News Chicago
Natura działa jak lek. Trzy parki stanowe w Illinois wśród najlepszych w USA
Czy zauważyłeś, że po spacerze w lesie czujesz się spokojniejszy i pełen energii? To nie przypadek. Badania pokazują, że zaledwie pięć minut kontaktu z naturą może poprawić nastrój i podnieść poczucie własnej wartości. W promieniu krótkiej przejażdżki samochodem od Chicago znajdziesz parki stanowe, które zachwycają nie tylko widokami, ale i przystępnymi cenami – warto je odwiedzać dla własnego zdrowia.
Firma HomeToGo przygotowała ranking najlepszych parków stanowych w USA, biorąc pod uwagę m.in. koszty zakwaterowania, dostępność, rozmiar, liczbę szlaków, dziką przyrodę i wyjątkowe krajobrazy. W zestawieniu znalazły się aż trzy perełki z Illinois.
Illinois w czołówce – te parki musisz zobaczyć
Starved Rock State Park – 7. miejsce w kraju
Znany z malowniczych kanionów i skalnych urwisk, to obowiązkowy punkt na mapie każdego miłośnika pieszych wędrówek. Park oferuje ponad 13 mil oznakowanych tras – od krótkich, półgodzinnych spacerów z widokiem na rzekę, po 3,7-milowe szlaki prowadzące do wodospadów w kanionach French, Wildcat i La Salle.
Godziny otwarcia: Codziennie od 7:00 do zachodu słońca, a kempingi – od 8:30 do 10:00PM. Nocleg pod namiotem kosztuje zwykle 25–35 dolarów za noc.
Rock Cut State Park – 27. miejsce
Idealne miejsce dla fanów rowerów, kajaków i wędkarstwa. Park zachwyca rozległymi jeziorami i licznymi szlakami.
Matthiessen State Park – 46. miejsce
Mniejszy od Starved Rock, ale równie malowniczy – z wąwozami, jaskiniami i wodospadami, które tworzą klimat idealny na weekendowy wypad.
TOP 10 najlepszych parków stanowych w USA według HomeToGo
- Ohiopyle State Park (Pensylwania)
- Pocahontas State Park (Wirginia)
- Franconia Notch State Park (New Hampshire)
- DeSoto State Park (Alabama)
- Hueston Woods State Park (Ohio)
- Patapsco Valley State Park (Maryland)
- Starved Rock State Park (Illinois)
- Garner State Park (Teksas)
- Fall Creek Falls State Park (Tennessee)
- Turkey Run State Park (Indiana)
Źródło: secretchicago
Foto: YouTube, istock/Sanya Kushak/
News Chicago
Sąd Najwyższy USA uchyli zakaz broni szturmowej w powiecie Cook?
Dwie ogólnokrajowe organizacje broniące praw do posiadania broni palnej zwróciły się do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych o uchylenie zakazu broni szturmowej obowiązującego w powiecie Cook. Liczą, że taki precedens doprowadzi do unieważnienia podobnych zakazów w całym kraju, w tym także stanowego zakazu w Illinois, przyjętego w 2023 roku.
Organizacje Firearms Policy Coalition i Second Amendment Foundation złożyły w środę petycję, domagając się uchylenia decyzji Sądu Apelacyjnego Siódmego Okręgu, który w czerwcu odrzucił ich argumenty.
Sąd uznał wówczas, że powodowie nie przedstawili podstaw do unieważnienia wcześniejszych orzeczeń podtrzymujących zakazy broni szturmowej – w tym kluczowego wyroku z 2019 roku, który potwierdził legalność zakazu w powiecie Cook.
Petycja wpłynęła w dniu, w którym doszło do tragicznej strzelaniny w kościele katolickim w Minneapolis. W jej wyniku zginęło dwoje dzieci, a 17 osób zostało rannych. Władze podały jedynie, że wśród użytej broni był karabin – nie ujawniono jeszcze, jaki dokładnie.
Tymczasem wciąż toczy się oddzielne postępowanie dotyczące stanowego zakazu broni szturmowej w Illinois, znanego jako Protect Illinois Communities Act. Prokurator Generalny Illinois, Kwame Raoul, 14 sierpnia złożył w tej sprawie ostatnie pismo procesowe. Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy.
„AR-15 to najpopularniejszy karabin w Ameryce”
“Karta Praw nie jest sugestią, a Druga Poprawka nie jest prawem drugiej kategorii” – stwierdził w oświadczeniu Brandon Combs, prezes Firearms Policy Coalition. “AR-15 to najpopularniejszy karabin w Ameryce, codziennie używany przez miliony osób zgodnie z prawem.”
Historia zakazu w powiecie Cook
Powiat Cook wprowadził lokalny zakaz broni szturmowej w 1993 roku, aktualizując go kilkakrotnie. Obecnie funkcjonuje on jako Zakaz Broni Szturmowej im. Blaira Holta, nazwanego na cześć nastolatka z Chicago, który zginął w 2007 roku podczas strzelaniny, chroniąc kolegę z klasy.
Przepisy zabraniają posiadania, nabywania i przekazywania określonych rodzajów broni, w tym półautomatycznych karabinów z dużymi magazynkami. Na liście znajduje się 125 modeli, m.in. popularny AR-15.
W 2018 roku sąd federalny w Chicago podtrzymał konstytucyjność zakazu, powołując się na wcześniejszy wyrok Sądu Apelacyjnego Siódmego Okręgu w sprawie niemal identycznego rozporządzenia miasta Highland Park.
W 2019 roku sąd apelacyjny ponownie potwierdził, że zakaz broni szturmowej i magazynków o dużej pojemności nie narusza Drugiej Poprawki. Sąd Najwyższy USA odmówił wówczas rozpatrzenia apelacji.
Nowa fala pozwów po orzeczeniu w sprawie Bruen
Obecna skarga została wniesiona w 2021 roku przez dwie organizacje broniące praw do posiadania broni palnej oraz dwóch mieszkańców powiatu Cook – Cutberto Viramontesa i Christophera Khayę.
Ich argumenty wzmocniło orzeczenie Sądu Najwyższego z 2022 roku w sprawie New York State Rifle & Pistol Assoc. v. Bruen, w którym uznano, że przepisy ograniczające dostęp do broni muszą być zgodne z historyczną tradycją regulacji w USA.
W międzyczasie Illinois wprowadziło w 2023 roku własny, stanowy zakaz broni szturmowej, co dodatkowo skomplikowało spór.
Co dalej?
W listopadzie 2023 roku Sąd Apelacyjny 7. Okręgu odmówił wstrzymania egzekwowania zakazu w Illinois, Chicago, Naperville i powiecie Cook, powołując się na wcześniejsze orzeczenia. W marcu 2024 roku sędzina federalna Rebecca Pallmeyer oddaliła pozew w tej sprawie, co skłoniło powodów do wniesienia apelacji.
W czerwcu trzyosobowy skład sądu apelacyjnego podtrzymał decyzję, stwierdzając, że nie ma podstaw do zmiany dotychczasowych wyroków. Teraz powodowie kierują sprawę do Sądu Najwyższego USA.
Czy sędziowie podejmą się rozpatrzenia tej sprawy? Na razie brak jednoznacznych sygnałów, choć w lipcu 2024 roku sąd odmówił przyjęcia podobnych apelacji dotyczących zakazów w Maryland i Rhode Island. Sędzia Brett Kavanaugh zasugerował jednak w opinii, że kwestia broni szturmowej „prawdopodobnie trafi na wokandę w ciągu jednej lub dwóch kadencji”.
Źródło: dailyherald
Foto: YouTube, istock/artas/
News Chicago
W poniedziałek Konsulat Generalny RP w Chicago nie przyjmuje petentów
Konsulat Generalny RP w Chicago będzie zamknięty w poniedziałek z okazji amerykańskiego święta Labor Day.
“Informujemy, że 1 września Konsulat będzie nieczynny w związku ze święto pracy Stanów Zjednoczonych. Zapraszamy Państwa ponownie 2 września w godzinach urzędowania. Ten dzień to ważna okazja do refleksji nad wartościami praw pracowniczych oraz trwałym dziedzictwem ruchu Solidarność, który walczył o wolność i godność dla wszystkich” – podano w komunikacie.
Źródło: Konsulat Generalny RP w Chicago
Foto: Konsulat Generalny RP w Chicago
News Chicago
35 lat po tragedii w Plainfield: Jak zmieniło się ostrzeganie przed tornadami?
28 sierpnia 1990 roku mieszkańcy powiatu Will spodziewali się burzy z gradem. Prognozy mówiły o silnych opadach, ale nikt nie ostrzegł przed tornadem. Kilka godzin później niszczycielska trąba powietrzna o sile F5 – najsilniejszej w skali Fujity – uderzyła w okolice Oswego, Crest Hill, Joliet i Plainfield.
Tornado zabiło 29 osób, raniło 353 i zmiotło z powierzchni ziemi domy, szkołę średnią, kościół oraz kompleks apartamentów. Burza była tak intensywna i osłonięta deszczem, że nie istnieje ani jedno zdjęcie samego leja.
Dlaczego nie było ostrzeżeń?
Narodowa Służba Meteorologiczna wydała ostrzeżenie przed silnymi burzami zaledwie kilka minut przed katastrofą. Z kolei alert o tornadzie pojawił się dopiero po tym, jak większość zniszczeń była już faktem.
Tornado było wyjątkowe – przyszło poza sezonem (80% tornad w Illinois występuje między kwietniem a czerwcem) i z nietypowego kierunku – północnego zachodu. Dodatkowo było „zakryte” przez deszcz, co ograniczyło widoczność i utrudniło obserwacje.
Jak wyglądała komunikacja w 1990 roku?
- Brak smartfonów i alertów w telefonach – ostrzegano głównie przez syreny, radio i telewizję.
- Obserwatorzy burz – w powiecie Will praktycznie ich nie było. Ci, którzy działali, korzystali z telefonów stacjonarnych i faksów.
- Radar jednobiegunowy – system dopplerowski, który dziś jest standardem, dopiero był w fazie testów.
Co zmieniło się przez 35 lat?
Po tragedii powstały nowe programy szkoleniowe, m.in. DuPage Advanced Severe Weather Seminar, które nauczyły setki ludzi, jak rozpoznawać groźne zjawiska i reagować.
Dziś:
- Alerty NWS trafiają na telefony komórkowe.
- Media społecznościowe i Internet przyspieszają komunikację.
- Zaawansowane radary i sieci czujników monitorują burze w czasie rzeczywistym.
- Obserwatorzy burz są zorganizowani i działają w terenie.
Pomnik ofiar tornada w Plainfield
Czy taki kataklizm może się powtórzyć?
Choć w regionie nie było drugiej tak silnej burzy od 1990 roku, ryzyko wciąż istnieje. Meteorolodzy apelują o przygotowanie planu na wypadek gwałtownych zjawisk pogodowych.
Najważniejsze to wiedzieć, jak reagować, kiedy pojawia się ostrzeżenie – podkreślają eksperci. Zalecają też posiadanie radia pogodowego jako zapasowego źródła informacji, gdy zawiedzie Internet czy telefon.
Źródło: dailyherald
Foto: Plainfield, YouTube
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu
XXXVIII Piesza Polonijna Pielgrzymka Maryjna do Merrillville – RELACJA NA ŻYWO
-
News USA4 tygodnie temu
Kamala Harris rezygnuje z ubiegania się o urząd gubernatora Kalifornii
-
NEWS Florida4 tygodnie temu
Floryda dokonała egzekucji Edwarda Zakrzewskiego osiągając rekord 9 osób straconych
-
News USA2 dni temu
Sfingował własną śmierć, by uciec do kochanki. 45-latek z Wisconsin odsiedzi 89 dni
-
News Chicago2 dni temu
Molly Borowski z Chicago uciekała przed policją z prędkością 109 mil na godzinę
-
News USA4 tygodnie temu
Tragedia w Devil’s Den State Park: Kobieta zginęła bo wróciła pomóc walczącemu mężowi
-
News USA4 tygodnie temu
Aresztowano mordercę małżeństwa w Arkansas. Rodzice zginęli, chroniąc swoje dzieci
-
News Chicago4 tygodnie temu
Ranking „U.S. News” 2025–2026: Szpitale z Chicago wśród najlepszych w kraju i stanie