News Chicago
Illinois ogłasza stan klęski z powodu cen oleju napędowego. Podrożał o 78 procent
Gubernator JB Pritzker ogłosił we wtorek całe Illinois obszarem klęski z powodu gwałtownego wzrostu cen oleju napędowego. Jednocześnie podpisał rozporządzenie wykonawcze, które ma ograniczyć skutki wysokich cen paliwa i czasowo umożliwić korzystanie na drogach z tańszego, barwionego na czerwono diesla przeznaczonego dotychczas głównie do maszyn rolniczych.
Decyzja władz Illinois następuje po rozporządzeniu wykonawczym Prezydenta Donalda Trumpa, które umożliwia korzystanie na drogach z nieopodatkowanego, barwionego na czerwono oleju napędowego. Rozwiązanie spotkało się z poparciem części rolników, ale przedstawiciele branży paliwowej ostrzegają przed niejasnościami prawnymi.
Według danych AAA Fuel Prices średnia cena oleju napędowego w Illinois wzrosła z 3,73 dolara za galon w ubiegłym roku do 6,64 dolara obecnie. Oznacza to wzrost o około 78 procent.
Wojny i przestój rafinerii wpływają na ceny
Na gwałtowny wzrost cen wpływają zarówno wydarzenia międzynarodowe, w tym wojna z Iranem oraz wojna w Ukrainie, jak i czynniki lokalne. Jednym z nich było trwające tydzień wstrzymanie pracy rafinerii ExxonMobil w Joliet.
Tak zwany czerwony diesel pod względem chemicznym nie różni się od zwykłego oleju napędowego. Dodawany jest do niego czerwony barwnik, ponieważ paliwo jest zwolnione z podatków drogowych i przeznaczone przede wszystkim do maszyn rolniczych oraz innych pojazdów poruszających się poza drogami publicznymi.
Barwnik pozwala kontrolerom odróżnić takie paliwo od standardowego diesla przeznaczonego do pojazdów drogowych. W normalnych warunkach używanie go na drogach publicznych może prowadzić do kar.
Illinois zawiesza kary do końca roku
Rozporządzenie Pritzkera nakazuje Departamentowi Skarbowemu Illinois oraz Policji Stanowej Illinois, aby do 31 grudnia nie nakładały kar za sprzedaż lub korzystanie z barwionego oleju napędowego.
Republikańscy rolnicy z Izby Reprezentantów Illinois pozytywnie ocenili decyzję Donada Trumpa. Wskazali, że rolnicy odczuwają wzrost kosztów z wielu stron, a czasowe złagodzenie zasad dotyczących diesla może przynieść im ulgę.

JB Pritzker
Jednocześnie zaznaczyli, że Illinois powinno podejmować bardziej zdecydowane działania w celu obniżenia kosztów prowadzenia działalności i utrzymania konkurencyjności rolnictwa, które pozostaje jedną z najważniejszych gałęzi stanowej gospodarki.
Branża paliwowa ostrzega przed ryzykiem
Nate Harris, dyrektor generalny Illinois Fuel and Retailer Association, podchodzi do nowych rozwiązań z większą ostrożnością. Jego zdaniem federalne przepisy wymagają dodatkowych wyjaśnień, a sposób ich wprowadzenia może stworzyć problemy dla sprzedawców paliwa.
Harris wskazuje, że federalne rozporządzenie zawiesza podatek, ale według jego interpretacji sprzedawcy mogą być zobowiązani do jego odprowadzenia w styczniu. Na poziomie stanowym nadal nie jest natomiast jasne, czy dystrybutorom sprzedającym barwiony olej napędowy do wykorzystania na drogach mogą grozić sankcje karne.
Z tego powodu Harris zaleca sprzedawcom, aby nie rozpoczynali takiej sprzedaży do czasu uzyskania dodatkowych wyjaśnień. Jego zdaniem przedsiębiorcy mogą w przeciwnym razie narażać się na odpowiedzialność karną.
Indiana również zmieniła przepisy
Podobne rozporządzenie podpisał 30 września gubernator sąsiedniej Indiany. Tam czasowe odstąpienie od kar dotyczących barwionego diesla ma obowiązywać do 4 listopada. Różnice pomiędzy przepisami poszczególnych stanów mogą jednak powodować dodatkowe problemy dla kierowców ciężarówek jeżdżących między stanami. Harris zwraca uwagę, że każdy sąsiedni stan może stosować inne zasady i terminy obowiązywania wyjątków.
Według Harrisa czerwony barwnik może pozostawać w zbiornikach nawet przez kilka miesięcy. Dla sprzedawców paliwa może to być jeszcze większym problemem niż dla pojedynczych gospodarstw rolnych.
Niejasna pozostaje między innymi sytuacja kierowcy z Illinois, który zatankuje barwiony diesel w Indianie, a następnie wróci na drogi Illinois. Branża paliwowa oczekuje jednoznacznego określenia, w jaki sposób takie przypadki będą traktowane.
Cięższe ciężarówki mogą dłużej jeździć po Illinois
Rozporządzenie JB Pritzkera obejmuje również działania związane z transportem produktów rolnych. Gubernator polecił Departamentowi Transportu Illinois rozważenie przedłużenia programu Illinois Harvest Permit na 2027 rok.
Program pozwala ciężarówkom przewożącym produkty rolne poruszać się z większą dopuszczalną masą po określonych trasach. Ma to znaczenie szczególnie podczas zbiorów, kiedy duże ilości produktów muszą być szybko transportowane z gospodarstw.
Illinois jest rolniczym potentatem
Illinois jest trzecim największym eksporterem produktów rolnych w Stanach Zjednoczonych. Stan zajmuje pierwsze miejsce pod względem eksportu soi, którego wartość w 2024 roku wyniosła około 4 miliardów dolarów. Illinois jest również drugim największym eksporterem kukurydzy w kraju. Wartość jej eksportu w 2024 roku wyniosła około 2,1 miliarda dolarów.
Rosnące ceny oleju napędowego mają więc szczególne znaczenie dla gospodarki stanu. Rolnictwo wymaga dużych ilości paliwa zarówno do obsługi maszyn, jak i transportu płodów rolnych.
Rolnicy nie mogą po prostu podnieść cen
Rodney Knittel, zastępca dyrektora ds. transportu i infrastruktury w Illinois Farm Bureau, zwraca uwagę, że gospodarstwa rolne nie zawsze mogą przenieść wyższe koszty paliwa na klientów. Ceny sprzedawanych przez nich produktów są bowiem w dużej mierze określane przez rynek.
Rolnicy nie mogą więc po prostu doliczyć wzrostu kosztów diesla do ceny kukurydzy, soi czy innych produktów. W efekcie gwałtownie drożejące paliwo bezpośrednio zmniejsza rentowność gospodarstw.
Zdaniem Knittela największe oszczędności mogą osiągnąć gospodarstwa kupujące czerwony diesel hurtowo, w ilościach obejmujących całe cysterny lub duże dostawy samochodowe. W takich przypadkach różnica w cenie może przełożyć się na realne zmniejszenie kosztów działalności.
Po 1 stycznia mogą wrócić kary
Obecne odstąpienie od kar w Illinois obowiązuje do 31 grudnia. Jeżeli Departament Skarbowy Illinois nie przedłuży tego okresu, od 1 stycznia zarówno rolnicy, jak i sprzedawcy mogą ponownie podlegać sankcjom związanym z niewłaściwym użyciem barwionego diesla.
Dlatego przedstawiciele branży paliwowej oczekują dalszych wyjaśnień ze strony władz federalnych i stanowych. Czasowa możliwość korzystania z tańszego paliwa może przynieść oszczędności w okresie rekordowo wysokich cen, ale niejasne zasady podatkowe i różnice pomiędzy stanami pozostają istotnym problemem dla sprzedawców, rolników i przewoźników.
Źródło: capitolnewsillinois
Foto: Gov. JB Pritzker fb, istock/ WendellandCarolyn/Ronira/
News Chicago
Oskarżona o zabójstwo 7-latki w Chicago nie stawiła się przed sądem. Wciąż pozostaje w szpitalu
Shavon Gayden, oskarżona o śmiertelne ugodzenie nożem 7-letniej Eddimar Hernández Chacón w dzielnicy Chatham, nie pojawiła się w środę w sądzie i nadal przebywa w szpitalu. Jej obrończyni twierdzi, że 48-latka przez lata zmagała się z problemami psychicznymi, wielokrotnie trafiała do szpitali, ale nie otrzymała długotrwałej pomocy, której potrzebowała.
Pierwsze posiedzenie sądu w sprawie Shavon Gayden zostało przełożone już po raz drugi. Kobieta miała stanąć przed sądem w środę, jednak ze względu na hospitalizację rozprawę dotyczącą jej dalszego zatrzymania wyznaczono na piątek rano.
Zastępca obrońcy publicznego, Brett Balmer poinformowała, że Gayden była wcześniej wielokrotnie hospitalizowana z powodu problemów psychiatrycznych. Zdaniem obrońcy tragedii można było uniknąć, gdyby kobieta otrzymała odpowiednią i ciągłą opiekę.
Obrona krytykuje system opieki psychiatrycznej
Podczas konferencji prasowej w Leighton Criminal Courthouse Balmer argumentowała, że przypadek Gayden nie jest jedynie przykładem pojedynczego przeoczenia w sprawnie działającym systemie. Według niej problemem jest brak trwałego leczenia i odpowiednich usług dla osób cierpiących na choroby psychiczne.
Obrończyni zwróciła uwagę, że Shavon Gayden miała wcześniej historię pozornie przypadkowych aktów przemocy. W jednym przypadku zaatakowała kierowcę autobusu CTA, a w innym pracownika schroniska. Po sobotnich wydarzeniach 48-latka została oskarżona o morderstwo pierwszego stopnia w związku ze śmiercią 7-letniej Eddimar Hernández Chacón.
7-latka została zaatakowana na South Cottage Grove Avenue
Do tragedii doszło w sobotę krótko przed południem w rejonie 8600 S. Cottage Grove Ave. Według policji i prokuratury Eddimar szła ze swoją 17-letnią siostrą, kiedy podeszła do nich Gayden. 48-latka miała następnie zaatakować młodszą dziewczynkę nożem. Według wstępnego raportu policji atak był niesprowokowany.
Po ugodzeniu dziecka Gayden zaczęła odchodzić z miejsca zdarzenia. Grupa osób ruszyła za nią, a co najmniej jedna z nich miała ją uderzyć. Według prokuratury kobieta doznała obrażeń lewej skroni oraz krwawienia tętniczego. O tragicznym zdarzeniu informowaliśmy tutaj.

Shavon Gayden
Obrońca chce oceny psychiatrycznej
Shavon Gayden pierwotnie miała pojawić się na posiedzeniu dotyczącym zatrzymania w poniedziałek, ale jej hospitalizacja uniemożliwiła przeprowadzenie rozprawy. Brett Balmer przekazała, że oskarżona ma wkrótce zostać przewieziona do więzienia powiatu Cook.
Jednocześnie obrończyni zaznaczyła, że stan psychiczny 48-latki wymaga oceny. W środę zwróciła się do sędziego Johna Hocka o przeprowadzenie badania psychiatrycznego przed kolejnym posiedzeniem. Balmer poinformowała sąd, że widziała już swoją klientkę i jest zaniepokojona jej obecnym stanem psychicznym. Sędzia Hock zdecydował, że kwestia ta zostanie omówiona podczas piątkowego posiedzenia.
Dokumentacja nawet z 10 szpitali
Obrona zwróciła się również o dostęp do dokumentacji medycznej nawet z 10 szpitali, w których – według Balmer – Shavon Gayden mogła wcześniej szukać pomocy związanej ze swoim zdrowiem psychicznym. Według obrońcy Gayden nie musi zostać wcześniej uznana za zdolną psychicznie do udziału w piątkowym posiedzeniu dotyczącym zatrzymania. Musi jednak być na nim fizycznie obecna.

Eddimar z siostrą tuż przed atakiem. Nagranie monitoringu
Matka oskarżonej przeprasza rodzinę Eddimar
Po środowym posiedzeniu Brett Balmer przekazała również przeprosiny, które matka Gayden skierowała do rodziny zamordowanej dziewczynki. Kobieta ma być zdruzgotana tym, co się wydarzyło.
Według obrończyni matka Gayden uważa, że do tragedii nie doszłoby, gdyby jej córka otrzymała pomoc, o którą rodzina wcześniej próbowała dla niej zabiegać. Balmer podkreśliła przy tym potrzebę podjęcia szerszych działań dotyczących problemów zdrowia psychicznego w Chicago.
Kolejnym ważnym etapem sprawy będzie zaplanowane na piątek rano posiedzenie sądu. Oprócz kwestii dalszego zatrzymania Shavon Gayden przedmiotem rozmów ma być również jej stan psychiczny i ewentualna ocena psychiatryczna.

Eddimar Hernandez Chacon
Rodzina zbiera pieniądze na pogrzeb 7-latki
Wujek Eddimar uruchomił zbiórkę GoFundMe, aby pomóc rodzinie w pokryciu kosztów pogrzebu. Dotychczas zebrano ponad 16 tysięcy dolarów. Cała zebrana kwota ma zostać przeznaczona na wydatki związane z pogrzebem i godne pożegnanie dziewczynki. Rodzina podkreśla, że Eddimar pozostanie dla jej bliskich wyjątkowym dzieckiem, a jej śmierć pozostawiła ogromną pustkę i ból.
W środę wieczorem w Chicago odprawiono Mszę świętą w intencji Eddimar w kościele Our Lady of Guadalupe przy 3200 E. 91st Street. Rodzina i bliscy będą mogli pożegnać dziewczynkę podczas uroczystości zaplanowanych na czwartek po południu w Heritage Funeral Home w Berwyn. Po pożegnaniu odbędzie się prywatna kremacja.
Źródło: suntimes, cbs
Foto: GoFundMe, Police Department, rodzina Eddimar Hernández Chacón
News Chicago
Uwaga biegacze: Dzisiaj rusza rejestracja na maraton w Chicago w 2027 roku
Rok 2027 będzie piątą edycją Bank of America Chicago Distance Series, a zainteresowanie całym cyklem oraz liczba uczestników zwiększają się z każdym rokiem. Największym wydarzeniem cyklu będzie Bank of America Chicago Marathon. Rejestracja na edycję 2027 rozpocznie się 8 października, czyli zaledwie kilka dni przed tegorocznym maratonem. Sam bieg odbędzie się 10 października 2027 roku.
Okres składania zgłoszeń potrwa 3 tygodnie
Rejestracja na przyszłoroczny chicagowski maraton rozpocznie się 8 października o 8:00 AM CT, a kandydaci będą mieli czas do godziny 2:00 PM CT 29 października, aby ubiegać się o miejsce gwarantowane lub wziąć udział w losowaniu miejsc niegwarantowanych.
Opłata rejestracyjna wyniesie 250 dolarów dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych oraz 260 dolarów dla uczestników spoza USA.
Kto może liczyć na gwarantowane miejsce w Chicago Marathon?
Organizatorzy przewidzieli kilka kategorii uczestników uprawnionych do gwarantowanego udziału. Należą do nich biegacze, którzy osiągnęli wymagane wyniki kwalifikacyjne odpowiednie dla swojej kategorii wiekowej lub spełniają warunki udziału w High Performance Division.
Gwarantowane miejsce przysługuje również osobom, które ukończyły Chicago Marathon co najmniej 5 razy w ciągu ostatnich 10 lat, a także zarejestrowanym uczestnikom, którzy zrezygnowali ze swojego miejsca w edycji 2026.
Do tej grupy należą ponadto biegacze zbierający fundusze dla oficjalnych organizacji charytatywnych w ramach Bank of America Chicago Marathon Charity Program oraz osoby korzystające z oficjalnych operatorów turystycznych uczestniczących w Bank of America Chicago Marathon Tour Operator Program.
Gwarantowane miejsce otrzymają również biegacze, którzy ukończą cały Bank of America Chicago Distance Series 2026. Warunkiem jest ukończenie Shamrock Shuffle 8K Run, Chicago 13.1 oraz Chicago Marathon w 2026 roku.
Pozostali uczestnicy trafią do losowania
Osoby, które nie spełniają żadnego z warunków gwarantowanego udziału, będą mogły zgłosić się do losowania miejsc niegwarantowanych. Nazwiska uczestników zostaną wybrane spośród wszystkich prawidłowo zgłoszonych kandydatów.
Wyniki losowania mają zostać ogłoszone 8 grudnia. Tego dnia wybrani biegacze otrzymają informację, że zdobyli miejsce w Bank of America Chicago Marathon zaplanowanym na 10 października 2027 roku.
O zapisach na pozostałe biegi Bank of America Chicago Distance Series w przyszłym roku, czyli Chicago 13.1 i Shamrock Shuffle informowaliśmy 15 września.
Źródło: nbc
Foto: Bank of America Chicago Distance Series
News Chicago
Polonia w Chicago pamięta o wizycie Jana Pawła II. 47. rocznica historycznej Mszy w Brighton Park
Niemal pół wieku po historycznej wizycie św. Jana Pawła II w Chicago pamięć o wydarzeniach z 5 października 1979 roku pozostaje żywa. W niedzielę, w kościele Pięciu Braci Męczenników w Brighton Park odbyły się 47. doroczne obchody papieskiej wizyty. Kilkaset osób uczestniczyło w plenerowej Mszy odprawionej w tym samym miejscu, w którym przed laty polski papież spotkał się z tysiącami wiernych.
Obchody odbyły się w niedzielę, 4 października, przy kościele Pięciu Braci Męczenników przy 4327 S. Richmond St. Wierni gromadzą się tam w pierwszą niedzielę października od ponad czterech dekad, przypominając wydarzenie, które zapisało się w historii chicagowskiej Polonii.
Jan Paweł II pozostaje ostatnim i jedynym urzędującym papieżem, który odwiedził Chicago. Przyjechał do miasta 5 października 1979 roku, a kościół Pięciu Braci Męczenników był jednym z najważniejszych przystanków podczas jego intensywnej, trwającej 37 godzin wizyty.
Msza po polsku w sercu chicagowskiej Polonii
W 1979 roku Brighton Park i okolice były jednym z głównych skupisk Polonii na południowej stronie Chicago. Jan Paweł II spędził przy kościele nieco ponad godzinę i odprawił Mszę w swoim ojczystym języku. Następnie udał się do Quigley Preparatory Seminary South, a później do Grant Park. Według danych Archidiecezji Chicago na Mszę odprawioną przez papieża w centrum miasta przybyło około miliona osób.
Aniela Bartoszek, emerytowana nauczycielka, świadek wizyty Jana Pawła II i przewodnicząca komitetu Pope John Paul II Center, który organizuje doroczne obchody, podkreśla, że wydarzenie było niezapomniane dla całego Chicago, ale miało szczególne znaczenie dla polskich katolików i do dziś wywołuje silne emocje.
17 tysięcy osób na parkingu, 80 tysięcy na ulicach
Bartoszek wspomina, że w 1979 roku na parkingu przy kościele zgromadziło się około 17 tysięcy osób, a na okolicznych ulicach kolejne około 80 tysięcy. Wierni czekali na papieża w ciemności i chłodzie, stojąc w ogromnym tłumie.
Według jej wspomnień atmosfera zmieniła się w chwili, gdy Jan Paweł II zaczął przemawiać. Wiele osób płakało ze wzruszenia, a papieżowi towarzyszyły ogromne brawa. Dla uczestników trudno było uwierzyć, że są świadkami tak wyjątkowego wydarzenia.
Po spotkaniu w Brighton Park Aniela Bartoszek pojechała również do centrum Chicago, aby ponownie zobaczyć papieża podczas Mszy w Grant Park. Zapamiętała przede wszystkim atmosferę radości i jedności ludzi różnych ras, narodowości i języków, którzy tego dnia wspólnie przeżywali papieską wizytę.
Oryginalny ołtarz i obrus z 1979 roku
Na parkingu kościoła do dziś znajduje się stały papieski ołtarz, w którym zachowano część dekoracji z 1979 roku. Pozostały między innymi krzyż oraz ozdobne krawędzie zadaszenia.
Podczas tegorocznej Mszy wykorzystano także oryginalny obrus ołtarzowy z 1979 roku. Do miejsca obchodów dodano dwa duże zdjęcia Jana Pawła II – jedno przedstawiające jego powitanie przed kościołem, a drugie papieża modlącego się wewnątrz świątyni. Po Mszy uczestnicy spotkali się w Bishop Abramowicz Hall. Na ścianach zaprezentowano fotografie z historycznej wizyty, a gości częstowano słynnymi kremówkami, kojarzonymi z Janem Pawłem II.
Pamiątki po Janie Pawle II nadal znajdują się w kościele
W kościele przygotowana jest specjalna ekspozycja poświęcona papieskiej wizycie. Znajduje się tam między innymi szata liturgiczna, którą Jan Paweł II miał na sobie podczas Mszy w 1979 roku. Wśród pamiątek są także drewniany krzyż procesyjny i świeczniki wykonane ręcznie przez polskiego artystę ludowego Jana Jachymiaka. Zachował się również specjalnie przygotowany papieski tron.
Tron wyrzeźbił chicagowski artysta Jerzy Kenar z topoli rosnącej przed kościołem Pięciu Braci Męczenników. Prosta drewniana forma zawiera elementy tradycyjnego polskiego stylu góralskiego, który był szczególnie bliski Janowi Pawłowi II.
Jerzy Kenar dostał zlecenie w środku nocy
Kenar podkreśla, że projekt miał odzwierciedlać ludzką stronę papieża, jego bliskość z naturą oraz zamiłowanie do gór, narciarstwa i pieszych wędrówek. Artysta uważa również, że praca związana z wizytą Jana Pawła II pomogła zapoczątkować jego późniejszą karierę w sztuce sakralnej.
Do udziału w przygotowaniach doszło przypadkowo. Kenar był wówczas świeżo przybyłym imigrantem mieszkającym w Brighton Park. Podczas nocnego spaceru z psem spotkał na parkingu kościoła biskupa i dowiedział się, że papież przyjeżdża, a wciąż nie przygotowano ołtarza, krzyża ani tronu. Kenar zaoferował swoją pomoc. Jak wspomina, umowę dotyczącą wykonania prac podpisano około 3:00 AM w jego wynajmowanym mieszkaniu.
Carol O’Neill „podążała” za papieżem po Chicago
Wśród osób wspominających wizytę jest również Carol O’Neill. W 1979 roku pojechała z Dolton do Quigley Preparatory Seminary South przy Western Avenue, gdzie Jan Paweł II pojawił się na niższym dachu budynku i przemówił do zgromadzonego tłumu.
Później O’Neill udała się za papieżem w okolice rezydencji kardynała w Gold Coast. Jak wspomina, znalazła się około 20 stóp od Jana Pawła II, gdy wyszedł do zgromadzonych ludzi, aby ich pozdrowić i pobłogosławić. Papież miał również zachęcić tłum, aby zakończył już dzień i udał się spać.
O’Neill zapamiętała Jana Pawła II jako pierwszego papieża, który wydawał jej się bardzo bezpośredni i ludzki. Podobne odczucia ma obecnie wobec papieża Leona XIV.
Chicago czeka na papieża Leona XIV
Dla Carol O’Neill oczekiwanie na ewentualną wizytę Leona XIV ma dodatkowo osobisty charakter. Uczęszczała do szkoły i parafii St. Mary of the Assumption razem z przyszłym papieżem. O’Neill ma nadzieję, że jej dawny kolega ze szkoły odwiedzi rodzinne Chicago. Przewiduje, że zainteresowanie taką wizytą mogłoby być jeszcze większe niż w 1979 roku i deklaruje, że ponownie próbowałaby znaleźć się wszędzie tam, gdzie pojawi się papież.
Na razie nie wyznaczono oficjalnej daty wizyty papieża Leona XIV w Chicago. Zaproszenia skierowali do niego Burmistrz Brandon Johnson oraz Gubernator Illinois JB Pritzker.
Burmistrz chce Mszy w Grant Park w 2027 roku
Podczas wiosennej wizyty w Watykanie Brandon Johnson zaprosił urodzonego w Chicago papieża Leona XIV do odprawienia Mszy w Grant Park w 2027 roku. Burmistrz nawiązał przy tym bezpośrednio do historycznej wizyty Jana Pawła II.
Johnson uważa wydarzenia z 1979 roku za jeden z najbardziej inspirujących duchowo dni w historii Chicago. Tegoroczne obchody w Brighton Park pokazują, że dla wielu mieszkańców miasta, a szczególnie dla Polonii, pamięć o tamtej papieskiej wizycie pozostaje żywa także po 47 latach.
Źródło: blockclubchicago
Foto: Kościół Pięciu Braci Męczenników w Brighton Park, YouTube, Vatican Media
-
News Chicago6 dni temu
Duży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temu
Janusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA4 tygodnie temu
Trump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temu
Wici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Grażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temu
Donald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temu
Johnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago1 tydzień temu
Donald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago



















