NEWS Florida
Pilot chciał przerwać niestabilne lądowanie przed katastrofą w Miami, w której zginęło 5 osób
Śledczy badają okoliczności katastrofy samolotu cargo obsługującego Amazon, który podczas lądowania na Miami International Airport wyjechał poza pas startowy i uderzył w pojazdy. Dane z lotu wskazują, że załoga mogła próbować przerwać niestabilne lądowanie. W katastrofie zginęło pięć osób, a kolejnych pięć zostało rannych.
Do wypadku doszło w niedzielę, gdy samolot kończył około dwugodzinny lot z Portoryko do Miami. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu NTSB prowadzi dochodzenie, które ma wyjaśnić, dlaczego maszyna podczas lądowania przekroczyła koniec pasa startowego.
Według NTSB samolot przejechał około 1300 stóp poza końcem pasa, a następnie uderzył w furgonetkę znajdującą się na terenie lotniska, przebił ogrodzenie i zderzył się z SUV-em na miejskiej ulicy.
Śledczy analizują ostatnie sekundy lotu
Przewodnicząca NTSB Jennifer Homendy poinformowała, że śledczy analizują dane z lotu oraz nagrania z kokpitu. Szczególne znaczenie mają sekundy bezpośrednio poprzedzające moment, w którym samolot wypadł poza pas i uderzył w pojazdy.
Na środę zaplanowano rozmowy z pilotem, drugim pilotem oraz pozostałymi członkami załogi. Śledczy chcą ustalić, jakie decyzje podejmowano podczas podejścia do lądowania i czy załoga próbowała wykonać manewr odejścia na drugi krąg.
Pięć ofiar jechało furgonetką firmy sprzątającej samoloty
Wszystkie osoby, które zginęły w katastrofie, znajdowały się w furgonetce należącej do Professional Ocean Service Corp., firmy zajmującej się sprzątaniem samolotów. Pojazd służył do przewożenia pracowników wykonujących te zadania.
Biuro szeryfa Miami-Dade podało nazwiska ofiar. Zginęli Rolando Aleman Leon, 55 lat; Yoel Rodriguez Naranjo, 53 lata; Julio C. Pineda, 75 lat; Carlos Acosta Fajardo, 53 lata oraz Javierkys Reyes Quevedo, 47 lat.
Professional Ocean Service Corp. nie komentuje szczegółów katastrofy ze względu na rodziny ofiar. Firma przekazała, że traktuje swoich pracowników jak rodzinę i wyraziła wsparcie dla wszystkich osób dotkniętych tragedią.
Pięć osób rannych, dwie nadal w stanie krytycznym
W wypadku rannych zostało kolejnych pięć osób. Szeryf powiatu Miami-Dade Rosie Cordero-Stutz poinformowała we wtorek, że pilot i drugi pilot zostali już wypisani ze szpitala. Dwie inne osoby pozostają w stanie krytycznym, a jedna jest w stanie stabilnym.
Jennifer Homendy zwróciła uwagę, że katastrofa rodzi również pytania dotyczące bezpieczeństwa pracowników wykonujących codzienne obowiązki na terenie lotnisk.
Eksperci wskazują na niestabilne lądowanie
Były urzędnik Federal Aviation Administration Mike O’Donnell ocenił, że sposób, w jaki samolot dotknął pasa, wskazuje na niestabilne lądowanie. Maszyna miała najpierw zetknąć się z nawierzchnią przednim oraz prawym podwoziem.

Zdaniem O’Donnella pilot mógł próbować wykonać tzw. go-around, czyli przerwać lądowanie i ponownie podejść do pasa. Ekspert uważa jednak, że taki manewr prawdopodobnie powinien zostać rozpoczęty wcześniej, a załoga mogła zawahać się z podjęciem decyzji.
Jeżeli próba przerwania lądowania rozpoczęła się zbyt późno, załoga mogła nie mieć już wystarczającej długości pasa. Więcej informacji na temat decyzji podejmowanych w kokpicie mają przynieść rozmowy śledczych z pilotami.
Silny wiatr mógł mieć znaczenie
Nagranie z lądowania pokazuje, że samolot przez dłuższy czas utrzymywał się nad pasem, nie opuszczając odpowiednio nosa w celu osadzenia kół na nawierzchni. Eksperci wskazują, że silny wiatr wiejący od tyłu mógł przesunąć maszynę daleko poza miejsce, w którym powinna była przyziemić.
W czasie podejścia do Miami w rejonie lotniska rozwijały się burze. Kontrolerzy ruchu lotniczego nie zmienili podejścia do pasa w sposób, który pozwoliłby samolotowi lądować pod wiatr.
Była inspektor generalna Departamentu Transportu i prawniczka specjalizująca się w prawie lotniczym Mary Schiavo oceniła, że przebieg zdarzenia może sugerować różnicę zdań między pilotami co do dalszego postępowania.
Brak specjalnego systemu zatrzymującego samoloty
Jednym z głównych wątków dochodzenia NTSB ma być brak na lotnisku w Miami specjalnego systemu pomagającego zatrzymywać samoloty, które z dużą prędkością wyjeżdżają poza koniec pasa startowego.
Miami International Airport nie należy do 120 amerykańskich lotnisk wyposażonych w lekkie, podatne na kruszenie materiały przeznaczone do wyhamowywania samolotów. Według Federalnej Administracji Lotnictwa FAA takie rozwiązania przyczyniły się już do uratowania około 500 osób.
Mimo braku tego systemu lotnisko w Miami spełnia federalne wymagania, ponieważ na końcach jego pasów znajduje się około 1000 stóp, czyli 305 metrów, strefy bezpieczeństwa.

Prime Air Boeing 767
Jennifer Homendy przypomniała, że NTSB już wcześniej rekomendowała instalowanie systemów ograniczających skutki wypadnięcia samolotów z pasa. Podkreśliła, że podobne zdarzenia nadal się powtarzają i wdrażanie zaleceń jest konieczne, aby zapobiegać kolejnym tragediom.
Boeing 767 ma 32 lata
Samolot wykonywał lot cargo dla Amazon, ale był obsługiwany przez 21 Air, przewoźnika towarowego z siedzibą w Karolinie Północnej. Maszyna to 32-letni Boeing 767, który pierwotnie został zbudowany jako samolot pasażerski.
Przez ponad dwie dekady Boeing latał dla kilku zagranicznych przewoźników. W 2015 roku został przebudowany na samolot transportowy. Amazon poinformował, że współpracuje przy dochodzeniu i przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar.
Zniszczone pojazdy i samolot pozostają na miejscu
We wtorek na miejscu katastrofy nadal znajdowały się oba uszkodzone samochody oraz samolot. Biała furgonetka miała całkowicie zmiażdżony przód, natomiast SUV został zniszczony do tego stopnia, że był niemal nierozpoznawalny.
Boeing pozostawał pochylony nosem w dół, a na kadłubie, w pobliżu litery „P” napisu „Prime Air”, widoczny był duży ślad sadzy. Wrak i pojazdy pozostaną ważnymi elementami oględzin prowadzonych przez śledczych.
Dwa pasy nadal zamknięte, setki lotów zakłóconych
Dwa z czterech pasów startowych Miami International Airport pozostawały zamknięte we wtorek. Jennifer Homendy poinformowała, że nie zostaną ponownie udostępnione, dopóki śledczy NTSB nie zgromadzą wszystkich potrzebnych informacji z miejsca katastrofy. W niedzielę i poniedziałek odwołano ponad 225 lotów, a setki kolejnych były opóźnione.
Źródło: baynews9
Foto: Acroterion, YouTube,
NEWS Florida
Floryda chce zaostrzyć przepisy dotyczące mediów społecznościowych dla dzieci i nastolatków
Władze Florydy proponują kolejne restrykcje wobec platform społecznościowych i aplikacji internetowych, aby zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych użytkowników. Nowe przepisy, ogłoszone w czwartek, mają ograniczyć czas korzystania z mediów społecznościowych, wprowadzić obowiązkową weryfikację wieku oraz zaostrzyć kary dla firm, które nie chronią dzieci przed internetowymi przestępcami seksualnymi.
Prokurator Generalny Florydy James Uthmeier poinformował, że w ciągu ostatniego roku jego urząd uczestniczył w działaniach, które doprowadziły do 2100 zatrzymań osób podejrzewanych o przestępstwa seksualne wobec dzieci. Ponad tysiąc spraw powiązano bezpośrednio z internetowymi czatami, na których nieletni często nie zdają sobie sprawy, że rozmawiają z dorosłymi.
Zdaniem Uthmeiera obecne zabezpieczenia stosowane przez firmy technologiczne są niewystarczające. Prokurator domaga się zmian, które ograniczą możliwość kontaktowania się przestępców z dziećmi oraz zmniejszą negatywny wpływ aplikacji na zdrowie psychiczne młodych ludzi.
Limity korzystania z aplikacji i nocna blokada
Jednym z najważniejszych elementów propozycji jest wprowadzenie domyślnego trybu ciszy na kontach nastolatków. Aplikacje społecznościowe miałyby być wyłączane między 11:00 PM a 7:00 AM. Dodatkowo dzieci mogłyby korzystać z nich maksymalnie przez 2 godziny dziennie i 60 godzin miesięcznie.
Projekt zakłada również domyślne wyłączenie funkcji uznawanych za uzależniające, takich jak nieprzerwane powiadomienia, automatyczne odtwarzanie treści i transmisje strumieniowe. Rodzice mogliby samodzielnie zdecydować o ponownym włączeniu części tych rozwiązań.
James Uthmeier chce ponadto ograniczenia filtrów zmieniających wygląd twarzy i sylwetki. Jego zdaniem narzędzia te mogą negatywnie wpływać na samoocenę młodzieży, przyczyniać się do problemów psychicznych i nasilać presję dotyczącą wyglądu.
Surowe kary za naruszenie bezpieczeństwa dzieci
Nowe regulacje przewidują obowiązek przeprowadzenia przez człowieka szczegółowej kontroli zgłoszenia dotyczącego internetowego uwodzenia, wykorzystywania seksualnego lub nakłaniania nieletnich do niebezpiecznych zachowań. Platformy miałyby na to maksymalnie 48 godzin.
Proponowana jest również zasada jednego naruszenia. Dorosły użytkownik przyłapany na nakłanianiu dziecka do przekazania danych osobowych, zdjęć lub materiałów o charakterze seksualnym miałby zostać trwale zablokowany na platformie.
Konta nastolatków nie mogłyby być promowane innym użytkownikom poza ich własnym profilem. Za naruszenie nowych przepisów firmom technologicznym groziłyby kary przekraczające 50 tysięcy dolarów.
Weryfikacja wieku obowiązkiem sklepów z aplikacjami
Prokurator generalny proponuje także nałożenie odpowiedzialności na operatorów telefonicznych oraz sklepy z aplikacjami. Firmy te miałyby obowiązek skutecznego sprawdzania wieku osób zakładających konta w mediach społecznościowych.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej Szeryf Powiatu Polk Grady Judd poparł działania prokuratora. Zwrócił uwagę, że aplikacje społecznościowe i gry internetowe kierowane do dzieci są często wykorzystywane przez przestępców do nawiązywania kontaktów z nieletnimi i zdobywania ich zaufania.

Floryda już zakazała kont społecznościowych dzieciom poniżej 14 lat
Nowe propozycje stanowią rozszerzenie wcześniejszych działań legislacyjnych Florydy. Przyjęta ustawa House Bill 3 zakazuje dzieciom poniżej 14. roku życia posiadania kont w mediach społecznościowych.
Duże firmy technologiczne zakwestionowały te przepisy w sądzie, powołując się na konstytucyjną ochronę wolności słowa. Jednak federalny Sąd Apelacyjny Jedenastego Okręgu podtrzymał ustawę, umożliwiając władzom Florydy podejmowanie działań prawnych wobec przedsiębiorstw, które nie przestrzegają jej postanowień.
Spór z Meta o odszkodowania
Floryda prowadzi również spór prawny z koncernem Meta. Stan zrezygnował z udziału w proponowanej ugodzie, ponieważ James Uthmeier uważa, że na drodze sądowej możliwe będzie uzyskanie znacznie wyższego odszkodowania.

W środę Nowy Meksyk otrzymał od Meta 25 milionów dolarów, o czym informowaliśmy tutaj.
Prokurator generalny Florydy ocenił tę kwotę jako znacznie niższą od sumy, której zamierza domagać się jego stan. Podkreślił, że największe firmy technologiczne powinny ponosić finansową odpowiedzialność za szkody wyrządzane dzieciom i odpowiednio zmieniać działanie swoich platform.
Na razie nie wiadomo, kiedy parlament Florydy zajmie się nowymi propozycjami ani jak szybko operatorzy telefoniczni i sklepy z aplikacjami mogliby wdrożyć wymagane systemy weryfikacji wieku. Władze stanowe przekonują jednak, że zaostrzenie przepisów jest konieczne dla ochrony dzieci przed zagrożeniami w internecie.
Źródło: fox13
Foto: istock, YouTube, AG James Uthmeier fb,
NEWS Florida
Osierocony mors pokonał 4800 mil z Alaski na Florydę. Teraz ma szansę na nowe życie
Pięciomiesięczny mors pacyficzny, znaleziony na odludnej plaży na północy Alaski, został uratowany i przetransportowany do SeaWorld Orlando na Florydzie. Zwierzę, które prawdopodobnie nie przeżyłoby na wolności, pokonało 4800 mil, aby otrzymać specjalistyczną opiekę i dołączyć do stada innych morsów.
Młodego morsa znalazła Violet Anniskett, stażystka zajmująca się badaniami dzikiej przyrody. Zwierzę ukrywało się pomiędzy ciałami dwóch martwych morsów na odległej plaży. Według specjalistów jego stado prawdopodobnie opuściło okolicę z powodu wysokich fal, pozostawiając młode bez opieki.
Ważyło około 200 funtów i było już atakowane przez ptaki padlinożerne. Ratownicy uznali, że bez natychmiastowej pomocy nie miałoby szans na przeżycie. Anniskett nadała mu imię Annautaq, pochodzące od imienia jej ojca w języku Iñupiaq, oznaczającego siekierę.
Podróż przez całe Stany Zjednoczone
Po uratowaniu Annautaq został przetransportowany samolotem do Alaska SeaLife Center, gdzie otrzymał niezbędną pomoc weterynaryjną i rozpoczął rehabilitację. Gdy jego stan się poprawił, zorganizowano kolejny lot, tym razem na Florydę. Mors pokonał 4800 mil, aby dotrzeć do SeaWorld Orlando. Ośrodek jest jedną z zaledwie czterech placówek w Stanach Zjednoczonych przystosowanych do opieki nad tymi zwierzętami.
Całodobowa opieka i sześć karmień dziennie
Przez pierwsze 30 dni Annautaq będzie przebywał na kwarantannie pod całodobową opieką specjalistów. Otrzymuje pomoc weterynaryjną i jest karmiony mlekiem z butelki nawet sześć razy dziennie.
Jim Kinsler z SeaWorld Orlando wyjaśnił, że tak młody mors potrzebuje nie tylko odpowiedniego pożywienia i leczenia, ale również bliskości oraz kontaktu z opiekunami. Dlatego personel zapewnia mu stałe towarzystwo i wsparcie.
Nowa rodzina czeka na Annautaqa
Po zakończeniu kwarantanny młody mors będzie stopniowo poznawał trzy zwierzęta mieszkające już w SeaWorld Orlando. Wśród nich jest dwuletni Uki, również uratowany na Alasce i rehabilitowany w Alaska SeaLife Center.

SeaWorld Orlando
W stadzie żyje także 23-letnia samica Kaboodle, która pełni rolę zastępczej matki dla uratowanych młodych, w tym Uki. Trzecim mieszkańcem jest 44-letni samiec Garfield, również pochodzący z Alaski, który dorastał w SeaWorld Orlando.
Zdaniem Kinslera doświadczenie Kaboodle w opiece nad młodymi oraz możliwość nawiązania relacji z Uki stworzą Annautaqowi odpowiednie warunki do rozwoju. Proces zapoznawania zwierząt będzie dostosowany do jego potrzeb i zachowania.
Dlaczego mors nie może wrócić na wolność?
Amerykańska Służba ds. Ryb i Dzikiej Przyrody uznała, że Annautaq prawdopodobnie nie przeżyłby samodzielnie w naturalnym środowisku. Przez pierwszy rok życia młode morsy są całkowicie zależne od mleka matki, jej ochrony i wskazówek.

Eksperci wspólnie ocenili długoterminowe potrzeby zwierzęcia i zdecydowali, że najlepszym rozwiązaniem będzie umieszczenie go w ośrodku, gdzie może dorastać w towarzystwie innych morsów.
Na razie nie wiadomo, kiedy Annautaq będzie dostępny dla odwiedzających SeaWorld Orlando. O terminie jego pierwszego publicznego pokazu zdecydują opiekunowie, kierując się stanem zdrowia zwierzęcia oraz postępami w przystosowywaniu się do nowego otoczenia.
Źródło: fox35
Foto: SeaWorld Orlando
NEWS Florida
Ruszyła rozbudowa Selmon Expressway. Droga w centrum Tampy będzie zamknięta przez 2 lata
Kierowcy w centrum Tampy muszą przygotować się na poważne utrudnienia, które potrwają około dwóch lat. W związku z rozbudową Selmon Expressway zamknięto fragment South Tampa Street przy East Brorein Street. Inwestycja o wartości 362 milionów dolarów ma zwiększyć przepustowość jednej z najważniejszych tras komunikacyjnych miasta.
Prace prowadzone są w ramach projektu South Selmon Capacity Project, realizowanego przez Tampa Hillsborough Expressway Authority (THEA). Inwestycja obejmuje odcinek o długości 4,5 mili, rozciągający się od rejonu na zachód od Himes Avenue do obszaru położonego na wschód od Florida Avenue.
Głównym celem przedsięwzięcia jest poszerzenie drogi ekspresowej do sześciu pasów ruchu. Według THEA natężenie ruchu na Selmon Expressway wzrosło w ciągu ostatnich dziesięciu lat o ponad 80 procent, co powoduje coraz większe problemy z przepustowością trasy.
South Tampa Street zamknięta na dwa lata
W związku z rozpoczęciem kolejnego etapu inwestycji wykonawcy zamknęli South Tampa Street na wysokości skrzyżowania z East Brorein Street. Utrudnienia mają potrwać około dwóch lat i są związane z koniecznością budowy filarów podtrzymujących rozbudowywaną drogę ekspresową.
Zmiany obejmują również East Brorein Street. Na odcinku pomiędzy South Morgan Street a South Florida Avenue kierowcy nie będą mogli korzystać ze skrajnego lewego pasa ruchu w dotychczasowy sposób. Pas ten zostanie wykorzystany jako tymczasowy przejazd umożliwiający dojazd w kierunku Franklin Street oraz do górnych doków załadunkowych Tampa Convention Center.
Objazdy i zmiany organizacji ruchu
W rejonie prowadzonych prac ustawiane są znaki informujące o objazdach oraz bariery zabezpieczające teren budowy. Kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na nowe oznakowanie i przygotować się na zmiany w organizacji ruchu. Osoby jadące East Brorein Street w kierunku wschodnim będą mogły korzystać z tymczasowego pasa prowadzącego w stronę Franklin Street oraz górnych doków załadunkowych centrum kongresowego.
Władze miasta zapewniają, że parking wielopoziomowy przy Tampa Convention Center pozostanie otwarty przez cały okres prowadzenia prac. Utrzymany zostanie zatem dostęp do miejsc parkingowych dla osób odwiedzających centrum kongresowe.

Inwestycja za 362 miliony dolarów
Całkowity koszt rozbudowy Selmon Expressway wynosi 362 miliony dolarów. Jak informuje miasto Tampa, przedsięwzięcie finansowane jest z wpływów z opłat drogowych pobieranych przez Tampa Hillsborough Expressway Authority. Projekt stanowi jedną z ważnych inwestycji infrastrukturalnych realizowanych w tej części miasta.
Przedstawiciele THEA nie przekazali jeszcze dodatkowych informacji dotyczących szczegółowego harmonogramu poszczególnych etapów budowy. Na razie wiadomo, że zamknięcie South Tampa Street przy East Brorein Street ma obowiązywać przez około dwa lata.
Kierowcy regularnie podróżujący przez centrum Tampy powinni uwzględnić utrudnienia przy planowaniu codziennych przejazdów, szczególnie w godzinach największego natężenia ruchu.
Źródło: fox13
Foto: THEA
-
News USA1 tydzień temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago3 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA1 tydzień temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago4 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA2 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago3 dni temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News Chicago1 tydzień temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne











