News USA
Zwroty ceł dla amerykańskich firm są zagrożone rządową apelacją
Duże i małe przedsiębiorstwa w Stanach Zjednoczonych zaczęły otrzymywać zwroty pieniędzy za cła, które zostały nałożone na importowane towary za prezydentury Donalda Trumpa. Proces ruszył po tym, jak Sąd Najwyższy USA uznał, że prezydent nie miał konstytucyjnych uprawnień do wprowadzenia wyższych podatków importowych na towary z niemal wszystkich innych krajów. Zwroty mogą jednak zostać wstrzymane lub poważnie opóźnione.
Administracja Trumpa poinformowała w piątek, że zamierza odwołać się od decyzji federalnego sędziego, który dopuścił możliwość ubiegania się o pieniądze przez wszystkie firmy płacące unieważnione cła, a nie tylko przez te, które wcześniej złożyły pozwy.
Do firm trafiły już pierwsze pieniądze
Do czasu zapowiedzi apelacji system zwrotów nadzorowany przez U.S. Customs and Border Protection działał stosunkowo sprawnie. Pierwsze zaakceptowane płatności trafiły na konta firm 12 maja, około trzy tygodnie po tym, jak importerzy i ich agenci celni mogli zacząć składać wnioski przez internetowy system.
Według danych przedstawionych w dokumentach sądowych do 22 maja przyjęto do rozpatrzenia wnioski o zwroty na łączną kwotę 85 miliardów dolarów. To ponad połowa z szacowanych 166 miliardów dolarów, które agencja uznała za należne firmom płacącym zakwestionowane cła.
U.S. Customs and Border Protection poinformowało również, że do tej pory skierowało do Departamentu Skarbu dyspozycje wypłat zwrotów na kwotę 20,6 miliarda dolarów.
Spór o zakres zwrotów
Administracja ujawniła plany apelacji w odpowiedzi na żądanie sędziego Richarda K. Eatona, który chciał, aby komisarz CBP Rodney Scott stawił się przed U.S. Court of International Trade i wyjaśnił, ile czasu zajmie spłata wszystkich około 330 tysięcy importerów potencjalnie uprawnionych do zwrotów.
Sędzia wyznaczył rozprawę na 9 czerwca, podczas której ma rozważyć, czy zobowiązać rząd do podjęcia wszystkich możliwych działań w celu przyspieszenia procesu. Prawnicy Departamentu Sprawiedliwości chcą jednak, aby zamiast Scotta przed sądem stawili się jego zastępcy, argumentując, że jako wysoki rangą nominat prezydencki nie może on zostać zmuszony do składania zeznań.
Departament Sprawiedliwości utrzymuje również, że sędzia przekroczył swoje uprawnienia, gdy uznał w marcu, że decyzja Sądu Najwyższego daje prawo do zwrotów wszystkim importerom widniejącym w dokumentach celnych.

Zwroty realizowane etapami
Ponad tysiąc firm złożyło pozwy, aby odzyskać koszty ceł. Wśród nich znalazły się między innymi Costco, Goodyear Tire, Dole Fresh Fruit oraz sieć domów towarowych Kohl’s.
Zwroty są realizowane etapami. CBP w pierwszej kolejności zajmuje się płatnościami, które nie zostały ostatecznie rozliczone przed decyzją Sądu Najwyższego. Urzędnicy wskazują, że takie przypadki są łatwiejsze do przetworzenia.
Importerzy dokonują szacunkowych płatności ceł w momencie wprowadzania towarów do Stanów Zjednoczonych. Następnie zgłoszone towary przechodzą proces końcowego rozliczenia, w którym urząd celny ustala rzeczywistą wysokość należności. Decyzja staje się ostateczna po 180 dniach, jeśli płatnik jej nie zakwestionuje.

Sieci handlowe zapowiadają obniżki cen
Część dużych sieci detalicznych zapowiedziała, że zwroty ceł może przeznaczyć na obniżenie cen wybranych produktów. Dyrektor finansowy Walmartu John David Rainey przekazał analitykom, że firma planuje wprowadzić obniżki, mimo iż maksymalny możliwy zwrot stanowiłby mniej niż pół procent rocznej sprzedaży Walmartu w USA, wynoszącej 483 miliardy dolarów.
Costco zamierza oddać klientom koszty ceł, które wcześniej zostały przeniesione na członków sieci. Dyrektor generalny Ron Vachris wskazał, że skala, forma i termin takiego zwrotu będą zależeć od wysokości otrzymanych pieniędzy, momentu ich wypłaty oraz rozwoju sprawy sądowej dotyczącej rekompensat dla klientów Costco.
Zwroty mogą trafić także do klientów firm kurierskich
Konsumenci mogą w pierwszej kolejności zobaczyć zwroty ze strony firm transportowych i kurierskich, takich jak FedEx, UPS i DHL. Przedsiębiorstwa te występowały jako agenci celni przy dostarczaniu produktów zamawianych z zagranicy.

Firmy pobierały opłaty od sprzedawców wysyłających paczki albo od odbiorców, a następnie przekazywały pobrane cła do urzędu celnego. Wszystkie trzy spółki zapowiedziały, że przekażą ewentualne zwroty klientom, którzy faktycznie ponieśli te koszty.
Małe firmy chcą odbudować finanse
Sąd Najwyższy unieważnił jedynie krajowe stawki celne ustalone przez Donalda Trumpa na podstawie ustawy International Emergency Economic Powers Act z 1977 roku. Inne cła wprowadzone na odmiennych podstawach nadal obowiązują, a Trump podjął również działania w kierunku wprowadzenia nowych ceł po decyzji sądu z 20 lutego.
Dla mniejszych firm otrzymywane zwroty są sposobem na pokrycie pozostałych lub przyszłych ceł oraz odbudowę finansów po ponad roku niepewności i dodatkowych kosztów. Część przedsiębiorców wskazuje, że pieniądze są im potrzebne do utrzymania działalności i finansowania bieżących operacji.
Źródło: AP
Foto: The White House, Walmart, istock, Costco
News USA
1000 dolarów rocznie dla każdego gospodarstwa domowego w De Soto KS za budowę centrum danych
W środę amerykańska firma Digital Realty zaproponowała mieszkańcom De Soto w Kansas po 1000 dolarów rocznie przez 10 lat w formie ulg na rachunki za media i podatki od nieruchomości. W ten sposób chce zdobyć poparcie lokalnej społeczności dla budowy ogromnego centrum danych, którego powstanie budzi obawy związane z kosztami energii i wpływem na środowisko.
Oferta obejmuje wszystkie gospodarstwa domowe w De Soto i jest częścią programu inwestycji społecznych o wartości 20 milionów dolarów. Firma przygotowuje się do budowy centrum danych na terenie o powierzchni 280 akrów. Docelowo cały kompleks ma zajmować aż 1400 akrów.
10 tysięcy dolarów wsparcia dla każdego gospodarstwa domowego
Digital Realty deklaruje, że przez najbliższe 10 lat każde gospodarstwo domowe w De Soto będzie mogło otrzymywać corocznie 1000 dolarów w postaci ulg na opłaty za media i podatek od nieruchomości. Łączna wartość wsparcia dla jednej rodziny może więc wynieść 10 tysięcy dolarów.
Prezes i dyrektor generalny Digital Realty, Andy Power, podkreślił że firma buduje infrastrukturę niezbędną do funkcjonowania współczesnej gospodarki, ale jednocześnie czuje się odpowiedzialna za wspieranie społeczności, które umożliwiają jej rozwój. Zapowiedziane ulgi mają być jednym ze sposobów dzielenia się korzyściami wynikającymi z inwestycji.
Nowe miejsca pracy i wpływy podatkowe
Digital Realty przekonuje, że budowa centrum danych przyniesie De Soto długoterminowe korzyści gospodarcze. Po zakończeniu inwestycji projekt ma zapewnić około 250 stałych miejsc pracy związanych z działalnością lokalnych dostawców i wykonawców. Początkowy etap budowy ma również stworzyć z czasem tysiące miejsc pracy w sektorze budowlanym.
Firma zapowiada ponadto regularne wpływy podatkowe do lokalnego budżetu oraz dodatkowe korzyści ekonomiczne dla mieszkańców. Digital Realty ma siedzibę w Austin w Teksasie i jest spółką notowaną na giełdzie, której wartość rynkowa przekracza 67 miliardów dolarów. Wśród jej klientów znajdują się między innymi Amazon Web Services, Microsoft i Nvidia.
Amerykanie coraz bardziej sceptyczni wobec centrów danych
Propozycja Digital Realty pojawia się w czasie rosnącego sprzeciwu wobec budowy nowych centrów danych w Stanach Zjednoczonych. Mieszkańcy wielu miejscowości obawiają się przede wszystkim zwiększonego zużycia energii elektrycznej i wody, negatywnego wpływu na środowisko oraz wzrostu rachunków za media.

De Soto Kansas
Najnowszy sondaż CBS News pokazuje, że więcej Amerykanów sprzeciwia się budowie nowych centrów danych w swojej okolicy, niż popiera takie inwestycje. Wśród najczęściej wskazywanych powodów znajdują się obawy o lokalne zasoby naturalne, koszty utrzymania infrastruktury oraz potencjalne konsekwencje środowiskowe.
Digital Realty liczy, że bezpośrednie korzyści finansowe dla mieszkańców De Soto pomogą zmniejszyć opór wobec inwestycji. Propozycja pokazuje jednocześnie, że firmy rozwijające infrastrukturę cyfrową coraz częściej muszą przekonywać lokalne społeczności nie tylko obietnicą nowych miejsc pracy, ale również konkretnym wsparciem finansowym.
Źródło: cbs
Foto: CommunicationsDeSoto
News USA
Netflix zwalnia około tysiąca pracowników. Największa redukcja zatrudnienia od 2022 roku
Netflix zapowiada zwolnienie około 6 procent swoich pracowników na całym świecie. Redukcja obejmie blisko tysiąc stanowisk i będzie największą w firmie od 2022 roku. Decyzja zapada pomimo rosnących przychodów i utrzymującej się wysokiej rentowności platformy streamingowej.
O planowanych zwolnieniach poinformowali w tym tygodniu pracowników współdyrektorzy generalni Netflixa, Ted Sarandos i Greg Peters. Z wewnętrznego memorandum wynika, że redukcje obejmą działy odpowiedzialne za rozwój produktów, technologie, obsługę prawną oraz zasoby ludzkie.
Firma ogranicza zatrudnienie mimo dobrych wyników
Sarandos i Peters podkreślili, że działalność Netflixa pozostaje stabilna, a firma nadal rozwija się zgodnie z prognozami finansowymi na cały rok. Wyjaśnili, że przedsiębiorstwo zamierza intensywnie inwestować w obszary o największym znaczeniu dla rozwoju usług, innowacji i dalszego wzrostu. Wymaga to jednak podejmowania decyzji dotyczących podziału zasobów i ograniczania kosztów w wybranych działach.
Netflix odmówił dodatkowego komentarza w sprawie planowanych zwolnień. Według informacji przekazanych przez Wall Street Journal redukcja obejmie około tysiąca stanowisk na całym świecie. Pod koniec grudnia 2025 roku firma zatrudniała około 16 tysięcy pracowników na pełnych etatach.
Miliardowe zyski i rosnąca liczba abonentów
Decyzja o zwolnieniach zapada w okresie dobrych wyników finansowych Netflixa. W drugim kwartale 2026 roku spółka osiągnęła 3,4 miliarda dolarów zysku przy przychodach wynoszących niemal 12,6 miliarda dolarów. Oznacza to wzrost odpowiednio o 9 i 13 procent w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.
Według szacunków S&P Global pod koniec 2025 roku Netflix miał 327,7 miliona abonentów na całym świecie. Było to o 8,6 procent więcej niż rok wcześniej. Pomimo wzrostu liczby użytkowników tempo ekspansji platformy w ostatnich latach wyraźnie osłabło.

Rosnąca konkurencja i spadek wartości akcji
Jednym z największych wyzwań dla Netflixa pozostaje coraz silniejsza konkurencja ze strony innych serwisów streamingowych. Dodatkowym problemem jest nasycenie rynku północnoamerykańskiego, które ogranicza możliwości pozyskiwania nowych abonentów i zmusza firmę do poszukiwania kolejnych źródeł przychodów.
Pomimo dobrych wyników finansowych akcje Netflixa straciły w ciągu ostatnich 12 miesięcy niemal 43 procent wartości. W środę ich cena wynosiła nieco poniżej 70 dolarów za sztukę. Kolejnym ważnym wydarzeniem dla inwestorów będzie publikacja raportu finansowego spółki zaplanowana na 20 października.
Źródło: cbs
Foto: istock
News Chicago
Wielka fuzja szpitali w Chicago. Rush i Endeavor stworzą największy system opieki zdrowotnej w mieście
Dwie duże organizacje medyczne działające w rejonie Chicago, Rush University System for Health oraz Endeavor Health, ogłosiły plany połączenia w jeden zintegrowany system opieki zdrowotnej. Nowa organizacja ma stać się największym systemem szpitalnym w Chicago, obejmującym 12 szpitali i ponad 400 placówek medycznych. Fuzji będzie towarzyszyć dodatkowa inwestycja o wartości miliarda dolarów, przeznaczona na rozwój opieki nad pacjentami, badania naukowe oraz wsparcie lokalnych społeczności.
Planowane połączenie dwóch organizacji ma doprowadzić do powstania rozbudowanego akademickiego systemu opieki zdrowotnej, łączącego działalność szpitali, placówek ambulatoryjnych, uczelni medycznych i ośrodków badawczych. Nowa struktura będzie działać pod nazwą Rush, zachowując jednocześnie doświadczenie i zasoby obu dotychczasowych organizacji.
Połączony system będzie zatrudniał ponad 46 tys. pracowników i zapewniał opiekę medyczną ponad 2 mln pacjentów rocznie. Jego działalność obejmie północne Illinois oraz północno-zachodnią Indianę.
12 szpitali i ponad 400 placówek medycznych
Po zakończeniu fuzji nowa organizacja będzie zarządzać 12 szpitalami oraz siecią ponad 400 placówek świadczących usługi medyczne. Wśród nich znajdą się zarówno duże szpitale akademickie, jak i lokalne ośrodki zapewniające opiekę mieszkańcom Chicago i przedmieść.
Rush University System for Health jest organizacją non profit, w której skład wchodzą Rush University Medical Center, Rush University, Rush Copley Medical Center oraz Rush Oak Park Hospital. System łączy działalność leczniczą z kształceniem przyszłych pracowników ochrony zdrowia i prowadzeniem badań naukowych.
Endeavor Health jest obecnie trzecim co do wielkości systemem opieki zdrowotnej w Illinois. Organizacja działa przede wszystkim w aglomeracji chicagowskiej i obsługuje mieszkańców siedmiu powiatów w północno-wschodniej części stanu.
Do sieci Endeavor należą między innymi szpitale Edward, Elmhurst, Evanston, Glenbrook, Highland Park, Northwest Community, Skokie oraz Swedish Hospital. Połączenie tych placówek z systemem Rush ma stworzyć jedną z największych sieci opieki medycznej w regionie.
Miliard dolarów na rozwój opieki zdrowotnej
Jednym z najważniejszych elementów ogłoszonego porozumienia jest zobowiązanie Endeavor Health do sfinansowania dodatkowej inwestycji w wysokości miliarda dolarów. Środki mają zostać przeznaczone na projekty poprawiające dostęp do opieki medycznej, rozwój działalności akademickiej i naukowej oraz wdrażanie innowacyjnych metod leczenia.

Endeavor Health Edward Hospital
Znaczna część pieniędzy ma trafić na przedsięwzięcia realizowane we współpracy z lokalnymi społecznościami. Organizacje zapowiadają szczególne uwzględnienie potrzeb mieszkańców, którzy mają utrudniony dostęp do świadczeń zdrowotnych.
Inwestycje mają również pomóc w ograniczaniu wpływu czynników społecznych i ekonomicznych na stan zdrowia mieszkańców. Chodzi między innymi o tworzenie infrastruktury wspierającej pacjentów i społeczności, które dotychczas nie miały wystarczającego dostępu do usług medycznych.
Przedstawiciele obu systemów podkreślają, że rozwój opieki zdrowotnej nie powinien ograniczać się wyłącznie do leczenia chorób. Ważne jest również zapewnienie pacjentom odpowiednich warunków do korzystania z pomocy medycznej oraz rozwijanie współpracy z organizacjami działającymi na rzecz lokalnych mieszkańców.

J.P. Gallagher
J.P. Gallagher pokieruje nowym systemem
Po zakończeniu fuzji stanowisko prezesa i dyrektora generalnego połączonej organizacji obejmie J.P. Gallagher, obecny prezes i dyrektor generalny Endeavor Health. Będzie odpowiadał za kierowanie nowym systemem działającym pod nazwą Rush.
Dotychczasowy prezes i dyrektor generalny Rush, dr Omar Lateef, pozostanie na swoim stanowisku do czasu formalnego zakończenia procesu połączenia. Następnie obejmie funkcję CEO Emeritus oraz strategicznego doradcy nowego dyrektora generalnego.
Połączony system opieki zdrowotnej będzie nadzorowany przez 20-osobową radę zarządzającą. Jej członkowie zostaną wyznaczeni w równych proporcjach przez Rush i Endeavor Health. Przyjęta struktura zarządzania ma zapewnić obu partnerom udział w podejmowaniu strategicznych decyzji dotyczących rozwoju sieci szpitali, działalności akademickiej, badań naukowych i przyszłych inwestycji.

Endeavor Health
Co fuzja oznacza dla pacjentów w Chicago i na przedmieściach?
Połączenie Rush i Endeavor Health może istotnie zmienić organizację opieki medycznej w całej aglomeracji chicagowskiej. Nowa sieć będzie obejmować szpitale położone zarówno w granicach miasta, jak i na północnych, północno-zachodnich oraz zachodnich przedmieściach.
Dla pacjentów oznacza to powstanie jednego rozbudowanego systemu, który będzie łączył opiekę podstawową, specjalistyczną, szpitalną oraz działalność akademicką. Na obecnym etapie nie przedstawiono jednak szczegółowych informacji dotyczących ewentualnych zmian w funkcjonowaniu poszczególnych szpitali, zasad umawiania wizyt czy obsługi ubezpieczeń zdrowotnych.
Fuzja ma zostać zakończona na początku 2027 roku
Rush University System for Health i Endeavor Health przewidują, że proces połączenia zostanie sfinalizowany na początku 2027 roku. Warunkiem realizacji porozumienia jest przeprowadzenie wymaganych kontroli regulacyjnych oraz uzyskanie odpowiednich zgód.
Źródło: cbs
Foto: Rush University Medical Center, Endeavor Health Edward Hospital
-
News USA17 godzin temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago2 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA2 dni temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA1 tydzień temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago3 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











