Połącz się z nami

News USA

Na Uniwersytecie Northeastern w Chicago trwa gorąca dyskusja. Czy zniknie budynek im. Lecha Wałęsy?

Opublikowano

dnia

Nazywanie budynków imionami sławnych osób to powszechna rzecz, zwłaszcza na uniwersytetach. Jednak Northeastern Illinois University ma niemały problem z budynkiem nazwanym imieniem polskiego prezydenta Lecha Wałęsy.

Cała debata rozgorzała po wypowiedzi prezydenta z zeszłego roku, kiedy powiedział on, że geje powinny zajmować ostatnią ławkę w Sejmie, albo nawet „siedzieć za murem”. Ta wypowiedź poruszyła wiele środowisk i jej echo dotarło również do Chicago.

Tim Barnett jest jednym z 20 profesorów, który twierdzi, że wypowiedź Wałęsy znieważa oblicze Uniwersytetu Northeastern, który znany jest ze swojego bogactwa różnych kultur– „ Myślę, że jego komentarze [Wałęsy] obrażają nasze wartości” – podkreśla profesor Barnett.

Zarząd szkoły broni jednak swojej decyzji nadaniu jednego z budynków imienia Lecha Wałęsy – prezydent uniwersytetu Sharon Hahs pięć lat temu odsłaniając tablicę z nazwą powiedziała, że Lech Wałęsa był „Znakiem drogowym nadziei i demokracji”. Po pięciu latach Hahs nie zmieniła swojego nastawienia i mówi NIE uniwersyteckiej komisji, która wniosła o zmianie nazwy budynku. Mimo swojego stałego stanowiska Hahs odmówiła udzielenia wywiadu

Swoje zdanie przedstawił Wojciech Włoch, koordynator stosunków międzynarodowych, który powiedział -„Myślę, że powinniśmy go [Wałęsę] szanować, za to co zrobił dla ludzkości i pokoju na świecie, zamiast skupiać się na tym, co mówi w starszym wieku.

Nie wszyscy jednak są takiego zdania – jak podkreśla Kelvin Johnson, jeden ze studentów Uniwersytetu Northeastern – „Jestem zakłopotany, gdyż szkoła uczy mnie zróżnicowania i integralności, a w tym przypadku tego nie widzę”.

Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com

Źródło: myfoxchicago.com
Foto: EPA

News USA

Polka wśród ofiar mrozów w NYC

Opublikowano

dnia

Autor:

Jak ustaliło Radio RAMPA, Barbara Szuter, która była jedną z ofiar śmiertelnych mrozów w Nowym Jorku, była obywatelką Polski. Zmarła 24 stycznia, a jej ciało znaleziono przy 1112 Remsen Avenue, w dzielnicy Canarsie na Brooklynie. Jak ustaliliśmy, Pani Barbara miała w kwietniu skończyć 65 lat.

Szuter była jedną z przynajmniej 20 już potwierdzonych przez miasto Nowy Jork zgonów, zarejestrowanych w związku z falą mrozów, która rozpoczęła się 24 stycznia.

Historię każdej z ofiar mrozów, opisał dziennik the New York Times, w artykule z 13 lutego. Barbara Szuter odnaleziona została martwa właśnie 24 stycznia – tego pierwszego dnia śmiertelnie niskich temperatur, miasto odnalazło sześć umierających, lub już nieżyjących osób, jak podaje gazeta.

NYTimes opisuje, że Barbara Szuter, rozbiła obozowisko z koców i pojemników z jedzeniem w alejce obok budynku mieszkalnego, w którego piwnicy kiedyś sypiała. Sąsiedzi mówili, że często przebywał z nią mężczyzna, którego nazywała Chrissy.

Jak podaje NYTimes, we wczesnych godzinach 24 stycznia, Jonathan Inesta, który mieszkał w tym budynku, usłyszał, jak pani Szuter płacze na zewnątrz w przenikliwym zimnie – jak dalej podaje gazeta, Inesta i jego dziewczyna przygotowali torbę z wodą butelkowaną, przekąskami oraz wystarczającą ilością pieniędzy na przejazd metrem.

Ponieważ, Pani Szuter nie wydawała się mówić dobrze po angielsku, dołączyli także kartkę z prośbą o pomoc, którą — mieli nadzieję — mogłaby pokazać pracownikowi metra. Wyniesli torbę na zewnątrz.

„Powiedzieliśmy jej, że nie przetrwa nocy” — powiedział pan Inesta, cytuje NYTimes. „Nic nie odpowiedziała.”

Jak dalej podaje NYTimes, Pani Szuter była otulona kocami, ale pan Inesta i jego dziewczyna błagali ją, by poszła do schroniska. Wskazali też na otwarte drzwi do budynku i zaprosili ją do środka. Pani Szuter nie poruszyła się.

Rano Carlton Pennant, inny sąsiad, wrócił do domu i zobaczył mężczyznę pochylonego nad ciałem pani Szuter w alejce, zawodzącego z rozpaczy. „Mamo, ty mnie zostawiłaś” — płakać miał ten mężczyzna. Źródła Radio RAMPA nie potwierdziły jednak informacji o tym, że Pani Szuter miała dziecko czy syna, który by z nią przebywał.

W trwającej od 24 stycznia fali mrozów, w mieście Nowy Jork odnalezionych zostało na zewnątrz przynajmniej 20 nieżywych osób. Dodatkowo, przynajmniej 7 osób, jak podało miasto, zmarło z przyczyn związanych z hipotermią w prywatnych mieszkaniach.

Temat przygotowania miasta na ekstremalne zimno był we wtorek, 10 lutego, przedmiotem wielogodzinnego przesłuchania w Radzie Miasta, podczas którego przewodnicząca Julie Menin stwierdziła, że wcześniejsze zgony „nie były nieuniknione” i wraz z innymi radnymi domagała się wskazania luk w miejskich systemach wsparcia, które mogły przyczynić się do tragedii.

Molly Wasow Park, komisarz nowojorskiego Departamentu Opieki Społecznej, zrezygnowała ze stanowiska w obliczu serii zgonów podczas fali ekstremalnych mrozów, ale wzięła udział w przesłuchaniu w Radzie Miasta.

Szef biura lekarza sądowego Jason Graham zeznał, że jego urząd bada także część zgonów związanych z zimnem w prywatnych domach i zaznaczył, że w miarę postępu sekcji zwłok liczba potwierdzonych przypadków hipotermii może wzrosnąć.

W styczniu niemal 80 tysięcy nowojorczyków złożyło pod numer 311 skargi na brak ogrzewania i ciepłej wody – był to rekord w skali jednego miesiąca, według miejskiego Departamentu Ochrony i Rozwoju Mieszkalnictwa.

Monika Adamski/Radio Rampa

 

Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Iran ogłasza czasowe zamknięcie Cieśniny Ormuz: Pokaz siły w trakcie rozmów z USA

Opublikowano

dnia

Autor:

khamenei

Iran poinformował o tymczasowym zamknięciu Cieśniny Ormuz w związku z ćwiczeniami wojskowymi z użyciem ostrej amunicji. Decyzja została ogłoszona we wtorek, równolegle z kolejną rundą pośrednich rozmów pomiędzy Teheranem a Stanami Zjednoczonymi dotyczących programu nuklearnego Islamskiej Republiki.

Rzadki i symboliczny krok

Ogłoszenie zamknięcia jednego z kluczowych szlaków żeglugowych świata zostało odebrane jako wyraźny sygnał polityczny. Cieśnina Ormuz ma strategiczne znaczenie dla globalnego rynku energetycznego, ponieważ przepływa przez nią znaczna część światowego transportu ropy naftowej.

Nie było początkowo jasne, czy ruch morski został faktycznie wstrzymany, jednak sama zapowiedź takiego działania wywołała natychmiastowe reakcje obserwatorów.

Ćwiczenia z użyciem rakiet

Irańskie media państwowe poinformowały, że siły zbrojne przeprowadziły ćwiczenia obejmujące wystrzelenie rakiet w rejonie cieśniny. Zamknięcie szlaku miało mieć charakter krótkotrwały i zostało uzasadnione względami bezpieczeństwa oraz troską o ruch morski.

Ostre słowa najwyższego przywódcy

Najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei skierował do Stanów Zjednoczonych zdecydowane ostrzeżenie.

„Okręt wojenny jest oczywiście niebezpiecznym narzędziem, ale jeszcze groźniejsza jest broń, która może taki okręt zatopić” powiedział.

Chamenei podkreślił również, że Iran nie zaakceptuje prób narzucania rezultatów negocjacji.

Dyplomatyczny ton w Genewie

Odmienny ton przyjął minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi, który wyraził ostrożny optymizm wobec prowadzonych rozmów, mówiąc: „Mamy nadzieję, że negocjacje doprowadzą do trwałego i wypracowanego rozwiązania.” Szef irańskiej dyplomacji zaznaczył jednocześnie, że Iran pozostaje gotowy do obrony w przypadku zagrożenia.

