News Chicago
Zima wreszcie dotarła do Chicago. Czy będzie szansa na śnieg w Wigilię?
Po ciepłym weekendzie do Chicago dotarło zimne arktyczne powietrzne, które spowodowało znaczne ochłodzenie. Mimo tego, że mieszkańcy Chicago już dawno wyciągnęli z szaf zimowe kurtki to wielu z utęsknieniem czeka na biały puch w święta Bożego Narodzenia. A jest na to szansa.
W minioną niedzielę temperatura oscylowała w granicach 50 stopni Fahrenheita. Zamiana szalików i rękawiczek na swetry nie wyszła wszystkim na dobre. Władze poinformowały o gwałtownym wzroście zachorowań na przeziębienie i grypę.
Relacja Rafała Muskała
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/pogoda-1″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]
W ciągu kilku dni temperatura spadła o 20 Fahrenheitów, a noce sukcesywnie są z przymrozkami. Niski wskaźnik słupka rtęci sprzyja opadom śniegu, którego możemy się spodziewać w Wigilię Bożego Narodzenia. Szanse na ponowne opady mamy również w drugi dzień świąt 26 grudnia.
Meteorolodzy przestrzegają jednak, że pogoda w Chicago lubi się zmieniać jak w kalejdoskopie, miejmy jednak nadzieję, że tym razem się mylą a przyszły tydzień rozświetlą nam nie tylko choinki, ale również białe płatki śniegu.
Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com
Źródło: accuweather.com
Foto: Flickr.com
News Chicago
Biskup Joliet IL odprawił ostatnią Mszę św. przed objęciem Archidiecezji Nowego Jorku
W niedzielę około 1 000 wiernych zgromadziło się w katedrze St. Raymond Nonnatus Cathedral, aby uczestniczyć w pożegnalnej Mszy dziękczynnej Ronalda Hicksa, dotychczasowego biskupa Diecezji Joliet. Po liturgii duchowny został nagrodzony owacją na stojąco, a w uroczystości wzięło udział również około 100 księży z diecezji.
Po zakończeniu Mszy setki osób ustawiły się w długiej kolejce, aby zrobić pamiątkowe zdjęcie z biskupem. Dla wielu wiernych była to okazja do osobistego pożegnania i podziękowania za lata posługi duszpasterskiej.
Nowa misja w Nowym Jorku
Biskup Ronald Hicks wkrótce obejmie funkcję 11. arcybiskupa Nowego Jorku, na którą został mianowany w grudniu 2025 roku przez Papieża Leona XIV. O nominacji informowaliśmy tutaj. Uroczysta instalacja odbędzie się w piątek 6 lutego w St. Patrick’s Cathedral. Do tego czasu hierarcha będzie stopniowo przejmował obowiązki w nowej archidiecezji.
Przedstawiciele diecezji Joliet poinformowali, że na razie nie zapadły decyzje dotyczące biskupa tymczasowego ani następcy biskupa Hicksa — kwestie te pozostają w gestii Watykanu.
Modlitwa jako fundament posługi
W swojej ostatniej homilii jako biskup Joliet Ronald Hicks wielokrotnie podkreślał znaczenie modlitwy. Przypomniał, że przez lata prosił wiernych o modlitewne wsparcie i sam regularnie modlił się za powierzonych sobie ludzi.
Zwracając się do zgromadzonych, poprosił o modlitwę na nowym etapie posługi, zapewniając jednocześnie, że on sam będzie nadal modlił się za diecezję, którą opuszcza.
Droga do biskupstwa
Ronald Hicks urodził się w Harvey i dorastał w South Holland. Uczęszczał do parafii i szkoły St. Jude the Apostle, która w wyniku konsolidacji archidiecezji chicagowskiej została połączona z St. Mary of the Assumption w Riverdale, tworząc parafię Christ Our Savior.
Jest absolwentem Quigley Preparatory Seminary South z 1985 roku. W latach 2018–2020 pełnił funkcję biskupa pomocniczego archidiecezji Chicago przy Holy Name Cathedral.

Wspomnienie trudnych początków
Ronald Hicks został mianowany 6. biskupem diecezji Joliet przez Papieża Franciszka i objął urząd 29 września 2020 roku — w szczycie pandemii COVID. Jak wspominał podczas niedzielnej uroczystości, jego Msza instalacyjna odbywała się przy zaledwie 20% wypełnienia katedry z powodu obostrzeń sanitarnych.
Żegnając się z diecezją przy pełnej świątyni, podkreślił, że ceni sobie możliwość spotkań twarzą w twarz i wspólnotę, która z czasem mogła zdjąć „pandemiczne maski” — zarówno dosłownie, jak i symbolicznie.
Źródło: chicagotribune
Foto: diecezja Joliet
News Chicago
Mieszkaniec Chicago oskarżony o zabójstwo byłej żony i jej męża w Ohio
W sobotę policja zatrzymała podejrzanego o zabójstwo dentysty z Ohio oraz jego żony, które miało miejsce 30 grudnia. Jak poinformowały służby, chodzi o Michaela McKee, 39-letniego mieszkańca Chicago, który został aresztowany w Rockford bez stawiania oporu.
Nakaz aresztowania i zarzuty
Nakaz zatrzymania wydała policja Columbus. Michael McKee usłyszał dwa zarzuty zabójstwa w związku ze śmiercią Spencer Tepe oraz Monique Tepe. Z akt sądowych powiatu Franklin wynika, że zatrzymany jest byłym mężem Monique Tepe.
Zatrzymanie nastąpiło kilka dni po tym, jak policja opublikowała nagranie wideo przedstawiające osobę widzianą w pobliżu domu ofiar w czasie, gdy doszło do zbrodni.
Okoliczności zbrodni
Śledczy ustalili, że Spencer Tepe, 37-letni dentysta, oraz jego 39-letnia żona Monique, zostali śmiertelnie postrzeleni między 2:00 a.m. a 5:00 a.m. w dniu 30 grudnia, w swoim domu położonym w dzielnicy Near East Side w centrum Columbus.
Funkcjonariusze zostali skierowani pod wskazany adres późnym rankiem tego samego dnia na prośbę o sprawdzenie stanu domowników. Na miejscu znaleziono ciała obojga małżonków z widocznymi ranami postrzałowymi. Policja poinformowała, że na miejscu nie odnaleziono broni, a także nie stwierdzono śladów włamania.
W domu przebywało również dwoje dzieci pary — 1-roczny chłopiec oraz 4-letnia dziewczynka. Oboje zostali odnalezieni cali i bez obrażeń.
Reakcja rodziny
Rodzina Tepe w opublikowanym oświadczeniu określiła zatrzymanie McKee jako „ważny krok w stronę sprawiedliwości dla Monique i Spencera”. Podziękowano policji i śledczym za ich działania.
W komunikacie podkreślono, że pamięć o zamordowanym małżeństwie pozostaje żywa, a bliscy skupiają się na zapewnieniu opieki i bezpieczeństwa osieroconym dzieciom, niosąc dalej miłość i wartości, które para wnosiła w życie innych.

Zamordowani Spencer i Monique Tepe
Wcześniejsze zgłoszenie pod ten sam adres
W ubiegłym tygodniu CBS News ujawniło zapis rozmowy alarmowej z numerem 911 z kwietnia 2025 roku, wykonanej z tego samego adresu, przy którym mieszkali Tepe. Około 2:45 a.m. w dniu 15 kwietnia ktoś zadzwonił na numer alarmowy, po czym się rozłączył.
Podczas oddzwonienia dyspozytora nieznana kobieta poinformowała, że doszło do sprzeczki między nią a partnerem, ale zapewniła, że wszystko jest w porządku i nie potrzebuje pomocy policji ani ratowników. Cała rozmowa trwała około 1 minuty.
Śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa pozostaje w toku, a dalsze decyzje procesowe wobec zatrzymanego mają zapaść w najbliższym czasie.
Źródło; cbs
Foto: Rob Misleh, Winnebago County Sheriff’s Office
News Chicago
Nicor Gas wnioskuje o kolejną podwyżkę cen gazu. Stawką jest 221 mln dolarów
Nicor Gas złożył w piątek do Illinois Commerce Commission wniosek o zatwierdzenie podwyżki taryf o 221 mln dolarów, argumentując, że dodatkowe środki są niezbędne do poprawy bezpieczeństwa i niezawodności systemu gazowego obsługującego przedmieścia Chicago oraz północne Illinois.
To już szósta próba podniesienia cen od 2017 roku. Jak wskazuje Illinois Public Interest Research Group, łącznie ceny Nicor Gas wzrosły w tym okresie aż o 170 %.
Skala podwyżki i argumenty spółki
Według wyliczeń spółki, proponowana zmiana oznaczałaby dla przeciętnego gospodarstwa domowego wzrost części rachunku dotyczącej dostarczania energii o około 6,7 %, co przekłada się na mniej niż 6 dolarów miesięcznie.
Spółka podkreśla, że środki mają zostać przeznaczone m.in. na:
- wymianę przestarzałej infrastruktury,
- modernizację ośmiu magazynów gazu,
- zastąpienie około 45 mil sieci dystrybucyjnej,
- kontrolę, ocenę i naprawę ponad 400 mil gazociągów przesyłowych,
- przenoszenie części instalacji w związku z projektami infrastruktury publicznej.
Nicor Gas zarządza obecnie siecią liczącą ponad 34 000 mil rurociągów.
Ostra krytyka ze strony organizacji konsumenckich
Propozycja spotkała się z natychmiastową krytyką organizacji broniących interesów konsumentów, w tym Illinois PIRG.
„Jestem zszokowany, że Nicor proponuje kolejną podwyżkę, zaledwie miesiąc po wprowadzeniu poprzedniej” — stwierdził Abe Skarr, dyrektor wykonawczy Illinois PIRG. „Spółka drenuje budżety domowe klientów, bo najwyraźniej nie potrafi działać w ramach własnych możliwości finansowych”.

Skarr zapowiedział szczegółową analizę wniosku i zakwestionowanie nadmiernych inwestycji w niepotrzebną infrastrukturę paliw kopalnych.
Podobne stanowisko zapowiada Citizens Utility Board. Jego dyrektor wykonawcza Sarah Moskowitz przypomniała, że zaledwie siedem tygodni temu Nicor Gas otrzymał zgodę na 168 mln dolarów podwyżki.
W ubiegłym roku, gdy spółka domagała się 309 mln dolarów, komisja regulacyjna uznała tę kwotę za nadmierną i zatwierdziła jedynie 148 mln dolarów. Wówczas CUB, Illinois PIRG oraz AARP argumentowały, że znaczna część środków miałaby trafić do akcjonariuszy i kadry zarządzającej Nicor oraz jego właściciela — Southern Company.

Długi proces przed regulatorem
Illinois Commerce Commission ma teraz 11 miesięcy na analizę i rozpatrzenie obecnego wniosku. W tym czasie spodziewane są publiczne konsultacje, ekspertyzy oraz formalne sprzeciwy organizacji konsumenckich.
Dla milionów mieszkańców północnego Illinois decyzja regulatora będzie miała bezpośredni wpływ na wysokość rachunków za gaz, w okresie gdy koszty życia pozostają jednym z najważniejszych problemów gospodarstw domowych.
Źródło: dailyherald
Foto: Nicor Gas
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA1 tydzień temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA4 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










