Połącz się z nami

News USA

Konta bankowe dla super ostrożnych. Nowy pomysł Bank of America [dźwięk]

Opublikowano

dnia

Pomysłów na wyciąganie pieniędzy od klientów Bank of America ciąg dalszy. W 2011 roku, bank planował wprowadzenie opłaty dla posiadaczy kart debetowych. Miało to być pięć dolarów miesięcznie. Olbrzymia fala krytyki zmusiła zarząd banku do zaniechania wproeadzenia ambitnych planów. Tym razem, Bank of America zamierza oferować swoim klientom nowy rodzaj konta, za które comiesięcznie trzeba będzie 4 dolary i 95 centów.

Co różni konta SafeBalance od zwykłych kont bankowych to całkowity brak papierowych czeków. Dodatkowo, właściciele tych kont nigdy nie przekroczą konta bankowego więc nie muszą obawiać się kar z tego powodu. Zarząd banki twierdzi, że nowa usługa jest przeznaczona dla tych klientów, którym szczególnie zależy na niepłaceniu kar za przekroczenie stanu konta.

Relacja Rafała Muskały

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/bank-of-america” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Krytycy twierdzą, że wprowadzenie kont SafeBalance nie ma absolutnie żadnego sensu. Podobne mechanizmy ochrony właściciela przed karami za przekroczenie konta są już dostępne za darmo, tylko trzeba je uaktywnić. W 2010 roku, System Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych zabronił bankom automatycznego nakładania kar za przekroczenie konta. Wszyscy właściciele kont mają wybór co do tego co stanie się w momencie gdy zabraknie na koncie pieniędzy.

Jedną z opcji jest tymczasowa deaktywacja konta. Tak długo jak na koncie nie będzie wystarczająco dużo pieniędzy, nie można go używać do robienia zakupów czy płacenia rachunków. Druga opcja to ochrona konta przed przekroczeniem stanu. Mogłoby się wydawać, że mechanizm chroni klienta lecz jest to nieprawda. W przypadku „chronionego” konta, gdy pieniędzy jest za mało aby dokonać transakcji, bank pożycza klientowi brakującą sumę i za ten wysiłek każdorazowo narzuca karę w wysokości 35 dolarów.

Większość ludzi nie daje sobie sprawy z tego jak działa system ochrony kont przed przekroczeniem stanu. Tak zwana „ochrona” jest kolejnym sposobem aby wyciagnąć od klientów dodatkowe pieniądze. W przypadku kont SafeBalance nie istnieje mozliwość wypisania czeku bez pokrycia, a konto przestanie działać gdy nie ma na nim pieniędzy. Również automatyczne płacenie rachunków z użyciem takiego konta nie dojdzie do skutku z powodu brakujących funduszy. Czy kosztujące 4 dolary 95 centów miesięcznie ograniczone konto to dobry pomysł zweryfikują klienci.

Michał Dziedzic
mdziedzic@radiodeon.com

Źródło: huffingtonpost.com
Foto: Flickr.com/ ~!

News USA

Nowa umowa Polski z amerykańskim konsorcjum zabezpiecza budowę pierwszej elektrowni jądrowej

Opublikowano

dnia

Autor:

Polski rząd ogłosił zakończenie negocjacji w sprawie nowej umowy z amerykańskim konsorcjum składającym się z korporacji Westinghouse i Bechtel. Dokument ma umożliwić kontynuację prac nad budową pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, mimo że poprzednia umowa wygasła pod koniec marca.

Mimo braku podpisania nowego kontraktu, rząd zapewnia, że projekt przebiega zgodnie z planem. Premier Donald Tusk poinformował, że negocjacje dotyczące tzw. umowy pomostowej zostały zakończone, a nowe porozumienie będzie znacznie korzystniejsze dla Polski.

Wprowadza ono mechanizmy zwiększonego nadzoru nad wydatkami oraz określone terminy, których niedotrzymanie będzie skutkować karami finansowymi.

Historia projektu i nowe porozumienie

Pierwsza decyzja o współpracy z amerykańskim Westinghouse zapadła w październiku 2022 roku za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Elektrownia ma powstać w Choczewie na północnym wybrzeżu Polski. W kolejnym roku Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), państwowy podmiot odpowiedzialny za realizację projektu, podpisały umowę z konsorcjum Westinghouse i Bechtel na zaprojektowanie obiektu.

Pod koniec marca pierwotna umowa wygasła, jednak obecny rząd zapewnił, że projekt nie jest zagrożony.

Ministerstwo Przemysłu potwierdziło, że uzgodniono warunki nowej umowy o rozwoju inżynieryjnym (EDA), która określa zasady współpracy na kolejne miesiące. Dokument przewiduje dalsze prace nad projektowaniem elektrowni, zdobywaniem pozwoleń administracyjnych oraz przeprowadzaniem badań geologicznych.

„Osiągnięte porozumienie stanowi solidną podstawę dla dalszej współpracy polsko-amerykańskiej w tym strategicznym projekcie” – poinformowało ministerstwo. Podkreślono jednak, że umowa wymaga jeszcze zatwierdzenia przez organy korporacyjne partnerów amerykańskich.

Finansowanie i harmonogram

W ubiegłym tygodniu Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę zapewniającą 60 miliardów złotych (około 14,4 miliarda euro) na budowę elektrowni jądrowej. Środki te pokryją około 30% kosztów inwestycji, a reszta finansowania pochodzić będzie z pożyczek zagranicznych. Polska nadal oczekuje na zgodę Unii Europejskiej na udzielenie pomocy publicznej dla projektu.

Budowa pierwszej elektrowni ma rozpocząć się w 2028 roku, a uruchomienie pierwszego z trzech reaktorów planowane jest na 2036 rok.

Pełna operacyjność obiektu przewidywana jest na początek 2039 roku. W ramach Programu Polskiej Energetyki Jądrowej planowana jest także budowa drugiej elektrowni jądrowej w innej lokalizacji, której szczegóły nie zostały jeszcze ogłoszone. Łączna moc obu elektrowni ma wynosić od 6 do 9 GW.

 

Źródło: NFP
Foto: Polskie Elektrownie Jądrowe, istock/Montypeter/

 

Czytaj dalej

News USA

Zmarł Val Kilmer – aktor, gwiazda „Top Gun” i „The Doors”, buntownik z Hollywood

Opublikowano

dnia

Autor:

Val Kilmer, niezapomniany aktor znany z roli Icemana w „Top Gun”, Batmana w „Batman Forever” oraz Jima Morrisona w „The Doors”, zmarł w wieku 65 lat. Odszedł we wtorek wieczorem w Los Angeles, otoczony rodziną i przyjaciółmi, w tym córką Mercedes Kilmer, jak poinformowano w oświadczeniu przesłanym do Associated Press.

Val Kilmer zmagał się z problemami zdrowotnymi od lat. W 2014 roku zdiagnozowano u niego raka gardła, co wymusiło przeprowadzenie dwóch tracheostomii. Choć wyzdrowiał, we wtorek zmarł na zapalenie płuc.

„Zachowywałem się odważnie. Zachowywałem się dziwnie wobec niektórych. Nie zaprzeczam temu i nie żałuję, ponieważ straciłem i odnalazłem części siebie, o których istnieniu nie wiedziałem” – mówił w dokumencie „Val” z 2021 roku, podsumowującym jego karierę.

Od komedii po dramat – droga na szczyt

Val Kilmer był najmłodszym aktorem przyjętym do prestiżowej szkoły Juilliard. Jego filmowa kariera rozpoczęła się w 1984 roku od roli w parodii szpiegowskiej „Top Secret!”, a następnie w komedii „Real Genius” (1985).

Mimo początkowych ról komediowych, jego talent objawił się w pełni w latach 90., gdy wystąpił w takich produkcjach jak „Tombstone” (1993), „Prawdziwy romans” (1993) czy „Gorączka” (1995) u boku Ala Pacino i Roberta De Niro.

Jego aktorstwo było pełne poświęcenia. Grając Doca Hollidaya w „Tombstone”, Kilmer wypełnił swoje łóżko lodem, aby lepiej oddać agonię bohatera. Podczas pracy nad „The Doors” przez rok nosił skórzane spodnie i domagał się, by nazywano go Jimem Morrisonem.

Kontrowersje i wyobcowanie w Hollywood

Choć talent Kilmera był niezaprzeczalny, jego intensywny styl pracy przysporzył mu opinii trudnego współpracownika. Sam podkreślał, że jego nieustępliwość wynikała z troski o jakość artystyczną.

„W próbie wzmocnienia pozycji reżyserów i aktorów, aby szanowali prawdę i istotę każdego projektu, zostałem szanowany, ale też poważnie wyobcowany” – napisał w autobiografii „I’m Your Huckleberry”.

Jedną z najbardziej pamiętnych ról Kilmera był Iceman w „Top Gun”. Początkowo nie chciał jej przyjąć, jednak zmienił zdanie, gdy zapewniono go, że jego postać zostanie lepiej rozwinięta. Po niemal czterdziestu latach powrócił do tej roli w „Top Gun: Maverick” (2022).

Jako Batman w „Batman Forever” spotkał się z mieszanym odbiorem. Roger Ebert uznał go za „całkowicie akceptowalnego” następcę Michaela Keatona, jednak sam Kilmer twierdził, że kostium ograniczał jego aktorstwo.

„Ledwo mogłem się ruszać, ludzie musieli mi pomagać wstawać i siadać” – wspominał w dokumencie „Val”.

Trudne lata i refleksja nad karierą

Jego późniejsze role obejmowały filmy „Święty” (1997) oraz „Wyspa doktora Moreau” (1996), której produkcja była pełna chaosu i konfliktów. W 1996 roku magazyn „Entertainment Weekly” opublikował artykuł pat.„Człowiek, którego Hollywood uwielbia nienawidzić”, opisując jego trudny charakter na planie.

Z biegiem lat Val Kilmer skupił się na mniejszych, ale ambitnych projektach, jak „Spartan” (2004) czy „Wonderland” (2003). Poświęcił się także monodramowi „Obywatel Twain”, w którym wcielił się w Marka Twaina.

Życie prywatne i dziedzictwo

Kilmer dorastał w Los Angeles i uczęszczał do Chatsworth High School, gdzie jego rówieśnikami byli Kevin Spacey i Mare Winningham. Jego młodszy brat, Wesley, zmarł w wieku 15 lat, co mocno wpłynęło na aktora.

„Tęsknię za nim. Mam jego sztukę. Lubię myśleć o tym, co by stworzył. Nadal mnie inspiruje” – mówił w rozmowie z „Times”.

Był autorem dwóch tomików poezji i nominowany do nagrody Grammy za album spoken word „The Mark of Zorro”. Był w związku z wieloma kobietami, m.in. z Cher, a jego żoną była aktorka Joanne Whalley, z którą miał dwoje dzieci – Mercedes i Jacka.

Val Kilmer w 2005 roku

Val Kilmer pozostawił po sobie niezatarte ślady w kinematografii. Jego niezwykłe role, pasja i poświęcenie dla sztuki uczyniły go jednym z najbardziej fascynujących aktorów swojego pokolenia.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube, Georges Biard

 

Czytaj dalej

News USA

Izrael znosi cła na import z USA przed planowanym „Liberation Day” Trumpa

Opublikowano

dnia

Autor:

Izrael ogłosił zniesienie wszystkich pozostałych ceł na import ze Stanów Zjednoczonych. Decyzję podjęto zaledwie kilka godzin przed zapowiedzianym wprowadzeniem przez administrację Prezydenta Trumpa szeroko zakrojonych wzajemnych opłat celnych wobec globalnych partnerów handlowych USA.

Decyzja, ujawniona we wtorek przez izraelskich urzędników, wymaga jeszcze ostatecznej zgody ministra gospodarki Nira Barkata oraz parlamentarnej komisji finansów. Oczekuje się jednak, że obie instytucje poprą ten krok.

„Cła na cały import ze Stanów Zjednoczonych zostaną anulowane” – poinformowało biuro premiera w oficjalnym oświadczeniu.

Termin ogłoszenia tej decyzji wydaje się starannie skalkulowany, aby uniknąć potencjalnych konsekwencji ekonomicznych, gdyż administracja Prezydenta Donalda Trumpa przygotowuje się do wydarzenia nazwanego „Dniem Wyzwolenia”(“Liberation Day”), zaplanowanego na 2 kwietnia. Tego dnia mają zostać ogłoszone nowe globalne stawki celne.

Minister finansów Izraela Bezalel Smotrich, który podpisał rozporządzenie o zniesieniu ceł, podkreślił, że decyzja ta jest kluczowa dla ochrony izraelskiej gospodarki i dalszego umacniania stosunków międzynarodowych.

„Całkowite wyeliminowanie ceł na import ze Stanów Zjednoczonych to istotny krok w zabezpieczeniu gospodarki Izraela w tym trudnym okresie oraz wzmocnieniu więzi gospodarczych z naszym najważniejszym sojusznikiem – Stanami Zjednoczonymi” – stwierdził Smotrich we wspólnym oświadczeniu z Barkatem i Premierem Benjaminem Netanjahu.

Stany Zjednoczone są największym partnerem handlowym Izraela, a wartość wymiany handlowej między tymi krajami w 2024 roku wynosiła 34 miliardy dolarów. Oba państwa od czterech dekad utrzymują umowę o wolnym handlu, w ramach której około 98 procent amerykańskich towarów trafia do Izraela bez cła.

Według izraelskiego ministerstwa finansów pozostałe dotąd cła dotyczyły głównie produktów rolnych i generowały około 11,3 miliona dolarów rocznego przychodu.

„Zniesienie ceł na towary amerykańskie to kolejny krok w kierunku otwarcia rynku na konkurencję, dywersyfikacji gospodarki i obniżenia kosztów utrzymania” – powiedział Premier Netanjahu. „Poza korzyściami ekonomicznymi dla obywateli Izraela, ten ruch pozwoli nam także na dalsze wzmocnienie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi.”

Dziś “Liberation Day”

Jak poinformowała Sekretarz Prasowa Białego Domu, Karoline Leavitt, 2 kwietnia prezydent planuje nałożyć wzajemne taryfy na niemal wszystkich partnerów handlowych USA, „bez żadnych wyjątków.”

Chociaż konkretne stawki nie zostały jeszcze podane, ekonomiści przewidują wzrost amerykańskich ceł na towary z całego świata o 9–18 procent. Analitycy Goldman Sachs sugerują, że rzeczywiste stawki mogą być jeszcze wyższe, ponieważ administracja Donalda Trumpa traktuje je jako punkt wyjścia do negocjacji.

Prezydent Trump już wcześniej zapowiedział 25-procentowe cła na importowane samochody i części samochodowe, które wejdą w życie 2 kwietnia, a ich pobieranie rozpocznie się 3 kwietnia. Dodatkowo rozważa nałożenie ceł na produkty farmaceutyczne.

Trump zaznaczył, że jest otwarty na negocjacje w sprawie taryf w zamian za korzystne umowy, jednak takie porozumienia nie zostały osiągnięte przed dzisiejszym dniem.

Neil Shearing, główny ekonomista grupy Capital Economics, przewiduje, że skumulowany efekt nowych stawek taryfowych podniesie ogólny poziom ceł w USA do najwyższego poziomu od lat 40. XX wieku.

 

Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube, gov.il

 

Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Reklama
Reklama

Kalendarz

marzec 2014
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu