicznego Dentpol, jezuita Piotr Kochanowicz. Robert Radkowski i Iwona Kay z Polsko-Słowiańskiej Unii Kredytowej przekazali 500 dolarów. Doktor psychologii Anna Węgierek wzruszyła siostrę Martę przekazując 600 dolarów. Oliver Wasilewski i agenci z United Healthcare również przekazali na rzecz pomocy Domu 500 dolarów
Nie zabrakło również proboszcza parafii św. Jacka księdza Stanisława Jankowskiego, czy proboszcza parafii św. Ferdynanda księdza Zdzisława Torby. Na antenie do przekazywania datków namawiali również konsul Robert Rusiecki, Henryka Blusiewicz z Zrzeszenia Amerykańsko-Polskiego czy doktor Leszek Balerin. Wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy za udział w Radiotonie.
Do złączenia się całej Polonii zachęcał konsul Robert Rusiecki
“Jest Państwa bardzo, bardzo dużo. To są setki tysięcy osób, którym bardzo bliskie sercu jest to, co jest związane z Polską. Poprzez ten emocjonalny i patriotyczny związek połączmy się w tej jednej akcji, żeby poprzeć tą wyciągniętą do potrzebujących dłoń. Pokażmy te setki tysięcy osób, które jednoczą się i w tym najszlachetniejszym sobie do wyobrażenia celu. Pokażmy siłę”.
Przez cały czas można przekazywać pieniądze przez serwis Paypal: [email protected] Czeki wypisane na “Dom Samotnej Matki” można przynosić lub przysyłać do Jezuickiego Ośrodka Milenijnego 5835 W.Irving park Rd. Chicago, Il 60634. Można je również wysłać bezpośrednio do fundacji Totus Tuus.
Totus Tuus
2456 N. Newcastle
Chicago, IL 60707
W najbliższą Niedzielę Palmową przez cały dzień przed i po każdej Mszy świętej w Jezuickim Ośrodku Milenijnym wolontariusze z Domu Samotnej Matki będą przyjmować wpłaty gotówkowe, czekowe oraz przez karty kredytowe.
Przypominamy, że wszystkie datki można odliczyć od podatku. Dom Samotnej Matki posiada w stanie illinois status fundacji non for profit (501)(c)
Rafał Muskała
[email protected]
Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała
News USA
Krzyż i szopka pozostaną na publicznym placu w Los Angeles pomimo wniosku o ich usunięcie
Krzyż oraz szopka znajdujące się w historycznym centrum Los Angeles pozostaną na swoim miejscu po decyzji federalnego sądu apelacyjnego. O pozwie o usunięcie religijnych symboli z przestrzeni publicznej, złożonej przez mieszkańca miasta, Jacka Gerritsena, mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński. Mężczyzna określa się jako osoba niewierząca i twierdzi, że obecność monumentów sprawia, iż czuje się wykluczony.
Krzyż i szopka znajdują się na terenie El Pueblo de Los Angeles, historycznego centrum miasta związanego z jego założeniem w 1781 roku. Spór dotyczy tego, czy obecność religijnych symboli w tym miejscu jest zgodna z konstytucyjnymi zasadami dotyczącymi relacji państwa i religii.
Jack Gerritsen pozwał władze Los Angeles, argumentując, że ekspozycje naruszają klauzulę ustanowienia religii zawartą w Konstytucji Stanów Zjednoczonych. W pozwie wskazał, że jako osoba niewierząca czuje się przez nie wykluczony z przestrzeni publicznej.
Sąd niższej instancji odrzucił argumenty mieszkańca
Federalny sąd okręgowy wcześniej wydał rozstrzygnięcie niekorzystne dla Gerritsena. Mieszkaniec Los Angeles odwołał się następnie do Federalnego Sądu Apelacyjnego 9. Okręgu. 29 września poinformowano, że sąd apelacyjny również nie przychylił się do jego wniosku. Sędziowie uznali, że skarżący nie wykazał przesłanek, które uzasadniałyby usunięcie monumentów na obecnym etapie postępowania.
Zdaniem sądu Jack Gerritsen nie wykazał między innymi, że pozostawienie krzyża i szopki spowodowałoby dla niego nieodwracalną szkodę. Nie udowodnił również, że usunięcie ekspozycji leżałoby w interesie publicznym.
Przedsiębiorcy z Olvera Street chcieli bronić monumentów
Do sporu próbowali przyłączyć się przedsiębiorcy działający przy pobliskiej Olvera Street. Chcieli wystąpić w obronie krzyża i szopki jako elementów związanych z historią oraz kulturowym dziedzictwem tego miejsca.
Sąd apelacyjny ostatecznie nie zgodził się na przystąpienie przedsiębiorców do postępowania. Uznał, że ich udział stał się bezprzedmiotowy w związku z odrzuceniem wniosku Gerritsena.

Krzyż w El Pueblo de Los Angeles
Los Angeles jako przestrzeń różnych tradycji
Prawniczka Andrea Butler, reprezentująca przedsiębiorców w ich staraniach o dołączenie do sprawy, oceniła decyzję sądu jako zgodną ze zdrowym rozsądkiem. Podkreśliła, że Los Angeles należy zarówno do osób różnych wyznań, jak i ludzi niewierzących.
Według Butler naturalną konsekwencją tej różnorodności jest obecność jej śladów także w przestrzeni publicznej. Krzyż i szopka w El Pueblo de Los Angeles mają pozostawać częścią historycznego i kulturowego krajobrazu tego miejsca podczas dalszego postępowania.
Sprawa wróci do sądu niższej instancji
Decyzja sądu apelacyjnego nie kończy jeszcze całego postępowania. Sprawa zostanie ponownie skierowana do federalnego sądu okręgowego, który będzie zajmował się nią w dalszym toku procesu.
Źródło: ewtnnews
Foto: Becket, hmdb.org
News USA
Katoliccy biskupi i zakonnice walczą z prawem do wspomaganego samobójstwa
Katoliccy biskupi, zgromadzenia zakonne i chrześcijańskie placówki medyczne w kilku stanach USA podejmują działania prawne przeciwko przepisom dotyczącym wspomaganego samobójstwa. W Illinois i Nowym Jorku sądy federalne przyznały religijnym przeciwnikom nowych regulacji tymczasową ochronę przed obowiązkiem uczestniczenia w procedurach sprzecznych z ich przekonaniami. O trwających postępowaniach mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.
Spory koncentrują się przede wszystkim na zakresie obowiązków nakładanych na katolickie szpitale, lekarzy i inne placówki prowadzone przez organizacje religijne. Ich przedstawiciele argumentują, że państwo nie powinno zmuszać ich do działań, które uznają za sprzeczne z zasadami wiary i ochroną ludzkiego życia.
W ostatnich tygodniach powodowie odnieśli kilka zwycięstw przed federalnymi sądami okręgowymi. Orzeczenia dotyczą zarówno Illinois, jak i Nowego Jorku, gdzie w tym roku zaczęły obowiązywać przepisy dotyczące wspomaganego samobójstwa.
Biskup i zakonnice wygrywają w Nowym Jorku
W Nowym Jorku biskup diecezji Rockville Centre John Barres oraz koalicja czterech wspólnot sióstr zakonnych uzyskali w lipcu korzystne rozstrzygnięcie przed sądem federalnym. Sędzina federalna Anne Nardacci zdecydowała, że stan nie może egzekwować nowych przepisów wobec katolickich powodów w czasie, gdy ich pozew jest rozpatrywany przez sąd federalny.
Orzeczenie nie oznacza ostatecznego unieważnienia przepisów. Zapewnia jednak duchownym, siostrom zakonnym i związanym z nimi instytucjom czasową ochronę przed stosowaniem wobec nich kwestionowanych wymogów.
Dwa korzystne orzeczenia dla katolików w Illinois
Podobne spory toczą się w Illinois. W sierpniu sędzia federalny Franklin Valderrama przyznał czasową ochronę biskupowi Springfield Thomasowi Paprockiemu oraz innym powodom kwestionującym stanowe przepisy.
Wśród powodów znaleźli się również chrześcijańscy lekarze oraz luterańska placówka opiekuńcza. Na czas postępowania nie muszą oni stosować się do kwestionowanych wymogów związanych ze wspomaganym samobójstwem.

We wrześniu Valderrama ponownie wydał korzystne rozstrzygnięcie w osobnej sprawie wniesionej przez koalicję instytucji religijnych. Wśród powodów znalazły się Archidiecezja Chicago, Siostry Karmelitanki dla Osób Starszych i Chorych oraz Małe Siostry Ubogich.
Kardynał Blase Cupich chce trwałego rozwiązania
Wszystkie trzy dotychczasowe rozstrzygnięcia mają charakter tymczasowy. Ich celem jest wstrzymanie stosowania określonych przepisów wobec powodów do czasu zakończenia postępowań przed sądami federalnymi. 11 września arcybiskup Chicago kardynał Blase Cupich podkreślił jednak, że jego zdaniem problem wymaga trwałego rozwiązania, a kwestionowane przepisy Illinois powinny zostać ostatecznie unieważnione.
Kardynał zaznaczył, że sprzeciw Kościoła nie jest próbą narzucania katolickiego nauczania osobom innych wyznań. Chodzi natomiast o niedopuszczenie do sytuacji, w której stan zmusza katolickich pracowników i instytucje ochrony zdrowia do postępowania wbrew ich sumieniu.

Kardynał Blase Cupich
Kościół katolicki zdecydowanie sprzeciwia się wspomaganemu samobójstwu
Kościół katolicki od lat sprzeciwia się legalizacji wspomaganego samobójstwa i eutanazji. W przypadku wspomaganego samobójstwa lekarz może przepisać pacjentowi śmiertelną dawkę leków, którą ten wykorzystuje w celu zakończenia własnego życia.
Zwolennicy takich regulacji argumentują zazwyczaj, że powinny one dotyczyć dorosłych osób nieuleczalnie chorych, których przewidywana długość życia jest bardzo ograniczona. Przeciwnicy wskazują jednak na państwa, w których z czasem kryteria stosowania takich procedur zostały rozszerzone.
W Holandii w 2024 roku zgodę na śmierć z pomocą lekarza otrzymała fizycznie zdrowa 29-letnia kobieta cierpiąca na depresję. Natomiast w zeszłym miesiącu w kraju tym odnotowano również pierwszy przypadek eutanazji dziecka poniżej 12. roku życia, o którym informowaliśmy 30 września.

Kanada i rozszerzanie dostępu do wspomaganego umierania
W Kanadzie, która zalegalizowała wspomagane umieranie w 2016 roku, z procedury skorzystało dotychczas około 100 tysięcy osób. Wśród nich były tysiące pacjentów, których naturalna śmierć nie była uznawana za możliwą do przewidzenia w niedalekiej przyszłości.
Praktyka wspomaganego samobójstwa została w ostatnich latach zalegalizowana także w kolejnych stanach USA. W Illinois i Nowym Jorku odpowiednie przepisy weszły w życie w tym roku, co doprowadziło do sporów z instytucjami religijnymi.
Biskup Thomas Paprocki: misją jest opieka nad cierpiącymi
Biskup Thomas Paprocki podkreśla, że podstawą katolickiej działalności medycznej jest troska o chorych, towarzyszenie osobom umierającym oraz obrona godności każdego ludzkiego życia. Katolickie placówki muszą więc zachować możliwość opieki nad chorymi i umierającymi zgodnie ze swoją wiarą, bez podporządkowywania się nakazom państwa sprzecznym z ich przekonaniami.

Biskup Thomas Paprocki
Spory mogą ostatecznie trafić do Sądu Najwyższego
Postępowania w Illinois i Nowym Jorku nadal toczą się przed sądami federalnymi, a w przyszłości mogą dotrzeć do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza jeśli sądy będą musiały rozstrzygnąć konflikt między stanowymi regulacjami dotyczącymi wspomaganego samobójstwa a konstytucyjną ochroną wolności religijnej.
Papież Leon XIV mówi o „fałszywym współczuciu”
Przeciwko wspomaganemu samobójstwu wypowiada się również papież.
Źródło: ewtnnews
Foto: istock, YouTube, Diecezja Springfield
News USA
Wiara i rodzina chronią przed samotnością. Praktykujące pary są szczęśliwsze
W czasach, gdy coraz częściej mówi się o epidemii samotności i społecznej izolacji, nowe badanie wskazuje na silny związek między praktykowaniem wiary, życiem rodzinnym i zadowoleniem z małżeństwa. Z raportu opublikowanego 25 września przez Institute for Family Studies wynika, że regularnie uczęszczający do kościoła katolicy i protestanci częściej deklarują szczęśliwe i trwałe małżeństwa niż osoby niereligijne. Wyniki badania przytacza Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Autorzy raportu przeanalizowali dane pochodzące między innymi z General Social Survey, CARA, YouGov i Pew Research. Wyniki wskazują, że mimo spadku znaczenia religii i małżeństwa w amerykańskim społeczeństwie osoby pozostające aktywnie związane ze wspólnotami religijnymi częściej deklarują wysoki poziom zadowolenia z życia rodzinnego.
Współautor raportu Brad Wilcox, zwraca uwagę, że praktykujący katolicy i protestanci częściej zawierają małżeństwa, mają więcej dzieci i rzadziej się rozwodzą niż osoby świeckie.
Katolicy tworzą szczęśliwe małżeństwa
Jednym z najbardziej wyrazistych wyników jest różnica dotycząca satysfakcji małżeńskiej. Aż 79 proc. regularnie praktykujących katolików określa swoje małżeństwo jako bardzo szczęśliwe. Wśród praktykujących protestantów odsetek ten wynosi 74 proc., natomiast wśród niereligijnych mężów i żon – 66 proc.
Badanie pokazuje również, że osoby uczęszczające do kościoła są o 39 proc. bardziej skłonne pozostawać w związku małżeńskim niż pozostali badani. Natomiast osoby silnie związane zarówno z wiarą, jak i małżeństwem ponad dwukrotnie częściej deklarują obecnie, że są bardzo szczęśliwe, niż osoby pozbawione obu tych więzi.
Jednym z przykładów skali przemian jest spadek liczby katolickich ślubów o 74 proc. od 1970 roku.
Przekonania dotyczące małżeństwa mają znaczenie
Z raportu wynika również, że przyjęcie tradycyjnego katolickiego nauczania o trwałości małżeństwa i otwartości na życie wiąże się z większym prawdopodobieństwem szczęśliwego małżeństwa oraz wyższym poziomem satysfakcji z życia intymnego.
Wśród praktykujących katolików 55 proc. ocenia swoje życie seksualne jako doskonałe lub bardzo dobre. Wśród praktykujących protestantów jest to 45 proc., podczas gdy wśród katolików niepraktykujących odsetek wynosi 45 proc., wśród protestantów niepraktykujących 35 proc., a wśród osób bez przynależności religijnej 40 proc.

Podobna zależność pojawia się przy podejściu do trwałości związku. Wśród katolików uznających małżeństwo za zobowiązanie na całe życie 60 proc. deklaruje satysfakcję z życia seksualnego, wobec 46 proc. wśród katolików, którzy nie podzielają takiego przekonania. W przypadku protestantów różnica jest mniejsza i wynosi odpowiednio 43 oraz 40 proc.
Wiara i rodzina jako odpowiedź na społeczną izolację
Autorzy raportu oceniają, że w okresie nasilającej się samotności i cyfrowego rozproszenia znaczenie stabilnych relacji rodzinnych oraz wspólnot religijnych może rosnąć.
Ich zdaniem wzmacnianie rodziny i życia religijnego powinno być postrzegane nie jako powrót do przeszłości, lecz jako jeden ze sposobów wspierania dobrostanu jednostek i całych społeczności.
Badacze podkreślają jednak, że samo uczestnictwo w życiu religijnym nie eliminuje problemów małżeńskich. Raport zwraca uwagę między innymi na korzystanie z pornografii. Około jedna czwarta praktykujących religijnie mężów ogląda pornografię, podczas gdy wśród niereligijnych mężów robi to około jedna trzecia.

Według badaczy, mężczyźni zmagający się z korzystaniem z pornografii częściej doświadczają również problemów w małżeństwie. Jednocześnie znacząca część katolickich małżonków przyznaje, że obawia się o trwałość swojego związku.
Duże rodziny potrzebują większego wsparcia
Raport zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. Katoliccy rodzice wychowujący troje lub więcej dzieci deklarują niższy poziom szczęścia małżeńskiego. Autorzy przypuszczają, że jedną z przyczyn może być niewystarczające wsparcie otrzymywane od lokalnych wspólnot parafialnych.
Zaledwie 46 proc. praktykujących katolickich rodziców deklaruje, że otrzymuje od swojej wspólnoty kościelnej przynajmniej pewną pomoc. Zdaniem autorów pokazuje to potrzebę silniejszego zaangażowania parafii w praktyczne wspieranie rodzin, szczególnie tych wychowujących większą liczbę dzieci.

Osobno przebadano absolwentów FOCUS
Raport został przygotowany na zlecenie katolickiej organizacji FOCUS, czyli Fellowship of Catholic University Students. Badacze porównali również podstawowe dane z wynikami grupy 1219 absolwentów FOCUS.
W tej grupie prawdopodobieństwo zawarcia małżeństwa oraz deklarowania szczęśliwego związku było wyższe niż wśród pozostałych katolików. Jednocześnie absolwenci FOCUS rzadziej niż inni katoliccy małżonkowie deklarowali zadowolenie ze swojego życia seksualnego.
Autorzy wskazują, co może wzmacniać małżeństwa
Wśród rekomendacji znalazły się aktywne życie religijne, świadome przygotowanie do decyzji o małżeństwie, większe wsparcie rodzin na poziomie parafii oraz lepsza formacja dotycząca małżeństwa skierowana do nastolatków i młodych dorosłych.
Źródło: ewtnnews
Foto: istock/shironosov/BONDART PHOTOGRAPHY/EvgeniyShkolenko/Liderina/
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
News Chicago20 godzin temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago5 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago





























