News USA
Sprawdź na których amerykańskich lotniskach musisz być wcześniej by zdążyć na lot
Planując podróż lotniczą w Stanach Zjednoczonych, pasażerowie coraz częściej muszą brać pod uwagę nie tylko godzinę odlotu, ale także czas potrzebny na parkowanie, odprawę, kontrolę bezpieczeństwa oraz dojście do bramki. Nowe badanie firmy Luxury France Tours pokazuje, na których amerykańskich lotniskach konieczne jest przybycie wyjątkowo wcześnie, aby uniknąć stresu i ryzyka zakłóceń podróży.
Jak powstał ranking
Autorzy analizy wzięli pod uwagę 7 kluczowych czynników, które mają największy wpływ na to, ile czasu pasażer powinien zaplanować przed odlotem. Oceniano m.in. średni czas oczekiwania na kontrolę TSA, liczbę obsługiwanych pasażerów, wielkość lotniska, liczbę terminali i bramek, infrastrukturę parkingową oraz odsetek opóźnionych lotów.
Każdemu z tych elementów przypisano wagę punktową, a następnie znormalizowano wyniki i połączono je w jeden końcowy ranking.
Denver na pierwszym miejscu
Na szczycie zestawienia znalazło się Denver International Airport. Lotnisko w Kolorado wyróżnia się ogromną powierzchnią, bardzo dużym ruchem pasażerskim oraz wysokim odsetkiem opóźnionych odlotów. W praktyce oznacza to, że podróżni muszą tam zaplanować szczególnie duży zapas czasu – zarówno na przemieszczanie się po terminalach, jak i na kontrolę bezpieczeństwa.
LAX i skomplikowana logistyka
Drugie miejsce zajęło Los Angeles International Airport. Wysoka pozycja LAX wynika z jego złożonej struktury, dużej liczby terminali, długich kolejek do kontroli TSA oraz ogromnej liczby pasażerów, zwłaszcza w godzinach szczytu.
Długie kolejki do TSA w Orlando i Charlotte
W pierwszej piątce znalazły się także Orlando International Airport oraz Charlotte Douglas International Airport. W obu przypadkach kluczowym problemem są wyjątkowo długie czasy oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa, szczególnie w sezonach urlopowych i w godzinach porannego natężenia lotów.

Charlotte Douglas International Airport
Nashville zamyka pierwszą piątkę
Pierwszą piątkę rankingu zamyka Nashville International Airport. Choć lotnisko nie jest tak duże jak Denver czy Los Angeles, to ograniczona liczba 21 bramek oraz długie kolejki do TSA sprawiają, że nawet niewielkie opóźnienia mogą szybko wpłynąć na przebieg podróży.
Co decyduje o konieczności wcześniejszego przyjazdu
W badaniu największą wagę przypisano średnim czasom oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa (25%) oraz liczbie pasażerów (20%). Kolejne czynniki to wielkość lotniska (15%), liczba bramek (10%), liczba terminali (10%), infrastruktura parkingowa (10%) oraz udział opóźnionych odlotów (10%).

Nashville International Airport
Wnioski dla podróżnych
Eksperci podkreślają, że na największych i najbardziej obciążonych lotniskach USA przyjazd nawet 3 godziny przed lotem krajowym może być uzasadniony, szczególnie w okresach wzmożonego ruchu. Odpowiedni zapas czasu pozwala ograniczyć stres i zwiększa szanse na spokojne rozpoczęcie podróży – zwłaszcza na lotniskach, które według analizy wymagają od pasażerów największej cierpliwości.
Źródło: fox35
Foto: EEJCC, Mx. Granger, Vmzp85
News USA
Europejscy przywódcy odpowiadają na słowa Trumpa o Grenlandii. „Należy do swoich mieszkańców”
We wtorek przywódcy 7 państw europejskich wystąpili ze wspólnym stanowiskiem w sprawie przyszłości Grenlandii, reagując na wypowiedzi Prezydenta Donalda Trumpa, który zasugerował, że Stany Zjednoczone mogłyby przejąć kontrolę nad tym autonomicznym terytorium.
W oświadczeniu wydanym w imieniu Francji, Niemiec, Włoch, Polski, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii oraz Danii podkreślono jednoznacznie, że „Grenlandia należy do swoich mieszkańców”, a wszelkie kwestie bezpieczeństwa wyspy muszą być rozpatrywane w ramach współpracy sojuszniczej NATO.
Grenlandia jako część NATO i Królestwa Danii
Sygnatariusze dokumentu przypomnieli, że Grenlandia jest terytorium wchodzącym w skład Królestwo Danii, a tym samym objęta jest strukturami NATO.
W oświadczeniu zaznaczono, że Arktyka stała się jednym z priorytetowych obszarów bezpieczeństwa dla Sojuszu Północnoatlantyckiego, a państwa europejskie zwiększają swoją obecność wojskową, aktywność operacyjną oraz inwestycje w regionie w celu odstraszania potencjalnych przeciwników.
Bezpieczeństwo zbiorowe i zasady prawa międzynarodowego
Europejscy liderzy podkreślili, że bezpieczeństwo w Arktyce musi być zapewniane wspólnie, w porozumieniu z sojusznikami NATO – w tym z USA – oraz w oparciu o zasady Karty Narodów Zjednoczonych, takie jak suwerenność państw, integralność terytorialna i nienaruszalność granic.
Jak zaznaczono, są to zasady uniwersalne, których Europa nie zamierza przestać bronić, niezależnie od presji politycznej czy strategicznej.
Wypowiedzi Trumpa i reakcja Danii
Wspólne stanowisko europejskich przywódców pojawiło się dzień po tym, jak Donald Trump stwierdził, że USA „potrzebują Grenlandii” ze względów bezpieczeństwa narodowego. Prezydent USA argumentował, że w rejonie Arktyki rośnie aktywność militarna Rosji i Chin, a Dania – jego zdaniem – nie jest w stanie samodzielnie zagwarantować bezpieczeństwa wyspy.
Do sprawy odniosła się Premier Danii Mette Frederiksen, która w rozmowie z mediami lokalnymi oceniła, że Trump poważnie myśli o Grenlandii. Jednocześnie ostrzegła, że jakikolwiek atak USA na innego członka NATO oznaczałby faktyczny koniec Sojuszu.
Krytyka i konsekwencje międzynarodowe
Krytycy prezydenta USA zwracają uwagę, że jego wypowiedzi podważają wiarygodność Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej. Wskazują, że trudno potępiać Rosję za inwazję na Ukrainę w 2022 roku czy krytykować Chiny za ambicje wobec Tajwanu, jednocześnie sugerując możliwość przejęcia terytorium należącego do sojusznika.
Spór wokół Grenlandii pokazuje, że Arktyka staje się jednym z kluczowych punktów napięć geopolitycznych, a przyszłość regionu będzie testem jedności NATO i zasad, na których opiera się porządek międzynarodowy.
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, Ray Swi-hymn
News USA
Humanoidalny robot Atlas po raz pierwszy wystąpił publicznie na targach w Las Vegas
Podczas targów technologicznych CES w Las Vegas firma Boston Dynamics, należąca do koncernu Hyundai, po raz pierwszy zaprezentowała publicznie swojego humanoidalnego robota Atlas. Pokaz ten wyraźnie zaostrzył rywalizację z innymi graczami rynku, w tym z Teslą, w wyścigu o stworzenie maszyn przypominających ludzi i zdolnych do wykonywania ludzkich zadań.
Atlas na scenie CES
Podczas demonstracji Atlas – naturalnej wielkości robot z dwiema rękami i dwiema nogami – samodzielnie podniósł się z podłogi i przez kilka minut poruszał się po scenie, machając do publiczności i obracając głową. Choć na potrzeby pokazu był zdalnie sterowany przez inżyniera, firma podkreśliła, że docelowo robot ma poruszać się autonomicznie.
Jak wyjaśnił Zachary Jackowski, dyrektor generalny ds. robotów humanoidalnych w Boston Dynamics, był to pierwszy taki publiczny występ Atlasa, zaprojektowany tak, by pokazać jego płynność ruchów i stabilność.
Produkcyjna wersja już w planach
Boston Dynamics poinformowało, że produkcyjna wersja Atlasa, przeznaczona do pracy przy montażu samochodów, jest już rozwijana. Robot ma zostać wdrożony do 2028 roku w fabryce samochodów elektrycznych Hyundai w pobliżu Savannah.
Na zakończenie demonstracji prototyp Atlasa zaprezentował statyczny model wersji produkcyjnej – nieco różniący się wyglądem i utrzymany w niebieskiej kolorystyce.
Partnerstwo z Google DeepMind
Hyundai ogłosił również nowe partnerstwo z Google DeepMind, które dostarczy technologie sztucznej inteligencji dla robotów Boston Dynamics. To symboliczny powrót do współpracy, ponieważ Google był właścicielem Boston Dynamics w 2013 roku, zanim firma trafiła do SoftBank, a następnie – w 2021 roku – do Hyundaia.
Ryzyko publicznych pokazów
Publiczne prezentacje humanoidalnych robotów należą do rzadkości. Producenci obawiają się wpadek, które mogą przyciągnąć negatywną uwagę – jak niedawny przypadek robota w Rosji, który przewrócił się podczas demonstracji. Z tego powodu wiele startupów robotycznych woli publikować starannie zmontowane nagrania w mediach społecznościowych zamiast występów na żywo.
Technologia, pieniądze i pytania o przyszłość pracy
Rozwój sztucznej inteligencji i postępy technologiczne przyciągają do robotyki ogromne inwestycje, jednak eksperci podkreślają, że droga do powszechnego wykorzystania humanoidów w pracy i domach wciąż jest długa. Alex Panas, partner w McKinsey, zaznaczył, że kluczowe pozostaje pytanie o konkretne zastosowania takich maszyn.
Choć humanoidalne roboty nie mają jeszcze zręczności pozwalającej masowo zastępować ludzi, debata o ich wpływie na rynek pracy będzie się nasilać wraz ze wzrostem ich możliwości. Symbolicznie, ta sama fabryka w Georgii, w której Hyundai planuje testować Atlasa, była w ubiegłym roku miejscem federalnej akcji imigracyjnej zakończonej setkami aresztowań pracowników.
Pokaz Atlasa na CES potwierdził jednak, że technologia humanoidalna wchodzi w nową fazę – bliższą realnym zastosowaniom niż kiedykolwiek wcześniej.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
News USA
Aborcja pozostaje legalna w Wyoming. Sąd unieważnia zakaz usuwania ciąży
We wtorek Sąd Najwyższy Wyoming orzekł, że aborcja pozostaje legalna w stanie, unieważniając pakiet ustaw przyjętych po 2022 roku, w tym pierwszy w USA wyraźny zakaz aborcji farmakologicznej. Sędziowie uznali, że przepisy naruszają konstytucję stanową.
Spór po uchyleniu Roe v. Wade
Zaskarżone ustawy zostały uchwalone po decyzji Sądu Najwyższego USA z 2022 roku, która uchyliła federalną ochronę prawa do aborcji. W Wyoming prawo to było jednak wstrzymane przez sądy niższej instancji, a teraz najwyższy sąd stanowy potwierdził jego niekonstytucyjność.
Argumenty stron
Skargę wnieśli m.in. Wellspring Health Access z Casper, organizacja Chelsea’s Fund oraz 4 kobiety, w tym 2 lekarki położniczki. Strona skarżąca powoływała się na poprawkę do konstytucji Wyoming, argumentując, że kompetentni dorośli mają prawo do samodzielnych decyzji dotyczących opieki zdrowotnej.
Pełnomocnicy stanu utrzymywali natomiast, że aborcja nie stanowi opieki zdrowotnej w rozumieniu konstytucji, a zatem nie podlega jej ochronie. Tę argumentację sąd odrzucił.
Co przewidywały unieważnione ustawy
Jedna z ustaw zakazywała aborcji, dopuszczając ją wyłącznie w celu ratowania życia ciężarnej lub w przypadkach gwałtu bądź kazirodztwa. Druga miała uczynić Wyoming jedynym stanem z zakazem tabletek poronnych — choć w innych stanach podobny efekt osiągano poprzez ogólne zakazy aborcji.
Rola sądów niższej instancji
Aborcja pozostawała legalna w Wyoming już wcześniej, odkąd sędzina Melissa Owens z sądu okręgowego powiatu Teton w Jackson zablokowała wykonanie ustaw na czas trwania procesu. W listopadzie Owens uznała przepisy za niezgodne z konstytucją, a wtorkowe orzeczenie Sądu Najwyższego stanu utrzymało to rozstrzygnięcie.
Znaczenie wyroku
Decyzja Sądu Najwyższego Wyoming utrzymuje dostęp do aborcji w konserwatywnym stanie i stanowi istotny precedens w sporach o zakres praw konstytucyjnych po 2022 roku. Jednocześnie zamyka drogę do wprowadzenia jawnego zakazu aborcji farmakologicznej w Wyoming na gruncie obecnych przepisów.
Źródło: scrippsnews
Foto: DXR
-
News USA4 tygodnie temu
Historyczne wystąpienie prezydenta: Trump o uroczystości Niepokalanego Poczęcia
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temu
Coraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA4 dni temu
USA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temu
Kevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temu
AmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA2 tygodnie temu
Kolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temu
Polska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago2 dni temu
Mieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










