News USA
Chamskie zachowanie pracownika McDonald’s wobec bezdomnego. Nagranie trafiło do internetu
Pracownik McDonald’s oblał złośliwie bezdomnego zimną wodą. Incydent uchwyciła kamera. Internet pęka w szwach od komentarzy pełnych zgorszenia.
Niechlubnego zachowania dopuścił się pracownik restauracji McDonald’s w Detroit w Michigan. Najpierw mężczyzna zwabił bezdomnego do okienka dla klientów w samochodach obiecując hamburgera. Gdy ten podszedł pracownik schował kanapkę i wyciągnął kubek z zimną wodą, którą oblał bezdomnego. Incydent oraz śmiech pracownika został uwieczniony na nagraniu video, które następnie trafiło do internetu.
Internauci nie kryją oburzenia i żądają zwolnienia chamskiego pracownika.
Właściciel restauracji w Detroit wydał wstępny komunikat, w którym ubolewa nad gorszącym zachowaniem swojego personelu.
Emilia Sadaj
esadaj@radiodeon.com
Źródło: nbcchicago.com
Foto: Flickr.com/ Mike Mozart
News USA
Sezon podatkowy a właściciele domów: Co warto wiedzieć przed złożeniem deklaracji
Wraz z rozpoczęciem sezonu rozliczeń podatkowych właściciele domów w całych Stanach Zjednoczonych coraz częściej zadają sobie pytanie, z jakich ulg mogą skorzystać i czy w ich przypadku bardziej opłaca się rozliczenie szczegółowe, czy standardowa kwota wolna. Jak podkreślają eksperci, odpowiedź nie jest uniwersalna i zależy od wielu indywidualnych czynników.
Indywidualna sytuacja kluczem do decyzji
Specjaliści zwracają uwagę, że każdy podatnik znajduje się w innej sytuacji finansowej. Znaczenie mają zarówno dochody, jak i miejsce zamieszkania, wysokość podatków lokalnych czy warunki kredytu hipotecznego. Dlatego przygotowanie do rozliczenia i analiza dostępnych ulg może realnie przełożyć się na oszczędności.
Urząd Skarbowy zacznie przyjmować deklaracje podatkowe 26 stycznia, a katalog ulg dla właścicieli nieruchomości w dużej mierze pozostaje podobny do tego z poprzednich lat, choć pojawiły się istotne zmiany wynikające z nowej ustawy podatkowej uchwalonej w ubiegłym roku.
Najważniejsze ulgi dla właścicieli domów
Jedną z kluczowych preferencji podatkowych pozostaje odliczenie odsetek od kredytu hipotecznego. Choć po reformie podatkowej z 2017 roku, która znacząco podniosła standardową kwotę wolną, korzysta z niego mniej osób, wciąż może być opłacalne dla podatników decydujących się na rozliczenie szczegółowe.
W 2025 roku standardowa kwota wolna od podatku wynosi 15 750 dolarów dla osób rozliczających się indywidualnie oraz 31 500 dolarów dla małżeństw składających wspólne zeznanie. Odsetki można odliczać od kredytu hipotecznego do kwoty zadłużenia wynoszącej maksymalnie 750 tysięcy dolarów, a w przypadku małżonków rozliczających się osobno – do 375 tysięcy.
Inne możliwe odliczenia
Wśród często wykorzystywanych ulg znajdują się także odsetki od kredytów pod zastaw domu lub linii kredytowych HELOC, pod warunkiem że środki zostały przeznaczone na kwalifikujące się ulepszenia nieruchomości. Jeśli pieniądze posłużyły na przykład do konsolidacji innych zobowiązań, takie odliczenie nie przysługuje.
Osoby samozatrudnione, które pracują z domu, mogą odliczyć część kosztów związanych z prowadzeniem działalności, takich jak media czy podatki od nieruchomości. Z tej ulgi nie skorzystają jednak pracownicy etatowi pracujący zdalnie na podstawie umowy W-2.

Dodatkowo możliwe jest odliczenie kosztów medycznie uzasadnionych adaptacji domu, na przykład montażu ramp dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim lub instalacji specjalistycznego sprzętu medycznego.
Co zmieniło się w tym roku
Nowa ustawa podatkowa wprowadziła dwie istotne zmiany dla właścicieli domów. Pierwszą jest znaczące podniesienie limitu odliczenia podatków stanowych i lokalnych, tzw. SALT. Limit wzrósł z 10 tysięcy do 40 tysięcy dolarów, co pozwala odliczyć wyższe kwoty podatku od nieruchomości oraz podatku dochodowego lub sprzedażowego.
Ulga ta zaczyna się jednak zmniejszać dla osób o skorygowanym dochodzie brutto przekraczającym 500 tysięcy dolarów. Jej realna wartość zależy przede wszystkim od miejsca zamieszkania oraz wysokości lokalnych podatków.
Koniec ulg energetycznych
Drugą ważną zmianą jest likwidacja ulg podatkowych na ekologiczne modernizacje domów. Programy wspierające inwestycje w panele słoneczne, izolację czy inne energooszczędne rozwiązania wygasły z końcem 2025 roku. Aby skorzystać z tych ulg w obecnym sezonie podatkowym, prace musiały zostać w pełni zakończone do 31 grudnia 2025 roku.

