Sport
Argentyna już świętuje wejście do ćwierćfinału. Stany Zjednoczone wciąż walczą z Belgami
Po emocjonującym spotkaniu Argentyny ze Szwajcarią były momenty, które nie wskazywały na to, że to właśnie Lionel Messi i jego drużyna wejdzie do ćwierćfinału. Po 90 minutach gry tablica wskazywała wynik 0:0
W doliczonym czasie obie drużyny mocno atakowały. Utrudnione życie miał Messi, który cały czas był obstawiony przez co najmniej dwóch graczy Szwajcarii. Trzymany jak lew w klatce nie mógł wbić piłki do bramki Diego Benaglio.
Kiedy wszystko wskazywało już na to, że drużyny wejdą do wielkiej loterii zwanej rzutami karnymi w 118 minucie przy piłce znalazł się Messi, który kątem oka zauważył znajdującego się po prawej stronie Angela Di Marie. Po wspaniałym podaniu Di Maria strzelił w długi róg i Argentyna zdobyła bramkę.
Galeria zdjęć z meczu Argentyna vs Szwajcaria
Szwajcaria jednak się nie poddała i w przed ostatniej minucie drugiej połowy doliczonego czasu gry miała szansę, aby doprowadzić do remisu jednak słupek uratował podopiecznych Alejandro Sabelli i to oni świętują wejście do ćwierćfinału.
Obecnie trwa druga połowa meczu między Stanami Zjednoczonymi a Belgią. Wynik 0:0
Rafał Muskała
[email protected]
Źródło: inf. własna
Foto: EPA
News Chicago
Chicago Fire zagra z Atlanta United o kolejne zwycięstwo przed play-offami
Chicago Fire FC zmierzy się dzisiaj na wyjeździe z Atlanta United FC. Początek spotkania na Mercedes-Benz Stadium zaplanowano na 6:30 PM czasu chicagowskiego. Drużyna Gregga Berhaltera ma już zapewniony udział w play-offach MLS, ale wciąż walczy o poprawę swojej pozycji przed decydującą częścią sezonu.
“Strażacy” przystąpią do rywalizacji po dwóch kolejnych porażkach, licząc na przełamanie i odzyskanie dobrej formy przed rozpoczęciem fazy pucharowej.
Awans do play-offów mimo porażki z New England
W poprzedniej kolejce Chicago Fire przegrało na wyjeździe z New England Revolution 0:1, mimo wyraźnej przewagi w posiadaniu piłki i liczbie sytuacji bramkowych. Zespół z Chicago oddał 19 strzałów, podczas gdy gospodarze zaledwie pięć. Zwycięskiego gola zdobył Matt Polster, były zawodnik Fire, który po raz pierwszy w karierze trafił do siatki swojego dawnego klubu.
Choć porażka opóźniła przypieczętowanie awansu, korzystne wyniki innych spotkań zapewniły Chicago miejsce w play-offach. To drugi kolejny sezon z udziałem Fire w fazie pucharowej, co klub osiągnął po raz pierwszy od 2009 roku.
Atlanta walczy o utrzymanie szans na awans
Atlanta United zajmuje 14. miejsce w Konferencji Wschodniej, ale nadal ma szanse na zakwalifikowanie się do rundy Wild Card. Ostatnie występy zespołu pokazują jednak dużą nierówność formy.
W środę Atlanta pokonała na wyjeździe CF Montréal 3:0, a kilka dni później przegrała u siebie z Inter Miami CF. Goście objęli prowadzenie tuż przed przerwą po golu Germána Berterame, który następnie dwukrotnie asystował przy trafieniach Lionela Messiego. Honorową bramkę dla Atlanty zdobył Fafa Picault.
Chicago chce odnieść pierwsze zwycięstwo w Atlancie
W dotychczasowych meczach sezonu zasadniczego MLS przeciwko Atlanta United, Chicago Fire zanotowało sześć zwycięstw, osiem porażek i cztery remisy. Obecnie drużyna pozostaje niepokonana w czterech kolejnych spotkaniach z tym rywalem.

Atlanta United
11 kwietnia 2026 roku “Strażacy” wygrali na Soldier Field 1:0 po bramce Marena Haile-Selassiego. Z kolei podczas ostatniej wizyty w Atlancie, 26 kwietnia 2025 roku, zespoły zremisowały 2:2. Był to pierwszy punkt zdobyty przez Chicago na stadionie rywala od czasu debiutu Atlanty w MLS w 2017 roku.
Maren Haile-Selassie liderem ofensywy
Ważną postacią chicagowskiego zespołu pozostaje Maren Haile-Selassie, który w obecnym sezonie uczestniczył bezpośrednio w zdobyciu 21 bramek. W sześciu dotychczasowych występach przeciwko Atlancie strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty. Liczymy także na dobrą grę Roberta Lewandowskiego.
Chicago Fire zdobyło w tym sezonie 52 bramki w 30 spotkaniach. To dziewiąty sezon w historii klubu, w którym drużyna przekroczyła granicę 50 trafień. Po raz pierwszy od 2001 roku Fire osiągnęło taki wynik w dwóch kolejnych sezonach.

Maren Haile-Selassie
Jeśli zespół zdobędzie jeszcze osiem bramek w pozostałych czterech meczach, po raz pierwszy w historii zakończy dwa kolejne sezony z dorobkiem co najmniej 60 goli. Zwycięstwo w Atlancie pozwoliłoby również wyrównać ubiegłoroczny wynik 15 wygranych i osiągnąć tę liczbę w dwóch kolejnych sezonach po raz pierwszy od 2001 roku. Podobnie drużyna ma szansę drugi rok z rzędu przekroczyć granicę 50 punktów.
Osłabienia przed sobotnim spotkaniem
Trener Gregg Berhalter nie będzie mógł skorzystać z czterech zawodników. Obrońca Jack Elliott pauzuje za zawieszenie, natomiast Sam Rogers, André Franco i Robin Lod są niedostępni z powodu urazów. W tej sytuacji ważną rolę w defensywie może odegrać Andreas Hanche-Olsen. Wyjściowy skład Chicago Fire zostanie ogłoszony około godziny przed rozpoczęciem spotkania.
Sobotni mecz z Atlanta United będzie dla Chicago okazją do przerwania serii porażek i zbudowania pewności siebie przed play-offami. Dla gospodarzy stawką pozostają natomiast punkty niezbędne do utrzymania szans na udział w fazie pucharowej MLS.
Zródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, Atlanta United
News Chicago
Ujawniono przyczynę śmierci znanego wrestlera. Pac zmarł po zawodach w Chicago
Znana jest już przyczyna śmierci 40-letniego Benjamina Satterleya, brytyjskiego wrestlera występującego pod pseudonimem Pac. Zawodnik zmarł 27 września w Des Plaines, zaledwie kilka godzin po udziale w walce o mistrzowski tytuł w Chicago. Biuro Lekarza Sądowego Powiatu Cook poinformowało w piątek, że przyczyną zgonu była astma oskrzelowa.
Śmierć z przyczyn naturalnych
Wyniki sekcji zwłok wykazały, że Benjamin Satterley zmarł w wyniku astmy oskrzelowej. Lekarz sądowy zakwalifikował jego śmierć jako zgon z przyczyn naturalnych, wykluczając udział osób trzecich.
Wcześniej policja w Des Plaines informowała, że ciało mężczyzny odpowiadającego rysopisowi zawodnika znaleziono na zewnątrz budynku w rejonie 2700 Mannheim Road. Już wówczas funkcjonariusze przekazali, że nic nie wskazuje na przestępstwo.
Satterley zmarł 27 września 2026 roku, mając zaledwie 40 lat. Jego nagła śmierć nastąpiła niedługo po występie podczas zawodów organizowanych przez All Elite Wrestling (AEW).
Ostatnia walka w Chicago
Zaledwie kilka godzin przed śmiercią Satterley wystąpił w Chicago w pojedynku o tytuł AEW National Championship. Jego przeciwnikiem był Andrade El Ídolo, który pokonał brytyjskiego wrestlera podczas sobotniej rywalizacji.
Wiadomość o śmierci zawodnika wywołała poruszenie w środowisku wrestlingowym. Organizacja All Elite Wrestling poinformowała o jego odejściu wkrótce po odnalezieniu ciała, przypominając jego osiągnięcia i wieloletnią karierę na międzynarodowych ringach. Pac zdobył uznanie kibiców na całym świecie dzięki niezwykle widowiskowemu stylowi walki, akrobatycznym manewrom oraz wyjątkowym umiejętnościom technicznym.
Od Newcastle do międzynarodowej sławy
Benjamin Satterley pochodził z Newcastle upon Tyne w Wielkiej Brytanii. Zainteresowanie wrestlingiem rozwinął dzięki swojej ciotce, która była fanką organizacji WWF. Treningi rozpoczął w wieku 18 lat, a zawodową karierę w 2004 roku.
Już na początku kariery wyróżniał się niezwykłą sprawnością fizyczną i efektownymi akcjami wykonywanymi z lin ringu. Zyskał przydomki The Super Superman oraz The Man That Gravity Forgot, nawiązujące do jego widowiskowych umiejętności akrobatycznych.

W 2007 roku rozpoczął występy na międzynarodowej scenie wrestlingowej, stopniowo zdobywając popularność wśród fanów tej dyscypliny. W latach 2012–2018 walczył pod pseudonimem Adrian Neville.
Wieloletnia kariera i mistrzowskie tytuły
W 2019 roku Satterley podpisał kontrakt z All Elite Wrestling, gdzie występował jako Pac. W kolejnych latach zdobywał tytuły mistrzowskie i należał do rozpoznawalnych zawodników organizacji.
Jego charakterystyczny styl łączył techniczne umiejętności z dynamicznymi, powietrznymi akcjami, które stały się znakiem rozpoznawczym brytyjskiego wrestlera. Występował na ringach w różnych częściach świata, budując międzynarodową karierę trwającą ponad dwie dekady.

Źródło: nbc
Foto: All Elite Wrestling, Miguel Discart
News Chicago
“Strażacy” przegrali z New England Revolution, ale awansowali do play-off MLS
Chicago Fire FC przegrało w sobotę na wyjeździe z New England Revolution 0:1. Mimo porażki drużyna Gregga Berhaltera zapewniła sobie awans do fazy play-off MLS Cup 2026. To pierwszy od 2009 roku przypadek, kiedy chicagowski zespół zakwalifikował się do rozgrywek posezonowych dwa lata z rzędu.
Jedna bramka zdecydowała o zwycięstwie gospodarzy
Spotkanie na Gillette Stadium w Foxborough zakończyło się minimalnym zwycięstwem New England Revolution. Gospodarze wykorzystali jedną ze swoich pierwszych dogodnych okazji, a zdobyta bramka wystarczyła im do wywalczenia trzech punktów.
Akcję bramkową rozpoczął Peyton Miller, który podał piłkę do Carlesa Gila. Hiszpański pomocnik przesunął się w kierunku prawej strony pola karnego, gdzie jego dalszy ruch zablokował obrońca Chicago Fire Andrew Gutman. Gil zachował jednak spokój i odegrał piłkę do Matta Polstera, który strzałem odbitym od dalszego słupka pokonał bramkarza gości.
Chicago próbowało odpowiedzieć, szczególnie po przerwie, kiedy przejęło inicjatywę i częściej utrzymywało się przy piłce. Podopieczni Gregga Berhaltera stworzyli wiele okazji, jednak nie zdołali doprowadzić do wyrównania.
19 strzałów Chicago Fire nie wystarczyło
W drugiej połowie “Strażacy” wyraźnie zwiększyli presję na defensywę gospodarzy. Zespół oddał łącznie 19 strzałów, ale na przeszkodzie stanął znakomicie dysponowany bramkarz New England Revolution Matt Turner. Zanotował on sześć skutecznych interwencji, wielokrotnie ratując swoją drużynę przed utratą prowadzenia.
Gospodarze utrzymali korzystny wynik również w doliczonym czasie gry, odnosząc zwycięstwo 1:0.
Po sobotnim spotkaniu Chicago Fire ma bilans 14 zwycięstw, dziesięciu porażek i sześciu remisów oraz 48 punktów. New England Revolution poprawiło swój dorobek do 52 punktów, przy 16 zwycięstwach, dziesięciu porażkach i czterech remisach.
Historyczny awans do play-off
Pomimo przegranej Chicago Fire zakończyło sobotni wieczór z ważnym osiągnięciem. Po rozstrzygnięciu spotkania z New England Revolution klub zapewnił sobie miejsce w fazie play-off MLS Cup 2026. To drugi kolejny sezon, w którym “strażacy” awansują do rozgrywek posezonowych. Poprzednio taka seria miała miejsce w 2009 roku, kiedy Chicago po raz trzeci z rzędu dotarło do finału Konferencji Wschodniej.
Tegoroczny występ będzie 15. udziałem Chicago Fire w fazie play-off w historii klubu. Awans potwierdza również skuteczność pracy Gregga Berhaltera, który od dwóch sezonów pełni funkcje dyrektora sportowego i głównego trenera drużyny.
Dla Berhaltera jest to szósty awans do rozgrywek posezonowych w siedmiu sezonach pracy na stanowisku głównego trenera w Major League Soccer.
Pierwszy mecz Hanche-Olsena w podstawowym składzie
Sobotnie spotkanie było szczególne dla Andreasa Hanche-Olsena. Norweski środkowy obrońca po raz pierwszy rozpoczął mecz Major League Soccer w podstawowej jedenastce Chicago Fire.
W Foxborough Gregg Berhalter nadal musiał radzić sobie z osłabieniami kadrowymi. Jack Elliott nie mógł wystąpić z powodu zawieszenia, natomiast Sam Rogers, André Franco i Robin Lod byli niedostępni ze względu na przebyte urazy.

Kolejny mecz Chicago Fire w Atlancie
Chicago Fire pozostaje na wyjeździe i przygotowuje się do kolejnego spotkania ligowego. W sobotę, 24 października, drużyna zmierzy się z Atlanta United. Początek meczu zaplanowano na godzinę 6:30 PM czasu chicagowskiego. Transmisja będzie dostępna na platformie Apple TV.
Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, YouTube
-
News USA1 tydzień temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago3 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA1 tydzień temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago4 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA2 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago4 dni temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News Chicago1 tydzień temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne
















