Połącz się z nami

News USA

Świat się zbroi. W 2024 roku wydano ponad 2,7 biliona dolarów na cele wojskowe

Opublikowano

dnia

Świat jeszcze nigdy nie wydał tyle na wojsko. W 2024 roku globalne wydatki militarne przekroczyły 2,7 biliona dolarów, osiągając najwyższy poziom od 1988 roku, czyli od końca zimnej wojny – wynika z najnowszego raportu Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI).

To oznacza wzrost o 9,4% w porównaniu z rokiem poprzednim i kontynuację trendu zbrojeniowego obserwowanego na całym świecie.

Europa w centrum wzrostu

Jednym z głównych motorów tego skoku była Europa, gdzie łączne wydatki wojskowe (wraz z Rosją) sięgnęły 693 miliardów dolarów, co oznacza wzrost aż o 17%. Rosja, zaangażowana w trwającą wojnę w Ukrainie, zwiększyła swoje wydatki o 38% względem 2023 roku.

Z kolei kraje takie jak Polska i Niemcy zanotowały rekordowe wydatki, wdrażając ambitne plany modernizacji armii i zobowiązania do zwiększenia budżetów obronnych. To efekt rosnących napięć geopolitycznych oraz presji na wzmocnienie sił zbrojnych w ramach NATO.

USA nadal liderem światowego zbrojenia

Pomimo wzrostów w Europie, najwięcej wydały Stany Zjednoczone, które w 2024 roku przeznaczyły na obronność niemal bilion dolarów, co stanowi 37% globalnych wydatków.

Bliski Wschód i Ameryka Łacińska też podnoszą nakłady

Na Bliskim Wschodzie największym graczem była Arabia Saudyjska, która znalazła się na 7. miejscu światowego rankingu wydatków wojskowych.

Z kolei Meksyk odnotował zaskakujący skok – wydatki wzrosły aż o 39%, osiągając 16,7 miliarda dolarów. Za tym wzrostem stoi głównie rozbudowa Gwardii Narodowej i marynarki wojennej.

Globalne przesłanie? Świat szykuje się na niepewną przyszłość

W raporcie SIPRI podkreślono, że ponad 100 krajów zwiększyło swoje nakłady na wojsko. Eksperci oceniają, że trend ten wynika z narastających napięć geopolitycznych, konfliktów regionalnych i rosnącego poczucia zagrożenia wśród państw.

Źródło: scrippsnews
Foto: Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, Wojsko Polskie

News USA

Crew-12 wróciła na Ziemię po niemal ośmiu miesiącach. Kapsuła Dragon wodowała u wybrzeży Kalifornii

Opublikowano

dnia

Autor:

crew12

Czworo członków misji Crew-12 bezpiecznie wróciło na Ziemię po niemal ośmiu miesiącach spędzonych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kapsuła SpaceX Dragon Freedom wodowała w czwartek na Oceanie Spokojnym u wybrzeży Los Angeles, kończąc trwającą ponad 27 godzin podróż ze stacji orbitalnej.

Kapsuła Dragon Freedom wodowała w czwartek o 11:34 AM ET u wybrzeży Los Angeles.Na jej pokładzie znajdowali się astronauci NASA Jessica Meir, dowódca misji, i Jack Hathaway, pilot, a także specjalistka misji z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) Sophie Adenot oraz rosyjski kosmonauta Andrey Fedyaev.

Z prędkości 17 500 mil na godzinę do spokojnego wodowania

Powrót z orbity był niezwykle dynamicznym etapem misji. Dragon poruszał się początkowo z prędkością około 17 500 mil na godzinę, a dzięki kolejnym etapom hamowania i otwierania spadochronów zwolnił najpierw do około 350 mil na godzinę.

Przed zetknięciem z powierzchnią Oceanu Spokojnego prędkość kapsuły spadła do około 16 mil na godzinę. System spadochronowy Dragona składa się z dwóch spadochronów hamujących i czterech głównych, czyli łącznie sześciu.

Statek działał całkowicie autonomicznie od momentu odłączenia od stacji aż do wodowania. Astronauci mieli jednak możliwość przejęcia sterowania kapsułą, gdyby podczas powrotu pojawiła się taka konieczność.

Temperatura sięgnęła 3 500 stopni Fahrenheita

Podczas wejścia w ziemską atmosferę zewnętrzne elementy statku były wystawione na temperaturę sięgającą około 3 500 stopni Fahrenheita. Za bezpieczeństwo załogi odpowiadały specjalna osłona termiczna oraz system klimatyzacji kapsuły.

Przelotowi Dragona nad niektórymi obszarami mógł towarzyszyć grom dźwiękowy. Zjawisko jest efektem poruszania się statku z prędkością większą od prędkości dźwięku podczas powrotu przez atmosferę.

Ekipa ratunkowa czekała na Oceanie Spokojnym

Po wodowaniu do unoszącej się na Oceanie Spokojnym kapsuły dotarły szybkie łodzie ekip ratunkowych. Następnie Dragon Freedom został podjęty przez statek ratunkowy SpaceX Shannon. Po opuszczeniu statku członkowie Crew-12 mieli przejść badania medyczne, a jeśli ich stan zdrowia nie budził zastrzeżeń, zaplanowano transport helikopterem na ląd.

Dragon Freedom ma za sobą kilka misji

Kapsuła Freedom jest już doświadczonym statkiem załogowym. Przed Crew-12 była wykorzystywana podczas czterech innych misji z udziałem astronautów.

  • Crew-4 – 2022 rok.
  • Ax-2 – 2023 rok.
  • Ax-3 – 2024 rok.
  • Crew-9 – 2024 rok.

Dragon ma 26,7 stopy wysokości i 13 stóp średnicy. Statek wyposażony jest w osiem silników i może zabrać na pokład maksymalnie siedem osób.

Prawie osiem miesięcy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Członkowie Crew-12 rozpoczęli swoją misję 13 lutego 2026 roku. Wystartowali z kompleksu startowego Space Launch Complex 40 w bazie Sił Kosmicznych Cape Canaveral na Florydzie. Przez niemal osiem miesięcy pobytu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej załoga prowadziła różnego rodzaju eksperymenty naukowe.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, NASA
Czytaj dalej

News USA

Rachunki za ogrzewanie mogą mocno wzrosnąć tej zimy. Wszystko zależy od źródła energii

Opublikowano

dnia

Autor:

Heating-oil

Amerykańskie gospodarstwa domowe, które już w tym roku mierzą się z wyższymi cenami energii, muszą przygotować się na kolejne zmiany kosztów wraz z nadejściem zimy. Najnowsza prognoza federalnej Administracji Informacji Energetycznej wskazuje, że część rodzin zapłaci mniej niż przed rokiem, podczas gdy użytkownicy oleju opałowego i energii elektrycznej powinni spodziewać się wyższych rachunków.

Administracja Informacji Energetycznej (EIA), główna agencja analityczna Departamentu Energii USA, opublikowała we wtorek prognozę dotyczącą paliw wykorzystywanych zimą. Przewidywane wydatki różnią się w zależności od rodzaju ogrzewania, cen poszczególnych źródeł energii oraz temperatur w różnych częściach kraju.

Najkorzystniej sytuacja może wyglądać w gospodarstwach korzystających przede wszystkim z gazu ziemnego i propanu. Łącznie te dwa paliwa służą do ogrzewania około połowy amerykańskich gospodarstw domowych, a EIA przewiduje dla nich niższe wydatki głównie dzięki spadkowi kosztów paliwa.

Gaz ziemny może przynieść oszczędności

Gospodarstwa ogrzewane przede wszystkim gazem ziemnym mają wydać tej zimy średnio o 9 procent mniej niż przed rokiem. Różne warianty pogodowe analizowane przez EIA również wskazują na spadek kosztów w skali całego kraju.

Sytuacja będzie jednak wyraźnie różnić się regionalnie. Na Zachodzie wydatki na gaz ziemny mają wzrosnąć o około 7 procent w porównaniu z poprzednią zimą, podczas gdy w pozostałych regionach przewidywane są spadki wynoszące od 10 do 15 procent.

Propan również nieco tańszy

Niższych kosztów mogą spodziewać się także osoby ogrzewające domy propanem. Według podstawowego scenariusza EIA ich wydatki spadną średnio o 3 procent w porównaniu z poprzednią zimą.

Na Środkowym Zachodzie wydatki gospodarstw korzystających z propanu mają spaść o około 4 procent. Największej obniżki EIA spodziewa się na Północnym Wschodzie, gdzie koszty mogą zmniejszyć się o około 15 procent.

Olej opałowy może podrożeć aż o 21 procent

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja gospodarstw wykorzystujących olej opałowy. EIA przewiduje, że w skali kraju ich wydatki na ogrzewanie wzrosną tej zimy średnio aż o 21 procent.

Ze względu na niepewność dotyczącą temperatur i zużycia paliwa możliwy wzrost kosztów mieści się w szerokim przedziale od około 15 do 35 procent. To właśnie użytkownicy oleju opałowego mogą więc znaleźć się wśród gospodarstw najbardziej dotkniętych tegorocznymi podwyżkami.

Droższe będzie również ogrzewanie elektryczne

Gospodarstwa ogrzewające domy przede wszystkim energią elektryczną mają wydać tej zimy średnio o 4 procent więcej niż przed rokiem. W zależności od warunków pogodowych EIA przewiduje jednocyfrowe wzrosty kosztów.

Największa podwyżka spodziewana jest na Zachodzie, gdzie rachunki związane z ogrzewaniem elektrycznym mogą wzrosnąć o 9 procent. Na Południu i Środkowym Zachodzie prognozowany jest wzrost o około 3 procent. Wyjątkiem ma być Północny Wschód. W tym regionie wydatki gospodarstw ogrzewanych energią elektryczną mogą spaść o około 3 procent w porównaniu z poprzednią zimą.

Pogoda będzie miała kluczowe znaczenie

EIA zakłada, że średnie temperatury w całych Stanach Zjednoczonych będą tej zimy zbliżone do tych z ubiegłego roku. Regionalnie prognoza przewiduje jednak istotne różnice, które bezpośrednio przełożą się na zapotrzebowanie na ogrzewanie.

Na Północnym Wschodzie ma być cieplej niż podczas stosunkowo chłodnej poprzedniej zimy. Na Zachodzie przewidywane są natomiast znacznie niższe temperatury po wyjątkowo ciepłym sezonie zimowym sprzed roku.

Na Środkowym Zachodzie i Południu temperatury mają pozostać na poziomie podobnym do ubiegłorocznego. Ostateczne rachunki będą jednak zależały zarówno od rzeczywistego przebiegu zimy, jak i zmian cen poszczególnych paliw.

Silne El Niño może zmienić prognozy

Dodatkowym czynnikiem niepewności jest silne El Niño. Zjawisko może doprowadzić do znacznych odchyleń temperatur od obecnych prognoz. Oznacza to, że rzeczywiste koszty ogrzewania mogą ostatecznie różnić się od przewidywań, szczególnie w regionach, w których warunki pogodowe będą odbiegały od zakładanych scenariuszy.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: dollarwiseoil.com, istock/Daisy-Daisy/Cleardesign1/Galina Sandalova
Czytaj dalej

News USA

Christa Pike ma zapalenie płuc i nie może poruszać rękami. Jaka będzie jej przyszłość?

Opublikowano

dnia

Autor:

christa-pike

Stan zdrowia Christy Pike, która 30 września przeżyła nieudaną egzekucję w Tennessee, pozostaje poważny. Według jej prawników 50-latka odzyskała przytomność i zaczęła mówić, ale ma zapalenie płuc, zakrzep w ręce, problemy z przełykaniem oraz ogromny obrzęk kończyn górnych. Nie wiadomo, w jakim stopniu odzyska sprawność.

Adwokat Randy Spivey poinformował w środę, że dłonie Christy Pike są tak mocno opuchnięte, iż ich wygląd porównał do nadmuchanych rękawic chirurgicznych. Kobieta nie jest obecnie w stanie poruszać rękami ani dłońmi.

Prawnicy przekazali również, że Pike cierpi na infekcję płuc i ma zakrzep w ręce. Problemy z przełykaniem uniemożliwiały jej jedzenie. Spivey zaznaczył, że nie wiadomo jeszcze, jaką sprawność kobieta będzie w stanie odzyskać.

W poniedziałek prawnicy usłyszeli, że doszło do śmierci mózgu

Spivey ujawnił, że jeszcze w poniedziałek prawnicy Pike otrzymali informację, że u ich klientki doszło do śmierci mózgu i spodziewali się odłączenia jej od aparatury podtrzymującej życie. Dzień później sytuacja niespodziewanie się zmieniła.

We wtorek Christa Pike odzyskała przytomność i zaczęła rozmawiać. Według informacji przekazanych prawnikowi jednymi z jej pierwszych pytań były te dotyczące tego, gdzie się znajduje i kim są osoby znajdujące się przy niej.

Początkowo 50-latka była zdezorientowana i miała problemy z orientacją. W środę zaczęła jednak przypominać sobie szczegóły związane z próbą wykonania na niej kary śmierci.

Dwie dawki pentobarbitalu nie doprowadziły do śmierci

Podczas egzekucji 30 września kobiecie podano dwie dawki pentobarbitalu. Procedura nie zakończyła się jednak jej śmiercią, a skazana została przewieziona do szpitala, gdzie rozpoczęto intensywne leczenie. Według jej prawników personel medyczny próbował usunąć z organizmu śmiertelny środek. Rokowania pozostają niejasne, a obrońcy przewidują, że Christę Pike czeka co najmniej długotrwała rekonwalescencja.

christa-pike skazana na śmierć

Christa Pike

Według Death Penalty Information Center Christa Pike jest jedyną znaną osobą w Stanach Zjednoczonych, która pozostała przy życiu po faktycznym podaniu substancji przeznaczonych do wykonania kary śmierci w ramach współczesnego systemu egzekucji.

Sąd nakazał zabezpieczyć dowody z komory egzekucyjnej

W środę prawnicy Pike uczestniczyli również w nadzwyczajnym posiedzeniu sądu w Davidson County. Domagali się zabezpieczenia dokumentacji oraz fizycznych dowodów związanych z nieudaną egzekucją.

Sędzia I’Ashea Myles przychyliła się do wniosku i nakazała Departamentowi Więziennictwa Tennessee zachowanie wszystkich istotnych materiałów. Obejmuje to między innymi leki, przewody dożylne, igły, cewniki, materiały medyczne, pasy unieruchamiające, nosze oraz inne przedmioty znajdujące się w komorze egzekucyjnej.

Zabezpieczone mają zostać również opakowania, etykiety i inne odpady związane z procedurą, a także dokumenty papierowe i elektroniczne. Nakaz obejmuje komunikację prowadzoną przez szyfrowane platformy, relacje świadków oraz korespondencję dotyczącą sprzętu i podawania leków.

Sędzina zakazała usuwania jakichkolwiek informacji

Myles jednoznacznie nakazała władzom więziennym, aby nie dopuściły do zagubienia, przypadkowego usunięcia lub zniszczenia informacji mogących mieć znaczenie dla przyszłego postępowania sądowego.

Jeżeli część dowodów została już wyrzucona, skasowana lub zniszczona, Departament Więziennictwa Tennessee ma podjąć działania zmierzające do ich odzyskania. Instytucja ma również wdrożyć procedury gwarantujące zachowanie materiałów przez cały okres trwania postępowania.

Obrona mówi o problemach z wkłuciami dożylnymi

Prawnicy Pike twierdzą, że podczas egzekucji personel nieprawidłowo założył dostęp dożylny, którym miał być podawany pentobarbital. Według obrony nie rozpoznano następnie problemu z uszkodzoną żyłą, przez co substancja mogła przedostawać się do tkanek zamiast prawidłowo trafiać do krwiobiegu.

Obrońcy wskazują również na możliwość pogorszenia jakości pentobarbitalu oraz brak odpowiedniej pomocy medycznej w sytuacji awaryjnej. Ich zdaniem przebieg procedury może stanowić podstawę do dalszych działań prawnych dotyczących zakazu ponownej egzekucji.

Adwokat Luke Ihnen zaznaczył, że obrona nie wie dokładnie, jakimi materiałami dysponują władze, ponieważ procedury wykonywania kary śmierci są objęte znaczną tajemnicą. Z tego powodu prawnicy domagali się możliwie najszerszego zabezpieczenia dowodów.

Prawnicy chcą dożywocia zamiast kolejnej egzekucji

Zespół prawny Christy Pike ponownie zwrócił się do Gubernatora Tennessee Billa Lee o zamianę kary śmierci na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. Ma to uniemożliwić stanowi podjęcie w przyszłości drugiej próby wykonania egzekucji.

Przed planowaną egzekucją Bill Lee odrzucił wniosek Pike o zamianę kary. Po nieudanej procedurze gubernator odwołał jednak ostatnią egzekucję zaplanowaną w Tennessee do końca 2026 roku i zapowiedział dochodzenie, które ma ustalić, co poszło nie tak.

Dotychczasowy komisarz Departamentu Więziennictwa Tennessee ustąpił ze stanowiska. Sama instytucja utrzymywała natomiast w oficjalnym komunikacie, że podczas próby egzekucji przestrzegano obowiązujących procedur.

Colleen-Slemmer zamordowana przez christy pike

Colleen Slemmer

Pike spędziła ponad 30 lat w celi śmierci

Christa Pike została skazana w 1995 roku za brutalne zabójstwo swojej 19-letniej koleżanki Colleen Slemmer. W chwili popełnienia przestępstwa Pike miała 18 lat, a następnie spędziła ponad trzy dekady w celi śmierci w Tennessee.

Przez zdecydowaną większość tego okresu była jedyną kobietą oczekującą w stanie na egzekucję, co oznaczało, że niemal cały okres pozbawienia wolności spędziła w izolacji. Była pierwszą kobietą, którą Tennessee próbowało stracić od ponad 200 lat.

Była również pierwszą osobą we współczesnej historii wykonywania kary śmierci w Tennessee, wobec której podjęto próbę egzekucji za przestępstwo popełnione w wieku 18, 19 lub 20 lat.

Sprawa od lat wywołuje spór

Jeszcze przed próbą egzekucji sprawa Pike wzbudzała duże zainteresowanie organizacji zajmujących się prawami człowieka i przeciwników kary śmierci. Zwracali oni uwagę na jej bardzo młody wiek w chwili przestępstwa, historię problemów psychicznych oraz doświadczenia przemocy w dzieciństwie.

Teksas wykonał egzekucję Jamaala Howarda

W środę wieczorem, kilka dni po nieudanej egzekucji Pike, karę śmierci wykonano w Teksasie. Jamaal Howard, 46-letni skazany za zabójstwo podczas napadu na sklep, został uznany za zmarłego o 8:03 PM czasu lokalnego w więzieniu stanowym w Huntsville.

Howard otrzymał śmiertelną dawkę pentobarbitalu. Został skazany za zabójstwo 42-letniej Vickie Swartout, do którego doszło podczas napadu na sklep w 2000 roku. Przestępstwo zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu.

Przed wykonaniem wyroku Howard przeprosił rodzinę swojej ofiary, której członkowie obserwowali egzekucję zza okna znajdującego się kilka stóp od niego.

Obrona Howarda powoływała się na przypadek Pike

Prawnicy Howarda próbowali w środę doprowadzić do wstrzymania egzekucji. Argumentowali między innymi, że ich klient jest osobą z niepełnosprawnością intelektualną oraz że zastosowanie pentobarbitalu może stworzyć zagrożenie podobne do tego, które wystąpiło podczas egzekucji Pike.

30 egzekucji w USA w 2026 roku

Jamaal Howard został 30. osobą straconą w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku i pierwszą od czasu nieudanej próby wykonania kary śmierci na Chriście Pike. Teksas przeprowadził dotychczas sześć egzekucji w tym roku, a po Howardzie zaplanowane są jeszcze dwie.

Najwięcej egzekucji w 2026 roku przeprowadziła dotąd Floryda – 16. Większość stanów, w których wykonywana jest kara śmierci, wykorzystuje jako podstawową metodę zastrzyk śmiertelny.

Nidal Hasan ma zostać rozstrzelany 3 grudnia

Kolejna szczególna egzekucja została zaplanowana na 3 grudnia. Były major armii Nidal Hasan, skazany za zabicie 13 osób podczas strzelaniny w Fort Hood w 2009 roku, ma zginąć przed plutonem egzekucyjnym. Będzie to pierwsza egzekucja wojskowa w Stanach Zjednoczonych od 1961 roku.

 

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, TDOC
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2025
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne w tym miesiącu