Połącz się z nami

News USA

W Utah i Kolorado ZAKAZ PALENIA do 21 lat. To NIE koniec ograniczeń dla palaczy [dźwięk]

Opublikowano

dnia

Dwa zachodnie stany, Kolorado i Utah, zamierzają podnieść minimalny wiek potrzebny aby zakupić produkty tytoniowe. Według najnowszych badań, 9 z 10 palaczy sięgnęło po pierwszego papierosa w wieku 18 lat. Dodatkowo, 90% papierosów wypalanych przez nieletnich, zostaje zakupiona właśnie przez 18-20 latków. Nowe prawo ma za zadanie ograniczyć dostęp do produktów tytoniowych dla nastolatów i młodych dorosłych.

W Wielkiej Brytanii podniesiono minimalny wiek dla palaczy z 16 do 18 lat. Ze zdrowotnego punktu widzenia był to sukces i już odnotowano ogólną poprawę kondycji fizycznej objętej zakazem grupy wiekowej. W miescie Nowy Jork już trzeba mieć 21 lat aby rozkoszować się paierosem. Hawaje, Massachusetts i New Jersey również rozważają wprowadzenie zakazu palenia dla osób, które nie ukończyły 21 roku życia.

Relacja Rafała Muskały

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/papierosy-od-21-lat” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Philip Morris USA, producent paierosów Marlboro, Parliament i Virginia Slims, nie jest zachwycony legislacyjnymi ograniczeniami dla młodych palaczy. Korporacja powołuje się na decyzję Kongresu z 2009 roku, który ustalił minimalny wiek dla palących na 18 lat. Producent papierosów nawołuje polityków, aby poczekali na najnowsze badania Agencji Żywności i Leków (FDA) dotyczące ograniczenia sprzedaży papierosów dla osób młodszych niż 21 lat.

Michał Dziedzic
[email protected]

Źródło: abcnews.go.com
Foto: Flickr.com/ h_kupetsky

News USA

Target obniża ceny blisko 2 tys. produktów przed sezonem świątecznych zakupów

Opublikowano

dnia

Autor:

sklep target

Target zapowiada obniżki cen blisko 2 tys. produktów z kategorii wyposażenia domu, odzieży i akcesoriów. Sieć chce w ten sposób przyciągnąć klientów przed rozpoczęciem intensywnego sezonu świątecznych zakupów, gdy wiele amerykańskich rodzin szczególnie uważnie kontroluje swoje wydatki.

Obniżki koncentrują się przede wszystkim na odzieży, obuwiu oraz artykułach wyposażenia domu. Są to kategorie, w których sprzedawca spodziewa się zwiększonego zainteresowania wraz z jesiennymi zakupami i zbliżającym się okresem świątecznym.

Tańsze buty dla kobiet i dzieci

Jedną z kategorii objętych zmianami jest obuwie damskie. Target podaje, że jego średnia cena spadła do 35 dolarów, podczas gdy rok wcześniej wynosiła 40 dolarów. Obniżki dotyczą również obuwia dziecięcego. Średnia cena kaloszy oraz butów zimowych dla dzieci jest obecnie o około 15 proc. niższa niż przed rokiem.

Niższe ceny artykułów do sypialni

Target zmniejsza również ceny produktów z kategorii pościeli i wyposażenia sypialni. Według sieci odświeżona oferta tych artykułów jest średnio o około 15 proc. tańsza niż asortyment dostępny w ubiegłym roku.

Zmiany pojawiają się w czasie, gdy duże amerykańskie sieci handlowe coraz mocniej rywalizują o klientów zwracających szczególną uwagę na ceny. Budżety gospodarstw domowych pozostają pod presją, dlatego detaliści próbują zachęcać konsumentów do zakupów poprzez obniżanie cen podstawowych i sezonowych produktów.

Duże sieci walczą o oszczędnych klientów

Podobne działania podejmują również inni duzi sprzedawcy, w tym Walmart i Costco. Firmy te informowały o zmniejszaniu cen wybranych artykułów w związku z niedawnymi zwrotami ceł.

Target zaznacza jednocześnie, że ceny oraz dostępność poszczególnych produktów mogą różnić się w zależności od sklepu, a także w sprzedaży internetowej. Program cenowy nie obejmuje Alaski i Hawajów.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: MDoculus
Czytaj dalej

News USA

Rejestry wyborców pod federalną kontrolą. Co zmienia rozszerzony system SAVE?

Opublikowano

dnia

Autor:

SAVE nie jest nowym systemem. Jego historia sięga reformy imigracyjnej uchwalonej przez Kongres w 1986 roku, a sam system zaczął działać w 1987 roku. Początkowo chodziło przede wszystkim o umożliwienie urzędom sprawdzania w federalnych bazach danych, czy osoba ubiegająca się o określone świadczenia publiczne rzeczywiście posiada taki status imigracyjny, jaki deklaruje. Była to przede wszystkim weryfikacja konkretnej osoby w konkretnej sprawie.

Z czasem zastosowanie SAVE zaczęło się rozszerzać. Już od 2009 roku niektóre stany korzystały z niego również przy rejestracji wyborców i aktualizowaniu list wyborczych.

Dzisiaj mówimy jednak o czymś znacznie większym. W Illinois, podobnie jak w wielu innych stanach, obywatelstwo amerykańskie jest warunkiem rejestracji do głosowania. Dotychczas system w dużej mierze opierał się jednak na oświadczeniu osoby rejestrującej się, że spełnia wymóg obywatelstwa. Osoba już prawidłowo zarejestrowana nie przechodzi przy każdych wyborach ponownej weryfikacji obywatelstwa poprzez przedstawienie amerykańskiego paszportu czy certyfikatu naturalizacji.

Rozszerzony SAVE zmienia sposób, w jaki taka weryfikacja może wyglądać. W 2025 roku administracja federalna znacznie rozszerzyła możliwości systemu. SAVE zaczął umożliwiać masowe sprawdzanie wielu rekordów jednocześnie oraz wyszukiwanie osób przy użyciu numerów Social Security. W praktyce daje to możliwość porównywania dużych zbiorów danych ze stanowych rejestrów wyborców z federalnymi informacjami dotyczącymi obywatelstwa i historii imigracyjnej.

Kontrola nie musi więc odbywać się przy urnie wyborczej. Może nastąpić wcześniej — poprzez masowe porównanie danych.

25 września 2026 roku Sąd Najwyższy USA, stosunkiem 6–3, pozwolił na ponowne korzystanie z rozszerzonej wersji SAVE podczas dalszego postępowania sądowego. Administracja argumentuje, że daje to stanom skuteczniejsze narzędzie do identyfikowania osób niebędących obywatelami USA, które nie mają prawa głosować w wyborach federalnych.

Głosowanie przez osoby niebędące obywatelami USA w wyborach federalnych jest nielegalne. Takie przypadki rzeczywiście się zdarzają. Dostępne analizy nie wskazują jednak, aby było to zjawisko powszechne.

I tutaj pojawia się druga strona tej historii. SAVE nie jest nieomylny. Według materiałów przedstawionych w sporze sądowym w Travis County w Teksasie około 25% osób oznaczonych przez SAVE jako potencjalnie nieposiadające obywatelstwa wcześniej przedstawiło dowód obywatelstwa USA.

W materiałach dotyczących St. Louis County wskazywano na jeszcze wyższy odsetek problematycznych wskazań. Jednocześnie Departament Bezpieczeństwa Krajowego nie podał Reutersowi ogólnego wskaźnika błędów systemu SAVE.

Ma to szczególne znaczenie dla naturalizowanych obywateli. Ktoś może przez wiele lat figurować w federalnych bazach jako posiadacz zielonej karty lub osoba posiadająca inny status imigracyjny, a następnie zostać obywatelem USA. Powstaje więc pytanie, jak dokładnie poszczególne federalne bazy aktualizują i porównują te informacje. I właśnie dlatego ta sprawa jest znacznie ciekawsza niż sama dyskusja o wyborach.

System, który powstał prawie 40 lat temu jako narzędzie prawa imigracyjnego, staje się dzisiaj narzędziem wykorzystywanym do masowej weryfikacji obywatelstwa osób znajdujących się w rejestrach wyborców.

Pytanie nie brzmi więc wyłącznie: czy państwo powinno sprawdzać, czy głosują tylko osoby do tego uprawnione? Jest jeszcze drugie pytanie: jak przeprowadzić taką kontrolę, aby wykrywając osoby nieuprawnione, nie zakwestionować prawa do głosowania obywatela USA?

Spór o SAVE jeszcze się nie zakończył. Decyzja Sądu Najwyższego z 25 września nie jest ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]

 

Foto: YouTube, istock/wirestock/Drazen Zigic/
Czytaj dalej

News USA

Teksańskie prawo przeciw aborcji nie ponosi winy za śmierć ciężarnej mieszkanki stanu

Opublikowano

dnia

Autor:

tierra-walker

Rodzina 37-letniej kobiety, która zmarła w 2024 roku wskutek stanu przedrzucawkowego podczas ciąży wysokiego ryzyka, złożyła pozew przeciwko Prokuratorowi Generalnemu Teksasu Kenowi Paxtonowi, lekarzom oraz instytucjom medycznym. Bliscy twierdzą, że kobiecie odmówiono aborcji, która mogła uratować jej życie. Lekarze i działacze pro-life przedstawiają inną ocenę, wskazując przede wszystkim na niewłaściwą opiekę medyczną – mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Tierra Walker podczas ciąży wielokrotnie trafiała do szpitala. Zmagała się z wysokim ciśnieniem krwi, napadami drgawek, silnym bólem oraz zakrzepicą żył głębokich. Dwa dni przed śmiercią została wypisana z oddziału ratunkowego, ponieważ lekarze uznali jej stan za wystarczająco stabilny.

15 września rodzina kobiety złożyła pozew. Wśród pozwanych znaleźli się Prokurator Generalny Teksasu Ken Paxton, lekarze Walker, Teksańska Rada Medyczna oraz system medyczny Uniwersytetu Teksasu.

Rodzina obwinia prawo obowiązujące w Teksasie

W pozwie rodzina utrzymuje, że Walker odmówiono aborcji, która mogła uratować jej życie, a do tragicznego finału przyczyniły się przepisy aborcyjne obowiązujące w Teksasie. Autorzy skargi zarzucają zarówno władzom politycznym, jak i instytucjom medycznym poważne zaniedbania i działania, które miały zaszkodzić pacjentce.

Prawo Teksasu przewiduje możliwość przeprowadzenia aborcji w sytuacji zagrożenia życia ciężarnej kobiety. Podobne wyjątki obowiązują również w innych stanach, które wprowadziły restrykcyjne przepisy dotyczące aborcji.

Przedstawiciele środowisk pro-life nie zgadzają się z twierdzeniem, że za śmierć 37-latki odpowiada samo prawo. Ich zdaniem przypadek Tierry Walker wskazuje przede wszystkim na problemy związane z funkcjonowaniem systemu ochrony zdrowia i niewystarczającą opieką nad pacjentką z ciążą wysokiego ryzyka.

Lekarka wskazuje na niewystarczającą opiekę

Dr Christina Francis, stojąca na czele American Association of Pro-Life Obstetricians and Gynecologists AAPLOG , oceniła, że Tierra Walker prawdopodobnie przeżyłaby, gdyby otrzymała standardową opiekę medyczną, która była legalna w Teksasie.

Według dr Christiny Francis tragedia zwraca uwagę na szersze problemy amerykańskiej opieki położniczej, w tym niedostateczną koordynację leczenia oraz niewystarczająco intensywne postępowanie w przypadku poważnych schorzeń. Jej zdaniem pacjentka wymagała skoordynowanego leczenia zgodnego z obowiązującymi standardami.

Na podstawie dokumentacji sądowej Francis wskazała, że należało bardziej zdecydowanie kontrolować ciśnienie krwi Walker, przeprowadzić potrzebne badania diagnostyczne oraz kontynuować hospitalizację do czasu ustabilizowania jej stanu.

Stan przedrzucawkowy w 20. tygodniu ciąży

Francis zwróciła szczególną uwagę na fakt, że stan przedrzucawkowy pojawił się u Walker w 20. tygodniu ciąży. Według niej na tak wczesnym etapie ciąży jest to z definicji ciężki stan wymagający odpowiedniego postępowania medycznego.

Przedstawicielka AAPLOG zaznaczyła jednocześnie, że aborcja indukowana nie powinna być traktowana jako uniwersalne rozwiązanie wszystkich powikłań ciąży. Jej zdaniem przypadek Walker wskazuje przede wszystkim na potrzebę poprawy jakości opieki medycznej.

Organizacja pro-life wskazuje na zaniedbania

Kelsey Pritchard z Susan B. Anthony Pro-Life America również oceniła, że w przypadku Tierry Walker doszło do niepowodzeń na wielu poziomach opieki nad ciążą wysokiego ryzyka. Organizacja opowiada się za przepisami i edukacją medyczną, które mają jednoznacznie wskazywać lekarzom, że regulacje aborcyjne nie ograniczają obowiązku ratowania życia kobiety w nagłych przypadkach związanych z ciążą.

Pritchard zakwestionowała także motywy stojące za pozwem, zwracając uwagę na wcześniejszą działalność prawniczki prowadzącej sprawę na rzecz dostępu do aborcji. Odniosła się również do umieszczenia wśród pozwanych Kena Paxtona, który ubiega się o mandat w Senacie USA. Według Pritchard prokurator generalny odpowiada za egzekwowanie prawa, a nie jego stanowienie.

Spór o przyczyny tragedii

Sprawa Tierry Walker staje się kolejnym przypadkiem, w którym przedmiotem sporu jest wpływ przepisów aborcyjnych na decyzje podejmowane przez lekarzy w sytuacji poważnych komplikacji podczas ciąży.

Rodzina 37-latki utrzymuje, że obowiązujące regulacje przyczyniły się do odmowy procedury, która mogła uratować jej życie. Przedstawiciele środowisk pro-life argumentują natomiast, że prawo dopuszczało konieczne działania medyczne, a śmierć Tierry Walker była prawdopodobnie możliwa do uniknięcia przy właściwej diagnostyce, hospitalizacji i leczeniu.

O tym, czy działania lekarzy i obowiązujące w Teksasie przepisy miały wpływ na śmierć kobiety w sposób wskazany w pozwie, rozstrzygnie postępowanie sądowe. Pozew obejmuje zarówno zarzuty wobec osób odpowiedzialnych za opiekę nad Walker, jak i instytucji nadzorujących system medyczny w stanie.

 

Źródło: ewtnnews
Foto: Rodzina Teiryy Walker, YouTube, istock/KatarzynaBialasiewicz/
Czytaj dalej

Popularne

[wpp range='last30days' limit=5 stats_views=0 order_by='views' post_html='
  • {thumb}
    {category}
    {title}
  • ' thumbnail_width=320 thumbnail_height=165 header_start='

    ' header_end='

    ' wpp_start='
      ' wpp_end='
    ' stats_taxonomy=1]

    Kalendarz

    marzec 2014
    P W Ś C P S N
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  

    Popularne w tym miesiącu