Połącz się z nami

News Chicago

Gwardia Narodowa rozmieszczona w rejonie Chicago: 500 żołnierzy na ulicach

Opublikowano

dnia

Około 500 żołnierzy Gwardii Narodowej z Teksasu i Illinois zostało rozmieszczonych w rejonie Chicago. Ich zadaniem jest ochrona agentów federalnych i obiektów rządowych związanych z aresztowaniami nielegalnych imigrantów. Decyzja wywołała ostry spór z lokalnymi władzami i batalię prawną dotycząca zasadności ich wysłania.

Według Dowództwa Północnego USA (U.S. Northern Command) w Departamencie Obrony, do Chicago skierowano około 200 żołnierzy z Teksasu i 300 z Illinois. Ich misja potrwa co najmniej 60 dni.

„Siły te będą chronić funkcjonariuszy federalnych – w tym agentów Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) – oraz obiekty należące do rządu Stanów Zjednoczonych. Ich zadaniem będzie również ochrona własności federalnej” – poinformowało Dowództwo w oświadczeniu.

Nowe ogrodzenia i tymczasowe kwatery

Żołnierze zostali zakwaterowani w Centrum Rezerwy Armii USA w Elwood, w południowo-zachodniej części aglomeracji chicagowskiej. Od wtorku, kiedy przybyły pierwsze oddziały z Teksasu, teren został ogrodzony, a wzdłuż płotu zainstalowano ekrany zapewniające prywatność.

Na miejscu rozstawiono przyczepy pełniące funkcję tymczasowych kwater. Świadkowie relacjonowali, że żołnierze wnosili swoje rzeczy osobiste i sprzęt – w tym karabiny oraz składane krzesła, prawdopodobnie używane podczas odpraw i szkoleń.

Dowództwo Północne zapowiedziało, że żołnierze będą odpowiedzialni za wyznaczanie stref bezpieczeństwa, kontrolę tłumu i działania deeskalacyjne. Mogą tymczasowo zatrzymywać osoby w przypadku prób ataku lub ingerencji w pracę agentów federalnych, jednak – jak podkreślono – nie będą dokonywać aresztowań protestujących.

Protesty i reakcja władz stanowych

W środę przed bazą w Elwood odbyły się demonstracje – część uczestników sprzeciwiała się obecności żołnierzy, inni okazywali im poparcie.

Władze stanu Illinois poinformowały, że o przybyciu 200 żołnierzy z Teksasu dowiedziały się dopiero w poniedziałek późnym wieczorem, na kilka godzin przed ich rozmieszczeniem. Emerytowany generał dywizji Richard Hayes, były dowódca Gwardii Narodowej Illinois, przyznał, że taka sytuacja jest bezprecedensowa.

„To coś nowego. Nie oznacza to, że nielegalnego – po prostu innego” – powiedział Hayes. „Żołnierze nie mają wpływu na decyzje polityczne. Ich zadaniem jest wykonywanie rozkazów”.

Spór w sądzie federalnym

Decyzja o rozmieszczeniu Gwardii Narodowej wywołała spór między administracją prezydenta Donalda Trumpa a władzami stanu Illinois i miasta Chicago. Gubernator JB Pritzker oraz Burmistrz Brandon Johnson złożyli pozew, kwestionując legalność działań prezydenta. Argumentują, że nie istnieje żaden kryzys uzasadniający obecność żołnierzy w rejonie metropolii.

Sędzina federalna April Perry zaplanowała rozprawę w tej sprawie na czwartek. Odmówiła jednak natychmiastowego wstrzymania rozmieszczenia wojsk po wniesieniu pozwu, dając administracji czas na przedstawienie argumentów. Rząd złożył swoje stanowisko tuż przed upływem wyznaczonego terminu – o 11:59PM czasu centralnego w środę.

W 59-stronicowym piśmie rząd federalny utrzymywał, że prezydent ma konstytucyjne prawo do rozmieszczenia wojsk i że sądy powinny zachować „daleko idącą powściągliwość” przy ocenie decyzji głowy państwa w tym zakresie.

Sędzina Perry może jednak wydać tymczasowy nakaz wstrzymania rozmieszczenia, który z kolei mógłby zostać zaskarżony przez rząd federalny.

Podobne orzeczenie w Oregonie

W ubiegłym tygodniu sędzia federalny w stanie Oregon zablokował administracji Donalda Trumpa możliwość rozmieszczenia jednostek Gwardii Narodowej w Portland. W uzasadnieniu stwierdził, że skala lokalnych protestów nie uzasadniała użycia sił federalnych i że takie działania naruszają suwerenność stanową.

W ślad za orzeczeniem, Gubernatorka Oregonu Tina Kotek wezwała Dowództwo Północne do demobilizacji 200 żołnierzy Gwardii Narodowej Oregonu i 200 z Kalifornii, wysłanych wcześniej do Portland.

Trump o ustawie Insurrection Act

Prezydent Donald Trump zasugerował, że jeśli sądy lub lokalne władze będą blokować jego decyzje, może powołać się na tzw. Insurrection Act – ustawę pozwalającą na użycie sił zbrojnych na terytorium kraju w sytuacjach wyjątkowych.

„Jeśli ludzie giną, a sądy, gubernatorzy czy burmistrzowie próbują nas powstrzymać, oczywiście to zrobię. Chcę mieć pewność, że nikt nie zginie” – powiedział Trump.

Senator Dick Durbin z Illinois skrytykował tę zapowiedź, określając ją jako „nielegalną i niekonstytucyjną” „Nie ma żadnych podstaw prawnych, by wysyłać żołnierzy z Teksasu do Illinois. To nie poprawi bezpieczeństwa naszego stanu” – podkreślił senator.

Źródło: cbs
Foto: YouTube, The White House

News Chicago

Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku

Opublikowano

dnia

Autor:

Mike-Quigley

We wtorek Kongresmen Mike Quigley potwierdził, że zamierza ubiegać się o urząd burmistrza miasta w 2027 roku. Informację ujawnił pod koniec wywiadu radiowego na antenie WGN 720 AM, odpowiadając na bezpośrednie pytanie prowadzącego Johna Williamsa. Jednocześnie zapowiedział, że z oficjalnym ogłoszeniem kampanii poczeka do zakończenia prawyborów do Izby Reprezentantów, zaplanowanych na 17 marca.

Mike Quigley podkreślił, że obecnie priorytetem pozostaje jego walka o reelekcję do Kongresu, gdzie zasiada nieprzerwanie od 2009 roku. Jak zaznaczył, nie chce, aby zapowiedź startu w wyborach na burmistrza odwracała uwagę wyborców od marcowych prawyborów w 5. Okręgu kongresowym.

Okręg i zaplecze polityczne

5. Okręg kongresowy obejmuje część powiatów Cook i Lake, a także północną część Chicago. Sam Quigley mieszka w dzielnicy Lakeview. Zanim trafił do Kongresu, pełnił funkcję komisarza powiatu Cook.

Fundusze na kampanię burmistrzowską

Spekulacje na temat jego startu nasiliły się po doniesieniach, które ujawniły, że komitet polityczny Friends of Mike Quigley, skoncentrowany wyłącznie na kampanii burmistrzowskiej, od momentu powstania w sierpniu zebrał dziesiątki tysięcy dolarów.

Od początku 2026 roku na konto komitetu wpłynęło dodatkowo 34 100 USD w darowiznach o wartości 1 000 USD lub wyższej. Zgodnie z prawem stanu Illinois, takie wpłaty muszą być zgłaszane w ciągu 5 dni roboczych, natomiast mniejsze darowizny wykazywane są w raportach kwartalnych.

Silna konkurencja na kilku frontach

W marcowych prawyborach demokratycznych do Kongresu Mike Quigley zmierzy się z czterema rywalami. Równolegle swoje prawybory przeprowadzą także Republikanie, z udziałem trzech kandydatów.

Jeśli chodzi o wybory na burmistrza Chicago, które odbędą się w lutym 2027 roku, start zapowiedzieli już m.in. Skarbniczka Powiatu Cook Maria Pappas oraz przedsiębiorca Joe Holberg. Jako potencjalni kandydaci wymieniani są także Sekretarz Stanu Illinois Alexi Giannoulias oraz Kontrolerka Finansowa Stanu Susana Mendoza.

Niepewność wokół obecnego burmistrza

Obecny Burmistrz Chicago, Brandon Johnson, nie zadeklarował jeszcze, czy będzie ubiegał się o drugą kadencję. Jego decyzja może mieć kluczowe znaczenie dla ostatecznego kształtu wyścigu wyborczego w 2027 roku.

Zapowiedź startu Mike’a Quigleya już teraz ustawia go w gronie najpoważniejszych pretendentów do objęcia jednego z najważniejszych urzędów samorządowych w USA.

Źródło: dailyherald
Foto: Mike Quigley for Congress, YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo

Opublikowano

dnia

Autor:

właściciele steel-fitness-Club

Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.

Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.

Możliwe rozszerzenie śledztwa

Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.

Powiązania z Illinois

Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.

Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.

Żałoba w Morton Grove

Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa

Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.

Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
Czytaj dalej

News Chicago

Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta

Opublikowano

dnia

Autor:

W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.

Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.

Weto burmistrza i powrót projektu

Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.

Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Spór o „jednostronną kontrolę”

Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.

Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.

Rosnące poparcie i stanowisko policji

Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.

Alternatywa: kary dla platform społecznościowych

Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.

Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa

Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.

Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

październik 2025
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu