News Chicago
Sprawa „ComEd Four” może wrócić na salę sądową. Sędzia wskazuje luty 2027 roku
Federalni prokuratorzy nie zdecydowali jeszcze, czy ponownie postawią przed sądem dwoje kluczowych oskarżonych w głośnej sprawie „ComEd Four”, dotyczącej korupcyjnych powiązań z byłym przewodniczącym Izby Reprezentantów Illinois Michaelem Madiganem. Sędzia federalny Manish Shah polecił jednak obu stronom przygotowywać się na możliwość rozpoczęcia nowego procesu już w lutym 2027 roku.
Podczas krótkiej czwartkowej rozprawy prokuratura poinformowała, że jest jeszcze za wcześnie, aby zobowiązać się do ponownego procesu byłej dyrektor generalnej Commonwealth Edison Anne Pramaggiore oraz wieloletniego lobbysty ze Springfield Mike’a McClaina.
Sędzia U.S. District Court Manish Shah zasugerował jednak, aby strony brały pod uwagę luty 2027 roku jako potencjalny termin rozpoczęcia procesu. Kolejne spotkanie dotyczące dalszych losów sprawy może odbyć się pod koniec października.
Sąd apelacyjny nakazał zwolnić skazanych
Czwartkowa rozprawa odbyła się cztery miesiące po przełomowej decyzji sądu apelacyjnego. Zaledwie kilka godzin po wysłuchaniu argumentów apelacyjnych sąd nakazał zwolnienie z więzienia McClaina i Pramaggiore.
Oboje zostali skazani w 2023 roku w sprawie dotyczącej korupcyjnego schematu związanego z Michaelem Madiganem. Pozostałe dwie osoby należące do „ComEd Four” nie odwołały się od swoich wyroków i do czasu decyzji sądu apelacyjnego zakończyły już odbywanie kilkumiesięcznych kar.
W czerwcu trzyosobowy skład sędziowski wydał pełną opinię, zgodnie z którą federalni prokuratorzy mogą ponownie postawić McClaina i Pramaggiore przed sądem. Jednocześnie sąd odrzucił argumenty obrony domagającej się całkowitego uniewinnienia.
Sąd: dowody były znaczące i przekonujące
Sąd apelacyjny uznał, że rząd przedstawił w sprawie znaczące i przekonujące dowody. Sędzia Thomas Kirsch II, nominowany przez Prezydenta Donalda Trumpa, zaznaczył, że decyzji nie należy interpretować jako stwierdzenia niewinności Pramaggiore i McClaina.
Według sądu problem dotyczył wad prawnych wcześniejszych wyroków, dlatego oskarżeni mają prawo do ich uchylenia. Otworzyło to prokuraturze drogę do ponownego procesu, ale nie oznacza, że taki proces rzeczywiście się odbędzie.

Anne Pramaggiore
Prokuratura chce więcej czasu na decyzję
Asystent prokuratora USA Diane MacArthur poinformowała w czwartek sędziego, że jest jeszcze za wcześnie na deklarowanie ponownego procesu. Zaproponowała powrót do sprawy pod koniec października, co pozwoliłoby nowym prawnikom Pramaggiore zapoznać się z ogromną dokumentacją.
Pramaggiore zmieniła zespół prawny w poniedziałek. Po niemal sześciu latach nie reprezentuje jej już były asystent prokuratora USA Scott Lassar. Jego miejsce zajął T. Markus Funk, były prokurator federalny, który na początku lat 2000-nych. uczestniczył w jednej z dużych spraw dotyczących chicagowskiej przestępczości zorganizowanej.
Do zespołu dołączyli również adwokat Carolyn Gurland, która pomagała reprezentować byłych gubernatorów Illinois George’a Ryana i Roda Blagojevicha w ich sprawach korupcyjnych, oraz były szef wydziału karnego Department of Justice Brent Wible.
Funk ocenił, że rozpoczęcie ponownego procesu na początku 2027 roku byłoby bardzo ambitnym terminem. Nowy zespół obrony otrzymał w tym tygodniu około 5 milionów dokumentów związanych ze sprawą.

