Połącz się z nami

News USA

75 lat oraz pięć dolarów opłaty. 99-letnia kobieta w końcu otrzymała dyplom wyższej uczelni

Opublikowano

dnia

Jessie Rose White mieszka w mieście Belfast w stanie Maine. Jeszcze w 1939 roku, kobieta ukończyła studia na kierunkach stenografii oraz księgowości, jednak nigdy nie otrzymała dyplomu ukończenia uczelni Beal College, znajdującej się w mieście Bangor. 75 lat temu, Jessie Rose nie była w stanie uiścić pięciodolarowej opłaty za wystawienie dyplomu.

Podczas specjalnej ceremonii przyznania dyplomu, Jessie Rose White nie była w stanie ukryć satysfakcji, „Jestem uszczęśliwiona. W tamtych czasach, nie byłam w stanie zapłacić za dyplom”. Pieniądze na edukację, Jessie Rose otrzymała od swojego wujka. Pięćset dolarów w okresie przedwojennym to była poważna suma pieniędzy. Wujek przekazał jej pieniądze z klauzulą, że mogą być wykorzystane wyłącznie na edukację. Po opłaceniu licznych opłat za zajęcia, po prostu zabrakło pieniędzy na dyplom.

Dona Gilbert jest bliską przyjaciółką Jessie Rose. To ona skontaktowała się z władzami uczelni, aby ta w końcu wydała zasłużony dyplom przyjaciółce. Prezydent uczelni Beal College, Allen Stehle przekazał dyplom Jessie Rose, oraz wystawił żartobliwy, pięciodolarowy rachunek za dyplom. Mając tylko 18 miesięcy, Jessie Rose zachorowała na polio. Zdobywając edukację na uczelni, poruszała się o kulach. Jej niepełnosprawność utrudniała jej zdobycie zatrudnienia po ukończeniu studiów. Pracowała, jako niskiej rangi księgowa oraz szwaczka. Jessie Rose przeszła liczne operacje stóp, a teraz porusza się na wózku.

W ceremonii przekazania dyplomu, wzięła udział rodzina Jessie Rose, jej syn z żoną, oraz trójka jej wnuków. Dyplom ukończenia studiów został wystawiony na panieńskie nazwisko Jones. Doskonale obyta z komputerami oraz internetem, Jessie Rose nie zamierza spocząć na laurach, „Zawsze byłam głodna wiedzy. Każdego dnia, staram się nauczyć czegoś nowego. Jeśli moje zdrowie pozwoli, pragnę wrócić do szkoły”.

Michał Dziedzic
mdziedzic@radiodeon.com

Źródło: wgntv.com
Foto: Flickr.com/ gadgetdude

News USA

Dwa tuziny stanów pozywają administrację Donalda Trumpa w sprawie ceł

Opublikowano

dnia

Autor:

Donald Trump

Dwudziestu czterech prokuratorów generalnych i gubernatorów stanowych złożyło w czwartek pozew przeciwko administracji Prezydenta Donalda Trumpa, zarzucając jej przekroczenie uprawnień przy wprowadzaniu nowych ceł na importowane towary. Spór dotyczy decyzji o wprowadzeniu 21 lutego globalnej taryfy w wysokości 10 procent, którą administracja oparła na przepisie Section 122 ustawy Trade Act z 1974 roku.

Prezydent zapowiedział później, że stawka ceł może zostać podniesiona do 15 procent. W ocenie władz stanowych takie działania naruszają konstytucyjną zasadę podziału władzy i wykraczają poza kompetencje władzy wykonawczej.

Spór po decyzji Sądu Najwyższego

Pozew pojawił się po niedawnym wyroku Sądu Najwyższego, który stosunkiem głosów sześć do trzech uznał, że prezydent nie miał prawa wprowadzić szerokich ceł na podstawie ustawy International Emergency Economic Powers Act z 1977 roku. Były to środki ogłoszone w ubiegłym roku w ramach nadzwyczajnych uprawnień związanych z sytuacją gospodarczą.