Ali Khamenei

Ali Khamenei

Rozmowy pełne napięć

Pośrednie negocjacje prowadzone były z udziałem delegacji obu państw. Według informacji przekazanych przez przedstawicieli administracji amerykańskiej, rozmowy przyniosły częściowy postęp, jednak wiele kwestii pozostaje nierozstrzygniętych. Strona irańska zapowiedziała przedstawienie bardziej szczegółowych propozycji w nadchodzących tygodniach.

Rosnąca obecność militarna USA

W tle rozmów utrzymuje się zwiększona aktywność militarna Stanów Zjednoczonych w regionie. Amerykańska marynarka wojenna skierowała w rejon Bliskiego Wschodu kolejne jednostki, co Teheran interpretuje jako element presji politycznej.

Wpływ na rynki energetyczne

Informacje o rozmowach oraz napięciach w rejonie Cieśniny Ormuz znalazły odzwierciedlenie na rynkach surowcowych. Notowania ropy naftowej wykazywały wyraźną zmienność, reagując zarówno na sygnały dyplomatyczne, jak i komunikaty dotyczące ćwiczeń wojskowych.

Program nuklearny w centrum sporu

Administracja amerykańska podkreśla, że celem rozmów pozostaje ograniczenie irańskiego programu nuklearnego. Teheran utrzymuje, że jego działania mają charakter pokojowy i odrzuca zarzuty dotyczące dążenia do budowy broni jądrowej.

 

Źródło: AP
Foto: Ali Khamenei website, The White House
Czytaj dalej

News USA

Prezydent Donald Trump żegna pastora i aktywistę z Chicago, Jessego Jacksona

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump przekazał wyrazy współczucia rodzinie pastora 84-letniego Jessego Jacksona po jego śmierci ogłoszonej we wtorek. W oświadczeniu podkreślił znaczenie lidera ruchu praw obywatelskich, określając go jako postać o wyjątkowej energii i charyzmie.

Wspomnienie wieloletniej znajomości

Donald Trump zaznaczył, że znał Jessego Jacksona na długo przed objęciem urzędu prezydenta. W swoim wpisie przypomniał również o udzielanym w przeszłości wsparciu dla Rainbow PUSH Coalition – organizacji założonej przez Jacksona.

„Był dobrym człowiekiem, z ogromną osobowością, determinacją i życiową mądrością. Był niezwykle serdeczny – naprawdę kochał ludzi” – napisał prezydent.

Polityczne odniesienia

Trump odwołał się także do inicjatyw realizowanych podczas jego administracji. Wskazał na reformę wymiaru sprawiedliwości, zwiększone finansowanie dla historycznie czarnych uczelni oraz program Opportunity Zones. W oświadczeniu zaznaczył, że działania te spotykały się z aprobatą Jessego Jacksona.

Donald Trump określił Jacksona jako postać o niezwykłym wpływie na życie publiczne. „Bardzo kochał swoją rodzinę, i do niej kieruję moje najgłębsze wyrazy współczucia. Będzie go brakować” napisał prezydent.

Spokojne odejście

Rodzina Jessego Jacksona poinformowała, że zmarł on spokojnie we wtorkowy poranek. W ubiegłym roku u duchownego zdiagnozowano chorobę neurodegeneracyjną, a w listopadzie trafił do szpitala na obserwację.

Relacja sięgająca dekad

Relacja pomiędzy Donaldem Trumpem a Jessem Jacksonem miała długą historię. Obaj pojawiali się razem publicznie jeszcze w latach osiemdziesiątych, a w kolejnych dekadach ich drogi wielokrotnie się przecinały. W latach dziewięćdziesiątych Trump udostępnił przestrzeń biurową dla Wall Street Project – inicjatywy Rainbow PUSH Coalition działającej w nowojorskim centrum finansowym.

Jackson z prezydentem Billem Clintonem i wiceprezydentem Alem Gorem w 1993 roku

Publiczne gesty i wystąpienia

Jesse Jackson w przeszłości kilkukrotnie przedstawiał Donalda Trumpa podczas wydarzeń organizowanych przez Wall Street Project. W swoich wystąpieniach odnosił się do jego stylu oraz sukcesów zawodowych, podkreślając znaczenie współpracy.

Postać historyczna ruchu praw obywatelskich

Jesse Jackson pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci amerykańskiego ruchu praw obywatelskich. Dwukrotnie ubiegał się o nominację prezydencką Partii Demokratycznej, odgrywając istotną rolę w debacie o równości i prawach społecznych.

Jesse Jackson, wystąpienie w Genevie 2012 rok

Wtorkowe oświadczenie Prezydenta Trumpa stało się symbolicznym podsumowaniem wieloletniej relacji, która przez dekady łączyła świat polityki, biznesu oraz aktywizmu społecznego.

 

Źródło: cbs
Foto: John H. White, TonyTheTiger
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2014
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu