News USA
Dwie osoby nie żyją. Podwójne uderzenie huraganu w Omaha. Gdzie jeszcze czeka nas zagrożenie? [dźwięk]
Mieszkańcy Pilger w stanie Nebraska zawsze powtarzali, że leży ono blisko rzeki Elkhorn i w związku z tym nie muszą się nigdy obawiać uderzenia tornada.
Wbrew tym zapewnieniom w poniedziałek wieczorem licząca zaledwie 350-ciu mieszkańców miejscowość była świadkiem nieczęstego wydarzenia- uderzenia dwóch tornad- tzw. „twin tornadoes” jednocześnie.
Relacja Agnieszki Warzechy
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/tornado” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]
Wszystko trwało zaledwie kilka minut. Żywioł zostawił za sobą zrównane z ziemią prawie 3/4 domów, siedziby biznesów oraz miejscową siedzibę straży pożarnej-poinformował szeryf powiatu Stanton Mike Unger.Dwie osoby, w tym 5-letni chłopiec przypłaciły uderzenie tornada życiem. W stanie krytycznym do miejscowych szpitali przewieziono 16 osób.
Niezwykle kapryśna pogoda spowodowała także uszkodzenia w miejscowościach Wisner, Stanton, i Pender. Wszystkie odległe są od siebie nie więcej niż 40 mil i znajdują się ok. 1,5 godziny jazdy od na północny zachód od Omaha.
Jak informują służby meteorologiczne części czternastu innych stanów: od Montany do Nowego Jorku również były monitorowane.
Ubiegłej nocy wiało również mocno w Illinois. Porywisty wiatr osiągał prędkość ponad 35 mil na godzinę.
Agnieszka Warzecha
redakcja@radiodeon.com
Źródło: CNN
Foto: Flickr.com/ Daniel Rodriguez
News USA
Biały Dom wskazuje Scotta Sochę na szefa National Park Service
Prezydent Donald Trump nominował Scotta Sochę na stanowisko dyrektora National Park Service. Kandydatura została ogłoszona w okresie istotnych zmian kadrowych w agencji, które wpisują się w szerszą strategię administracji zakładającą ograniczenie jej rozmiarów.
Doświadczenie z sektora usług turystycznych
Scott Socha jest związany z firmą Delaware North, gdzie pełni funkcję prezesa ds. parków i kurortów. Przedsiębiorstwo świadczy usługi hotelarskie i rekreacyjne, współpracując z National Park Service w kilku parkach narodowych. Socha pozostaje na swoim stanowisku do czasu zakończenia procesu nominacyjnego.
Kontekst reorganizacji i redukcji etatów
Nominacja następuje po fali zwolnień oraz zmian organizacyjnych w National Park Service. Od początku kadencji obecnej administracji agencja utraciła znaczną część zatrudnienia. Proces ten wywołał szeroką debatę na temat przyszłości systemu parków narodowych oraz zdolności instytucji do realizacji swoich zadań.
Spory wokół treści wystaw
Równolegle administracja mierzy się z krytyką dotyczącą usuwania lub planowanych zmian w wystawach muzealnych i edukacyjnych. Decyzje te obejmują ekspozycje odnoszące się między innymi do niewolnictwa, zmian klimatycznych oraz historii rdzennych mieszkańców.
Przedstawiciele władz argumentują, że działania te mają na celu eliminację treści uznanych za nieodpowiednie, podczas gdy krytycy wskazują na ryzyko zniekształcania historycznego przekazu.
Stanowisko Białego Domu
Administracja podkreśla, że nominowany kandydat posiada odpowiednie kwalifikacje do realizacji założeń polityki federalnej wobec parków narodowych. Wśród deklarowanych priorytetów wymienia się zwiększenie dostępności parków, uproszczenie procedur administracyjnych oraz pozyskiwanie środków na projekty ochrony przyrody.

Park Narodowy Arches w stanie Utah
Budżet i przyszłość agencji
W ubiegłym roku prezydent zaproponował znaczące ograniczenie budżetu operacyjnego National Park Service. Ostatecznie Kongres utrzymał finansowanie na poziomie zbliżonym do wcześniejszych lat. Pomimo tego, zmiany kadrowe i strukturalne już wpłynęły na funkcjonowanie agencji.
Proces zatwierdzenia nominacji
Kandydatura Scotta Sochy wymaga zatwierdzenia przez Senat. National Park Service pozostaje bez formalnie potwierdzonego dyrektora od ponad roku, co dodatkowo wzmacnia znaczenie obecnego procesu nominacyjnego dla dalszego kierunku działań agencji.
Źródło: baynews9
Foto: Delaware North, istock/MargaretW/
News USA
Wybierasz się na Seszele? Uważaj na komary i wirus chikungunya
Grupa tropikalnych wysp na Oceanie Indyjskim znalazła się w centrum uwagi służb zdrowia publicznego. Amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób CDC wydały ostrzeżenie dotyczące ogniska wirusa chikungunya na Seszelach, nadając archipelagowi alert drugiego poziomu.
Wirus przenoszony przez komary
Chikungunya to choroba wirusowa przenoszona przez komary. Najczęstsze objawy obejmują gorączkę oraz bóle stawów, które pojawiają się zwykle od trzech do siedmiu dni po ukłuciu przez zakażonego owada. Wśród zgłaszanych symptomów wymieniane są także bóle głowy, bóle mięśni, obrzęk stawów oraz wysypka.
Większość pacjentów wraca do zdrowia w ciągu tygodnia, choć w części przypadków dolegliwości stawowe mogą utrzymywać się przez wiele miesięcy, a nawet lat. Zgony związane z wirusem należą do rzadkości.
Zalecenia dla podróżnych
W związku z sytuacją epidemiologiczną podróżnym zaleca się podjęcie dodatkowych środków ostrożności. Wśród rekomendowanych działań znajdują się szczepienia ochronne oraz konsekwentna ochrona przed ukłuciami komarów.
Eksperci wskazują na konieczność stosowania repelentów, noszenia odzieży z długimi rękawami i nogawkami, a także wybierania miejsc zakwaterowania wyposażonych w klimatyzację lub zabezpieczenia w postaci moskitier i siatek w oknach.
Popularny kierunek turystyczny
Seszele, archipelag liczący około 115 wysp u wybrzeży Afryki Wschodniej, pozostają jednym z najbardziej rozpoznawalnych egzotycznych kierunków podróży. W ubiegłym roku wyspy odwiedziły setki tysięcy turystów.

Seszele
Region znany jest z unikalnych walorów przyrodniczych. Wśród najbardziej charakterystycznych miejsc wymieniany jest Park Narodowy Vallée de Mai, uznawany za jeden z najmniejszych naturalnych obiektów światowego dziedzictwa. Innym symbolem archipelagu pozostaje Aldabra – jeden z największych wyniesionych atoli koralowych na świecie.
Wzmożona czujność służb
Wydanie alertu drugiego poziomu oznacza zalecenie zachowania zwiększonej ostrożności, nie zaś całkowity zakaz podróży. Służby zdrowia podkreślają znaczenie profilaktyki oraz świadomości zagrożeń związanych z chorobami przenoszonymi przez owady w regionach tropikalnych.
Źródło: fox32
Foto: dronepicr
News USA
Administracja Trumpa kończy szeroko zakrojoną operację imigracyjną w Minnesocie
Administracja Prezydenta Donalda Trumpa zapowiedziała zakończenie intensywnej operacji egzekwowania prawa imigracyjnego, która od miesięcy obejmowała Minneapolis, St. Paul oraz inne społeczności w Minnesocie. Decyzję ogłosił w czwartek Tom Homan, wskazując na rozpoczęcie procesu wycofywania federalnych funkcjonariuszy.
Największa operacja w historii
Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS określał działania jako największą operację egzekwowania przepisów imigracyjnych w historii. Od grudnia tysiące funkcjonariuszy federalnych prowadziły zatrzymania, które znacząco wpłynęły na codzienne życie w regionie Twin Cities.
Obecność konwojów nieoznakowanych pojazdów oraz uzbrojonych agentów stała się widocznym elementem krajobrazu w wielu dzielnicach zamieszkanych przez społeczności imigranckie.
Tysiące zatrzymań i fala protestów
Według przedstawionych danych operacja doprowadziła do ponad czterech tysięcy zatrzymań. Działania wywołały jednak szeroką debatę publiczną, masowe protesty oraz napięcia społeczne. Punktem zwrotnym stały się tragiczne incydenty, w których zginęły dwie osoby: Renee Good i Alex Petri. Wydarzenia te doprowadziły do eskalacji demonstracji oraz starć ulicznych.
Mieszane reakcje po ogłoszeniu decyzji
Zapowiedź wycofania funkcjonariuszy spotkała się z ulgą części mieszkańców, ale również z wyraźnym sceptycyzmem lokalnych liderów. Władze samorządowe wskazują na długofalowe skutki operacji dla lokalnych społeczności i gospodarki.
W wielu środowiskach podkreśla się, że miesiące wzmożonych działań pozostawiły po sobie atmosferę niepewności oraz obaw.
Wpływ na społeczności imigranckie
Operacja miała odczuwalny wpływ na funkcjonowanie społeczności imigranckich. Część rodzin ograniczała aktywność publiczną, a niektóre firmy tymczasowo zawieszały działalność. Organizacje społeczne oraz wolontariusze prowadzili działania pomocowe, wspierając osoby, które obawiały się opuszczać swoje domy.
Stanowe władze apelują o czujność
Gubernator Minnesoty Tim Walz wezwał mieszkańców do zachowania czujności w okresie przejściowym. Jednocześnie zapowiedział inicjatywy mające wesprzeć przedsiębiorstwa, które poniosły straty w trakcie operacji. Władze stanowe podkreślają konieczność odbudowy stabilności gospodarczej oraz społecznej po miesiącach napięć.
Egzekwowanie prawa będzie kontynuowane
Przedstawiciele administracji federalnej zaznaczają, że zakończenie operacji nie oznacza wstrzymania działań egzekucyjnych. Służby imigracyjne nadal prowadzą postępowania wobec osób objętych ostatecznymi decyzjami deportacyjnymi.
Źródło: AP
Foto: YouTube
-
News USA4 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA2 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago2 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria3 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens










