Połącz się z nami

News USA

Sąd Najwyższy pozwala kontynuować budowę sali balowej przy Białym Domu

Opublikowano

dnia

sala-balowa

W poniedziałek Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zezwolił administracji Prezydenta Donalda Trumpa na dalszą budowę nowej sali balowej przy Białym Domu. W decyzji podjętej stosunkiem głosów 5 do 4 sędziowie wstrzymali orzeczenia sądów niższych instancji, które miały tymczasowo zablokować nadziemną część inwestycji powstającej w miejscu dawnego East Wing.

Sąd Najwyższy nie rozstrzygnął jednak, czy sam projekt jest zgodny z prawem. Większość uznała jedynie, że National Trust for Historic Preservation, organizacja która wniosła pozew przeciwko inwestycji, prawdopodobnie nie ma odpowiedniej legitymacji prawnej do zakwestionowania przedsięwzięcia przed sądem federalnym.

W niepodpisanej opinii większość sędziów stwierdziła również, że sądy niższych instancji prawdopodobnie przekroczyły swoje uprawnienia, nakazując wstrzymanie budowy. Tym samym prace przy jednej z największych zmian architektonicznych w kompleksie Białego Domu mogą być kontynuowane podczas dalszego sporu sądowego.

John Roberts stanął po stronie liberalnych sędziów

Przeciwko decyzji większości opowiedział się przewodniczący Sądu Najwyższego John Roberts. Dołączyli do niego sędziowie Sonia Sotomayor, Elena Kagan i Ketanji Brown Jackson.

Roberts uznał, że budowa sali balowej jest prawdopodobnie niezgodna z prawem, ponieważ Kongres nie zatwierdził projektu dotyczącego East Wing. Jego zdaniem sprawa dotyczy nie tylko ochrony zabytków, lecz również konstytucyjnych kompetencji Kongresu w zakresie wydawania środków publicznych oraz zarządzania federalnymi nieruchomościami w Dystrykcie Kolumbii.

Przewodniczący Sądu Najwyższego nie zgodził się także z oceną dotyczącą prawa organizacji do wniesienia pozwu. Wskazał, że szkody podnoszone przez Alison Hoagland, jedną z członkiń National Trust for Historic Preservation, są wystarczające, aby postępowanie mogło być kontynuowane.

Administracja powołuje się na bezpieczeństwo narodowe

Większość Sądu Najwyższego zwróciła uwagę na oświadczenia złożone pod przysięgą przez wysokich rangą przedstawicieli administracji. Wśród nich znaleźli się dyrektor wywiadu narodowego oraz szefowie Secret Service, Armii i Departamentu Stanu.

Przedstawiciele administracji argumentowali, że inwestycja jest niezbędna między innymi ze względu na powstającą pod ziemią infrastrukturę bezpieczeństwa narodowego. Ich zdaniem znaczące wstrzymanie prac mogłoby zaszkodzić interesom rządu i zakłócić realizację zabezpieczonych obiektów.

trump-sala-balowa

Sąd podkreślił jednak, że obecna decyzja nie przesądza o legalności projektu East Wing. Rozstrzygnięcie dotyczy przede wszystkim tego, czy National Trust for Historic Preservation może skutecznie zakwestionować inwestycję przed sądem federalnym.

Donald Trump chwali projekt po decyzji sądu

Prezydent Donald Trump z zadowoleniem przyjął decyzję Sądu Najwyższego. Zapowiedział, że po ukończeniu latem 2028 roku sala balowa i towarzyszący jej kompleks wojskowy mają stać się inwestycją, z której jego zdaniem będzie dumny cały kraj.

Trump od miesięcy jest osobiście zaangażowany w projekt i wielokrotnie mówi o nim podczas publicznych wystąpień oraz w mediach społecznościowych. Inwestycja należy do najbardziej widocznych zmian wprowadzanych przez niego w kompleksie Białego Domu.

National Trust nie rezygnuje z walki

Przedstawiciele National Trust for Historic Preservation, wyrazili głębokie rozczarowanie decyzją Sądu Najwyższego. Organizacja nie zgadza się ze stanowiskiem większości dotyczącym jej prawa do prowadzenia sprawy.

National Trust uważa, że każdy prezydent jest jedynie czasowym gospodarzem Białego Domu i nie powinien mieć możliwości jednostronnego burzenia oraz przebudowy jego części bez zgody Kongresu.

Organizacja pozytywnie oceniła stanowisko Johna Robertsa, który uznał projekt za prawdopodobnie niezgodny z prawem. National Trust zaznacza również, że obecna decyzja nie jest ostatecznym rozstrzygnięciem zasadniczych argumentów przedstawionych w pozwie.

Sąd apelacyjny wcześniej stanął po stronie przeciwników budowy

Administracja Trumpa zwróciła się do Sądu Najwyższego o pilną interwencję po tym, jak federalny sąd apelacyjny uznał, że Biały Dom nie ma prawa realizować wartego 400 milionów dolarów projektu bez zgody Kongresu.

sala-balowa

Podzielony skład sądu apelacyjnego stwierdził, że to Kongres, a nie prezydent czy Biały Dom, posiada konstytucyjną kontrolę nad federalnymi nieruchomościami oraz finansowaniem ich utrzymania i rozwoju. Sędziowie wskazali również na brak wyraźnej lub dorozumianej zgody Kongresu na budowę sali balowej.

W kwietniu sąd apelacyjny przyznał administracyjne wstrzymanie wykonania decyzji, o które wystąpił Departament Sprawiedliwości. Pozwoliło to kontynuować wszystkie prace podczas analizowania dokumentów i argumentów stron. Później D.C. Circuit podtrzymał jednak nakaz wydany przez sąd niższej instancji.

Pod ziemią powstaje bunkier i infrastruktura medyczna

Przedsięwzięcie obejmuje również podziemny bunkier prezydencki, zaplecze medyczne oraz inne elementy infrastruktury bezpieczeństwa.

Sądy pozwalały na kontynuowanie prac pod ziemią również podczas kolejnych etapów sporu. Rząd argumentował, że modernizacja jest konieczna ze względów bezpieczeństwa narodowego, a opóźnienia mogłyby zwiększyć zagrożenie dla prezydenta po niedawnych krajowych i zagranicznych planach zamachów na jego życie.

Budowa jest ukończona w 65 procentach

Według dokumentów przedstawionych Sądowi Najwyższemu inwestycja jest już ukończona w około 65 procentach. Pierwotny nakaz sądu okręgowego dotyczący wstrzymania prac nie wszedł w życie, dzięki czemu budowa była kontynuowana.

Na miejscu pracuje około 250 osób przez 20 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu.

W niektórych miejscach obiekt osiąga wysokość około 70 stóp, a jego podziemna część sięga pięciu kondygnacji w głąb ziemi. Sama konstrukcja zajmuje powierzchnię niemal 50 tysięcy stóp kwadratowych, natomiast planowana sala balowa ma mieć około 90 tysięcy stóp kwadratowych.

335 milionów dolarów z prywatnych darowizn

Sala balowa jest finansowana z prywatnych darowizn. Z przewidywanych na 400 milionów dolarów kosztów zebrano już 335 milionów. Cały projekt ma zostać zakończony w sierpniu 2028 roku. W tym momencie Donaldowi Trumpowi pozostanie około pięciu miesięcy do końca obecnej kadencji prezydenckiej.

 

Źródło: cbs
Foto: The White House, YouTube

News USA

Strzelanina w szkole podstawowej w Oregonie. Zginęło troje dzieci i nauczyciel

Opublikowano

dnia

Autor:

strzelanina-bend-oregon

Cztery osoby zginęły, a dwie zostały ciężko ranne w strzelaninie, do której doszło w czwartek w szkole podstawowej Silver Rail Elementary School w Bend w stanie Oregon. Wśród ofiar śmiertelnych jest troje dzieci w wieku 5, 8 i 11 lat oraz nauczyciel. Sprawca, 16-letni chłopiec, został zastrzelony przez osobę, która interweniowała podczas ataku.

Napastnik wtargnął do budynku szkoły

Jak poinformował podczas czwartkowej konferencji prasowej komendant policji w Bend Mike Krantz, pierwsze zgłoszenie o strzelaninie wpłynęło na numer alarmowy 911 tuż przed 1:00 PM. Osoba dzwoniąca przekazała, że uzbrojony w broń długą napastnik kilkakrotnie strzelał w jej kierunku, gdy znajdowała się w samochodzie.

Wkrótce dyspozytorzy otrzymali dziesiątki kolejnych zgłoszeń informujących, że podejrzany przedostał się na teren szkoły. Według ustaleń policji nastolatek sforsował wejście do budynku, strzelając do zamkniętych drzwi.

Funkcjonariusze dotarli na miejsce w ciągu trzech minut od pierwszego wezwania. Po wejściu do szkoły znaleźli ciała czterech ofiar. Ustalili również, że napastnik został wcześniej zastrzelony przez osobę postronną, która zauważyła jego wejście do placówki, ruszyła za nim i podjęła interwencję.

Dwie osoby walczą o życie

W wyniku ataku zginęło troje uczniów w wieku 5, 8 i 11 lat oraz nauczyciel. Dwie kolejne osoby, 7-letnie dziecko i 54-letni nauczyciel, zostały przewiezione do St. Charles Medical Center w stanie krytycznym. Policja nie ujawniła dotychczas nazwisk ofiar ani szczegółowych informacji o ich obrażeniach. Nie przekazano również danych osoby, która zastrzeliła sprawcę.

Sprawcą był 16-latek

Według policji napastnikiem był 16-letni chłopiec. Śledczy nie ustalili jeszcze motywu jego działania ani tego, czy był w jakikolwiek sposób związany ze szkołą Silver Rail Elementary School.

Władze nie potwierdziły oficjalnie rodzaju broni użytej podczas ataku ani liczby oddanych strzałów. Według informacji uzyskanych przez dziennikarzy od przedstawicieli organów ścigania nastolatek posługiwał się strzelbą. Jeden z funkcjonariuszy zaznajomionych ze sprawą przekazał, że była to strzelba powtarzalna zakupiona przez jego matkę. Okoliczności zdobycia broni przez nastolatka oraz przebieg wydarzeń pozostają przedmiotem śledztwa.

Uczniów ewakuowano do pobliskiego kościoła

Po strzelaninie służby ewakuowały wszystkich uczniów i pracowników szkoły. Zostali oni przewiezieni do pobliskiego kościoła, gdzie przygotowano miejsce spotkań z rodzicami i rodzinami.

Steven Cook, kurator okręgu szkolnego Bend-La Pine, podkreślił podczas konferencji prasowej, że społeczność szkolna przeżywa niewyobrażalną tragedię. Zaznaczył, że żadna rodzina ani żadna lokalna społeczność nie powinna doświadczać podobnych wydarzeń. Władze Bend-La Pine Schools zdecydowały o odwołaniu wszystkich zajęć lekcyjnych i wydarzeń sportowych w szkołach okręgu w piątek, 16 października.

FBI i federalne służby uczestniczą w śledztwie

Dyrektor FBI Kash Patel poinformował, że agenci lokalnego oddziału biura przybyli na miejsce tragedii i wspierają działania policji. W dochodzeniu uczestniczy również federalne Biuro ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych (ATF) oraz Policja Stanowa Oregonu.

Śledczy analizują okoliczności ataku, pochodzenie broni i działania sprawcy przed wejściem do szkoły. Na obecnym etapie nie podano informacji wskazujących, co skłoniło nastolatka do otwarcia ognia.

Gubernator Oregonu: interwencja zapobiegła kolejnym ofiarom

Gubernator Oregonu Tina Kotek wyraziła głęboki żal z powodu śmierci dzieci i nauczyciela. Podkreśliła, że tragedia dotknęła nie tylko rodziny ofiar, ale całą społeczność stanu. Kotek pochwaliła również osobę, która zdecydowała się interweniować i powstrzymała napastnika. Jej zdaniem działanie to zapobiegło kolejnym ofiarom śmiertelnym, choć jednocześnie wiąże się z ogromnym obciążeniem emocjonalnym dla interweniującego.

Bend to miasto położone w środkowej części Oregonu, około 150 mil na południowy wschód od Portland.

Strzelaniny w amerykańskich szkołach nadal poważnym problemem

Według danych K-12 School Shooting Database w 2025 roku w amerykańskich szkołach podstawowych i średnich odnotowano 235 incydentów związanych z użyciem broni palnej. Od początku 2026 roku doszło do co najmniej 149 takich zdarzeń, wliczając tragedię w Bend. Choć liczba incydentów wydaje się zmniejszać w porównaniu ze szczytowym poziomem z 2023 roku, nadal pozostaje wyższa niż przed pandemią COVID-19.

Czwartkowy atak w Silver Rail Elementary School ponownie zwrócił uwagę na bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli oraz problem dostępu nieletnich do broni palnej w Stanach Zjednoczonych.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Ruszyły zapisy do Medicare na 2027 rok. Sprawdź zmiany w ubezpieczeniach by dobrze wybrać

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartek rozpoczął się coroczny okres wyboru planów Medicare na 2027 rok. Seniorzy i pozostali uprawnieni mają czas do 7 grudnia na przeanalizowanie dostępnych ubezpieczeń i ewentualną zmianę planu. Od 1 stycznia wejdą w życie nowe zasady dotyczące kosztów leków, składek i zakresu świadczeń.

Podczas otwartego okresu zapisów można wybrać tradycyjny Medicare lub prywatny plan Medicare Advantage, a także ubezpieczenie leków na receptę w ramach Medicare Part D. Tegoroczne decyzje są szczególnie istotne ze względu na rosnące koszty opieki zdrowotnej oraz zmiany w ofertach firm ubezpieczeniowych.

Okres zapisów daje możliwość sprawdzenia, czy dotychczasowe ubezpieczenie nadal odpowiada potrzebom pacjenta i czy na rynku dostępne są korzystniejsze rozwiązania.

Wyższe wydatki na leki w Medicare Part D

Jedną z najważniejszych zmian będzie podwyższenie rocznego limitu wydatków własnych na leki objęte Medicare Part D. W 2027 roku wyniesie on 2400 dolarów, podczas gdy w 2026 roku obowiązuje limit 2100 dolarów. Wzrośnie również standardowa kwota udziału własnego, którą pacjent musi zapłacić przed rozpoczęciem określonego zakresu refundacji. Zwiększy się ona z 615 do 700 dolarów.

Pod koniec 2026 roku administracja Donalda Trumpa zakończy także tymczasowy program federalnych dopłat do składek Medicare Part D. Mechanizm ten wprowadzono w 2024 roku za administracji Joe Bidena, aby ograniczyć wzrost kosztów ubezpieczenia leków po zmianach wynikających z ustawy Inflation Reduction Act z 2022 roku.

Federalne Centra Usług Medicare i Medicaid (CMS) przewidują, że dla większości ubezpieczonych wzrost składek będzie umiarkowany. Nie oznacza to jednak, że wszyscy beneficjenci unikną większych podwyżek.

Niektóre plany Medicare Advantage ograniczą świadczenia

Część osób korzystających z Medicare może odczuć poważniejsze zmiany. Niektóre firmy wycofują bowiem swoje plany Medicare Advantage z określonych regionów lub ograniczają dostępne świadczenia. Zmiany mogą dotyczyć między innymi ubezpieczenia stomatologicznego oraz wysokości dopłat ponoszonych przez pacjentów.

Osoby zapisane do Medicare Advantage powinny zatem sprawdzić nie tylko wysokość miesięcznej składki, ale również dostępność lekarzy, placówek medycznych, refundowanych leków i dodatkowych świadczeń.

Nowe ceny leków negocjowane przez Medicare

Od 1 stycznia 2027 roku mają zacząć obowiązywać kolejne ceny leków wynegocjowane przez Medicare na podstawie przepisów przyjętych za administracji Joe Bidena. Nowe rozwiązania obejmują między innymi preparaty stosowane w leczeniu cukrzycy i kontroli masy ciała, takie jak Ozempic, Rybelsus i Wegovy.

Wśród wymienionych leków znajdują się także Trelegy Ellipta, Xtandi, Pomalyst, Ibrance, Ofev, Linzess, Calquence, Austedo i Austedo XR, Breo Ellipta, Tradjenta, Xifaxan, Vraylar, Janumet i Janumet XR oraz Otezla.

Według prognoz CMS nowe ceny mają przynieść osobom objętym Medicare oszczędności na kosztach leków wynoszące łącznie około 685 milionów dolarów w 2027 roku.

Świadczenia Social Security wzrosną o 3,6 procent

Rozpoczęcie zapisów do Medicare zbiegło się z ogłoszeniem nowej waloryzacji świadczeń Social Security. Administracja Ubezpieczeń Społecznych poinformowała w środę, że od 2027 roku świadczenia zostaną podwyższone o 3,6 procent. Oznacza to przeciętnie około 75 dolarów więcej miesięcznie.

Zmiana obejmie niemal 72 miliony osób pobierających świadczenia Social Security oraz około 7,3 miliona beneficjentów programu Supplemental Security Income (SSI). Waloryzacja ma częściowo zrekompensować rosnące koszty utrzymania, jednak organizacje reprezentujące seniorów zwracają uwagę, że coraz wyższe wydatki na leczenie nadal stanowią poważne obciążenie dla domowych budżetów.

Jednorazowe 90 dolarów dla części beneficjentów Medicare

Administracja Donalda Trumpa zapowiedziała również jednorazową wypłatę 90 dolarów na osobę, która ma pomóc w pokryciu składek Medicare Part B. Według przedstawionych informacji wsparcie obejmie ponad 20 milionów beneficjentów, czyli mniej niż jedną trzecią wszystkich osób korzystających z Medicare.

Łączny koszt programu oszacowano na około 2 miliardy dolarów. Do wypłaty nie kwalifikuje się około 35 milionów uczestników Medicare Advantage, a także miliony innych beneficjentów, w tym część osób z niepełnosprawnościami i osób o niskich dochodach.

Z informacji opublikowanych przez CMS wynika, że uprawnieni mają otrzymać jednorazowy zwrot w wysokości 90 dolarów jeszcze w październiku. Większość płatności ma zostać przekazana przelewem bezpośrednim, natomiast pozostali otrzymają papierowe czeki z Departamentu Skarbu USA.

Prezydent Trump zapowiedział ponadto wypłatę czeków refundacyjnych w wysokości 500 dolarów dla około miliona osób opłacających składki ubezpieczeniowe w ramach Affordable Care Act (ACA).

Otwarty okres zapisów do Medicare trwa od 15 października do 7 grudnia 2026 roku. Wybrane w tym czasie plany zaczną obowiązywać 1 stycznia 2027 roku. Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić aktualne składki, udział własny, listę refundowanych leków oraz zakres usług medycznych dostępnych w danym planie.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: istock/roobcio/Darren415/Ankabala/
Czytaj dalej

News USA

Podejrzane przesyłki z białym proszkiem w urzędach wyborczych USA. FBI prowadzi śledztwo

Opublikowano

dnia

Autor:

podejrzane-przesylki

Amerykańskie służby federalne badają serię podejrzanych listów zawierających niezidentyfikowane substancje, które wysłano do biur wyborczych i instytucji federalnych w całym kraju. Przesyłki doprowadziły już do ewakuacji urzędów w co najmniej dwóch stanach. Do zdarzeń dochodzi niespełna trzy tygodnie przed listopadowymi wyborami do Kongresu.

Śledztwo prowadzą Federalne Biuro Śledcze (FBI), Służba Inspekcji Pocztowej Stanów Zjednoczonych oraz Policja Kapitolu. Funkcjonariusze próbują przechwycić kolejne przesyłki i ustalić tożsamość osób odpowiedzialnych za ich wysłanie.

Informacje o zagrożeniu ujawniono w czwartek, po przekazaniu biurom senatorów specjalnego ostrzeżenia przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo Senatu. W komunikacie zalecono traktowanie podejrzanej korespondencji jako potencjalnie niebezpiecznej. Ostrzeżono również, że mimo działań służb część listów może dotrzeć do adresatów.

Ewakuacje urzędów w Luizjanie i Oklahomie

W ostatnich dniach przesyłki zawierające sproszkowaną substancję doprowadziły do ewakuacji biur wyborczych w co najmniej dwóch stanach – Luizjanie i Oklahomie. Podobne incydenty odnotowano również w innych częściach kraju.

Sekretarz stanu Ohio poinformował, że pracownicy poczty przechwycili paczkę zawierającą biały proszek, która była adresowana do jego urzędu. Zaznaczył, że podobne przesyłki kierowano do urzędników wyborczych w wielu stanach.

Instytucje odpowiedzialne za organizację wyborów od Idaho po Florydę potwierdziły otrzymanie podejrzanych listów lub ich przechwycenie przez służby pocztowe, zanim dotarły do adresatów.

Komisja Wyborcza Wisconsin również otrzymała list zawierający biały proszek. Przeprowadzone badania wykazały jednak, że substancja znajdująca się w przesyłce nie stanowi zagrożenia.

Podejrzane listy trafiły również do Kongresu

Według informacji przekazanych biurom senatorów podejrzane przesyłki kierowano także do Kongresu. Na obecnym etapie zagrożenie wydaje się dotyczyć przede wszystkim Senatu, choć Izba Reprezentantów również monitoruje sytuację.

FBI potwierdziło, że prowadzi dochodzenie dotyczące serii podejrzanych przesyłek wysłanych pod różne adresy w całych Stanach Zjednoczonych, w tym do biur sekretarzy stanowych i podlegających im instytucji wyborczych.

Federalni śledczy współpracują z lokalnymi organami ścigania przy badaniu każdego zgłoszonego przypadku. Jednym z głównych celów dochodzenia jest ustalenie, kto przygotował i wysłał listy oraz czy poszczególne incydenty są ze sobą powiązane.

Podobne incydenty miały miejsce w 2023 roku

Obecna sytuacja przypomina wydarzenia z 2023 roku, kiedy biura wyborcze w sześciu stanach otrzymały listy zawierające biały proszek. Niektóre przesyłki zawierały również groźby, a w części z nich wykryto śladowe ilości fentanylu, silnego syntetycznego opioidu.

Incydenty sprzed trzech lat w niektórych przypadkach zakłóciły przygotowania do wyborów lokalnych. Zagrożenie było traktowane na tyle poważnie, że część urzędów wyborczych zaopatrzyła się w nalokson, lek stosowany w przypadku przedawkowania opioidów.

Nie ustalono dotychczas, czy obecne przesyłki zawierają podobne substancje. Służby podkreślają konieczność zachowania ostrożności do czasu przeprowadzenia odpowiednich badań.

Organizacje wyborcze potępiają groźby

Krajowe Stowarzyszenie Sekretarzy Stanowych oraz Krajowe Stowarzyszenie Stanowych Dyrektorów Wyborczych wydały wspólne oświadczenie potępiające groźby kierowane wobec pracowników administracji wyborczej. Przedstawiciele obu organizacji podkreślili, że osoby odpowiedzialne za przeprowadzanie wyborów powinny móc wykonywać swoje obowiązki bez obawy o własne bezpieczeństwo.

Śledztwo trwa, a służby federalne kontynuują działania mające zapobiec dostarczeniu kolejnych podejrzanych przesyłek. Sprawa budzi szczególne obawy ze względu na zbliżające się wybory zaplanowane na 3 listopada 2026 roku.

 

Źródło: baynews9
Foto: istock/Liderina/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2026
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne w tym miesiącu