News Chicago
35 lat po tragedii w Plainfield: Jak zmieniło się ostrzeganie przed tornadami?
28 sierpnia 1990 roku mieszkańcy powiatu Will spodziewali się burzy z gradem. Prognozy mówiły o silnych opadach, ale nikt nie ostrzegł przed tornadem. Kilka godzin później niszczycielska trąba powietrzna o sile F5 – najsilniejszej w skali Fujity – uderzyła w okolice Oswego, Crest Hill, Joliet i Plainfield.
Tornado zabiło 29 osób, raniło 353 i zmiotło z powierzchni ziemi domy, szkołę średnią, kościół oraz kompleks apartamentów. Burza była tak intensywna i osłonięta deszczem, że nie istnieje ani jedno zdjęcie samego leja.
Dlaczego nie było ostrzeżeń?
Narodowa Służba Meteorologiczna wydała ostrzeżenie przed silnymi burzami zaledwie kilka minut przed katastrofą. Z kolei alert o tornadzie pojawił się dopiero po tym, jak większość zniszczeń była już faktem.
Tornado było wyjątkowe – przyszło poza sezonem (80% tornad w Illinois występuje między kwietniem a czerwcem) i z nietypowego kierunku – północnego zachodu. Dodatkowo było „zakryte” przez deszcz, co ograniczyło widoczność i utrudniło obserwacje.
Jak wyglądała komunikacja w 1990 roku?
- Brak smartfonów i alertów w telefonach – ostrzegano głównie przez syreny, radio i telewizję.
- Obserwatorzy burz – w powiecie Will praktycznie ich nie było. Ci, którzy działali, korzystali z telefonów stacjonarnych i faksów.
- Radar jednobiegunowy – system dopplerowski, który dziś jest standardem, dopiero był w fazie testów.
Co zmieniło się przez 35 lat?
Po tragedii powstały nowe programy szkoleniowe, m.in. DuPage Advanced Severe Weather Seminar, które nauczyły setki ludzi, jak rozpoznawać groźne zjawiska i reagować.
Dziś:
- Alerty NWS trafiają na telefony komórkowe.
- Media społecznościowe i Internet przyspieszają komunikację.
- Zaawansowane radary i sieci czujników monitorują burze w czasie rzeczywistym.
- Obserwatorzy burz są zorganizowani i działają w terenie.

Pomnik ofiar tornada w Plainfield
Czy taki kataklizm może się powtórzyć?
Choć w regionie nie było drugiej tak silnej burzy od 1990 roku, ryzyko wciąż istnieje. Meteorolodzy apelują o przygotowanie planu na wypadek gwałtownych zjawisk pogodowych.
Najważniejsze to wiedzieć, jak reagować, kiedy pojawia się ostrzeżenie – podkreślają eksperci. Zalecają też posiadanie radia pogodowego jako zapasowego źródła informacji, gdy zawiedzie Internet czy telefon.
Źródło: dailyherald
Foto: Plainfield, YouTube
News Chicago
Mieszkaniec powiatu DeKalb pobił swojego pięciomiesięcznego synka na śmierć
30-letni Dominic Larson został oskarżony o zabójstwo pierwszego stopnia po śmierci swojego pięciomiesięcznego synka. Do zdarzenia, które wstrząsnęła lokalną społecznością, doszło w poniedziałek.
Policja w DeKalb została wezwana w poniedziałek do szpitala po przyjęciu niemowlęcia z poważnymi obrażeniami twarzy. Funkcjonariusze ustalili, że dziecko zostało przywiezione do placówki przez ojca.
Ze względu na ciężki stan chłopca podjęto decyzję o przetransportowaniu go drogą lotniczą do szpitala w Chicago. Pomimo podjętych działań medycznych dziecko zmarło we wtorek.
Z informacji przekazanych śledczym wynika, że niemowlę doznało poważnych obrażeń, w tym złamania czaszki oraz rozległych krwotoków mózgowych. Obrażenia te okazały się śmiertelne.
Zatrzymanie ojca
Funkcjonariusze Biura Szeryfa Powiatu DeKalb nawiązali kontakt z Dominikiem Larsonem w szpitalu. Według ustaleń służb, mężczyzna miał znajdować się pod wpływem alkoholu. W trakcie interwencji został zatrzymany i przewieziony do siedziby policji w celu przesłuchania.
Dominic Larson został formalnie aresztowany. Prokuratura postawiła mu zarzuty zabójstwa pierwszego stopnia, kwalifikowanego pobicia oraz lekkomyślnego zachowania. Wszystkie zarzuty mają charakter przestępstw.
Mężczyzna ma stawić się przed sądem jeszcze w tym tygodniu. Podczas rozprawy rozpatrzony zostanie wniosek dotyczący dalszego zatrzymania do czasu procesu.
Śledczy kontynuują gromadzenie materiału dowodowego oraz analizę okoliczności, które doprowadziły do tragicznej śmierci dziecka.
Źródło: nbc
Foto: Biuro Szeryfa Powiatu DeKalb
News Chicago
Dwie opiekunki ze żłobka w Des Plaines znęcały się nad dziećmi
Dwie pracownice podmiejskiego żłobka stanęły w obliczu poważnych zarzutów karnych po ujawnieniu serii incydentów z udziałem dzieci pozostających pod ich opieką. Sprawa dotyczy placówki A Mother’s Touch Daycare w Des Plaines.
Śledztwo rozpoczęte po zgłoszeniu rodzica
Postępowanie rozpoczęło się po interwencji jednego z rodziców, który poinformował dyrekcję o niepokojącym zdarzeniu w sali zajęć. Zgłoszenie dotyczyło sytuacji, w której dziecko miało zostać spryskane wodą w twarz.
Władze placówki natychmiast uruchomiły wewnętrzną procedurę wyjaśniającą. Przeanalizowano zapis monitoringu, powiadomiono odpowiednie instytucje oraz zawieszono obie pracownice.
Nagrania ujawniły szerszą skalę problemu
W toku analizy materiałów wideo ujawniono kolejne zdarzenia, które – jak wynika z ustaleń – miały miejsce w okresie od 3 do 19 listopada. Sprawa została przekazana policji. Śledczy wskazują, że poszkodowanych mogło zostać co najmniej siedmioro chłopców w wieku od czterech do pięciu lat.
Opis zarzucanych zachowań
Według informacji przekazanych przez policję, incydenty miały obejmować różne formy fizycznego kontaktu. Wśród opisanych sytuacji znalazły się przypadki uderzenia dziecka w twarz notesem, spryskiwania wodą, przeciągania po podłodze oraz wielokrotnego uderzania otwartą dłonią.
Funkcjonariusze podkreślają, że choć charakter zdarzeń był zróżnicowany, żadne z dzieci nie wymagało pomocy medycznej ani nie odniosło poważnych obrażeń.

Jessica Murillo
Postawione zarzuty
36-letnia Jessica Murillo z Morton Grove została oskarżona o trzy przestępstwa kwalifikowane oraz liczne wykroczenia związane z naruszeniem nietykalności cielesnej. Zarzuty dotyczą m.in. uderzenia dziecka w twarz oraz przeciągania czteroletniego chłopca po podłodze.
23-letnia Izabella Thompson z Chicago usłyszała zarzuty wykroczeń, odnoszące się do fizycznego kontaktu o charakterze obraźliwym lub prowokującym.

Izabella Thompson
Reakcja placówki
Dyrekcja A Mother’s Touch Daycare poinformowała o zakończeniu współpracy z obiema pracownicami. W oświadczeniu podkreślono, że bezpieczeństwo dzieci pozostaje nadrzędnym priorytetem placówki. Władze żłobka zaznaczyły również, że natychmiast po ujawnieniu zdarzeń podjęto działania zgodne z obowiązującymi procedurami oraz powiadomiono odpowiednie instytucje.
Dalszy bieg sprawy
Jessica Murillo ma stawić się przed sądem w najbliższych dniach. Termin rozprawy Izabelli Thompson wyznaczono na koniec marca. Śledztwo w sprawie pozostaje w toku.
Źródło: nbc
Foto: Goole Maps, PD
News Chicago
Konkurs dla kibiców: Chicago Fire pomoże w wiosennej metamorfozie trawnika
Zbliżająca się wiosna to dla wielu mieszkańców Chicago moment powrotu do prac ogrodowych. Klub Chicago Fire postanowił połączyć początek sezonu piłkarskiego z inicjatywą Fire Up Your Lawn, skierowaną bezpośrednio do lokalnej społeczności. Kibice mogą wziąć udział w konkursie na metamorfozę przydomowego trawnika.
Akcja towarzyszy inauguracji sezonu, której symbolicznym początkiem jest sobotni mecz otwarcia na Soldier Field. Kibice mają czas do 2 marca, do godziny 9:00PM, aby zgłosić swój udział. Warunkiem uczestnictwa jest przesłanie krótkiego nagrania wideo z uzasadnieniem, dlaczego dany trawnik zasługuje na wiosenne odświeżenie.
Zwycięzca konkursu może liczyć na wizytę domową oraz kompleksową metamorfozę trawnika. Prace wykonają Jake Seay i Jordan Goldbrandsen, członkowie ekipy odpowiedzialnej na co dzień za utrzymanie obiektów treningowych Chicago Fire.
Specjaliści podkreślają, że inicjatywa ma charakter społeczny i jest okazją do bezpośredniego kontaktu z kibicami poza stadionem.
Metamorfoza trawnika to nie jedyna atrakcja przewidziana w ramach konkursu. Zwycięzca otrzyma również klubowe akcesoria ogrodowe oraz odwiedzi go Sparky, dalmatyńczyk pełniący rolę maskotki zespołu.
Nowoczesne zaplecze treningowe
Inicjatywa wpisuje się w okres intensywnego rozwoju infrastruktury klubu. W marcu Chicago Fire zaprezentował nowe centrum treningowe na Near West Side. Obiekt powstał na terenie dawnej zabudowy mieszkaniowej, symbolicznie otwierając nowy rozdział w historii zespołu.
Znaczenie przestrzeni i estetyki
Przedstawiciele ekipy odpowiedzialnej za murawę podkreślają, że jakość otoczenia ma realny wpływ na komfort pracy i motywację. Dbałość o detale, estetykę oraz stan nawierzchni sportowych przekłada się na codzienne funkcjonowanie zawodników i personelu.
Wiosenne porządki bez pośpiechu
Specjaliści przypominają, że regeneracja trawnika po zimie wymaga czasu. Nierówności, uszkodzenia czy ślady zimowych warunków są naturalnym elementem sezonowych zmian. Trawa, odpowiednio pielęgnowana, posiada zdolność do szybkiej odbudowy. Kluczową rolę odgrywa cierpliwość oraz systematyczna troska o jej wzrost.
Źródło: blockclubchicago
Foto: Chicago Fire
-
News Chicago4 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA4 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
News Chicago2 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
News Chicago4 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
Kościół2 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News USA3 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”