Stanowi urzędnicy argumentują, że mimo tego orzeczenia administracja ponownie sięgnęła po przepisy, które ich zdaniem nie uprawniają prezydenta do nakładania nowych taryf w obecnej formie.

Argumenty administracji

Przedstawiciele administracji Prezydenta Trumpa utrzymują, że podwyższenie ceł jest narzędziem mającym przywrócić równowagę w handlu międzynarodowym oraz zwiększyć inwestycje w Stanach Zjednoczonych. Władze federalne wskazują także, że wpływy z opłat celnych stanowią znaczące źródło dochodów dla budżetu państwa.

Dane rządowe pokazują, że w 2025 roku Stany Zjednoczone zebrały około 287 miliardów dolarów z tytułu ceł, podatków i innych opłat związanych z importem, co oznacza wzrost o blisko 192 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym.

Biały Dom przekonuje również, że działania prezydenta mieszczą się w granicach uprawnień przyznanych przez Kongres i mają pomóc w rozwiązaniu problemów związanych z deficytem w bilansie płatniczym Stanów Zjednoczonych.

Kontrowersyjny przepis Section 122

Nowe cła zostały wprowadzone na podstawie Section 122 ustawy Trade Act z 1974 roku. Przepis ten pozwala prezydentowi na wprowadzenie tymczasowej dopłaty do importu, która nie może przekraczać 15 procent i ma służyć ograniczeniu poważnych deficytów w bilansie płatniczym kraju.

trump-taryfy-celne

Eksperci zwracają uwagę, że przepis ten nigdy wcześniej nie był wykorzystywany przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. W związku z tym sądy nie miały dotąd okazji interpretować jego zakresu.

Spór o skutki ceł

Administracja prezydenta utrzymuje, że koszty nowych ceł w dużej mierze ponoszą zagraniczne rządy i eksporterzy. Niektóre analizy ekonomiczne wskazują jednak, że w praktyce znaczną część tych kosztów ponoszą amerykańscy konsumenci oraz przedsiębiorstwa importujące towary.

Sprawa trafi do sądu handlu międzynarodowego

W pozwie złożonym przez koalicję stanów wnioskodawcy domagają się, aby amerykański sąd ds. handlu międzynarodowego uznał nowe taryfy za nielegalne. Domagają się również zwrotu kosztów, które poniosły w okresie obowiązywania ceł.

Postępowanie sądowe jest kolejnym elementem narastającego sporu wokół polityki handlowej administracji Donald Trumpa. W środę sędzia tego samego sądu uznał, że przedsiębiorstwa, które zapłaciły wcześniejsze cła wprowadzone na podstawie ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych, mają prawo do zwrotu tych opłat.

O decyzji informowaliśmy 5 marca.

Potencjalne miliardowe zwroty

Eksperci ds. handlu szacują, że w związku z wcześniejszymi decyzjami sądów rząd federalny może być zobowiązany do zwrotu nawet 175 miliardów dolarów firmom, które zapłaciły zakwestionowane cła. Sprawa nowych taryf może więc mieć istotne konsekwencje zarówno dla polityki handlowej Stanów Zjednoczonych, jak i dla budżetu federalnego.

 

Źródło: cbs
Foto: The White House, istock/VichienPetchmai
Czytaj dalej

News USA

Six Flags sprzeda siedem swoich parków rozrywki w Ameryce Północnej

Opublikowano

dnia

Autor:

Six_Flags_St._Louis

Operator parków rozrywki Six Flags ogłosił w czwartek decyzję o sprzedaży siedmiu swoich parków tematycznych w Ameryce Północnej. Transakcja ma objąć obiekty odwiedzane rocznie przez ponad cztery miliony gości. Wartość umowy wynosi 331 milionów dolarów, a nabywcą ma zostać spółka EPR Properties.

Firma podkreśla, że sprzedaż dotyczy parków w kilku regionach Stanów Zjednoczonych oraz w Kanadzie. Wśród nich znajdują się cztery obiekty położone na Środkowym Zachodzie, które od lat przyciągają turystów i miłośników parków rozrywki.

Transakcja obejmuje siedem parków

W ramach umowy sprzedaży znalazło się siedem parków tematycznych zlokalizowanych w sześciu miastach w Stanach Zjednoczonych oraz w Kanadzie. Łącznie oferują one ponad 400 atrakcji, w tym kolejki górskie, parki wodne i różnorodne strefy rekreacyjne. Są to:

  • Worlds of Fun – park rozrywki i park wodny w Kansas City w stanie Missouri
  • Valleyfair – park rozrywki i park wodny w Minneapolis w stanie Minnesota
  • Six Flags St. Louis – park rozrywki i park wodny w St. Louis w stanie Missouri
  • Schlitterbahn Waterpark Galveston – park wodny w Galveston w stanie Teksas
  • Michigan’s Adventure – park rozrywki i park wodny w Grand Rapids w stanie Michigan
  • Six Flags Great Escape – park rozrywki i park wodny w Queensbury w stanie Nowy Jork
  • Six Flags La Ronde – park rozrywki w Montrealu w prowincji Quebec w Kanadzie

Great America w Gurnee pozostaje w rękach Six Flags

Dla mieszkańców regionu Chicago ważną informacją jest fakt, że sprzedaż nie obejmuje popularnego parku Six Flags Great America w Gurnee. Obiekt pozostaje częścią sieci Six Flags i nadal będzie funkcjonował pod dotychczasowym zarządem. Park ten jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc rozrywki w regionie i przyciąga tysiące gości z Illinois, Wisconsin oraz innych stanów Środkowego Zachodu.

Parki będą działały bez zmian

Przedstawiciele Six Flags poinformowali, że mimo zmiany właściciela wszystkie sprzedawane parki będą kontynuować działalność według dotychczasowych harmonogramów. Bilety sezonowe pozostaną ważne przez cały sezon operacyjny 2026.

Po finalizacji transakcji sześć parków w Stanach Zjednoczonych zostanie wydzierżawionych i będzie zarządzanych przez firmę Enchanted Parks. Park w Montrealu zostanie natomiast wydzierżawiony spółce La Ronde Operations, Inc.

Six Flags Great Escape

Strategiczna inwestycja w sektor rozrywki

Przedstawiciele EPR Properties wskazują, że przejęcie parków stanowi ważny element rozwoju portfela inwestycji firmy w sektorze rozrywki i turystyki. Spółka koncentruje się na inwestycjach w obiekty rekreacyjne, które przyciągają odwiedzających w dużych regionalnych rynkach.

Nowy właściciel podkreśla, że parki objęte transakcją należą do dobrze ugruntowanych atrakcji turystycznych i mają silną pozycję na lokalnych rynkach.

 

Zródło: nbc
Foto: Zotdragon, Wacky Windjammer
Czytaj dalej

News USA

Zatrzymano 22-latka z Iowy, który brutalnie zamordował trzy kobiety w Utah

Opublikowano

dnia

Autor:

Ivan-miller zbójca 3 kobiet w Utah

22-letni mieszkaniec stanu Iowa został oskarżony o trzy przypadki morderstwa ze szczególnym okrucieństwem po serii brutalnych zdarzeń w południowym Utah. Według śledczych mężczyzna zabił jedną kobietę w jej domu, ukradł jej samochód, a następnie na pobliskim szlaku turystycznym zamordował kolejne dwie osoby i uciekł ich pojazdem. Do tragedii doszło w środę po południu w niewielkich społecznościach farmerskich, które w okresie letnim przyciągają wielu turystów ze względu na bliskość parków narodowych.

Przyznał się do zabójstw po zatrzymaniu

Ivan Miller został zatrzymany w stanie Kolorado, po policyjnym pościgu. Z dokumentów sądowych wynika, że po aresztowaniu przyznał się do zamordowania trzech kobiet. Miał wyjaśnić śledczym, że jego celem było zdobycie samochodów oraz kart kredytowych, ponieważ potrzebował pieniędzy na powrót do Iowy.

Według ustaleń policji kilka dni wcześniej Miller uderzył w łosia podczas jazdy w Utah i został bez pojazdu. Swój uszkodzony samochód sprzedał firmie zajmującej się holowaniem. Po kilku dniach spędzonych w hotelach miał zdecydować się na kradzież samochodu.

Pierwsza ofiara zginęła w swoim domu

Prokuratorzy ustalili, że mężczyzna spędził noc w szopie na posesji pierwszej ofiary. Kobieta, która miała ponad 80 lat, została zastrzelona w swoim domu, a następnie sprawca ukradł jej samochód marki Buick. Jej ciało odnaleziono później w piwnicy znajdującej się pod budynkiem gospodarczym na terenie posesji.

Zbrodnia na szlaku turystycznym

Z dokumentów śledczych wynika, że po krótkiej jeździe Miller uznał, że nie chce korzystać z ukradzionego Buicka. Zaparkował go przy jednym z lokalnych szlaków turystycznych niedaleko parku narodowego Capitol Reef.

Na miejscu zauważył dwie kobiety wysiadające z samochodu Subaru. Według ustaleń policji zastrzelił je, a następnie ukradł ich pojazd. Prokuratorzy twierdzą, że próbował ukryć ciała ofiar w wyschniętym korycie strumienia.

Ofiary zostały odnalezione po zgłoszeniu zaginięcia

Policja została powiadomiona o zdarzeniu przez mężów dwóch turystek, które udały się na szlak i nie wróciły o umówionej porze. Mężczyźni poinformowali służby, że z parkingu przy szlaku zniknął samochód należący do kobiet.

Śledczy odnaleźli później pierwszą ofiarę po ustaleniu właściciela pozostawionego Buicka. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren domu w miejscowości Lyman, gdzie znaleziono dowody związane z zabójstwem.

Pościg zakończył się w Kolorado

Policja śledziła trasę podejrzanego dzięki systemom odczytu tablic rejestracyjnych oraz usługom lokalizacji pojazdów. Trasa prowadziła z Utah przez północną Arizonę aż do górskiej miejscowości Pagosa Springs w Kolorado. To właśnie tam mężczyzna porzucił skradziony samochód i został zatrzymany po krótkich poszukiwaniach.

Śledztwo wciąż trwa

W chwili zatrzymania Ivan Miller miał przy sobie nóż oraz pistolet kalibru 45. Według rejestru więziennego w Kolorado przebywa obecnie w areszcie pod zarzutem nielegalnego posiadania ukrytej broni.

Śledczy podkreślają, że nie znaleziono żadnych dowodów na to, aby sprawca znał swoje ofiary. Według wstępnych ustaleń kobiety zostały wybrane przypadkowo.

Dwie zamordowane turystki były przyjaciółkami w wieku około 30 i 60 lat. Trzecia ofiara mieszkała około 10 mil od miejsca, gdzie odnaleziono ciała pozostałych kobiet.

Mieszkańcy proszeni o czujność

Zanim podejrzany został zatrzymany, władze Wayne County apelowały do mieszkańców o zachowanie ostrożności. W czwartek zamknięto pobliskie szkoły, a policja prowadziła działania w kilku miejscach w regionie Torrey i okolicznych miejscowościach.

W śledztwo zaangażowane zostało stanowe biuro śledcze oraz laboratorium kryminalistyczne. Funkcjonariusze nadal analizują dowody i próbują ustalić szczegóły wydarzeń poprzedzających zbrodnię.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube, Pagosa Springs Police Department
Czytaj dalej

Popularne

Reklama

Kalendarz

czerwiec 2014
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu