News USA
Prawie pół miliarda dolarów na remont chicagowskiej kolejki BLUE LINE. Zobacz gdzie będą UTRUDNIENIA [dźwęk]
425 milionów dolarów – tyle kosztował remont południowego odcinka czerwonej linii CTA w Chicago. Teraz nadszedł czas na modernizację kolejki z niebieskim kolorem. Już od przyszłego miesiąca, zarząd CTA planuje rozpoczęcie remontu 12,5 milowego odcinka Blue Line, pomiędzy lotniskiem O’Hare i stacją Grand Avenue. Przedsięwzięcie pod nazwą “Your New Blue” ma kosztować miasto 492 milionów dolarów.
Pierwsza faza prac remontowych obejmie naziemną część kolejki, pomiędzy stacjami Damen i Logan Square. Wszystkie drewniane elementy mają zostać wymienione, a używana bez przerwy od 1895 roku, naziemna konstrukcja ma zostać odnowiona. Prace będą prowadzone podczas dziesięciu weekendów, pomiędzy marcem i sierpniem. W tym czasie, pasażerowie będą musieli korzystwać z darmowych autobusów, które dostarczy CTA.
Relacja Rafała Muskały:
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/blue-line-remont” comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]
Prace remontowe mają trwać cztery lata. Trzynaście stacji ma zostać odświeżonych i zabezpieczonych przed deszczem i wilgocią. Poprawione mają być również tory, sygnalizacja i trakcja elektryczna. Jednym z celów remontu, jest skrócenie czasu podrózy z lotniska O’Hare do śródmieścia o 10 minut – „To naprawdę skomplikowane przedsięwzięcie. Musimy wziąć pod uwagę wszystko” – mówi prezydent CTA, Forrest Claypool.
Michał Dziedzic
mdziedzic@radiodeon.com
Źródło: ABCLocal.go.com
Foto: Flickr.com/-tripp-
News USA
Verizon po awarii oferuje klientom 20 dolarów rekompensaty
Po środowej, szeroko odczuwalnej awarii usług komórkowych, Verizon ogłosił, że przekaże swoim klientom 20 dolarów kredytu na rachunkach. Firma podjęła decyzję po lawinie skarg od użytkowników, którzy zgłaszali problemy z wykonywaniem połączeń, korzystaniem z internetu mobilnego i finalizowaniem transakcji wymagających dostępu do sieci.
Setki tysięcy zgłoszeń problemów
Według serwisu Downdetector, monitorującego awarie usług cyfrowych, w środę problemy z siecią Verizon zgłosiło nawet 180 tysięcy użytkowników w całych Stanach Zjednoczonych. Nie wiadomo jednak, ile osób realnie zostało dotkniętych przerwą w usługach — Verizon nie podał tej liczby.
Jak odebrać 20 dolarów?
Operator wyjaśnił, że klienci mogą uzyskać kredyt, logując się do aplikacji myVerizon i akceptując ofertę. W komunikacie firma podkreśliła:
„Wczoraj nie spełniliśmy standardu, którego oczekują nasi klienci i którego oczekujemy od siebie. Kredyt to sposób na okazanie, że cenimy czas naszych klientów.”
Verizon zaznaczył, że jego przedstawiciele skontaktują się indywidualnie z klientami biznesowymi w sprawie rekompensaty.
Firma przeprasza i bada przyczynę
Choć awarię usunięto, użytkownicy, którzy nadal mają problemy z siecią, powinni zrestartować urządzenia, by ponownie połączyć się z nadajnikami operatora. Przyczyna przerwy w działaniu sieci nadal pozostaje nieznana, a Verizon nie podał, co spowodowało zakłócenia.
Potknięcie w kluczowej infrastrukturze
Choć 20 dolarów to gest dobrej woli, firma przyznała, że: „Żaden kredyt nie zrekompensuje w pełni niedogodności.” W erze, gdy smartfony stały się podstawowym narzędziem pracy, nauki i komunikacji, awarie takie jak ta mogą szybko sparaliżować codzienne funkcjonowanie społeczeństwa.
Źródło: cbs
Foto: istock/fizkes/
News USA
Polska nie wyśle wojsk na Grenlandię. Tusk ostrzega przed „końcem świata, jaki znamy”
Polska nie dołączy do grupy państw europejskich wysyłających żołnierzy na Grenlandię — zadeklarował w czwartek premier Donald Tusk, odnosząc się do rosnącego napięcia wokół planów Prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących kontroli nad wyspą. Decyzja została ogłoszona na konferencji prasowej, podczas której Tusk jednoznacznie wykluczył udział polskich sił zbrojnych w jakichkolwiek działaniach na Grenlandii.
„Potencjalna interwencja USA byłaby katastrofą”
Donald Tusk określił ewentualne militarne działania Stanów Zjednoczonych wobec Grenlandii jako zagrożenie o historycznej skali. Według premiera, atak lub próba aneksji terytorium należącego do Danii – pełnoprawnego członka NATO – przez inne państwo sojuszu oznaczałaby „koniec świata, jaki znamy”.
Jak podkreślił, taki konflikt podważyłby sens wspólnoty transatlantyckiej, która przez dekady była fundamentem globalnego bezpieczeństwa i tamowała ekspansję „zła w postaci komunizmu, terroryzmu i innych form agresji”.
Europa wysyła żołnierzy, Polska mówi „nie”
W ostatnich dniach Niemcy, Szwecja, Francja i Norwegia poinformowały o skierowaniu niewielkich kontyngentów wojskowych do udziału w manewrach na Grenlandii u boku duńskich sił. Polska, jak zaznaczył Tusk, nie planuje dołączenia do tej inicjatywy.
Obawy przed nieprzewidywalnością administracji Trumpa
Donald Tusk przypomniał, że podczas wcześniejszych rozmów z Donaldem Trumpem wielokrotnie słyszał o jego „preferowaniu zaskoczenia szczególnie wobec sojuszników”. Dlatego, jak dodał: „Niestety, nie można wykluczyć żadnego scenariusza”.
Premier Polski przyznał, że choć nie chce spekulować o realnym prawdopodobieństwie interwencji, dotychczasowe działania Białego Domu każą brać pod uwagę warianty uznawane wcześniej za niewyobrażalne.
Czy NATO się rozpadnie?
Tusk zasugerował, że ewentualne załamanie solidarności sojuszniczej wymagałoby budowania nowych mechanizmów bezpieczeństwa z państwami, które „pozostaną lojalne wobec projektu Zachodu”. Zapewnił jednocześnie, że polski rząd działa odpowiedzialnie i przygotowuje się na różne możliwości.
Różnica zdań u szczytów władzy
W sprawie Grenlandii w polskiej polityce widoczny jest rozdźwięk.
- Premier Tusk współtworzył wraz z rządami Danii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii apel ostrzegający USA przed naruszeniem suwerenności Grenlandii.
- Prezydent Karol Nawrocki, sprzymierzony z opozycją i blisko związany z Trumpem, uznał, że „dyskusje powinny pozostać sprawą między premierem Danii a prezydentem USA”.
Donald Tusk zaznaczył, że mimo sporów, jego rząd pozostaje odpowiedzialny za prowadzenie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa państwa.
„Nie ma miejsca na lekkomyślność”
Podsumowując, premier podkreślił, że Polska stawia na dyplomację i stabilność, a nie eskalację. Zapewnił też, że w najbliższym czasie nie zapadną decyzje o wysyłaniu żołnierzy na Grenlandię – niezależnie od działań innych państw.
Źródło: NFP
Foto: YouTube, KPRM
News USA
Nowoczesne leki odchudzające nie zwiększają ryzyka myśli samobójczych
Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zapowiedziała usunięcie ostrzeżeń dotyczących ryzyka samobójstw z etykiet niektórych najpopularniejszych leków odchudzających, po przeprowadzeniu szeroko zakrojonej analizy bezpieczeństwa. Zmiana dotyczy preparatów opartych na agonistach receptorów GLP-1, w tym Zepbound firmy Eli Lilly, oraz Wegovy i Saxenda produkowanych przez Novo Nordisk.
Przegląd nie wykazał zwiększonego ryzyka myśli samobójczych
Według FDA przegląd badań klinicznych i zgłoszeń po wprowadzeniu leków do obrotu nie wykazał podwyższonego ryzyka samobójczych myśli ani zachowań u osób przyjmujących nowe terapie z grupy leków GLP-1.
Agencja podkreśliła, że obecne adnotacje ostrzegawcze wynikają z wcześniejszych raportów dotyczących starszych leków stosowanych w odchudzaniu, a nie z danych związanych z nowymi produktami.
Od terapii cukrzycy po przełom w leczeniu otyłości
Leki GLP-1 pierwotnie zatwierdzono jako terapię dla pacjentów z cukrzycą typu 2. Ich popularność wzrosła gwałtownie po rozszerzeniu wskazań na leczenie otyłości, dzięki mechanizmowi działania, który:
- reguluje poziom glukozy we krwi,
- spowalnia trawienie,
- pomaga zmniejszać masę ciała.
Dla wielu pacjentów preparaty te stały się przełomem w długoterminowej kontroli wagi.
Przełomowa decyzja dla rynku farmaceutycznego
Rekomendacja FDA może mieć istotny wpływ na rynek, ponieważ oznacza formalne odejście od jednego z najczęściej podnoszonych obaw dotyczących tej klasy leków. Agencja poinformowała, że jej wnioski oparto na danych z badań klinicznych, oraz monitorowaniu bezpieczeństwa już po dopuszczeniu do użycia.
Producentów leków powiadomiono o konieczności aktualizacji oznakowania.
Co dalej?
Zmiana wymaga formalnego wdrożenia przez firmy farmaceutyczne, a etykiety mogą zostać zaktualizowane w najbliższych miesiącach. FDA zaznaczyła jednocześnie, że będzie nadal monitorować bezpieczeństwo terapii GLP-1, jako że przyjmuje je coraz większa liczba pacjentów.
Źródło: scrippsnews
Foto: Eli Lilly
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA19 godzin temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa










