GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Jesteście wspaniali! Setki osób świętowało Dzień Dziecka, pomagając dzieciom w Ghanie
Wyjątkowy Dzień Dziecka zorganizowany przez Fundację 4Kids Africa zgromadził liczne rodziny oraz wolontariuszy, którzy połączyli wspólną zabawę z pomocą dla najbardziej potrzebujących dzieci w Ghanie. Wydarzenie odbyło się 31 maja w Kings Hall w Lombard i stało się nie tylko okazją do świętowania, ale również do poznania działalności fundacji oraz jej ambitnych planów na przyszłość. Joanna Dratwa wszystkim ogromnie dziękuje!
Na uczestników Dnia Dziecka Fundacji 4Kids Africa czekały liczne atrakcje, w tym loterie, afrykańskie bębny, malowanie twarzy oraz program przygotowany specjalnie dla najmłodszych. Wydarzenie było efektem pracy wielu wolontariuszy, którzy przez tygodnie przygotowywali każdy szczegół tej imprezy. A Joanna Dratwa przybyła specjalnie z Ghany by wszystkiego dopilnować.
“Zrobiliśmy naprawdę magiczny event” podsumowuje założycielka Fundacji 4Kids Africa, kierując szczególne podziękowania do Agaty Paleczny, która wspaniale prowadziła całe wydarzenie, angażując dzieci do wspólnej zabawy.
Z kolei Jolanta Gracz i Jolanta Smoter udostępniły piękną salę w Kings Hall Banquets w Lombard, miejscu dobrze znanym chicagowskiej Polonii, z łatwym dojazdem blisko autostrady.
Górale wsparli akcję charytatywną
Jedną z najbardziej widocznych grup uczestników byli przedstawiciele środowiska góralskiego z Chicago. Liczne rodziny pojawiły się na wydarzeniu, aktywnie uczestnicząc we wszystkich atrakcjach. Górale od początku wspierają działalność fundacji i pozostają ważną częścią jej społeczności, zaznacza Joanna Dratwa.
W trakcie wydarzenia można było również podziwiać występy artystyczne młodych przedstawicieli góralskiej społeczności. Szczególnie cenne było zaangażowanie młodych ludzi, którzy pielęgnują polską kulturę i jednocześnie chętnie angażują się w działania charytatywne.

Wystawa pokazała efekty pomocy
Duże zainteresowanie wzbudziła wystawa prezentująca działalność Fundacji 4Kids Africa. Na planszach i fotografiach pokazano, jak zmieniła się szkoła prowadzona przez fundację w ciągu ostatnich dwóch lat oraz jakie są dalsze plany rozwoju projektu. Dzięki temu uczestnicy mogli zobaczyć konkretne efekty przekazywanych darowizn i lepiej zrozumieć skalę potrzeb dzieci mieszkających w jednej z najuboższych miejsc Ghany.
Joanna Dratwa podkreśla, że wydarzenie nie było jedynie okazją do zabawy. Wielu uczestników interesowało się działalnością fundacji oraz możliwościami dalszego wsparcia jej działalności.

Zdaniem założycielki fundacji wokół projektu tworzy się społeczność ludzi gotowych wspierać siebie nawzajem. Wolontariusze nie tylko pomagają dzieciom w Afryce, ale także budują relacje i wspólnotę opartą na wzajemnym wsparciu oraz zaangażowaniu społecznym.
Powstanie dom dziecka w Ghanie
Najważniejszym obecnie celem Fundacji 4Kids Africa pozostaje budowa centrum fundacyjnego wraz z domem dziecka. Joanna Dratwa wyjaśnia, że w regionie nadal mieszka wiele sierot narażonych na różnego rodzaju zagrożenia, w tym handel dziećmi i wykorzystywanie do pracy. Już jeden taki przypadek się zdarzył.
Organizacja chce stworzyć bezpieczne miejsce, w którym dzieci będą mogły mieszkać, uczyć się i rozwijać pod opieką dorosłych.

Nasz Gość zachęca zarówno do wsparcia finansowego, jak i do udziału w przyszłych pracach budowlanych oraz wolontariacie na miejscu w Afryce. Każda forma pomocy przybliża realizację projektu i poprawia sytuację najmłodszych mieszkańców Ghany.
Jak można pomóc?
Fundacja przypomina, że poprzez Polsko-Słowiańską Federalną Unię Kredytową można objąć dziecko programem adopcji na odległość. Miesięczna wpłata w wysokości 34,5 dolara pozwala sfinansować wyżywienie, ubrania, edukację oraz podstawową opiekę zdrowotną jednego dziecka. Obecnie pod opieką fundacji znajduje się już blisko 170 uczniów.
Numer konta fundacji w PSFCU: 1605 471

Osoby zainteresowane wsparciem działalności 4Kids Africa mogą także kontaktować się bezpośrednio z Joanną Dratwą pod numerem telefonu 773-357-7737 lub za pośrednictwem mediów społecznościowych fundacji. Nasz Gość zapowiada również, że Dzień Dziecka dla Ghany ma stać się stałym punktem kalendarza i powróci w przyszłym roku.
Pamiętajmy, że za każdym projektem pomocowym stoją konkretne dzieci, konkretne potrzeby i codzienna walka o najbardziej podstawowe warunki życia!
Fundacja 4Kids Africa nie ogranicza się do jednorazowych akcji. To praca prowadzona systematycznie, od wczesnego rana, w bardzo trudnych warunkach, przy ogromnym zaangażowaniu ludzi, którzy nie boją się ani odległości, ani codziennych problemów afrykańskiej rzeczywistości.
Fundację Joanny można wspierać także poprzez wpłaty za pośrednictwem www.donorbox.org/4kidsafrica.

Podziękowanie od Joanny Dratwy
“Kochani, nadal brakuje nam słów, aby wyrazić wdzięczność za to, czego wspólnie doświadczyliśmy podczas Dnia Dziecka z 4Kids Africa. To był dzień pełen uśmiechu, wzruszeń, życzliwości, pięknej energii i ludzi o ogromnych sercach. Dzień, który pokazał, że pomaganie dzieciom może jednoczyć ludzi, kultury i pokolenia. To właśnie było najpiękniejsze.
Polska tradycja spotkała się z afrykańską kulturą. Góralska muzyka spotkała afrykańskie bębny. Dzieci z Chicago połączyły się sercami z dziećmi w Ghanie. A ludzie, którzy wcześniej się nie znali, stali się częścią jednej wspólnoty.
Przez kilka godzin nie było podziałów. Była tylko radość, życzliwość i wspólny cel — pomoc dzieciom.

Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy stworzyli ten wyjątkowy dzień.
- Kings Hall Banquets za udostępnienie swojej pięknej sali oraz właścicielkom za ich wielkie serca, życzliwość i wsparcie naszej misji.
- Mali Młodzi Ślebodni za przepiękny występ góralski i energię, która porwała publiczność.
- Zespół Konwalie za piękny koncert i niezwykłą atmosferę.
- Muntu Dance Theatre za pokazanie piękna afrykańskiej kultury poprzez muzykę, taniec i radość.
- Music Studio by Eliza Idec za nowoczesny występ pełen talentu i pasji.
- Agata Paleczny która prowadziła całe wydarzenie z ogromnym sercem, zaangażowaniem i ciepłem, a także organizowała zabawy dla dzieci.
- Marek Ociesielski za aktywności i ćwiczenia dla najmłodszych.
- Bohaterski Mis Wojtek za radość, śmiech i animacje dla dzieci.
- Wspaniałym Damom Dworu za pomoc przy loterii.
- Ulala Productions za profesjonalne nagłośnienie i oprawę techniczną wydarzenia.
- Yellow Shoes Event Rentals za udostępnienie oświetlenia i dekoracji.
- Montrose Food Mart & Deli za wsparcie kulinarne i catering.
- Bogusia Bogdan Dratwa za legendarne gołąbki przygotowane z sercem.
- Bogdan Dratwa & Modern Home Remodeling za wybudowanie naszej pięknej galerii.
- Pani Bożence i Gosi za przepyszne domowe wypieki.
- Kaya Świerk za udostępnienie 360 PhotoBooth.
- ZIBI Photo & Business Printing za wydrukowanie przepięknej galerii zdjęć i historii naszych dzieci.
- Luke Buras za całodzienną dokumentację fotograficzną wydarzenia.
- Radio DEON Chicago naszemu patronowi medialnemu. Dziękujemy całemu zespołowi za nieustanne wsparcie naszej misji i wielkie serca.
- Rafal Nowicki i Gorafix Inc za ufundowanie fantów na licytację.
- Little Explorers Academy za wsparcie naszej loterii i przekazanie ogromnej ilości nagród.
- Warsztaty Teatralne “Little Stars” za ufundowanie nagród do loterii.
- Krzysiek Zacharewicz za ufundowanie fantów do naszej licytacji.
- Blooming Brush Studio za ufundowanie nagród do loterii.
- Polish & Slavic Federal Credit Union za wsparcie finansowe eventu,

Każda firma i każda osoba, która otwiera swoje serce dla dzieci i wspiera działania charytatywne, pokazuje, że za tym, co robi, stoją prawdziwe wartości. Dlatego zachęcamy naszą społeczność, aby wspierała firmy, które wspierają innych.
Bo kiedy przedsiębiorca znajduje miejsce w swoim biznesie na pomaganie, pokazuje również wartości, którymi kieruje się na co dzień. To właśnie dzięki takim ludziom możemy wspólnie zmieniać świat na lepsze.
Dziękujemy wszystkim firmom, sponsorom i partnerom, którzy stanęli obok nas podczas Dnia Dziecka z 4KidsAfrica.”
Autorem zdjęć z wydarzenia jest Luke Buras, tel.: 1 (773) 203-5383
Źródło: informacja własna
Foto: Luke Buras
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Nasz Radioton dla dzieci w Ghanie. Trwa akcja pomocy fundacji 4KidsAfrica!
Radio Deon Chicago po raz kolejny łączy Polonię wokół szczytnego celu. Od wczoraj na naszej na antenie trwa charytatywny Radioton na rzecz fundacji 4KidsAfrica, założonej przez Joannę Dratwę. Słuchacze mogą wspierać dzieci z ubogiej wioski w Ghanie, uczestniczyć w licytacjach wyjątkowych przedmiotów i odwiedzić radiowe studio. Zapraszamy!
Zapraszamy mieszkańców Chicago i okolic do studia Radia Deon Chicago przy 5835 W. Irving Park Rd., gdzie można włączyć się we wspólne pomaganie i śledzić przebieg licytacji. Z naszym radiowym studiem można kontaktować się również telefonicznie pod numerem 773-283-2425.
Wyjątkowe pamiątki na charytatywnych licytacjach
Wśród przedmiotów przygotowanych na Radioton znalazły się prawdziwe gratki dla miłośników sportu. Do wylicytowania są koszulka z autografem Roberta Lewandowskiego, koszulka Piotra Zielińskiego, a także czapeczki z podpisami gwiazd polskiego tenisa – Igi Świątek i Huberta Hurkacza.
Organizatorzy przygotowali również cztery wejściówki do LEGOLANDU oraz kolejne niespodzianki. Dochód z licytacji zostanie przeznaczony na pomoc dzieciom w Ghanie, którymi opiekuje się fundacja 4KidsAfrica.
Joanna Dratwa – Polka, która zmieniła swoje życie dla afrykańskich dzieci
Założycielka fundacji Joanna Dratwa przez wiele lat mieszkała w rejonie Chicago. W listopadzie 2023 roku wyjechała na miesiąc do Ghany jako wolontariuszka. Spotkanie z niedożywionymi i chorymi dziećmi sprawiło, że postanowiła całkowicie zmienić swoje życie.
Asia sprzedała prowadzony od dziewięciu lat biznes, dom i pozostały majątek, aby na stałe zamieszkać w afrykańskiej wiosce. Założyła fundację 4KidsAfrica, której celem jest zapewnienie miejscowym dzieciom regularnych posiłków, opieki medycznej i dostępu do edukacji.

Słuchacze Radia Deon Chicago poznali Joannę Dratwę we wrześniu 2024 roku, kiedy po raz pierwszy odwiedziła studio rozgłośni. Od tego czasu regularnie opowiada o swojej działalności i codziennym życiu w Ghanie w emitowanej we wtorki audycji Halo Ghana.
Od głodujących dzieci do szkoły dającej nadzieję
Kiedy Joanna rozpoczęła działalność, szkoła w wiosce obejmowała opieką niespełna sto dzieci. Warunki były dramatyczne. Uczniowie otrzymywali jako posiłek niewielką porcję fasoli wymieszanej z mąką, a wielu z nich nie miało w domach żadnego dodatkowego jedzenia. U części dzieci występowały poważne objawy niedożywienia.

Dzięki pomocy darczyńców fundacja rozwinęła działalność i obecnie zapewnia edukację oraz wyżywienie ponad 160 dzieciom. Udało się także zorganizować pomoc medyczną, wybudować pierwszą łazienkę z bieżącą wodą i doprowadzić oświetlenie do domów.
Fundacja inwestuje również w rozwój edukacyjny swoich podopiecznych. Organizowane są zajęcia przybliżające dzieciom różne zawody i możliwości, jakie daje nauka. Planowana jest także instalacja paneli słonecznych, dzięki którym szkoła będzie mogła korzystać z urządzeń edukacyjnych i pokazywać uczniom filmy o świecie, którego dotychczas nie mieli okazji poznać.

Nowy cel – ziemia i ośrodek dla dzieci
Joanna Dratwa i jej współpracownicy przygotowują obecnie kolejne duże przedsięwzięcie. Fundacja 4KidsAfrica planuje zakup ziemi za około 15 tysięcy dolarów oraz budowę ośrodka, którego koszt szacowany jest na 100 tysięcy dolarów.
Nowa inwestycja ma umożliwić dalszy rozwój działalności i zapewnienie dzieciom lepszych warunków do nauki, rozwoju i codziennego życia. Fundacja utrzymuje się z darowizn, a według jej założycielki całość przekazywanych wpłat trafia na potrzeby podopiecznych, w tym jedzenie, leczenie, edukację i remonty szkolnych pomieszczeń.

Polonia może pomóc zmienić przyszłość dzieci w Ghanie
Radioton jest okazją, aby wesprzeć działalność Joanny Dratwy i zobaczyć, jak wiele można osiągnąć dzięki wspólnemu zaangażowaniu. Nawet regularne wpłaty w wysokości 50 czy 100 dolarów miesięcznie mają ogromne znaczenie dla dzieci żyjących w trudnych warunkach.
Asia zaprasza również do spotkania z nią i wyjazdu do Ghany w roli wolontariusza. Każda pomoc na miejscu jest bardzo mile widziana. Wioskę, w której fundacja 4KidsAfrica opiekuje się dziećmi odwiedziła już m. in. Oliwia Mikulska i Monika Dziedzic. Swój przyjazd wraz z rodziną zaplanował także Ernest Świerk.

“Dopiero jak tam przyjechałam i zderzyłam się z tą rzeczywistością spowodowało że usiadłam na chwilę i pomyślałam: Boże dlaczego nie doceniam swojego życia taj jak powinnam go doceniać? To był moment w którym stwierdziłam że każdy powinien przeżyć taką przygodę, że każdy powinien pomóc” mówi Oliwia Mikulska.
Jako wolontariuszka w Ghanie pracowała także Monika Dziedzic.
Akcję pomocy dzieciom w Ghanie wspierają
Ernest Świerk: “Ilu z nas pamięta, jak to jest zaczynać od zera? Nowy kraj, obcy język, niepewność jutra. Wielu z nas Polaków mieszkających w Ameryce doskonale wie, ile w takich chwilach znaczy pomoc na dłoń. Czasami jeden człowiek, jeden dobry gest, jedna szansa potrafią zmienić całe nasze życie. A dzisiaj to my możemy być dla kogoś taką pomocą. Asia zrobiła coś, na co wielu z nas nie miałoby odwagi. Zostawiła dobrze prosperujący biznes w Ameryce, żeby pomagać dzieciom w Ghanie. Poświęciła swoje życie sprawie większej niż ona sama”.

Aldona Olchowska
Łucja Mirowska-Kopeć
Anna Dudziński

Ojciec Marek Janowski SJ
Anna Łyszczarczyk
Barbara Bilszta
Andrzej Fonfara: “Nie wyobrażam sobie, żeby też moje dzieci nie miały co jeść i w co się ubrać, także super, że jest taka inicjatywa, super, że Asia pomaga tym, tym dzieciakom. Trzeba być naprawdę odważnym, żeby w ogóle jechać do Afryki, tutaj sprzedać wszystko. I walczy o te dzieciaki, pomaga im. Jest dla nich takim, można powiedzieć, aniołem, który spadł z nieba i zaczął pomagać gdzieś na jakiejś wsi w Ghanie w Afryce. Świetna inicjatywa, w której też w tej chwili uczestniczę, w której też pomogę, także pomagamy, wspieramy i trzymamy kciuki za Asię.”

Jolanta Grocholska
Barbara Gryczka
Jan Król
Krzysztof Trybunia- Tutka

Marzena Łukasiewicz: “Pomaganie to jest jedna z najpiękniejszych rzeczy, jaką możemy zrobić – dzielić się. Bo czasami dla nas może być to niewielki gest – 50 dolarów, 100 dolarów – to naprawdę niewiele zmieni w naszym życiu codziennym, a dla tych cudownych dzieci to naprawdę jest ogromna, ogromna zmiana. Więc serdecznie Państwa zachęcamy, bo każda mała cegiełka może zmienić życie tych dzieciaków.”
Kinga Modjeska
Rafał Nowicki
Izabela Rybak
Siostra Marta Cichoń

Agata Paleczny: “Szanowni Państwo, te 50 dolarów w tym przeliczniku, za te 50 dolarów można zrobić tam tak wiele. I jeżeli uświadomimy sobie, ile my wydajemy przy jednorazowych zakupach, idąc do ukochanego nawet Montrose Deli, to za takie 50 dolarów nie jesteśmy w stanie zrobić nawet pewnie dwóch obiadów, czy takich posiłków całodniowych. Tam dziecko może jeść przez cały miesiąc, ciepły posiłek, chodzić do szkoły, być ubrane i być szczęśliwe. Więc pomagajmy kochani, otwierajmy te swoje serca.”
Tomasz Wybranowski
Marek Ociesielski
Zbigniew Karaś
Tomasz Potaczek

Królowa Podhalan
Pomagamy także na co dzień
Fundację Joanny Dratwy można wspierać także bezpośrednio poprzez stronę www.4kidsafrica.org, jej profil na Facebooku oraz zbiórkę GoFundMe pod nazwą Help Me Help Children in Ghana. Każda przekazana darowizna pomaga kontynuować pracę, dzięki której dzieci w Ghanie otrzymują szansę na zdrowsze i bezpieczniejsze dzieciństwo oraz lepszą przyszłość.
“Bardzo serdecznie wszystkim dziękuję, dla całego zespołu Radia, dla Was wszystkich tutaj, którzy robicie te dobro, rozdajecie te dobro, siejecie te dobro, bo to jest bardzo wielka inicjatywa ze strony Radia, niesamowicie coś wielkiego, bo idzie rozgłos szerokim echem, na szeroką skalę. Jesteście cudowni, przedobrzy, kochani ludzie. Z całego serca Wam dziękujemy, tak jak dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli, którzy się przyczynili do tego” mówi Bogusia Dratwa.
Otwieramy serca dla dzieci w Ghanie!

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
25 lat Jezuickiego Ośrodka Milenijnego: Jubileusz wdzięczności, wiary i polonijnej wspólnoty
Jezuicki Ośrodek Milenijny w Chicago obchodzi 25-lecie działalności. Z tej okazji w weekend 24 i 25 października odbędą się uroczystości religijne i kulturalne, koncert operowy oraz jubileuszowy bankiet. O historii ośrodka, jego znaczeniu dla Polonii i przygotowaniach do świętowania opowiada w studiu Radia Deon Chicago Ojciec Marek Janowski, superior chicagowskich Jezuitów.
Ćwierć wieku służby chicagowskiej Polonii
Jezuicki Ośrodek Milenijny od 25 lat pozostaje jednym z ważnych miejsc życia religijnego i społecznego Polonii w Chicago. Działa przy nim Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa i przez lata odbywały się tutaj rekolekcje, spotkania modlitewne, wydarzenia kulturalne i koncerty. Ośrodek jest również siedzibą Radia Deon Chicago.
Ojciec Marek Janowski podkreśla, że najważniejszym przesłaniem jubileuszu jest wdzięczność wobec Boga i wszystkich osób, które przez ćwierć wieku tworzyły to miejsce. „To, co nam towarzyszy, to ogromna wdzięczność za te lata, za te 25 lat istnienia Jezuickiego Ośrodka Milenijnego i Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa” – mówił superior.
Jak zaznacza nasz Gość, duchowym centrum ośrodka pozostaje kaplica, w której szczególne miejsce zajmuje wizerunek Serca Jezusowego. To właśnie wokół niego przez lata gromadziły się kolejne pokolenia wiernych, szukając modlitwy, wsparcia i poczucia wspólnoty.
„Jubileusz to wdzięczność za dobro” – podkreśla Ojciec Marek Janowski, wspominając Jezuitów, osoby świeckie i całe rodziny, które swoją pracą oraz zaangażowaniem przyczyniły się do rozwoju ośrodka.
Koncert operowy i jubileuszowe medale
Obchody 25-lecia zaplanowano na dwa dni. Pierwsza część uroczystości odbędzie się w sobotę, 24 października, i będzie miała charakter kulturalny. W Jezuickim Ośrodku Milenijnym wystąpią dwaj śpiewacy operowi – Ojciec Rafał Kobyliński, Jezuita znany chicagowskiej Polonii z prowadzonych rekolekcji, oraz jego brat Szymon Kobyliński, bas występujący również na europejskich scenach.
Ojciec Marek Janowski przypomina, że Ojciec Rafał Kobyliński gościł już wcześniej w ośrodku, a także prowadził rekolekcje w parafii św. Władysława, w której obecny superior był proboszczem. Sobotni wieczór będzie także okazją do uhonorowania osób szczególnie zasłużonych dla rozwoju ośrodka. Podczas uroczystej gali zostaną im wręczone specjalne medale jubileuszowe.

Ołtarz w Jezuickim Ośrodku Milenijnym
Msza święta pod przewodnictwem biskupa Roberta Fedka
Natomiast główne uroczystości religijne odbędą się w niedzielę, 25 października. O godzinie 1:00 PM rozpocznie się uroczysta Msza święta koncelebrowana pod przewodnictwem biskupa polonijnego Roberta Fedka.
Podczas liturgii wierni będą dziękować za 25 lat działalności Jezuickiego Ośrodka Milenijnego. Zaplanowano również uroczyste odśpiewanie hymnu Te Deum oraz zawierzenie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa całego ośrodka i wszystkich działających przy nim wspólnot, zapowiada superior chicagowskich Jezuitów.
Modlitwą zostanie objęte także nasze Radio Deon Chicago, które od lat prowadzi działalność w budynku ośrodka. Po zakończeniu uroczystości religijnych świętowanie będzie kontynuowane podczas jubileuszowego bankietu w restauracji Jolly Inn. “Tam będzie dalsza część naszej celebracji, naszej wspólnej radości” mówi Ojciec Marek Janowski.

Biskup Robert Fedek
Historia Jezuitów w Chicago zaczęła się znacznie wcześniej
Ojciec Marek Janowski przypomniał, że choć Jezuicki Ośrodek Milenijny świętuje 25-lecie, historia obecności Jezuitów w chicagowskiej Polonii sięga dużo wcześniej, bo aż 1935 roku. Przez wiele dziesięcioleci ich działalność koncentrowała się między innymi w domu zakonnym przy 4105 North Avers Avenue.
Brak odpowiedniego parkingu powodował konflikty z mieszkańcami okolicy, a sprawa trafiła nawet do sądu. Superior chicagowskich Jezuitów wspomina, że w pewnym momencie sąd ograniczył liczbę uczestników Mszy świętej do 80 osób, podczas gdy na nabożeństwa przychodziło nawet około 2500 wiernych. Liczbę wchodzących kontrolowano za pomocą kamery ustawionej przy ulicy.
Narzucone ograniczenia nie powstrzymywały wiernych, którzy próbowali dostać się do kaplicy również innymi wejściami. Trudności te stały się jednym z impulsów do stworzenia większego miejsca dla polonijnej wspólnoty.

Polska Misja Najświętszego Serca Pana Jezusa w Chicago, rezydencja Ojców Jezuitów przy 4105 North Avers Avenue
Ośrodek powstał dzięki ofiarności Polonii
Budowa i przygotowanie obecnego Jezuickiego Ośrodka Milenijnego wymagały ogromnego wysiłku organizacyjnego i finansowego. Jak przypomniał Ojciec Marek Janowski, na zakup nieruchomości i przystosowanie jej do działalności religijnej zaciągnięto kredyt w wysokości 3 milionów dolarów.
Kluczową rolę w realizacji przedsięwzięcia odegrała chicagowska Polonia. Wierni wspierali projekt finansowo i organizacyjnie, dzięki czemu udało się stworzyć miejsce, które od ćwierć wieku służy kolejnym pokoleniom Polaków.
„To jest, kochani, Wasz ośrodek. Chociaż mówimy, że jest to Jezuicki, ale to jest Wasz ośrodek, wybudowany dzięki Waszej hojności, dobroci” – podkreśla nasz Gość.
Superior zaznacza, że właśnie dlatego jubileusz powinien być przede wszystkim świętem całej polonijnej społeczności. To okazja do podziękowania zarówno tym, którzy przed laty tworzyli ośrodek, jak i osobom nadal zaangażowanym w jego codzienne funkcjonowanie.

Jezuicki Ośrodek Milenijny
25 lat spotkań, wydarzeń i budowania wspólnoty
W ciągu minionych 25 lat Jezuicki Ośrodek Milenijny gościł wielu duchownych, artystów i przedstawicieli życia społecznego. Organizowano tutaj wydarzenia religijne, spotkania kulturalne oraz inicjatywy integrujące Polonię z Chicago i okolicznych przedmieść.
Ojciec Marek Janowski zwraca uwagę, że dzisiejsza działalność ośrodka jest owocem pracy wielu pokoleń. „Tego się nie da zrobić w ciągu kilku dni czy kilku tygodni. Na to potrzeba czasu i ten czas właśnie teraz celebrujemy” – mówił superior.
Jubileusz ma być również okazją do ponownego spotkania osób, które przed laty były związane z ośrodkiem, a później przeprowadziły się do innych części Chicago lub na przedmieścia. Organizatorzy liczą, że uroczystości zgromadzą zarówno dawnych, jak i obecnych członków wspólnoty.

Jubileuszowy weekend 24–25 października
Obchody 25-lecia Jezuickiego Ośrodka Milenijnego rozpoczną się 24 października o godzinie 8.00PM Wielką Galą i Koncertem Jubileuszowym braci Rafała i Szymona Kobylińskich oraz wręczeniem medali jubileuszowych. 25 października o godzinie 1.00PM odbędzie się uroczysta Msza święta pod przewodnictwem biskupa Roberta Fedka, a następnie Bankiet Jubileuszowy.
Ojciec Marek Janowski zaprasza do wspólnego świętowania wszystkich, którzy przez ostatnie 25 lat byli związani z Jezuickim Ośrodkiem Milenijnym. Jak podkreślił, jubileusz jest przede wszystkim okazją do wyrażenia wdzięczności za dobro, które dzięki zaangażowaniu Jezuitów i chicagowskiej Polonii powstawało przez całe ćwierćwiecze.

Źródło: informacja własna
Foto: JOM, Wojciech Adamski, Nick Number
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Osiem złotych medali! Mistrz Świata w Kettlebell Sport Tomasz Potaczek opowiada o triumfie w Indiach
Osiem złotych medali, rekord życiowy i zwycięstwa we wszystkich konkurencjach. Tomasz Potaczek, pochodzący z Nowego Targu Mistrz Świata w Kettlebell Sport mieszkający w Chicago, wrócił z mistrzostw świata w Indiach z imponującym dorobkiem. W rozmowie na antenie Radia Deon Chicago opowiada niesamowitą historię o walce z chorobą, zatruciem pokarmowym i własnymi słabościami, które niemal przekreśliły jego start.
Podczas Mistrzostw Świata w Kettlebell Sport, rozegranych na początku października w New Delhi, znany w Chicago Tomasz Potaczek zdobył komplet ośmiu złotych medali. Polak zwyciężył w trzech konkurencjach indywidualnych oraz w wieloboju, zarówno w kategorii open, jak i wśród weteranów. A wszystko to osiągnął mimo poważnych problemów zdrowotnych, które rozpoczęły się jeszcze przed podróżą.
Sześć miesięcy przygotowań i nieoczekiwane problemy
Tomasz Potaczek zakwalifikował się na mistrzostwa świata na początku roku, po zwycięstwie w Mistrzostwach Polski. Przez kolejne sześć miesięcy podporządkował codzienne życie przygotowaniom do najważniejszego startu sezonu. Sprawdzał formę również podczas zawodów w Stanach Zjednoczonych, gdzie odniósł kolejne zwycięstwo.
„Wszystko wyglądało na to, że pobiję swoje wszystkie rekordy. Z taką głową też tam pojechałem” – wspomina Mistrz Świata w Kettlebell.
Problemy pojawiły się na dwa dni przed wylotem. Nasz Gość zaczął odczuwać objawy choroby i jeszcze w dniu podróży skorzystał z kroplówki, licząc na poprawę samopoczucia. Czekała go ponad 20-godzinna podróż do Indii, obejmująca lot przez Abu Zabi.
Po przylocie do New Delhi okazało się, że Tomasz Potaczek przekroczył limit kategorii wagowej do 85 kilogramów. Przed wyjazdem miał około pół kilograma nadwagi, natomiast po podróży różnica wzrosła do około 1,6 kilograma. Podejrzewał, że mogło to mieć związek z zatrzymaniem wody w organizmie po przyjętej kroplówce.
Walka z wagą i zatrucie pokarmowe
Na osiągnięcie wymaganej masy ciała pozostało mu zaledwie 12 godzin. Nasz Gość rozpoczął intensywne działania, aby zmieścić się w limicie. Wykorzystał dodatkową odzież zatrzymującą ciepło i wykonał około półtoragodzinny trening cardio. Ostatecznie podczas oficjalnego ważenia uzyskał wynik 84 kilogramów.

„Takiej przygody jeszcze do tej pory nie miałem. To, co mi się przydarzyło z samym wyjazdem, dojazdem, zmianą klimatu i jedzeniem, jest naprawdę czym opowiadać” – przyznaje mistrz. W dniu rozpoczęcia zawodów Tomasz Potaczek był tak wyczerpany, że rozważał rezygnację. Ostatecznie zdecydował się wystartować, licząc na to, że adrenalina i wielomiesięczne przygotowania pozwolą mu przetrwać rywalizację.
Pierwsze złote medale mimo osłabienia
W pierwszej konkurencji, długim cyklu (Long Cycle), zawodnik wykonał 82 powtórzenia. Wynik zapewnił mu dwa złote medale – w kategorii open oraz weteranów. Chociaż był daleki od jego przedstartowych oczekiwań, wystarczył do pokonania rywali.

Drugiego dnia mistrzostw nasz Gość odzyskał część sił. W podrzucie (Jerk) wykonał 119 powtórzeń, ponownie zdobywając dwa złote medale. Najlepszy występ zachował jednak na trzeci dzień rywalizacji.
W konkurencji rwania (Snatch) osiągnął 206 powtórzeń, poprawiając rekord życiowy o jedno powtórzenie. Zdobył kolejne dwa złote medale, a suma rezultatów zapewniła mu także zwycięstwa w wieloboju (All Around) w obu kategoriach. Tym samym zakończył mistrzostwa z ośmioma złotymi krążkami.
Góralski charakter i medale dla Polski oraz Polonii
W osiągnięciu tak znakomitych wyników pomimo problemów zdrowotnych ogromne znaczenie miały w przypadku Tomasza Potaczka determinacja, konsekwencja i przywiązanie do swoich korzeni.
Codzienne treningi, praca i obowiązki rodzinne
Za sukcesami Mistrza Świata w Kettlebell Sport stoi wymagający harmonogram. Nasz Gość każdy dzień rozpoczyna od morsowania, a następnie wykonuje lekki trening lub ćwiczenia cardio. Przygotowuje również posiłki i napoje na cały dzień, po czym udaje się do pracy.
Po powrocie do domu czeka go kolejny trening, siłowy lub wytrzymałościowy. Jednocześnie Tomasz Potaczek stara się godzić sport z życiem rodzinnym. Wraz z żoną wychowuje syna, który ma liczne zajęcia pozaszkolne wymagające zaangażowania rodziców.
„Trzeba ciężko pracować, trzeba codziennie podchodzić do tego, że musisz zrobić to, co musisz zrobić” – to dewiza naszego Gościa.

Tomasz Potaczek w tym roku kończy 42 lata, ale nie zamierza zwalniać tempa. Nadal rywalizuje z młodszymi zawodnikami i zapowiada kolejne starty. Jak podkreśla, najważniejsze są motywacja, systematyczność i gotowość do pokonywania trudności.
Od sportów walki do światowej elity kettlebell
Sportowa droga Tomasza Potaczka rozpoczęła się w Nowym Targu, gdzie jako nastolatek trenował kickboxing. Po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych rozwijał umiejętności w boksie tajskim, MMA, karate i zapasach. Około 2010–2011 roku zainteresował się treningiem z odważnikami kettlebell, które początkowo traktował jako uzupełnienie przygotowań do sportów walki.

Z czasem kettlebell sport stał się jego główną dyscypliną. W 2015 roku po raz pierwszy wystartował w mistrzostwach świata jako reprezentant Stanów Zjednoczonych, a od 2017 roku reprezentuje Polskę. Zdobywał tytuły mistrza świata, Polski i Ameryki, triumfował również podczas zawodów Arnold Classic i Mr. Olympia.
W listopadzie 2025 roku na mistrzostwach świata w Chinach wywalczył sześć medali, w tym trzy złote, o czym także opowiadał w studiu Radia Deon Chicago. Artykuł można przeczytać tutaj. Tegoroczny występ w Indiach przyniósł jeszcze większy sukces i potwierdził jego miejsce w światowej czołówce dyscypliny.
Nie tylko mistrz, ale również trener
Tomasz Potaczek zwraca uwagę, że kettlebell sport jest dyscypliną dostępną zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. Jego zdaniem najważniejsze są cierpliwość, odpowiednia technika i systematyczny trening, choć naturalne predyspozycje również mogą pomagać w osiąganiu wyników.

Jako przykład przywołał swoją dawną podopieczną z Wisconsin, Jordan Tyjeski, którą przygotowywał do rywalizacji od podstaw. Zawodniczka dwukrotnie z rzędu zdobyła mistrzostwo świata i ustanowiła rekord świata.
Historia pochodzącego z Nowego Targu sportowca pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki konsekwencji i determinacji. Osiem złotych medali mistrzostw świata zdobytych mimo choroby, wyczerpującej podróży i zatrucia pokarmowego to kolejny rozdział jego imponującej kariery oraz powód do dumy dla chicagowskiej Polonii.
Serdecznie gratulujemy Tomkowi i życzymy dalszych sukcesów sportowych!
Źródło: informacja własna
Foto: Tomasz Potaczek
-
News USA1 tydzień temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago3 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA1 tydzień temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago4 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA2 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago3 dni temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News Chicago1 tydzień temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne












