News Chicago
Nowe porozumienie w sprawie parkometrów w Chicago. Miasto ma otrzymać setki milionów dolarów
Po tygodniach negocjacji osiągnięto porozumienie, które może otworzyć drogę do sprzedaży praw związanych z chicagowskimi parkometrami firmie inwestycyjnej Stonepeak Partners z Nowego Jorku. Nowe warunki, ogłoszone we wtorek, przewidują między innymi 75 mln dolarów dla Chicago po zamknięciu transakcji oraz udział miasta w przyszłych dochodach. Stonepeak ma również sprzedać linię lotniczą Omni Air International, realizującą loty deportacyjne na zlecenie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego.
Stonepeak Partners po raz pierwszy zwróciła się do Rady Miasta Chicago o zatwierdzenie transakcji o wartości 2,53 mld dolarów w lipcu. Plan spotkał się jednak z silnym sprzeciwem części radnych. Chicago Parking Meters LLC dzierżawi miejski system parkometrów na podstawie 75-letniej umowy zawartej w 2008 roku.
Jednym z głównych punktów spornych było posiadanie przez Stonepeak linii lotniczej Omni Air International. Firma ma kontrakt z Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego na wykonywanie długodystansowych lotów deportacyjnych, a ponad tuzin progresywnych członków Rady Miasta uzależniało zgodę na transakcję od sprzedaży przewoźnika.
Stonepeak ma sprzedać Omni Air International
Nowe porozumienie przewiduje, że Stonepeak sprzeda Omni Air International. Zakończenie tej transakcji ma zostać potwierdzone certyfikowanym dokumentem po uzyskaniu wymaganych zgód federalnych.
Starszy dyrektor zarządzający Stonepeak James Wyper informował wcześniej komisję Rady Miasta, że firma negatywnie ocenia prowadzoną przez administrację Donalda Trumpa akcję masowych deportacji i aktywnie poszukuje nabywcy dla Omni Air.
75 mln dolarów od razu i 5 proc. dochodu rocznie
Nowe warunki przewidują wymierne korzyści finansowe dla Chicago. Po zamknięciu sprzedaży Stonepeak ma przekazać miastu 75 mln dolarów. Pieniądze zostaną przeznaczone na miejskie fundusze emerytalne.
Firma zgodziła się także przekazywać Chicago każdego roku 5 proc. swojego dochodu operacyjnego netto. Według porozumienia w ciągu pozostałych 57 lat umowy ma to przynieść miastu około 376,2 mln dolarów. Te środki również mają zasilać fundusze emerytalne.
Jeśli Stonepeak w przyszłości sprzeda prawa związane z parkometrami kolejnemu właścicielowi, Chicago otrzyma dodatkowo równowartość 2 proc. ceny sprzedaży. Dyrektor finansowy miasta będzie miał 30 dni na przeanalizowanie proponowanej transakcji i przedstawienie rekomendacji Radzie Miasta. Rada Miasta otrzyma następnie 90 dni na zatwierdzenie lub odrzucenie ewentualnej przyszłej sprzedaży.

Głosowanie może odbyć się jeszcze we wrześniu
Porozumienie nie jest jeszcze ostateczne, ponieważ wymaga zatwierdzenia przez Radę Miasta Chicago. Komisja Finansów może przeprowadzić końcowe głosowanie już 21 września, natomiast cała Rada Miasta może zagłosować nad umową 23 września.
Burmistrz Chicago Brandon Johnson poinformował podczas konferencji w City Hall, że ma nadzieję na zatwierdzenie porozumienia. Ocenił nowe warunki jako korzystniejsze dla podatników, ale nie wezwał wprost radnych do głosowania za umową.
Johnson ponownie ocenił pierwotną umowę dotyczącą chicagowskich parkometrów jako najgorszą tego rodzaju transakcję zatwierdzoną przez lokalny samorząd w historii Stanów Zjednoczonych.