Michael McClain
Zmiany dotyczą również zespołu Mike’a McClaina. Patrick Cotter, który reprezentował go zarówno podczas procesu „ComEd Four”, jak i w osobnym procesie Madigana, poinformował sędziego, że przeszedł na emeryturę. Jego dalszy udział w sprawie ma mieć jedynie ograniczony charakter.
Ponowny proces oznaczałby kolejne tygodnie w sądzie
Nie ma pewności, czy prokuratura zdecyduje się ponownie przeprowadzić tak rozbudowane postępowanie. Pierwszy proces „ComEd Four” w 2023 roku trwał siedem tygodni.
Diane MacArthur oszacowała, że w przypadku kolejnego procesu samo przedstawienie sprawy przez rząd zajęłoby około czterech do sześciu tygodni. Wiązałoby się to z ponownym zaangażowaniem znacznych zasobów federalnej prokuratury.
Możliwa ugoda zamiast nowego procesu
Federalni prokuratorzy mają także inne możliwości niż ponowne postawienie oskarżonych przed ławą przysięgłych. Mogliby zaproponować porozumienie dotyczące części mniej poważnych zarzutów albo zastosować deferred prosecution agreement, czyli warunkowe odroczenie ścigania.
Jeżeli dojdzie do ponownego procesu „ComEd Four”, jego zakres będzie znacznie mniejszy niż w 2023 roku. Od czasu pierwszego wyroku Sąd Najwyższy USA wydał dwa orzeczenia mające bezpośrednie znaczenie dla sprawy.
Orzeczenie z 2024 roku zawęziło zakres federalnych przepisów dotyczących łapownictwa. Na tej podstawie sędzia Shah uchylił część zarzutów i zaproponował możliwość nowego procesu. Prokuratura nie zdecydowała się wówczas na takie rozwiązanie i zamiast tego wycofała zarzuty dotyczące łapownictwa na etapie wymierzania kar.

Michael Madigan
Obrona otrzyma dokumenty wielkiej ławy przysięgłych
W czwartek sędzia Shah zgodził się, aby prokuratura przekazała obrońcom pochodzące sprzed kilku lat transkrypcje z postępowania przed wielką ławą przysięgłych. Materiały dotyczą dyskusji związanych z zarzutami odnoszącymi się do ksiąg i dokumentacji przedsiębiorstwa.
Sędzia zwrócił jednocześnie uwagę, że Sąd Najwyższy może wkrótce zająć się kolejną kwestią, która potencjalnie wpłynie na sprawę „ComEd Four”. Chodzi o dalsze postępowanie dotyczące samego Michaela Madigana.
Madigan chce odwołać się do Sądu Najwyższego
W ubiegłym miesiącu Madigan oficjalnie zasygnalizował zamiar zwrócenia się do Sądu Najwyższego po tym, jak wiosną przegrał przed sądem apelacyjnym. Sędzia Shah zaznaczył, że dobrze byłoby wiedzieć, czy najwyższy sąd zdecyduje się przyjąć sprawę, zanim strony rozpoczną szczegółowe przygotowywanie instrukcji dla przyszłej ławy przysięgłych.

Instrukcje te mają duże znaczenie zarówno dla strategii prawnej podczas procesu, jak i ewentualnych późniejszych apelacji. Decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Madigana może więc dodatkowo wpłynąć na termin i kształt ewentualnego ponownego procesu Pramaggiore i McClaina.
Michael Madigan rozpoczął w październiku odbywanie kary 7,5 roku więzienia za łapownictwo i inne przestępstwa korupcyjne. Były wieloletni przewodniczący Izby Reprezentantów Illinois przebywa w federalnym więzieniu w Wirginii Zachodniej.
Źródło: capitolnewsillinois
Foto: YouTube, Phil Roeder – Flickr
News Chicago
Wybory sędziów w Illinois. Stowarzyszenia prawników publikują rekomendacje przed 3 listopada
Illinois State Bar Association i Chicago Bar Association opublikowały oceny kandydatów na stanowiska sędziowskie przed wyborami zaplanowanymi na 3 listopada. Dwa największe stowarzyszenia prawnicze w Illinois przedstawiły rekomendacje obejmujące między innymi powiaty Cook, DuPage, Kane, Lake i McHenry.
Powiat Cook
W powiecie Cook oba stowarzyszenia uznały Judith C. Rice za wykwalifikowaną do zasiadania w Sądzie Apelacyjnym Pierwszego Dystryktu. W wyborach obejmujących cały powiat do Sądu Okręgowego Powiatu Cook Chicago Bar Association oceniło D’Anthony’ego „Tony’ego” Thedforda jako wysoko wykwalifikowanego, natomiast Illinois State Bar Association uznało go za wykwalifikowanego.
Obie organizacje przyznały ocenę „wykwalifikowany” kandydatom Stevenowi Q. McKenzie, Luz Marii Toledo, Ashoncie C. Rice oraz Avie George Stewart.
W 11. podokręgu, obejmującym części gmin Elk Grove, Maine, Norwood Park, Leyden, Proviso i Oak Park oraz niektóre dzielnice Chicago, oba stowarzyszenia uznały Jarretta Knoxa i Kim Przekotę za wykwalifikowanych.
W 13. podokręgu, obejmującym części gmin Schaumburg, Palatine, Barrington i Hanover, Chicago Bar Association pozytywnie oceniło Roberta „Boba” Groebnera, Brittany Michelle Pedersen, Williama F. Kelleya i Dana Naranjo. Illinois State Bar Association uznało Groebnera, Kelleya i Naranjo za wykwalifikowanych, natomiast Pedersen otrzymała ocenę „niewykwalifikowana”.
Powiat DuPage
W powiecie DuPage Illinois State Bar Association rekomenduje Jasona A. Hellanda i Margaret „Peggy” O’Connell do Sądu Apelacyjnego Trzeciego Dystryktu. W 4. podokręgu 18. Okręgu Sądowego rekomendacje otrzymali Michael Fleming i Christina Kye, a w 5. podokręgu Terra Costa Howard.
W głosowaniu dotyczącym pozostawienia sędziów na stanowiskach w całym powiecie stowarzyszenie rekomenduje Richarda D. Felice, Margaret „Peggy” O’Connell, Monique O’Toole oraz Ann Celine Walsh.

Powiaty Kane, Lake i McHenry
Według Illinois State Bar Association w 16. Okręgu Sądowym powiatu Kane nie ma wakatów sędziowskich. Organizacja rekomenduje pozostawienie na stanowiskach Elizabeth Flood, Josepha M. Grady’ego, Donalda „D.J.” Tegelera i Roberta Villi.
W 19. Okręgu Sądowym powiatu Lake również nie ma wakatów. W przypadku Jamesa K. Boorasa i Marnie M. Slavin liczba odpowiedzi uzyskanych w procesie oceny była niewystarczająca. Jest to oznaczenie neutralne i wskazuje, że zabrakło wystarczających danych od prawników znających pracę kandydatów na tyle dobrze, aby ocenić ich kwalifikacje.
Illinois State Bar Association nie wskazuje także wakatów w sądach 22. Okręgu Sądowego powiatu McHenry. Stowarzyszenie rekomenduje pozostawienie na stanowiskach Michaela W. Feetterera, Marka R. Gerhardta, Davida R. Gervaisa oraz Justina M. Hansena.

Oceny mają pomóc wyborcom przed 3 listopada
Rekomendacje Illinois State Bar Association i Chicago Bar Association mają dostarczyć wyborcom dodatkowych informacji o kwalifikacjach osób ubiegających się o stanowiska sędziowskie oraz sędziów starających się o pozostanie na stanowisku. Ostateczne decyzje podejmą wyborcy podczas głosowania 3 listopada.
Źródło: dailyherald
Foto: istock/Michał Chodyra/lakshmiprasad S/greenleaf123 /
News Chicago
Centra danych mogą przynieść Illinois tysiące miejsc pracy i miliony z podatków. Jaka jest cena?
Centra danych planowane w Illinois w ciągu najbliższej dekady mogą przyciągnąć 57 miliardów dolarów inwestycji, stworzyć tysiące miejsc pracy i zapewnić samorządom setki milionów dolarów rocznie z podatków od nieruchomości. Nowa analiza wskazuje jednak również na poważne koszty – przede wszystkim rosnące zapotrzebowanie na energię i możliwość podwyżek rachunków za prąd dla mieszkańców.
Badanie Illinois Economic Policy Institute (ILEPI) zakłada, że inwestycje w centra danych do 2035 roku mogą przyczynić się do powstania około 121 tys. miejsc pracy. Zdecydowana większość będzie jednak związana z budową obiektów lub pośrednim wpływem inwestycji na gospodarkę.
Bezpośrednich i stałych stanowisk w samych centrach danych ma powstać jedynie około 2800. Oznacza to, że przy inwestycjach o łącznej wartości 57 miliardów dolarów na każde stałe miejsce pracy przypada około 20,2 mln dolarów nakładów.
Ponad 240 centrów danych w Illinois
W Illinois działa lub jest obecnie planowanych już ponad 240 centrów danych, czyli około 19 na każdy milion mieszkańców. Branża korzysta jednocześnie ze znaczącego wsparcia podatkowego. Według stanowego Departamentu Handlu i Możliwości Gospodarczych wartość ulg przyznanych centrom danych do 2025 roku przekroczyła 660 mln dolarów.
Autorzy raportu szacują, że po uruchomieniu nowych obiektów centra danych mogą generować niemal 300 mln dolarów rocznie z podatków od nieruchomości. Jeśli samorządy nie będą przyznawać dodatkowych ulg, mogłoby to pozwolić na obniżenie obciążeń podatkowych mieszkańców o około 3–10 procent.
Przykład DeKalb pokazuje potencjalne korzyści
Wpływ może być szczególnie widoczny w mniejszych i bardziej wiejskich powiatach. W 2024 roku Meta zapłaciła 31 mln dolarów podatku od nieruchomości za swoje nowe centrum danych w powiecie DeKalb. W tym samym czasie przeciętne podatki od nieruchomości w powiecie DeKalb wzrosły o około 2 procent, podczas gdy średnia dla Illinois wyniosła około 6 procent.
Krytycy zwracają jednak uwagę, że lokalne ulgi podatkowe zmniejszają potencjalne korzyści.

Dobrze płatne miejsca pracy, ale głównie podczas budowy
Badacze wskazują, że wiele stanowisk związanych z budową centrów danych jest dobrze wynagradzanych. Trzynaście projektów realizowanych w latach 2020 i 2021 stworzyło około 8 tys. miejsc pracy w budownictwie z wynagrodzeniem przekraczającym 100 tys. dolarów.
W ciągu kolejnej dekady inwestycje mają również wygenerować około 41 751 miejsc pracy wynikających ze zwiększonego popytu konsumpcyjnego. Mogą one powstać między innymi w lokalnych restauracjach oraz zakładach produkujących materiały budowlane.
Jednak automatyzacja i możliwość zdalnego zarządzania centrami danych mogą w przyszłości jeszcze bardziej ograniczyć liczbę stałych pracowników potrzebnych do ich obsługi.
Rachunki za prąd mogą wzrosnąć o około 150 dolarów rocznie
Największym problemem pozostaje ogromne zapotrzebowanie centrów danych na energię. W scenariuszu przyjętym przez autorów raportu nowe obiekty zwiększą zapotrzebowanie sieci energetycznej Illinois o około 6,5 gigawata do 2035 roku – ilość wystarczającą do zasilenia milionów gospodarstw domowych.

Według analizy może to zwiększyć całkowite koszty systemu elektroenergetycznego o prawie 10 procent. Przeciętne gospodarstwo domowe mogłoby płacić za prąd około 12 dolarów miesięcznie więcej, czyli około 150 dolarów rocznie.
Inne prognozy są jeszcze wyższe. Organizacja PJM, zarządzająca przepływem energii w północno-wschodniej części Illinois, przewiduje, że samo zapotrzebowanie centrów danych na obszarze ComEd może wzrosnąć do 2035 roku o 10,7 gigawata, choć nie wszystkie planowane projekty muszą zostać zrealizowane.
Pozostała część Illinois należy do systemu MISO, gdzie szczytowe zapotrzebowanie na energię w 15 stanach może wzrosnąć do 2035 roku o 35 procent. Jedną z głównych przyczyn ma być właśnie rozwój centrów danych w Illinois, Indianie i Michigan.

Wyższe ceny energii mogą uderzyć również w biznes
Rosnące ceny energii nie obciążają wyłącznie gospodarstw domowych. Jeśli konsumenci przeznaczają coraz większą część swoich dochodów na rachunki za prąd, mają mniej pieniędzy na inne wydatki, co może odbijać się również na lokalnych przedsiębiorstwach.
Jeszcze bardziej pesymistyczną prognozę przedstawiła wcześniej Natural Resources Defense Council. Jej analiza przewidywała, że przeciętne rodziny na obszarze PJM mogą do 2028 roku odczuć wzrost kosztów energii sięgający nawet 70 dolarów miesięcznie.
Dziesięć propozycji nowych zasad dla centrów danych
Autorzy raportu przedstawili 10 propozycji zmian, które mają chronić mieszkańców, a jednocześnie pozwolić Illinois pozostać konkurencyjnym miejscem dla nowych inwestycji. Wiele rekomendacji odpowiada rozwiązaniom proponowanym wcześniej w ramach POWER Act.
Projekt przewidywał między innymi zobowiązanie centrów danych do zabezpieczenia własnych źródeł energii odnawialnej, uzyskiwania zezwoleń dotyczących zużycia wody oraz ujawniania określonych informacji dotyczących działalności.
Raport rekomenduje także zakaz lokalnych ulg w podatkach od nieruchomości dla centrów danych oraz wprowadzenie w całym Illinois zakazu umów o poufności zawieranych z deweloperami. Zdaniem autorów takie porozumienia pogłębiają brak zaufania, ponieważ mieszkańcy nie mogą uzyskać odpowiedzi na pytania dotyczące planowanych inwestycji.
POWER Act może powrócić podczas jesiennej sesji
Ustawodawcy nie przyjęli POWER Act podczas wiosennej sesji parlamentu Illinois. Zwolennicy regulacji liczą jednak, że projekt ponownie zostanie rozpatrzony podczas jesiennej sesji. Gubernator JB Pritzker, który wcześniej wstrzymał stanowy program ulg podatkowych dla centrów danych, wezwał w ostatnich dniach ustawodawców do działania.
Raport proponuje również ograniczenie zachęt podatkowych oferowanych inwestorom. Centra danych musiałyby inwestować więcej i tworzyć większą liczbę miejsc pracy, aby kwalifikować się do ulg, a okres korzystania z preferencji podatkowych zostałby skrócony.
Źródło: capitolnewsillinois
Foto: Gsmith1of2, istock/business wire/ Oselote/
News Chicago
Słynny most w Long Grove znowu „wygrał”. Ciężarówka utknęła pod konstrukcją
Zabytkowy kryty most w Long Grove ponownie okazał się przeszkodą nie do pokonania dla kierowcy ciężarówki. W sobotę samochód firmy Penske uderzył w charakterystyczną konstrukcję przy Robert Parker Coffin Road i utknął pod nią. To już 77. takie zdarzenie od ponownego otwarcia mostu w sierpniu 2020 roku.
Do zdarzenia doszło w sobotę o 10:49 AM. Prezydent Long Grove Bill Jacob poinformował, że ciężarówka Penske uderzyła w most, po czym zaklinowała się pod jego osłoną. Aby uwolnić pojazd, konieczne było spuszczenie powietrza z opon. Tym razem sam most nie został uszkodzony. Kierowca, którego nazwiska nie podano, otrzymał mandat w wysokości 750 dolarów.
Most po raz kolejny wyszedł bez szwanku
Bill Jacob ocenił, że w takich sytuacjach most za każdym razem wychodzi zwycięsko. Jak wyjaśnił, jest to zasługa sposobu, w jaki przeprojektowano jego zewnętrzną osłonę, aby chroniła właściwą konstrukcję przed uderzeniami zbyt wysokich pojazdów.
Kolejne zdarzenie oznacza również nowe zdjęcie w galerii pobliskiego Broken Bridge Treats. Lokal stał się nieoficjalnym muzeum wypadków związanych ze słynnym mostem i dokumentuje pojazdy, które nie zdołały przejechać pod konstrukcją.
To już 77. takie zdarzenie
Właściciel Broken Bridge Treats Michael Okun poinformował, że od ponownego otwarcia mostu w sierpniu 2020 roku liczba odnotowanych przypadków wzrosła już do 77. Aby zdarzenie zostało wpisane na prowadzoną przez lokal listę, musi spełnić konkretne kryteria. Pojazd musi uderzyć w most i utknąć, a na miejsce muszą zostać wezwane policja oraz pomoc drogowa z lawetą.
Pracownicy Broken Bridge Treats rozmawiali z kierowcą po najnowszym zdarzeniu. Zapytany, dlaczego zdecydował się przejechać pod mostem, mężczyzna wyjaśnił, że był przekonany, iż jego ciężarówka się zmieści.
77 pączków na 77. uderzenie
Broken Bridge Treats postanowiło uczcić kolejny wpis do nietypowej historii mostu. Z okazji 77. uderzenia lokal rozdał pączki 77 osobom.

Kryty most przy Robert Parker Coffin Road pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów w centrum Long Grove, ale jednocześnie regularnie przyciąga kierowców zbyt wysokich ciężarówek. Najnowszy przypadek zakończył się bez uszkodzeń konstrukcji, choć dla kierowcy oznaczał kosztowny mandat.
Źródło: dailyherald
Foto: Broken Bridge Treats
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago3 dni temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago1 tydzień temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











