Połącz się z nami

News USA

Ogromna przebudowa Białego Domu i nowe plany dla Kennedy Center

Opublikowano

dnia

sala-balowa

Spory sądowe nie zatrzymały przygotowań do dwóch dużych projektów w Waszyngtonie związanych z Prezydentem Donaldem Trumpem. Nowe dokumenty sądowe ujawniają szczegóły budowy sali balowej Białego Domu oraz planowanych zmian w Kennedy Center. W przypadku prezydenckiej rezydencji mowa o milionach funtów stali i prętów zbrojeniowych, setkach pracowników oraz konstrukcji sięgającej dziesiątki stóp pod ziemię.

Oba przedsięwzięcia pozostają przedmiotem sporów prawnych. W przypadku Kennedy Center kontrowersje dotyczą między innymi umieszczenia nazwiska Donalda Trumpa na budynku, natomiast projekt Białego Domu mierzy się z pytaniem, czy tak duża inwestycja może być realizowana bez zgody Kongresu.

Nazwisko Trumpa może ponownie pojawić się na Kennedy Center

Nowe informacje o przyszłości John F. Kennedy Memorial Center for the Performing Arts znalazły się w raporcie złożonym w środę w federalnym sądzie okręgowym w Waszyngtonie. Dokument przedstawia zmiany zatwierdzone w ubiegłym tygodniu przez radę powierniczą centrum.

W radzie zasiadają sojusznicy Trumpa oraz przedstawiciele jego administracji, a przewodniczy jej sam prezydent. Gremium ponownie zdecydowało o umieszczeniu nazwiska Trumpa na fasadzie Kennedy Center.

Decyzję podjęto dwa miesiące po tym, jak sędzia federalny Chris Cooper uznał, że rada działała niezgodnie z prawem, umieszczając nazwisko prezydenta na budynku w ubiegłym roku. Po tym orzeczeniu ekipy budowlane usunęły nazwisko Donalda Trumpa z fasady w nocy 13 czerwca.

Nowa inskrypcja ma upamiętnić renowację

Od czasu usunięcia nazwiska część frontowego portyku pozostaje zasłonięta plandeką, która zakrywa większość nazwy centrum.  Zatwierdzona rezolucja przewiduje, że napis na froncie będzie informował, iż John F. Kennedy Memorial Center for the Performing Arts zostało odrestaurowane i wyremontowane przez Prezydenta Donalda J. Trumpa.

Jeżeli Trump Kennedy Center Fund zgromadzi 100 milionów dolarów, inskrypcja ma zostać rozszerzona o informację, że obiekt został również wsparty finansowo przez ten fundusz.

Rada zdecydowała ponadto, że teren i otoczenie Kennedy Center mają otrzymać nazwę „President Donald J. Trump Plaza”. Zatwierdzone zmiany nie zostaną jednak wprowadzone wcześniej niż 8 września.

Trump_Kennedy_Center_sign

Budowa sali balowej Białego Domu pod presją czasu

Drugi wielki projekt dotyczy nowej sali balowej Białego Domu. Inwestycja realizowana jest w miejscu zburzonego East Room i od miesięcy pozostaje jednym z najważniejszych projektów budowlanych prezydenta.

W marcu sędzia federalny Richard Leon, rozpatrujący pozew National Trust for Historic Preservation, wydał wstępny nakaz wstrzymujący budowę sali balowej. Zezwolił jednak na kontynuowanie podziemnych prac związanych z obiektami bezpieczeństwa narodowego.

Prace nad i pod ziemią były następnie kontynuowane dzięki tymczasowym decyzjom sądu okręgowego oraz federalnego sądu apelacyjnego w Waszyngtonie. Spór trafił obecnie przed Sąd Najwyższy.

Wizualizacja planowanej sali balowej widzianej od północnego wschodu

Wizualizacja planowanej sali balowej widzianej od północnego wschodu

Sąd Najwyższy może zdecydować o dalszych pracach

Departament Sprawiedliwości zwrócił się do Sądu Najwyższego o interwencję i zablokowanie nakazu sądu niższej instancji. Wcześniej sąd apelacyjny uznał, że Biały Dom nie może wybudować sali balowej bez zgody Kongresu.

Jeżeli Sąd Najwyższy nie podejmie działań do piątku, decyzja sądu apelacyjnego wejdzie w życie, a budowa będzie musiała zostać wstrzymana.

W ramach wniosku o pilną interwencję administracja przedstawiła oświadczenie Joshuy Fishera, dyrektora White House Management and Administration nadzorującego projekt. Dokument ujawnia szczegółowe informacje o skali wykonanych już prac.

355 milionów dolarów już zebrano

Projekt jest finansowany przez prywatnych darczyńców. Według Fishera dotychczas udało się zebrać 355 milionów dolarów z planowanych 400 milionów dolarów. Na budowie pracuje około 250 osób przez 20 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu. Fisher ocenił, że inwestycja jest już ukończona w około 65 procentach.

Prezydent Trump pokazuje model planowanego nowego Wschodniego Skrzydła premierowi Australii Anthony’emu Albanese 20 października 2025 r.

Prezydent Trump pokazuje model planowanego nowego Wschodniego Skrzydła premierowi Australii Anthony’emu Albanese, 20 października 2025 r.

Powstały wszystkie konstrukcje znajdujące się poniżej poziomu gruntu, konstrukcja reprezentacyjnych schodów, zaplecze kuchenne oraz konstrukcja kina w części Colonnade.

Konstrukcja sięga 70 stóp wysokości i 50 stóp pod ziemię

Budynek ma powstać z betonu i stali. Według przedstawionego harmonogramu zasadnicza konstrukcja ma zostać ukończona do listopada, natomiast fasada ma być w znacznym stopniu gotowa do kwietnia. Całość inwestycji ma zostać zakończona do sierpnia 2028 roku. W tym momencie Donaldowi Trumpowi pozostanie pięć miesięcy do końca kadencji.

Nadbudowa osiągnęła już poziom dachu i w niektórych miejscach wznosi się na wysokość 70 stóp. Powierzchnia zabudowy wynosi około 50 tysięcy stóp kwadratowych, a fundament konstrukcyjny sięga około 50 stóp pod ziemię.

Model proponowanego Skrzydła Wschodniego/Sali Balowej Białego Domu (zdjęcie opublikowane przez Biały Dom 22 października 2025 r.)

Model proponowanego Skrzydła Wschodniego/Sali Balowej Białego Domu (zdjęcie opublikowane przez Biały Dom 22 października 2025 r.)

Miliony funtów zbrojenia i tysiące jardów betonu

Do tej pory wykorzystano około 6,4 miliona funtów prętów zbrojeniowych oraz wylano 18 tysięcy jardów sześciennych betonu. Fisher określił zastosowany materiał jako wyjątkowo twardy i wytrzymały, podobny do betonu wykorzystywanego w elektrowniach jądrowych.

Według jego oceny materiał jest nieprzepuszczalny i niezwykle trudny do rozebrania. Do piątku ekipy planują wykorzystać kolejny milion funtów zbrojenia oraz wylać dodatkowe 3 tysiące jardów sześciennych betonu. Na potrzeby projektu pozyskano również około 3 milionów funtów stali, która jest przygotowywana do montażu.

Wapienna fasada i pozłacane pieczęcie prezydenckie

Na potrzeby wykonania fasad Biały Dom pozyskał dodatkowo milion funtów stali oraz 60 tysięcy funtów aluminiowych elementów wykończeniowych. Wydobyto również niemal cały wapień potrzebny do realizacji projektu. Wizualizacje przekazane Sądowi Najwyższemu pokazują, że na zewnętrznych ścianach budynku mają znaleźć się pozłacane pieczęcie prezydenckie.

Projekt przewiduje także kolumny korynckie podobne do tych znajdujących się przy Sądzie Najwyższym. Mają zostać wykonane z wysokiej jakości wapienia z Indiany, który wysłano do Włoch w celu wyrzeźbienia przez specjalistów.

Instalacje liczone w milach

Ogromna jest również skala prac mechanicznych, elektrycznych i hydraulicznych. Ekipy zamontowały już około pięciu mil przewodów instalacyjnych oraz pozyskały 1700 stóp bieżących rur hydraulicznych, z których około 500 stóp zostało już zainstalowanych. Tempo prac pozostaje wysokie w związku z możliwością wejścia w życie nakazu wstrzymującego dalszą budowę.

Schrony, tajne pomieszczenia i zabezpieczenia przed dronami

Według informacji Białego Domu projekt ma znacznie wykraczać poza funkcję reprezentacyjnej sali balowej. Konstrukcja ma obejmować schrony przeciwbombowe, zaplecze szpitalne i medyczne oraz ściśle tajne obiekty wojskowe.

Planowane są również sufity, ściany, okna i dachy odporne na ataki dronów. W obiekcie ma zostać zastosowane szkło odporne na pociski, uderzenia balistyczne oraz eksplozje.

Na szczycie konstrukcji przewidziano także port dla dronów. Wszystko to sprawia, że projekt realizowany przy Białym Domu jest nie tylko ogromnym przedsięwzięciem reprezentacyjnym, ale także rozbudowaną inwestycją związaną z bezpieczeństwem i infrastrukturą prezydenckiego kompleksu.

 

Źródło: cbs
Foto: Dclemens1971, YouTube, The White House, G. Edward Johnson

News USA

Stany Zjednoczone wycofały wszystkie bombowce z bazy w Wielkiej Brytanii

Opublikowano

dnia

Autor:

bombowiec

Siły Powietrzne USA wycofały wszystkie bombowce rozmieszczone w brytyjskiej bazie RAF Fairford po incydencie bezpieczeństwa, który doprowadził do zatrzymania sześciu osób. Wśród podejrzanych jest pięciu obywateli Wielkiej Brytanii oraz mężczyzna posiadający obywatelstwo brytyjskie i irańskie. Brytyjskie władze podejrzewają, że w sprawę mógł być zaangażowany Iran.

Rzecznik Pentagonu potwierdził w niedzielę, że wszystkie amerykańskie bombowce znajdujące się w RAF Fairford zostały odesłane do macierzystych baz w Stanach Zjednoczonych. Baza była wykorzystywana przez amerykańskie samoloty między innymi podczas ataków na Iran.

Pentagon podkreślił, że amerykańskie bombowce regularnie prowadzą operacje na całym świecie w ramach utrzymywania gotowości sił zbrojnych i realizowania zadań operacyjnych. Załogi samolotów B-1, B-2 i B-52 pozostają gotowe do przeprowadzania precyzyjnych uderzeń na całym świecie, również podczas misji rozpoczynających się i kończących w kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych.

Pięciu Brytyjczyków zatrzymanych w pobliżu bazy

Do incydentu doszło 27 września. W pobliżu RAF Fairford zatrzymano pięciu mężczyzn podejrzewanych o przestępstwa związane z materiałami wybuchowymi i terroryzmem. Wszyscy są obywatelami Wielkiej Brytanii, mają po dwadzieścia kilka lat i pochodzą z Londynu.

Policja poinformowała, że w trzech samochodach dostawczych powiązanych z podejrzanymi znaleziono pewną ilość substancji przyspieszającej spalanie, którą była benzyna. Nie znaleziono natomiast materiałów wybuchowych. Cała piątka została później zwolniona za kaucją.

Zatrzymano także obywatela Wielkiej Brytanii i Iranu

W ramach prowadzonego śledztwa zatrzymano następnie 25-letniego mężczyznę posiadającego podwójne obywatelstwo brytyjskie i irańskie. Był podejrzewany o przygotowywanie ataku terrorystycznego. Mężczyzna został zatrzymany w czwartek w Londynie. W sobotę brytyjskie służby antyterrorystyczne poinformowały, że również on został zwolniony za kaucją. Dochodzenie dotyczące incydentu nadal trwa.

Brytyjski rząd podejrzewa udział Iranu

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham poinformował w ubiegłym tygodniu, że istnieją poważne przesłanki wskazujące, iż Iran mógł odegrać rolę w wydarzeniach w RAF Fairford. Zastrzegł jednocześnie, że prowadzone przez policję dochodzenie jest skomplikowane i nadal znajduje się w toku.

Brytyjskie władze współpracują w tej sprawie ze Stanami Zjednoczonymi. RAF Fairford ma szczególne znaczenie w śledztwie ze względu na wykorzystywanie bazy przez amerykańskie bombowce uczestniczące w operacjach przeciwko Iranowi.

Iran odrzuca podejrzenia

Irańscy przedstawiciele od początku wojny wielokrotnie ostrzegali, że bazy wykorzystywane do przeprowadzania ataków na Iran będą przez Teheran uznawane za uzasadnione cele.

Ambasada Iranu w Londynie zdecydowanie odrzuciła jednak sugestie dotyczące udziału władz tego kraju w incydencie w RAF Fairford. Irańska placówka określiła pojawiające się w Wielkiej Brytanii oskarżenia i doniesienia łączące Iran ze sprawą jako bezpodstawne i złośliwe spekulacje.

Wycofanie wszystkich amerykańskich bombowców z RAF Fairford następuje w czasie, gdy brytyjskie służby nadal badają okoliczności incydentu i ewentualne powiązania zatrzymanych. Pentagon zapewnia jednocześnie, że decyzja nie ogranicza zdolności USA do prowadzenia globalnych operacji z wykorzystaniem bombowców strategicznych.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, US Air Force
Czytaj dalej

News USA

Stany Zjednoczone zaatakowały kolejną łódź na Karaibach. Cztery osoby zginęły

Opublikowano

dnia

Autor:

Amerykańskie wojsko poinformowało w niedzielę o kolejnym ataku na jednostkę pływającą po Morzu Karaibskim. W wyniku uderzenia zginęły cztery osoby, które Dowództwo Południowe USA określiło jako „narkoterrorystów”. Operacje prowadzone przez administrację Prezydenta Donalda Trumpa budzą jednak poważne zastrzeżenia ekspertów i organizacji zajmujących się prawami człowieka.

Dowództwo Południowe USA poinformowało, że przeprowadziło śmiercionośne uderzenie na szybką łódź poruszającą się po znanych szlakach przemytu narkotyków na Karaibach. Wojsko utrzymuje, że dysponowało potwierdzonymi informacjami wywiadowczymi wskazującymi na aktywny udział jednostki w przemycie narkotyków.

Nie przedstawiono jednak dodatkowych szczegółów dotyczących informacji wywiadowczych ani osób znajdujących się na pokładzie. Według amerykańskiego wojska w ataku zginęły cztery osoby, które zostały określone jako uczestnicy działalności narkoterrorystycznej.

Ponad 220 osób zginęło w amerykańskich atakach

Administracja Prezydenta Donalda Trumpa utrzymuje, że jednostki atakowane przez amerykańskie siły od września 2025 roku transportują narkotyki. Operacje prowadzone są zarówno na Morzu Karaibskim, jak i we wschodniej części Oceanu Spokojnego.

Od rozpoczęcia tych działań w amerykańskich atakach na podejrzane jednostki zginęło już ponad 220 osób. Legalność operacji jest kwestionowana przez ekspertów oraz organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka w Stanach Zjednoczonych i poza nimi.

Organizacje praw człowieka kwestionują legalność operacji

Human Rights Watch, Amnesty International oraz niezależni eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych uznają tego rodzaju ataki za bezprawne pozasądowe zabójstwa. Krytycy wskazują przede wszystkim na używanie śmiercionośnej siły wobec osób podejrzewanych o udział w przemycie narkotyków bez postępowania sądowego.

Ben Saul, specjalny sprawozdawca ONZ do spraw praw człowieka i przeciwdziałania terroryzmowi, ocenił, że istnieją uzasadnione podstawy, by uważać takie działania za mogące stanowić zbrodnię przeciwko ludzkości w postaci zabójstwa w rozumieniu międzynarodowego prawa zwyczajowego.

American Civil Liberties Union również zakwestionowała argumentację administracji Trumpa dotyczącą osób będących celem tych operacji. Organizacja ocenia przedstawiane przez władze twierdzenia jako niepoparte wystarczającymi dowodami i służące wzbudzaniu strachu.

Waszyngton utrzymuje, że celem są szlaki przemytu

Amerykańskie wojsko konsekwentnie przedstawia operacje jako działania wymierzone w przemyt narkotyków i osoby określane przez administrację jako narkoterroryści. Najnowszy atak na Morzu Karaibskim jest kolejnym z serii uderzeń prowadzonych od ponad roku.

Spór dotyczący podstaw prawnych i sposobu prowadzenia tych operacji pozostaje jednym z głównych punktów krytyki amerykańskich działań na Karaibach i wschodnim Pacyfiku.

 

Źródło: Reuters
Foto: Dowództwo Południowe USA, YouTube
Czytaj dalej

News USA

Po 90 dolarów dostanie ponad 20 milionów osób z Medicare. Trump ogłasza wypłaty

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump zapowiedział jednorazową wypłatę w wysokości 90 dolarów dla ponad 20 milionów Amerykanów korzystających z Medicare. Pieniądze mają pomóc seniorom w pokryciu kosztów miesięcznych składek na ubezpieczenie zdrowotne, a większość uprawnionych ma otrzymać je już na początku października.

Donald Trump poinformował w piątek wieczorem, że środki będą pochodzić z Medicare Improvement Fund. Według prezydenta Kongres przeznaczył na ten fundusz 2 miliardy dolarów w celu poprawy funkcjonowania tradycyjnego programu Medicare opartego na rozliczaniu poszczególnych świadczeń medycznych.

Większość pieniędzy trafi bezpośrednio na konta

Biały Dom przekazał, że większość uprawnionych seniorów otrzyma jednorazową płatność 90 dolarów w formie bezpośredniego przelewu na początku października. Osoby, które nie korzystają z bezpośrednich wpłat, otrzymają czek pocztą.

Czeki również mają zostać wysłane na początku października na adresy zarejestrowane w systemie Medicare. Program obejmie ponad 20 milionów Amerykanów zapisanych do federalnego ubezpieczenia zdrowotnego przeznaczonego przede wszystkim dla seniorów.

Ogłoszenie przed listopadowymi wyborami

Zapowiedź jest kolejną propozycją finansową Trumpa przed listopadowymi wyborami do Kongresu, w których rozstrzygnie się kontrola nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Partia Republikańska posiada obecnie niewielką większość w obu izbach.

Prezydent mierzy się jednocześnie z niezadowoleniem części wyborców z powodu wysokich kosztów życia. Dodatkowym obciążeniem dla gospodarstw domowych stały się rosnące ceny ropy i benzyny związane z amerykańsko-izraelską wojną z Iranem.

Trump zapowiada także inne wypłaty

We wrześniu Trump zaproponował również wypłatę 5 tys. dolarów wszystkim dorosłym obywatelom USA, jeśli Republikanie utrzymają po wyborach kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Pomysł spotkał się jednak ze sceptycznymi reakcjami analityków, ekonomistów oraz części republikańskich członków Kongresu.

Administracja Trumpa prowadzi ponadto oddzielny program wypłat 500 dolarów dla blisko miliona Amerykanów, o którym informowaliśmy tutaj. Biały Dom przedstawia te pieniądze jako zwrot nadmiernych opłat pobranych od osób, które kupowały ubezpieczenie zdrowotne za pośrednictwem systemu Affordable Care Act.

 

Źródło: reuters
Foto: The White House, istock/manassanant pamai/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

sierpień 2026
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Popularne w tym miesiącu