Zdrowie
Jak zadbać o odporność naszego organizmu. Czy lepiej zapobiegać, czy leczyć? Co wpływa na nasze samopoczucie
Jesień to czas, kiedy spada odporność naszego organizmu. Ciągła zmiana temperatury czy nieodpowiednie ubranie mogą doprowadzić do załamania się naszego zdrowia. Warto więc szczególnie w tym czasie zadbać o nasz system immunologiczny zanim będzie za późno.
W studio Radia Deon dietetyk Ireneusz Broż przekonuje, że prewencja jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż leczenie
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/broz-5″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]
„MY musimy zadbać o naszą odporność organizmu nie wtedy, kiedy mamy już problem, kiedy kichamy smarkamy i mamy gorączkę – wtedy nie ma co już dbać o odporność. Teraz jest ten czas, kiedy jesteśmy zdrowi” – mówi na antenie Radia Deon Ireneusz Broż.
Jednym z czynników zachwiania naszego zdrowia są różnice temperatur. Dlatego na jesień i wiosnę jest tak ważne, aby o siebie zadbać
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/broz-8″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]
„Te różnice temperatur, to są te sytuacje, kiedy nasz organizm zaczyna dostawać kociokwiku – nie wie o co chodzi. Dlatego odporność naszego organizmu musi być podniesiona”.
Ireneusz Broż mówi również o grzybach, które zatruwają nasz system
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/broz-7″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]
„Jeżeli jest dużo grzybów w organiźmie, to znaczy, że nasz organizm nie jest odporny, nie jest przygotwany do zwalczenia tego. MY nie jesteśmy w stanie całkowicie w dzieisjeszym życiu wykluczyć takich niebezpieczeństw, żeby nasz organizm to przyjął. My możemy zadbać o to, żeby nasz organizm był w stanie to zlikwidować” – przekonuje na antenie Radia Deon dietetyk Ireneusz Broż.
Więcej informacji na temat różnych metod prewencji na stronie internetowej www.czlowiekinatura.com
Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com
Źródło: inf. własna
Foto: William Brawley / Foter / CC BY
News USA
Taniec jest tanią inwestycją w długowieczność i sprawny umysł. Ruszajcie na parkiet!
Taniec łączy w sobie kilka elementów, które od lat kojarzone są z długim i zdrowym życiem. Ruch fizyczny, kreatywność, równowaga oraz kontakt społeczny spotykają się w jednej aktywności, która nie tylko poprawia kondycję ciała, ale także intensywnie angażuje mózg. Ten sam czas poświęcony na taniec może dać znacznie większe korzyści niż spacer czy inne formy ćwiczeń fizycznych.
Badania wskazują, że osoby tańczące regularnie, częściej niż raz w tygodniu, miały nawet o 76 procent niższe ryzyko rozwoju demencji w porównaniu z tymi, które robiły to sporadycznie. Wyniki te zwróciły uwagę naukowców, ponieważ skala różnicy była wyraźnie większa niż w przypadku wielu innych form aktywności fizycznej.
Długofalowe obserwacje mózgu
Na początku lat osiemdziesiątych grupa badaczy postanowiła przyjrzeć się procesom starzenia mózgu u niemal pięciuset osób w wieku od 75 do 85 lat. Uczestnicy przeszli testy neuropsychologiczne oraz szczegółowe ankiety dotyczące zdrowia i stylu życia. Przez kolejne dekady naukowcy monitorowali zmiany poznawcze, analizując, jakie nawyki mogą chronić przed demencją.
Wyniki pokazały, że każda aktywność intelektualnie angażująca, wykonywana przynajmniej raz w tygodniu, wiązała się z około 7-procentowym spadkiem ryzyka demencji. Im częściej badani stymulowali mózg, rozwiązując krzyżówki czy grając w gry planszowe, tym rzadziej rozwijały się u nich choroby takie jak Alzheimer czy demencja naczyniowa.
Taniec wyróżnia się na tle innych ćwiczeń
Wśród aktywności fizycznych jedna szczególnie się wyróżniała. Po uwzględnieniu innych czynników zdrowotnych i stylu życia to właśnie taniec wykazywał najsilniejszy związek z ochroną funkcji poznawczych. Pływanie czy chodzenie również działały korzystnie, jednak ich wpływ nie był tak wyraźny jak w przypadku tańca.
Ruch i myślenie jednocześnie
Taniec zmusza mózg do wykonywania wielu zadań naraz. Trzeba dopasować się do rytmu, zapamiętać kroki lub improwizować, orientować się w przestrzeni, a czasem reagować na ruchy partnera. To połączenie aktywności fizycznej z kreatywnością i wyzwaniami poznawczymi tworzy wyjątkowo intensywny trening dla mózgu.

Poza wpływem na pamięć i koncentrację taniec wzmacnia równowagę i siłę mięśni. Analiza kilkudziesięciu badań wykazała, że u osób starszych regularne tańce towarzyskie wiązały się z istotnie mniejszym ryzykiem upadków, a także z poprawą stabilności i siły dolnych partii ciała.
Taniec jako forma terapii
Ruch przy muzyce znajduje zastosowanie także w terapii osób z zaburzeniami ruchowymi, w tym z chorobą Parkinsona. Co więcej, nawet u osób już dotkniętych demencją regularne zajęcia taneczne wiązały się z poprawą wyników testów poznawczych, co sugeruje, że mózg zachowuje zdolność do adaptacji.

Muzyka też ma znaczenie
Nawet jeśli taniec wydaje się zbyt wymagający, sama muzyka może przynieść korzyści. Słuchanie ulubionych utworów niemal codziennie także było powiązane z niższym ryzykiem demencji. Muzyka pobudza emocje i pamięć, a jednocześnie stawia mózgowi subtelne wyzwania związane z przewidywaniem rytmu i melodii.
Radość zamiast obowiązku
Nie istnieje jeden cudowny sposób zapobiegania demencji. Na kondycję mózgu wpływają geny, styl życia, dieta i stres. Aktywność fizyczna jest ważna, ale nie powinna być przykrym obowiązkiem. Taniec pokazuje, że troska o umysł może wynikać z radości, wspólnego spędzania czasu i swobody ruchu, bez oceniania siebie i bez presji perfekcji.
Źródło: washington post
Foto: istock/SeventyFour/seb_ra/Deagreez/
NEWS Florida
Republikanie na Florydzie forsują zmiany w prawie szczepień
W parlamencie stanowym Florydy nabierają tempa prace nad projektami ustaw, które mogą znacząco zmienić sposób regulowania szczepień oraz odpowiedzialności za ewentualne powikłania poszczepienne. Co najmniej dwa projekty, procedowane obecnie w Tallahassee, wzbudzają ożywioną debatę polityczną i społeczną.
Więcej swobody w decyzjach medycznych
Republikańscy ustawodawcy przekonują, że ich celem jest poszerzenie zakresu indywidualnej wolności obywateli w sprawach zdrowotnych. Pakiet proponowanych zmian określany jest mianem „Healthcare Medical Freedom Act” i ma zapewnić mieszkańcom Florydy większe możliwości odmowy określonych procedur medycznych.
Rezygnacja ze szczepień szkolnych
Projekt HB 917 oraz jego senacki odpowiednik SB 1756 zakładają, że rodzice będą mogli wypisać dzieci z obowiązkowych szczepień szkolnych, powołując się na tak zwane względy sumienia. Ustawy przewidują również zakaz dyskryminacji ze względu na status szczepienia.
Stanowisko gubernatora
Gubernator Ron DeSantis publicznie poparł inicjatywę, podkreślając znaczenie indywidualnych wyborów w ochronie zdrowia. W jego ocenie każdy obywatel powinien mieć prawo samodzielnie decydować, jakie produkty medyczne przyjmuje i jakim interwencjom zdrowotnym się poddaje.
Łatwiejsze pozwy przeciw producentom
Równolegle część republikańskich senatorów chce ułatwić mieszkańcom Florydy dochodzenie roszczeń wobec producentów szczepionek. Projekt SB 408 umożliwiałby wnoszenie pozwów do sądów stanowych w przypadku odniesienia szkody po zastosowaniu szczepionki reklamowanej na terenie Florydy.
Utrata zaufania do systemu
Zwolennicy tych rozwiązań argumentują, że zaufanie społeczne do szczepień uległo osłabieniu. Wskazują, że świadomość szerokiej ochrony prawnej producentów przed odpowiedzialnością za skutki uboczne mogła przyczynić się do rosnącego sceptycyzmu wobec szczepień.
Ostry sprzeciw Demokratów
Demokraci alarmują, że proponowane zmiany niosą poważne ryzyko dla zdrowia publicznego. Ich zdaniem zniesienie lub osłabienie obowiązkowych szczepień może doprowadzić do spadku wyszczepialności i ponownego rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych.
Źródło: baynews9
Foto: istock/Choreograph/
News USA
Stany Zjednoczone formalnie zakończyły członkostwo w Światowej Organizacji Zdrowia
Rząd Stanów Zjednoczonych sfinalizował wycofanie kraju ze Światowej Organizacji Zdrowia WHO, rok po tym, jak Prezydent Donald Trump ogłosił zakończenie trwającego 78 lat członkostwa USA w tej organizacji. Federalni urzędnicy podkreślają jednak, że nie jest to całkowicie „czyste” zerwanie relacji.
Nierozwiązane kwestie i zobowiązania finansowe
Według Światowej Organizacji Zdrowia WHO Stany Zjednoczone są winne organizacji ponad 130 milionów dolarów z tytułu zaległych składek. Administracja przyznaje również, że wciąż trwają prace nad rozwiązaniem problemów wynikających z utraty dostępu do międzynarodowych danych zdrowotnych, które wcześniej mogły stanowić wczesne ostrzeżenie przed nowymi pandemiami.
Eksperci ds. zdrowia publicznego ostrzegają, że decyzja ta osłabi globalną zdolność reagowania na nowe ogniska chorób oraz utrudni amerykańskim naukowcom i firmom farmaceutycznym opracowywanie szczepionek i leków przeciwko nowym zagrożeniom.
Rola WHO i znaczenie USA
Światowa Organizacja Zdrowia WHO jest wyspecjalizowaną agencją ONZ odpowiedzialną za koordynowanie działań wobec globalnych zagrożeń zdrowotnych, takich jak epidemie mpox, eboli czy polio. Organizacja wspiera również kraje uboższe, dostarcza szczepionki i leki oraz ustala wytyczne dla setek schorzeń.
Stany Zjednoczone odegrały kluczową rolę w tworzeniu WHO i przez dekady były jednym z jej największych darczyńców, przekazując setki milionów dolarów rocznie oraz delegując do pracy setki specjalistów z zakresu zdrowia publicznego.
Powody decyzji administracji Trumpa
Prezydent Donald Trump uzasadniał wycofanie się USA z WHO krytyką sposobu zarządzania pandemią COVID-19 oraz innymi kryzysami zdrowotnymi. Wskazywał również na brak reform oraz – jego zdaniem – niewystarczającą niezależność organizacji od wpływów politycznych państw członkowskich.
Administracja zwracała także uwagę, że żaden z dotychczasowych dyrektorów generalnych WHO nie pochodził ze Stanów Zjednoczonych, co uznawano za nieproporcjonalne w stosunku do amerykańskiego wkładu finansowego i kadrowego.

Siedziba WHO w Genevie
Obawy ekspertów i skutki wyjścia
Specjaliści alarmują, że odejście USA może zagrozić wielu globalnym inicjatywom zdrowotnym, w tym programom eliminacji polio, ochrony zdrowia matek i dzieci oraz badaniom nad nowymi wirusami. Stany Zjednoczone zaprzestały już udziału w komitetach i grupach roboczych WHO, w tym tych odpowiedzialnych za monitorowanie krążących szczepów grypy i aktualizację szczepionek.
Administracja Trumpa zapewnia, że USA będą próbowały budować bezpośrednie relacje zdrowotne z innymi państwami, jednak nie przedstawiono szczegółów dotyczących skali takich porozumień. Zdaniem ekspertów osiągnięcie szerokiej międzynarodowej współpracy bez udziału WHO będzie niezwykle trudne.

Pracownicy Światowej Organizacji Zdrowia z Bangladeszu biorą udział w programie szczepień przeciwko COVID-19 w Dhace.
Spór o zaległe składki
Zgodnie z zasadami organizacji, kraj występujący z WHO powinien uregulować swoje zobowiązania finansowe. WHO twierdzi, że USA nie opłaciły składek za lata 2024 i 2025, pozostawiając dług przekraczający 133 miliony dolarów. Przedstawiciele administracji zaprzeczają jednak, jakoby istniał obowiązek ich zapłaty po zakończeniu członkostwa.
Źródło: chicagotribune
Foto: Yann, Jubair Bin Iqbal, The White House
-
News USA4 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago4 tygodnie temuWłamanie do butiku w Barrington IL. Złodzieje wynieśli niemal cały towar
-
News USA4 tygodnie temuWięcej krajów i stanów zalegalizowało wspomagane samobójstwo w 2025 roku










