News Chicago
Matka jest oskarżona o zabójstwo synka we Frankfort IL. Wpływ miała sprawa Lindsey Clancy?
W piątek prokuratura ujawniła nowe informacje dotyczące śmierci 2-letniego Barretta Walsha w domu we Frankfort, około 36 mil na południe od Chicago. Jego 40-letnia matka Corie A. Walsh usłyszała trzy zarzuty zabójstwa pierwszego stopnia. Z dokumentów sądowych wynika, że chłopca znalazła sąsiadka, która próbowała go reanimować, a następnie odkryła jego matkę z obrażeniami wskazującymi na próbę samookaleczenia.
Do tragicznych wydarzeń, o których informowaliśmy tutaj, doszło 1 września w domu przy 22700 Brook Stone Court. Policja została wezwana w związku ze zgłoszeniem dotyczącym rannego 2-letniego dziecka. Na miejscu funkcjonariusze zastali sąsiadkę wykonującą resuscytację krążeniowo-oddechową chłopca.
Dziecko zostało później zidentyfikowane jako Barrett Walsh, urodzony 26 marca 2024 roku i nazywany przez bliskich „Bear”. Chłopiec został przewieziony do szpitala, gdzie tego samego dnia stwierdzono jego zgon.
Sąsiadka znalazła chłopca w piwnicy
Szczegółowe informacje znalazły się we wniosku prokuratury o pozostawienie Corie A. Walsh w areszcie na czas postępowania. Według dokumentów sąsiadka znalazła 2-latka w piwnicy domu, wiszącego na elemencie konstrukcyjnym pod sufitem, z pętlą wokół szyi i stopami znajdującymi się nad podłogą.
Kobieta zdjęła pętlę, położyła dziecko na podłodze i rozpoczęła resuscytację, jednocześnie dzwoniąc pod numer 911. Według jej relacji przekazanej policji Barrett był zimny i nie miał wyczuwalnego pulsu.
Wyniki sekcji zwłok wskazały, że chłopiec zmarł w wyniku uduszenia spowodowanego uciskiem pętli na szyję. Policja zaznaczyła jednak, że ostateczne ustalenia dotyczące przyczyny i charakteru śmierci pozostawały jeszcze w toku.
W domu znajdowało się jeszcze troje dzieci
Prokuratorzy poinformowali, że w chwili zdarzenia w domu znajdowało się również niemowlę. Dwoje dzieci w wieku szkolnym wróciło do domu mniej więcej w czasie, gdy odnaleziono Barretta. Cała trójka pozostałych dzieci nie odniosła obrażeń. Mąż Corie A. Walsh, który również mieszka w tym domu, przebywał w czasie zdarzenia poza stanem.
Matkę znaleziono w łazience
Podczas interwencji funkcjonariusze zostali skierowani do łazienki znajdującej się przy głównej sypialni na piętrze. Według dokumentów sądowych Walsh miała w tym czasie podejmować próbę odebrania sobie życia. Policjanci znaleźli ją ubraną w wannie w wodzie zmieszanej z krwią. Kobieta miała rany cięte na nadgarstkach i udach, a sąsiadka przyciskała ręcznik do rany po wewnętrznej stronie jej lewego uda.

Dom, w którym doszło do tragedii
Według relacji przekazanej śledczym 40-letnia Corie A. Walsh powiedziała sąsiadce, że próbowała się zabić, a następnie poinformowała, że „Bear” znajduje się w piwnicy. Kobieta została przewieziona do szpitala z obrażeniami niezagrażającymi życiu. Po postawieniu zarzutów pozostaje w areszcie i jest objęta leczeniem.
Prokuratura opisuje wypowiedzi matki
Według dokumentów sądowych Walsh miała powiedzieć funkcjonariuszom, że zrobiła to swojemu dziecku, ponieważ uważała je za „diabła” i „antychrysta”. Prokuratorzy twierdzą również, że później w szpitalu opisała policji sposób, w jaki zabiła syna. Śledczy ocenili, że przekazane przez nią informacje odpowiadały temu, co funkcjonariusze zastali w domu. Sprawa nadal pozostaje przedmiotem dochodzenia.
Śledczy analizują zainteresowanie głośnym procesem
Prokuratorzy powołują się także na relacje świadków, według których Walsh w ostatnim czasie bardzo intensywnie interesowała się procesem Lindsay Clancy. Sprawa dotyczy matki oskarżonej o zabicie trojga swoich dzieci, a następnie podjęcie próby odebrania sobie życia.
Proces Clancy od ponad miesiąca budzi duże zainteresowanie i wywołuje dyskusję dotyczącą zdrowia psychicznego kobiet po porodzie. Jej obrońca utrzymuje, że kobieta cierpiała na rzadkie zaburzenie określane jako psychoza poporodowa.
Prokuratorzy w sprawie Clancy przyznali, że kobieta zmagała się z poważną chorobą psychiczną, ale jednocześnie argumentowali, że była w stanie rozumieć i kontrolować swoje działania.
Według dokumentów Corie A. Walsh aktywnie dyskutowała o tej sprawie z przyjaciółmi w grupowej korespondencji tekstowej jeszcze na kilka godzin przed odkryciem tragedii w jej domu. Policja prowadzi analizę kryminalistyczną jej telefonu.
Trzy zarzuty zabójstwa pierwszego stopnia
Corie A. Walsh została oskarżona o trzy przestępstwa zabójstwa pierwszego stopnia. Zarzuty pojawiły się po kilku dniach od zdarzenia, które wywołało poruszenie w spokojnej podmiejskiej społeczności Frankfort. Śledztwo nadal trwa, a przedstawione w dokumentach informacje są elementem stanowiska prokuratury na obecnym etapie postępowania.

Barrett Walsh
Policja apeluje o uszanowanie prywatności rodziny
Szefowa policji we Frankfort Leanne Chelepis przekazała, że myśli funkcjonariuszy są z rodziną, jej bliskimi oraz wszystkimi osobami dotkniętymi tragedią. Zaapelowała również do mieszkańców o uszanowanie prywatności rodziny w niezwykle trudnym czasie.
Burmistrz Frankfort Keith Ogle przyznał, że wiadomość wywołała szok w społeczności,. Zaapelował jednocześnie, aby mieszkańcy nie wyciągali przedwczesnych wniosków. Podkreślił, że należy pozwolić śledczym zebrać informacje, ustalić fakty, porozmawiać z sąsiadami oraz innymi osobami związanymi ze sprawą i dopiero na tej podstawie odtworzyć możliwie pełny obraz wydarzeń.
Obrona mówi o epizodzie psychotycznym
Adwokat reprezentujący Walsh wydał w piątek wieczorem oświadczenie, w którym określił śmierć dziecka jako tragedię dla całej rodziny pogrążonej w żałobie. Obrona twierdzi, że kobieta w chwili zdarzenia doświadczała epizodu psychotycznego. Jej prawnik wyraził nadzieję, że dokładne przedstawienie i zbadanie wszystkich faktów pozwoli w pełni ocenić okoliczności tragedii.
Pomoc w sytuacji kryzysowej
Osoby znajdujące się w kryzysie psychicznym w Stanach Zjednoczonych lub obawiające się o bezpieczeństwo bliskiej osoby mogą zadzwonić lub wysłać wiadomość pod numer 988, aby skontaktować się z Suicide and Crisis Lifeline.
Pomoc dostępna jest również poprzez 988lifeline.org. Dodatkowe informacje i materiały dotyczące wsparcia w sytuacji kryzysowej można znaleźć na SpeakingOfSuicide.com/resources.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Police Department
News Chicago
Prokurator Powiatu Cook będzie bronić zakazu broni typu AR-15 przed Sądem Najwyższym USA
Prokurator Stanowa Powiatu Cook Eileen O’Neill Burke broni zakazu posiadania broni szturmowej, argumentując, że jest on zgodny z Konstytucją Stanów Zjednoczonych i niezbędny dla bezpieczeństwa mieszkańców. Sprawą zajmie się Sąd Najwyższy USA, który wyznaczył rozprawę na 2 grudnia.
W środę Eileen O’Neill Burke złożyła w Sądzie Najwyższym 78-stronicowe stanowisko prawne, w którym uzasadnia legalność obowiązujących w powiecie Cook ograniczeń. Podkreśla, że lokalne władze mają prawo regulować dostęp do szczególnie niebezpiecznych rodzajów broni, aby zapobiegać masowym strzelaninom i chronić życie mieszkańców.
Prokurator przyznaje, że część Amerykanów wykorzystuje karabiny AR-15 do strzelectwa sportowego i rekreacji. Jej zdaniem Druga Poprawka do Konstytucji nie oznacza jednak, że ustawodawcy nie mogą ograniczać sprzedaży i posiadania broni o charakterze wojskowym, która stwarza szczególne zagrożenie i nie jest odpowiednia do samoobrony czy polowania.
Zakaz obowiązuje od ponad 30 lat
Powiat Cook po raz pierwszy wprowadził zakaz broni szturmowej w 1993 roku. Przepisy były od tego czasu co najmniej dwukrotnie aktualizowane. Obecnie funkcjonują pod nazwą Blair Holt Assault Weapons Ban, upamiętniającą chicagowskiego nastolatka, który zginął w strzelaninie w 2007 roku, próbując ochronić koleżankę ze szkoły średniej.
Rozporządzenie zabrania mieszkańcom posiadania, kupowania i przekazywania 125 rodzajów karabinów, w tym AR-15.
W 2018 roku sąd federalny w Chicago uznał przepisy za zgodne z prawem, powołując się na wcześniejsze orzeczenie dotyczące niemal identycznego zakazu w Highland Park. W 2019 roku federalny Sąd Apelacyjny Siódmego Okręgu ponownie potwierdził, że zakazy dotyczące broni szturmowej i magazynków o dużej pojemności nie naruszają Drugiej Poprawki do Konstytucji.
Obrońcy prawa do broni kwestionują ograniczenia
Obecna sprawa została zainicjowana w 2021 roku przez dwóch mieszkańców powiatu Cook i organizacje broniące prawa do posiadania broni. Skarżący domagają się uchylenia wcześniejszych orzeczeń dotyczących ograniczeń obowiązujących w powiecie Cook i Highland Park.
Argumentują, że karabiny AR-15 oraz podobne modele są powszechnie używane przez miliony Amerykanów do legalnych celów, takich jak obrona osobista, ochrona domu, polowania i strzelectwo sportowe. Wskazują również, że ich posiadanie jest dozwolone w zdecydowanej większości stanów.
Według przeciwników zakazu ograniczenia konstytucyjnego prawa do posiadania broni mogą dotyczyć wyłącznie rodzajów uzbrojenia, które są jednocześnie niebezpieczne i nietypowe. W czerwcu Sąd Najwyższy zgodził się rozpatrzyć tę sprawę.
Prokurator wskazuje na masowe strzelaniny
W swoim stanowisku Eileen O’Neill Burke podkreśla szczególnie niszczycielską siłę pocisków wystrzeliwanych z AR-15. Jej zdaniem duża prędkość pocisków zwiększa ryzyko rozległych obrażeń, w tym złamań kości i amputacji, a także przyczynia się do większej liczby ofiar podczas strzelanin.
Prokurator wskazuje, że w siedmiu z ośmiu najtragiczniejszych ataków w Stanach Zjednoczonych od 11 września 2001 roku użyto broni opartej na konstrukcji AR-15. Według przytoczonych przez nią danych w latach 1991–2022 tego rodzaju broń wykorzystano w 75 procentach strzelanin, w których zginęło co najmniej 20 osób.

W dokumencie przywołano między innymi masakrę w szkole podstawowej w Uvalde w Teksasie oraz atak na klub nocny Pulse na Florydzie. O’Neill Burke zwraca uwagę, że funkcjonariusze przybywający na miejsca tych tragedii zdawali sobie sprawę z przewagi uzbrojenia napastników.
Prokurator przypomina również próbę zamachu na Donalda Trumpa podczas wiecu wyborczego w Pensylwanii w 2024 roku. Sprawca użył wówczas karabinu typu AR-15, oddając strzały z dachu budynku oddalonego o około 150 jardów.
Spór o bezpieczeństwo i prawa konstytucyjne
Eileen O’Neill Burke argumentuje także, że AR-15 nie jest praktycznym rozwiązaniem do obrony domu ze względu na swoje rozmiary i ciężar, które utrudniają manewrowanie w zamkniętych pomieszczeniach. Przypomina, że podobne ograniczenia wprowadziło już wiele stanów i dużych amerykańskich miast.
W stanowisku prawnym prokurator powołuje się również na opinię sędziego Sądu Najwyższego Samuela Alito z 2016 roku, dotyczącą podstawowego obowiązku władz, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom.

Zdaniem prokurator O’Neill Burke demokratycznie wybrani przedstawiciele społeczeństwa powinni mieć możliwość reagowania na zagrożenia związane z bronią wykorzystywaną podczas masowych strzelanin i prób zamachów. Podkreśla, że mieszkańcy mogą wybierać społeczności o mniej restrykcyjnych przepisach, ale Konstytucja nie odbiera lokalnym władzom prawa do stanowienia regulacji chroniących bezpieczeństwo publiczne.
Rozprawa przed Sądem Najwyższym USA została zaplanowana na 2 grudnia. Jej wynik może mieć istotne znaczenie nie tylko dla powiatu Cook i Highland Park, ale również dla innych stanów i miast, które wprowadziły podobne ograniczenia dotyczące broni szturmowej.
Źródło: wttw
Foto: YouTube, istock/JackF/
News Chicago
Były policjant z Park City uznany za winnego molestowania kobiety podczas kontroli drogowych
Ława przysięgłych uznała 29-letniego Patricka Cacho, byłego funkcjonariusza policji w Park City na północnych przedmieściach Chicago, za winnego przestępstw seksualnych popełnionych wobec kobiety podczas dwóch kontroli drogowych. Mężczyźnie grozi do siedmiu lat więzienia oraz dożywotni obowiązek rejestracji jako sprawca przestępstw seksualnych.
Wyrok zapadł późnym wieczorem w środę, 21 października, po trzydniowym procesie. Jak poinformowała Prokuratura Stanowa Powiatu Lake, ława przysięgłych uznała Patricka Cacho za winnego łącznie 20 zarzutów obejmujących kwalifikowane przestępstwa seksualne, molestowanie seksualne, kwalifikowaną napaść oraz nadużycie uprawnień służbowych.
Wykorzystywał stanowisko podczas kontroli drogowych
Do przestępstw doszło w grudniu 2025 roku i styczniu 2026 roku. Według ustaleń prokuratury Cacho dwukrotnie zatrzymał samochód prowadzony przez tę samą kobietę, a następnie wykorzystał swoją pozycję funkcjonariusza do zastraszenia jej i dopuszczenia się czynności seksualnych bez jej zgody.
Podczas obu kontroli policjant nie włączył kamery nasobnej, nie zgłosił zatrzymania dyspozytorowi i nie sporządził wymaganej dokumentacji. Przed dokonaniem napaści groził kobiecie postawieniem zarzutów karnych.
Sprawa wyszła na jaw po drugim zdarzeniu, kiedy znajoma pokrzywdzonej zgłosiła podejrzenie przestępstwa policji w Park City. Dochodzenie przeprowadziła Policja Stanowa Illinois, a w kwietniu Cacho usłyszał zarzuty i został odsunięty od wszystkich obowiązków służbowych.
Śledczy potwierdzili zeznania pokrzywdzonej
Podczas procesu kobieta szczegółowo opisała przebieg obu kontroli drogowych oraz zachowanie byłego policjanta. Jej relację potwierdzały materiały zgromadzone przez śledczych, w tym dokumentacja policyjna i dane z telefonów komórkowych.
Przed sądem zeznawali również funkcjonariusze prowadzący dochodzenie, w tym przedstawiciele Policji Stanowej Illinois. Patrick Cacho wystąpił we własnej obronie, zaprzeczając oskarżeniom i podważając wiarygodność pokrzywdzonej. Ława przysięgłych nie podzieliła jednak jego argumentów.
Prokurator: policjant zdradził zaufanie społeczne
Prokurator stanowy powiatu Lake Eric Rinehart podkreślił, że Cacho wykorzystał władzę powierzoną mu w celu ochrony mieszkańców do zastraszenia i skrzywdzenia jednej z osób, którym miał zapewniać bezpieczeństwo. Jego zachowanie uznał za poważne naruszenie zaufania publicznego oraz zasad obowiązujących funkcjonariuszy policji.

Rinehart podziękował pokrzywdzonej za odwagę w ujawnieniu przestępstw, a także śledczym, prokuratorom i specjalistom wspierającym ofiary przemocy seksualnej za ich pracę. Zaznaczył, że zeznania kobiety odegrały kluczową rolę w doprowadzeniu do skazania byłego policjanta.
Grozi mu więzienie i dożywotnia rejestracja
Patrickowi Cacho grozi kara do siedmiu lat pozbawienia wolności. Będzie również zobowiązany do dożywotniej rejestracji w stanowym rejestrze sprawców przestępstw seksualnych. Kolejne posiedzenie sądu w jego sprawie zaplanowano na 17 grudnia. Wtedy postępowanie będzie kontynuowane po wydaniu przez ławę przysięgłych werdyktu o winie.
Źródło: nbc
Foto: Police Department, istock/Michał Chodyra/
News Chicago
W weekend nie będą jeździć pociągi CTA w centrum Chicago. Utrudnienia na czterech liniach
W ten weekend całkowicie wstrzymany zostanie ruch pociągów Chicao Transit Authority na naziemnych torach w centrum Chicago, znanych jako Loop. Utrudnienia obejmą linie Green, Brown, Orange i Pink. Pasażerowie będą mogli korzystać z autobusów zastępczych oraz alternatywnych połączeń.
Przerwa w kursowaniu pociągów rozpocznie się w sobotę, 24 października, o 4:00 AM i potrwa do poniedziałku, 26 października, do 4:00 AM. Powodem są prace przy skrzyżowaniu torów Loop i Lake, prowadzone w ramach przebudowy mostu Lake Street Bridge.
Chicagowski Departament Transportu informuje, że weekendowe zamknięcie jest niezbędne do realizacji kolejnego etapu inwestycji. CTA apeluje do pasażerów o wcześniejsze zaplanowanie podróży i uwzględnienie dodatkowego czasu na przesiadki.
Zmiany na liniach Green i Pink
Pociągi linii Green będą kursować na dwóch oddzielnych odcinkach: między Harlem/Lake a Clinton oraz między Roosevelt a końcowymi stacjami na południu miasta. Pomiędzy Clinton i Roosevelt uruchomione zostaną autobusy zastępcze, które zastąpią dotychczasowe połączenie Clinton–Clark/Lake.
Osoby podróżujące z południowych dzielnic Chicago do centrum będą mogły również przesiąść się na linię Red na stacji Roosevelt. Linia Pink będzie obsługiwać wyłącznie trasę między 54th/Cermak a stacją Racine linii Blue. Pociągi nie będą wjeżdżać na Loop, a pasażerowie będą mogli przesiadać się między liniami Pink i Blue na stacji Racine.
Ograniczenia na liniach Brown i Orange
Linia Brown będzie kursować między Kimball a Merchandise Mart. Na odcinku od Merchandise Mart do Harold Washington Library-State/Van Buren komunikację kolejową zastąpią autobusy. Pasażerowie chcący skorzystać z linii Red mogą przesiąść się na stacjach Belmont lub Fullerton.
Pociągi linii Orange będą kursować wyłącznie między lotniskiem Midway a stacją Roosevelt. Dalszą podróż w kierunku centrum umożliwią autobusy zastępcze obsługujące odcinek Roosevelt–Clinton.

Linie Red i Blue bez zmian
Weekendowe zamknięcie nie wpłynie na funkcjonowanie linii Red i Blue, których pociągi przejeżdżają przez centrum Chicago pod ziemią. Pozostaną one ważną alternatywą dla pasażerów korzystających zwykle z naziemnej kolejki Loop.
Autobusy CTA będą kursować zgodnie ze standardowym weekendowym rozkładem jazdy. Przewoźnik zaleca jednak sprawdzenie dostępnych połączeń przed wyjazdem, ponieważ podróż z wykorzystaniem komunikacji zastępczej może potrwać dłużej.
Przebudowa 109-letniego mostu Lake Street Bridge
Utrudnienia są związane z gruntowną modernizacją mostu Lake Street Bridge, który ma 109 lat. Przeprawę zamknięto w październiku 2025 roku na okres dwóch lat, aby przeprowadzić rozległe prace konstrukcyjne i remontowe.

Przez cały czas inwestycji most pozostaje niedostępny dla kierowców, pieszych i rowerzystów. Ruch pociągów CTA odbywa się natomiast z okresowymi przerwami i zmianami tras, zależnie od postępu robót.
Od 12 października pasażerowie linii Green i Pink doświadczają już ograniczeń związanych z zamknięciem torów między stacjami Clinton i Clark/Lake. Ten etap prac ma zakończyć się w piątek, przed rozpoczęciem weekendowego wyłączenia całego Loop.
Podobne zamknięcie naziemnych linii w centrum Chicago przeprowadzono rok temu, na początku przebudowy mostu. Tym razem pełny ruch na Loop ma zostać przywrócony w poniedziałek, 26 października, o 4:00 AM.
Źródło: cbs
Foto: CTA, cdot
-
News USA1 tydzień temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago3 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA1 tydzień temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago4 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA2 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago1 tydzień temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II