Standardowe czy szczegółowe rozliczenie?
Eksperci podkreślają, że w niektórych przypadkach szczegółowe rozliczenie może przynieść wyraźne korzyści, zwłaszcza przy wysokim oprocentowaniu kredytu i dużych podatkach lokalnych. Dla innych podatników standardowa kwota wolna może okazać się prostszym i równie korzystnym rozwiązaniem.
Ostatecznie kluczowe pozostaje dokładne przeanalizowanie własnej sytuacji finansowej i realistyczna ocena, czy łączna wartość ulg przewyższy standardowe odliczenie. W sezonie podatkowym, jak co roku, przygotowanie i świadomość przysługujących praw mogą przełożyć się na realne oszczędności.
Źródło: cbs
Foto: istock/shurkin_son/
News USA
Szwajcarskie Davos ponownie centrum globalnej polityki i gospodarki
Alpejskie miasteczko Davos w Szwajcarii po raz 56. stało się miejscem spotkania światowych elit politycznych i biznesowych. 19 stycznia rozpoczęło się tu doroczne Światowe Forum Ekonomiczne, które w tym roku odbywa się pod hasłem „Duch dialogu” i potrwa do 23 stycznia. Organizatorzy podkreślają, że tegoroczna edycja należy do najbardziej prestiżowych i licznych w historii forum, a rozmowy toczą się w cieniu narastających napięć geopolitycznych oraz zmieniającej się sytuacji gospodarczej na świecie.
Rekordowa liczba przywódców i liderów biznesu
Według Światowego Forum Ekonomicznego WEF do Davos przybyło około 400 czołowych liderów politycznych, w tym blisko 65 szefów państw i rządów oraz sześciu przywódców krajów G7. Obok nich w spotkaniach uczestniczy niemal 850 prezesów i przewodniczących rad nadzorczych największych firm świata, a także blisko 100 przedstawicieli tzw. jednorożców i pionierów nowych technologii.
Szczególną uwagę przyciąga obecność Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Organizatorzy zapowiadają, że delegacja z USA będzie największą w historii Davos. Wraz z prezydentem do Szwajcarii mają przybyć m.in. specjalny wysłannik Steve Witkoff, Jared Kushner oraz liczna, ponadpartyjna grupa członków amerykańskiego Kongresu.
Dialog w świecie rosnących napięć
Agenda forum została zbudowana wokół pięciu kluczowych wyzwań: współpracy w coraz bardziej spolaryzowanym świecie, poszukiwania nowych źródeł wzrostu, inwestowania w ludzi, odpowiedzialnego wykorzystywania innowacji oraz budowania dobrobytu z poszanowaniem granic planety.
Prezes WEF Borge Brende podkreśla, że dialog nie jest dziś luksusem, lecz koniecznością. Jego zdaniem tylko rozmowa ponad podziałami politycznymi i sektorowymi pozwala radzić sobie z fragmentacją, rosnącą złożonością i szybkim tempem zmian technologicznych.
Udział Donalda Trumpa w centrum uwagi
Uczestnictwo prezydenta USA zapowiada się jako jeden z najbardziej obserwowanych elementów forum. Donald Trump od lat patrzy na relacje handlowe i bezpieczeństwa przez pryzmat interesu narodowego Stanów Zjednoczonych, co często prowadziło do napięć z europejskimi sojusznikami.
W ostatnich tygodniach zapowiadał, że w Davos poruszy temat mieszkalnictwa i dostępności cenowej domów w USA, wskazując na inflację jako czynnik, który jego zdaniem oddalił „amerykański sen” od młodszych pokoleń. W poprzednich edycjach forum Trump wzywał m.in. do obniżek cen ropy, cięć stóp procentowych oraz ostrzegał firmy produkujące poza USA przed możliwymi cłami.
Handel, bezpieczeństwo i Europa
Prezydent USA wielokrotnie krytykował Unię Europejską za nierówne traktowanie Stanów Zjednoczonych w handlu, wskazując na deficyt handlowy i system podatków pośrednich. Równocześnie naciskał na europejskich sojuszników, by zwiększyli wydatki na obronność w ramach NATO, argumentując, że USA ponoszą zbyt duży ciężar bezpieczeństwa sojuszu.
Dodatkowym źródłem napięć stały się wypowiedzi amerykańskich władz na temat wolności słowa w Europie oraz kontrowersyjne sugestie dotyczące strategicznego znaczenia Grenlandii. Mimo to Donald Trump w ostatnich miesiącach spotykał się z wieloma europejskimi przywódcami, podkreślając wagę współpracy transatlantyckiej, zwłaszcza w kontekście Ukrainy i bezpieczeństwa.
Gospodarka między odpornością a nowymi ryzykami
Tegoroczne forum odbywa się w momencie, gdy globalna gospodarka wykazuje oznaki odporności, ale jednocześnie mierzy się z nowymi zagrożeniami. Międzynarodowy Fundusz Walutowy MFW podniósł swoje prognozy wzrostu, wskazując, że świat lepiej niż oczekiwano zaadaptował się do zaburzeń wywołanych amerykańską polityką celną.
Fundusz prognozuje globalny wzrost na poziomie 3,3 proc. w 2026 roku oraz poprawę perspektyw dla gospodarki USA, wspieraną przez politykę fiskalną i niższe stopy procentowe. Jednym z głównych motorów wzrostu ma być boom inwestycyjny w sektorze technologii informatycznych, zwłaszcza w infrastrukturę sztucznej inteligencji.
Sztuczna inteligencja jako szansa i zagrożenie
Eksperci MFW podkreślają jednak, że dynamiczny rozwój AI niesie także ryzyka. Jeśli oczekiwania dotyczące wzrostu produktywności i zysków okażą się przesadzone, możliwa jest korekta wycen rynkowych, która mogłaby ograniczyć globalny wzrost gospodarczy.
Zdaniem ekonomistów takie zagrożenia nakładają się na już podwyższoną niepewność geopolityczną, ograniczoną przestrzeń fiskalną wielu państw oraz rosnące wykorzystanie kontroli eksportowych w odniesieniu do kluczowych surowców.
Wszystko to sprawia, że rozmowy w Davos odbywają się w atmosferze ostrożnego optymizmu, ale i świadomości, jak kruche mogą okazać się obecne fundamenty globalnego wzrostu.
Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube, WEF
News USA
Bogaci uciekają przed „podatkiem miliarderów”. Kalifornia traci najzamożniejszych na rzecz Florydy
Gdy pod koniec ubiegłego roku w Kalifornii zaczęła nabierać rozpędu propozycja tzw. „podatku miliarderów”, część najbogatszych Amerykanów nie czekała ani na decyzje wyborców, ani na działania ustawodawców czy sądów. Zamiast tego podjęli szybkie i zdecydowane kroki, przenosząc swoje życie i majątek do innych stanów, przede wszystkim na Florydę.
Decyzje zapadały błyskawicznie
Luksusowy broker nieruchomości Julian Johnston z The Corcoran Group przyznał, że w krótkim czasie kilku miliarderów przyleciało do Miami, kupiło nieruchomości i sfinalizowało transakcje w ciągu zaledwie siedmiu dni. Jak podkreśla, to był moment przełomowy, który uruchomił efekt domina.
Johnston twierdzi, że obecnie pracuje z trzema miliarderami, którzy przenoszą się z Kalifornii do południowej Florydy. Impulsem były potencjalne ogromne straty finansowe. Jeden z jego klientów miał stwierdzić, że nowy podatek mógłby kosztować go nawet 5 miliardów dolarów.
Wielu zamożnych Kalifornijczyków doszło do wniosku, że muszą jak najszybciej wynająć lub kupić nieruchomość poza Kalifornią, aby zmienić rezydencję podatkową i ograniczyć ryzyko objęcia nowym podatkiem.
Na początku 2026 roku tempo kupowania domów na Florydzie przez miliarderów z Kalifornii nieco spadło, ale według brokera dla wielu osób może być już za późno. Jeśli ktoś nie zmienił rezydencji przed końcem 2025 roku, podatek może go objąć niezależnie od późniejszych działań.
Na czym polega proponowany podatek
Propozycja, wspierana przez związek zawodowy Service Employees International Union–United Healthcare Workers West, zakłada jednorazowy 5-procentowy podatek od majątku netto przekraczającego 1 miliard dolarów. Podatek miałby zostać naliczony w 2027 roku, z możliwością rozłożenia płatności na pięć lat.
Kluczowe jest jednak to, że obowiązek podatkowy dotyczyłby wszystkich, którzy byli rezydentami Kalifornii 1 stycznia 2026 roku, nawet jeśli później się wyprowadzili.
Dlaczego Floryda wygrywa z innymi stanami
Floryda od lat przyciąga zamożnych mieszkańców brakiem podatku dochodowego dla osób przebywających tam co najmniej 183 dni w roku. Julian Johnston podkreśla jednak, że to nie jedyny powód. W przeciwieństwie do takich stanów jak Teksas, Tennessee czy Nevada, południowa Floryda oferuje unikalne połączenie stylu życia, klimatu i środowiska biznesowego.
Według niego środowiska venture capital i technologiczne cenią sobie bliskość podobnie myślących ludzi. Gdy część z nich już osiedliła się w Miami, przyciąga to kolejnych znajomych i partnerów biznesowych. Miasto, jak zauważa, bardzo się zmieniło w ostatniej dekadzie i stało się kulturowo atrakcyjne.
Zdaniem Johnstona Floryda ma obecnie przed sobą co najmniej dwie dekady dodatniego bilansu migracyjnego i już teraz wyrasta na jedno z kluczowych miast przyszłości w Stanach Zjednoczonych. „To boomtown” – podsumowuje broker, przekonany, że napływ wielkich fortun i firm przyciągnie do Miami ludzi z całego świata i na trwałe zmieni mapę gospodarczą kraju.
Źródło: foxbusiness
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA5 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA4 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