Umowa z 2008 roku wciąż budzi kontrowersje
Historia kontraktu sięga 2008 roku. Za czasów ówczesnego burmistrza Richarda M. Daleya miasto wydzierżawiło system parkometrów na 75 lat w zamian za jednorazową płatność w wysokości 1,15 mld dolarów. Umowa ta od blisko dwóch dekad pozostaje przedmiotem sporów w Chicago.

Richard M. Daley
W latach od 2009 do 2024 dzierżawa wygenerowała dla firmy 1,97 mld dolarów przychodów. To około 500 mln dolarów więcej niż kwota, którą Chicago otrzymało za podpisanie umowy niemal 18 lat temu.
Chicago wcześniej rozważało odkupienie parkometrów
Sprawa przyszłości systemu była przedmiotem sporów także wcześniej. W styczniu Brandon Johnson ogłosił, że Chicago nie odkupi parkometrów, ponieważ ostateczna cena zakupu okazała się zbyt wysoka. W memorandum przekazanym radnym burmistrz poinformował, że miasto złożyło ofertę w wysokości 3,2 mld dolarów, która była zdecydowanie najwyższa, po czym wycofało się z planu zakupu.
Chicago musiałoby pożyczyć miliardy dolarów na sfinansowanie transakcji. Spłata zadłużenia miała być zabezpieczona wpływami z mandatów za parkowanie, podatków od parkingów poza ulicami i garaży, a także wszystkimi przychodami generowanymi przez parkometry.
W przypadku niedoboru pieniędzy konieczne mogłoby być wykorzystanie innych dochodów podatkowych miasta. Administracja Johnsona wskazywała, że takie rozwiązanie mogłoby zagrozić możliwości finansowania innych miejskich usług.
Zmiany dotyczą także imprez specjalnych i ładowarek dla samochodów
Nowe porozumienie zmieni również sposób, w jaki Chicago musi rekompensować operatorowi utracone przychody, gdy parkometry są czasowo wyłączane z użytkowania podczas siedmiu wydarzeń specjalnych. Nowe rozwiązanie ma ograniczyć koszty ponoszone przez podatników.
Miasto i przedstawiciele Stonepeak mają ponadto przeanalizować możliwość utworzenia stacji ładowania samochodów elektrycznych na wybranych odcinkach ulic, na których obecnie nie ma parkometrów. Ewentualne przychody z takich stacji byłyby dzielone pomiędzy firmę i Chicago.
Połowa pracowników ma mieszkać w Chicago
Stonepeak zobowiązała się także, że co najmniej 50 proc. pracowników Chicago Parking Meters będzie mieszkać w Chicago. Nowe porozumienie zawiera również zapis dotyczący ochrony informacji o kierowcach. Stonepeak nie będzie mogła przekazywać rządowi federalnemu danych dotyczących chicagowskich kierowców korzystających z systemu parkometrów.
Źródło: wttw
Foto: David Valdez, istock/David Wilson/prostooleh/
News Chicago
Dzisiaj Chicago Fire gra z Colorado Rapids. Ważny mecz przed zakończeniem sezonu MLS
Chicago Fire FC zmierzy się w sobotę, 31 października, z Colorado Rapids w ostatnim wyjazdowym spotkaniu sezonu zasadniczego MLS. Biało-Czerwoni z Chicago będą chcieli podtrzymać dobrą formę po emocjonującym remisie z Orlando City SC i odnieść siódme wyjazdowe zwycięstwo w tym roku. Niestety Robert Lewandowski nie zachwyca ostatnio swoich fanów. Mecz z Orlando City był dla Polaka ósmym kolejnym spotkaniem bez strzelonego gola.
Chicago Fire przed ostatnim wyjazdem sezonu
Spotkanie odbędzie się na stadionie DICK’S Sporting Goods Park w Commerce City w Kolorado. Chicago Fire przystąpi do niego z bilansem 15 zwycięstw, 10 porażek i 7 remisów oraz dorobkiem 52 punktów. Colorado Rapids zgromadzili dotychczas 43 punkty, notując 12 zwycięstw, 13 porażek i 7 remisów.
Dla podopiecznych Gregga Berhaltera będzie to przedostatni mecz sezonu zasadniczego. Chicago ma już za sobą udaną serię występów na Soldier Field, gdzie drużyna osiągnęła najlepszy bilans domowy od 25 lat. “Strażacy” przystąpią do sobotniego spotkania po remisie 2:2 z Orlando City SC. Mecz ten pokazał charakter zespołu, który mimo dwubramkowej straty potrafił odrobić wynik i zakończyć domową część sezonu zdobyciem punktu.
Jonathan Bamba i Maren Haile-Selassie bohaterami meczu z Orlando
W spotkaniu z Orlando Chicago przegrywało do przerwy 0:2. Sytuacja zmieniła się po wejściu na boisko Jonathana Bamby, który w 57. minucie zdobył kontaktową bramkę. Nieco ponad dziesięć minut później Bamba ponownie odegrał kluczową rolę. Przejął piłkę w polu karnym i podał do Marena Haile-Selassiego, który doprowadził do wyrównania 2:2.
Dla Haile-Selassiego było to już 12. trafienie w sezonie, co stanowi jego najlepszy wynik w dotychczasowej karierze. Chicago zdobyło łącznie pięć bramek w dwóch ostatnich meczach, a gole padały zarówno po akcjach zespołowych, jak i stałych fragmentach gry oraz strzałach z dystansu.
Colorado Rapids walczy o awans do play-offów
Sobotni rywal Chicago Fire również ma o co grać. Colorado Rapids walczy o drugi awans do fazy play-off w ciągu ostatnich trzech sezonów. Drużyna niedawno pokonała na własnym stadionie lidera Konferencji Zachodniej, Vancouver Whitecaps FC.
W środę Rapids wywalczyli remis 2:2 na wyjeździe z San Jose Earthquakes. Nie zapewnili sobie jeszcze udziału w play-offach, dlatego spotkanie z Chicago będzie miało dla nich szczególne znaczenie.

Colorado Rapids
Pierwszy pojedynek obu drużyn od siedmiu lat
Chicago Fire i Colorado Rapids zmierzą się po raz pierwszy od 2019 roku. To najdłuższa obecnie przerwa “Strażaków” w rywalizacji z którymkolwiek z aktualnych uczestników MLS.
W historii sezonów zasadniczych obie drużyny spotkały się 44 razy. Chicago ma korzystny bilans 20 zwycięstw, 14 porażek i 10 remisów. Fire wygrało również oba dotychczasowe mecze play-off przeciwko Colorado, rozegrane w 1998 roku, kiedy chicagowski klub zdobył mistrzostwo MLS i Puchar USA.
Ostatni pojedynek obu zespołów odbył się 20 kwietnia 2019 roku na SeatGeek Stadium w Bridgeview i zakończył zwycięstwem Chicago 4:1. Z kolei ostatni mecz na stadionie Colorado, 13 czerwca 2018 roku, przyniósł remis 2:2.

Chicago może ustanowić kolejny rekord
Chicago Fire ma szansę zakończyć sezon z siódmym zwycięstwem wyjazdowym. Byłby to wynik o dwa triumfy słabszy od klubowego rekordu ustanowionego w poprzednim roku. Zwycięstwo w Colorado oznaczałoby również 16 wyjazdowych wygranych w ciągu dwóch sezonów, co stanowiłoby najlepszy taki wynik w historii klubu. Dotychczasowy rekord wynosi 15 zwycięstw i pochodzi z lat 1998–1999.
Na uwagę zasługuje także forma Philipa Zinckernagela. Po zwycięskiej bramce zdobytej w Atlancie Duńczyk ma już 47 bezpośrednich udziałów przy golach w ciągu dwóch sezonów, najwięcej w historii klubu w takim okresie. Jeszcze jedna bramka lub asysta pozwoliłaby mu awansować do pierwszej dziesiątki zawodników “Strażaków” z największą liczbą udziałów przy golach w całej historii zespołu.
Zmiany kadrowe przed sobotnim spotkaniem
Trener Gregg Berhalter nie będzie mógł skorzystać z dwóch zawodników. Sam Rogers i Robin Lod pozostają poza kadrą z powodu urazów. Do dyspozycji szkoleniowca wracają natomiast obrońca Mbekezeli Mbokazi oraz pomocnik Dje D’Avilla, którzy zakończyli zawieszenia wynikające z przekroczenia limitu żółtych kartek.

Philip Zinckernagel
Wyjściowy skład Chicago Fire zostanie ogłoszony około godziny przed rozpoczęciem spotkania.
Gdzie oglądać mecz Chicago Fire – Colorado Rapids?
Mecz odbędzie się w sobotę, 31 października, o godzinie 8:30 PM czasu chicagowskiego na DICK’S Sporting Goods Park w Commerce City. Transmisja telewizyjna będzie dostępna na Apple TV.
Sobotni pojedynek będzie dla Chicago Fire okazją do umocnienia dobrej dyspozycji przed końcem sezonu zasadniczego, natomiast dla Colorado Rapids może okazać się jednym z decydujących spotkań w walce o miejsce w fazie play-off MLS.
Źródło: Chicgo Fire
Foto: Chicgo Fire, Colorado Rapids
News Chicago
Leon XIV chce zagłosować w wyborach w USA. Poprosił o kartę wyborczą w Illinois
Papież Leon XIV, pierwszy Amerykanin na czele Kościoła katolickiego, może przejść do historii jako pierwszy papież, który odda głos w wyborach w Stanach Zjednoczonych. Ojciec Święty wystąpił o kartę do głosowania korespondencyjnego w powiecie Will w Illinois. Nie wiadomo jednak, czy zdąży odesłać ją przed wyborami 3 listopada.
Karta wyborcza dla papieża z Illinois
Papież Leon XIV, urodzony jako Robert Francis Prevost, zwrócił się na początku października do Biura Sekretarza Powiatu Will w Illinois z prośbą o przesłanie karty do głosowania korespondencyjnego. Informację tę potwierdził w czwartek, 29 października, przedstawiciel urzędu. Papież podjął tym samym formalne kroki umożliwiające mu udział w amerykańskich wyborach do Kongresu.
Leon XIV pochodzi z rejonu Chicago i mimo objęcia najwyższego urzędu w Kościele katolickim zachował amerykańskie obywatelstwo. Dzięki temu nadal posiada prawo do głosowania w Stanach Zjednoczonych.
Czy głos zdąży dotrzeć z Watykanu?
Szef personelu Biura Sekretarza Powiatu Will potwierdził, że do czwartku urząd nie otrzymał jeszcze karty wyborczej odesłanej z Watykanu. Czas na jej terminowe nadanie jest coraz krótszy, ponieważ wybory odbędą się już we wtorek, 3 listopada. Nie wiadomo zatem, czy papież faktycznie oddał już głos, czy dopiero zamierza to zrobić. Samo wystąpienie o kartę korespondencyjną nie oznacza jeszcze udziału w głosowaniu.
Jeśli Leon XIV skutecznie odda głos, stanie się pierwszym papieżem w historii uczestniczącym w wyborach w Stanach Zjednoczonych. Byłoby to kolejne historyczne wydarzenie związane z jego pontyfikatem.
Pierwszy amerykański papież zachował obywatelstwo USA
Leon XIV został wybrany na papieża w 2025 roku. Od tego czasu nie odwiedził ponownie Stanów Zjednoczonych, w tym rodzinnych okolic Chicago, choć jego związki z Illinois nadal pozostają silne. Objęcie urzędu papieskiego nie wymagało od niego zrzeczenia się amerykańskiego obywatelstwa. Zgodnie z prawem USA zachowuje więc możliwość uczestniczenia w wyborach, dopóki spełnia obowiązujące wymagania.
Od początku pontyfikatu Leon XIV wielokrotnie wypowiadał się na tematy związane z sytuacją polityczną i społeczną w Stanach Zjednoczonych. Niektóre jego stanowiska wywoływały napięcia w relacjach z Prezydentem Donaldem Trumpem.
Ewentualny udział papieża w listopadowych wyborach byłby wydarzeniem bez precedensu. Na razie pozostaje jednak niepewne, czy karta wyborcza zostanie odesłana z Watykanu w wymaganym terminie.
Źródło: nbc
Foto: Vatican Media
News Chicago
400 tys. mieszkańców Illinois może stracić ubezpieczenie zdrowotne. Szpitale obawiają się kryzysu
Nowe wymagania dotyczące pracy dla osób korzystających z Medicaid mogą pozbawić ubezpieczenia zdrowotnego setki tysięcy mieszkańców Illinois. Placówki medyczne w Chicago przygotowują się na wzrost liczby nieubezpieczonych pacjentów, większe zadłużenie za leczenie i rosnące koszty bezpłatnej opieki zdrowotnej.
Nowe zasady Medicaid mogą pogłębić kryzys
Wraz z wejściem w życie nowych wymagań dotyczących aktywności zawodowej beneficjentów Medicaid lokalne placówki medyczne spodziewają się znacznego wzrostu liczby pacjentów pozbawionych ubezpieczenia zdrowotnego. Zmiany mają zacząć obowiązywać w nowym roku, a ich skutki mogą być szczególnie dotkliwe dla osób o niskich dochodach.
Dyrektor generalny Cook County Health, dr Erik Mikaitis, ostrzegał wcześniej, że w 2027 roku nawet 400 tysięcy mieszkańców Illinois może utracić ubezpieczenie zdrowotne, przede wszystkim w związku z nowymi wymaganiami Medicaid.
Według prognoz zmiany mogą spowodować spadek przychodów Cook County Health o 138 milionów dolarów, a jednocześnie zwiększyć koszty bezpłatnej opieki medycznej o kolejne 100 milionów dolarów.
Długi medyczne zniechęcają pacjentów do leczenia
Eksperci zwracają uwagę, że utrata ubezpieczenia może prowadzić do narastania zadłużenia za usługi medyczne. Osoby, które nie są w stanie opłacić wcześniejszych rachunków, często odkładają kolejne wizyty lekarskie, nawet jeśli wymagają pilnej diagnostyki lub leczenia.
Steph Willding, dyrektor generalna CommunityHealth, organizacji prowadzącej w Chicago bezpłatne placówki medyczne dla osób nieubezpieczonych, podkreśla, że zadłużenie za wcześniejsze leczenie może skutecznie zniechęcać pacjentów do ponownego korzystania z pomocy medycznej.
W konsekwencji nowotwory bywają wykrywane w bardziej zaawansowanym stadium, leczenie chorób przewlekłych staje się trudniejsze, a liczba wizyt na szpitalnych oddziałach ratunkowych rośnie. Zdaniem Willding problemy finansowe pacjentów mogą więc przekładać się na pogorszenie ich zdrowia i dodatkowe obciążenie całego systemu.
Illinois umorzyło ponad 1,4 miliarda dolarów długów
Jednym ze sposobów ograniczania skutków zadłużenia jest stanowy program Medical Debt Relief Program. Według Departamentu Opieki Zdrowotnej i Usług Rodzinnych Illinois (IDHFS) w ciągu dwóch lat umożliwił on umorzenie ponad 1,4 miliarda dolarów zobowiązań medycznych niemal 700 tysiącom mieszkańców stanu.
W samym powiecie Cook anulowano 689 milionów dolarów długów należących do około 139 tysięcy osób. Program jest realizowany we współpracy z organizacją non profit Undue Medical Debt.

Czy umarzanie długów rzeczywiście pomaga?
Choć skala programu robi wrażenie, badania wskazują, że samo anulowanie zadłużenia nie zawsze wystarcza do poprawy sytuacji finansowej i psychicznej pacjentów. Analiza przeprowadzona w 2023 roku przez Undue Medical Debt wykazała, że większość zadłużonych pacjentów doświadczała negatywnych konsekwencji dla swojej zdolności kredytowej oraz zdrowia psychicznego.
Jednak badanie opublikowane w 2024 roku przez National Bureau of Economic Research (NBER) przyniosło mniej optymistyczne wyniki. Naukowcy stwierdzili, że umorzenie długów miało niewielki wpływ na poprawę tych wskaźników.
Badacze zasugerowali, że kluczowe znaczenie może mieć moment udzielenia pomocy. Jeśli zadłużenie zostanie anulowane jeszcze przed przekazaniem go firmie windykacyjnej, istnieje większa szansa na uniknięcie najpoważniejszych konsekwencji finansowych.

Bezpłatna opieka mogłaby zapobiec wielu zadłużeniom
Eksperci wskazują również na znaczenie programów bezpłatnej opieki medycznej, które pozwalają pacjentom uzyskać pomoc bez konieczności zaciągania zobowiązań finansowych. Takie świadczenia oferuje między innymi Cook County Health.
Problemem pozostaje jednak dostępność tych programów oraz skuteczność informowania pacjentów o przysługującej im pomocy. Dochodzenie Illinois Answers Project z 2025 roku wykazało, że większość umorzonych długów medycznych w powiecie Cook należała do osób, które już wcześniej kwalifikowały się do bezpłatnego leczenia.
Oznacza to, że wielu pacjentów mogło uniknąć zadłużenia, gdyby odpowiednio wcześnie uzyskało dostęp do pomocy finansowej. Tymczasem przewidywane ograniczenia Medicaid mogą dodatkowo zwiększyć obciążenie systemu opieki charytatywnej.

Chicago przygotowuje się na wzrost liczby nieubezpieczonych
W obliczu nadchodzących zmian szczególnego znaczenia nabiera działalność organizacji takich jak CommunityHealth, które zapewniają bezpłatną pomoc medyczną osobom bez ubezpieczenia. Placówki te często opierają swoją działalność na pracy wolontariuszy i wsparciu lokalnych społeczności.
Steph Willding podkreśla, że organizacje obsługujące nieubezpieczonych pacjentów muszą przygotować się na zwiększone zapotrzebowanie na swoje usługi. Ich rola nie ogranicza się jednak do leczenia pojedynczych osób, ponieważ pomagają również zmniejszać presję na szpitalne oddziały ratunkowe i pozostałe elementy systemu opieki zdrowotnej.
Zdaniem przedstawicieli sektora medycznego najważniejsze będzie połączenie trzech działań: zapobiegania powstawaniu nowych długów, wcześniejszego umarzania istniejących zobowiązań oraz zapewnienia dostępu do bezpłatnej lub tańszej opieki zdrowotnej.
Jeżeli prognozy dotyczące utraty ubezpieczenia przez setki tysięcy mieszkańców Illinois się potwierdzą, zarówno publiczne szpitale, jak i organizacje charytatywne staną przed poważnym wyzwaniem finansowym i organizacyjnym. Największe konsekwencje mogą jednak ponieść pacjenci, dla których brak ubezpieczenia oznacza konieczność wyboru między kosztownym leczeniem a rezygnacją z potrzebnej pomocy.
Źródło: wttw
Foto: istock/alfexe/everydayplus/AndreyPopov/stefanamer/
-
News USA2 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago4 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA2 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago1 tydzień temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA3 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago2 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne











